Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

Niedzielna Rundka Po Okolicy - Reaktywacja


Lokis

Recommended Posts

Pod pałac w Niewodnikach można spokojnie podejść. Jeazcze całkiem niedawno był tam hotel. Trzeba przejść pod tym mostkiem przy drodze. 

Miejscowi nie pogonią, bo ostatnio z nimi rozmawialiśmy,spokojnie można chodzić po terenie przypałacowym. Pałac jest na sprzedaż, ale dodatkowo obciążony długiem bodajże 2mln zł.

https://photos.app.goo.gl/s5d1bS6KUyxhmXB56

https://photos.app.goo.gl/qRFgPWdgZNS72RZY9

Pałac w Naroku, to prywatna własność, nie do zwiedzania. Chyba, że jesteś kumplem właściciela, to pozwiedzasz podczas np.imprezy jak u Jay'a-Z i Beyonce :D

 

 

Link to comment
Share on other sites

Tak mi to wyglądało, na jakiś zamkniętą restaurację lub hotel, i to raczej przed Covid-em.

Jednak kupić go nie zamierzam.......przynajmniej na razie. Co do Naroka to niestety, właściciel nie jest moim kumplem.......... jeszcze, i ciężko mi będzie się załapać na imprezę.

Ale z zewnątrz robi wrażenie. Swoją drogą to trochę zaczęło nam dnia brakować, by dokładnie zobaczyć wszystko co zaplanowaliśmy podczas rajzy. Zaczynało robić się coraz chłodniej, a do domu ok.150km. Na przyszłość trzeba wcześniej wyjeżdżać, - z tym są małe problemiki. Ale...... trzeba być dobrej myśli, a i dnia przybywa, i wieczory coraz cieplejsze.

Pozdrawiamy

Link to comment
Share on other sites

Zaległa relacja, cyk...

Nad Wartę pojechać warto.

Przedstawiamy kolejną propozycję krótkiej trasy po okolicy. Tym razem wyjątkowo nie mieliśmy jakiegoś specjalnego pomysłu na wycieczkę. Na trasie nie ma zbyt dużo ciekawych obiektów oraz atrakcji. Mimo wszystko wydaje nam się, że to dobra opcja w przypadku, kiedy jesteśmy znudzeni, marudni i nie mamy weny na ekskluzywne włóczęgi po rewirze ?

Okolice są spokojne, drogi mało ruchliwe, więc można trochę odstresować się za kierownicą motocykla.

Odwiedzamy kolejno:

Pałac Raczyńskich - dojazd do niego zajął mi tylko 21 lat, ale lepiej późno niż wcale.
Pałac w Kłobukowicach.
Rzeki Wielkie.
Chmielarze.
Opuszczony młyn w miejscowości Knieja.
Facebook: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=3098116013789429&id=1950705531863822
Zdjęcia Google: https://photos.app.goo.gl/3KGCxhLBbc3iQVLAA
spacer.png

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Pojedziemy na wycieczkę...

Tam, nad rwącą nurtem rzeczkę

I zwiedzimy także las

Nie ma to jak wolny czas!

Czy na pewno wszystko mamy?

Ruszcie się! No już! Ruszamy!

Pojedziemy i zwiedzimy

Góry, lasy i doliny

W rzece się kąpałem(am), na słońcu się suszę

Ten, kto wymyślił wycieczki musiał być geniuszem!

Dzisiejsza propozycja skromnej trasy po okolicy. Startując z Rudy Śląskiej wyszło nam nieco ponad 300km. Odwiedziliśmy kolejno:

-Żródełko Jordan w Ściborzycach

-Zamek Mirów w Książu Wielkim

-Dwór w Janowiczkach koło Raclawic oraz pomnik Bartosza Głowackiego

Na trasie mieliśmy zaznaczony, stary opuszczony młyn w Klimontowie. Obiekt niezbadany. Stoi na prywatnym, zamieszkanym terenie. Wejście zapewne grozi pogryzieniem przez jakiegoś wściekłego jamnika...

spacer.png

 

Facebook: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=3104032939864403&id=1950705531863822
Google: https://photos.app.goo.gl/jpYFyKp2M7NmhPwP8

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Narok mówicie?:

https://photos.google.com/album/AF1QipNUDvs19MR1Fbq3Xvp9BAZaYs16MbbgZazGahKN

Dawno to było i patrząc po zdjęciach chyba też nie weszliśmy.

Przyszła niedziele póki co w zapowiedziach wygląda obiecująco jeśli chodzi o możliwości do polatania w komfortowych warunkach. jakby faktycznie tak było to może coś takiego:

A co do szutrów? Czym wy lotocie że Wom sie co chwila coś odkręco? Kupcie se pożadnego Anglika i nie bydziecie mieć problymów :)

Link to comment
Share on other sites

Wczorajsza rajza po Opolszczyźnie i nie tylko. Startujemy ok. 10 w stronę Zabrza, A1 potem Średnicówka (902). Po załatwieniu spraw kierujemy się na Tarnowskie Góry drogą 78, następnie przez zakorkowane miasto (tak nas prowadziła nawigacja) na drogę 908 przez Miasteczko Śląskie do Kalet Zielonej - pierwszego punktu dzisiejszej rajzy. Po drodze dopadają nas pierwsze krople deszczu, których nie było w planie. Zwiedzając ośrodek i zalew przeczekujemy deszcz, i ruszamy dalej w stronę Kochcic, przez Koszęcin drogą 906.  Tu dopada nas ponownie deszcz. Zwiedzanie terenu wokół starej gorzelni, ograniczamy do wykonania kilku zdjęć, i objechania terenu. Widzimy pracujący dźwig czyli coś się dzieje. Czyżby renowacja, by dołączyć do szlaku zabytków techniki?? Czas pokaże. Jedziemy dalej uciekając przed deszczem do Dobrodzienia drogą 46. Zarówno tu, jak i na pozostałych drogach Opolszczyzny, ruch zdecydowanie mniejszy w porównaniu do województwa Śląskiego. Dlatego, choć nie tylko tak lubimy Opolskie. W Dobrodzieniu dopadają nas ostatnie pojedyncze krople deszczu, po czym wychodzi słońce, które towarzyszyć nam będzie już do końca. Spacer wokół rynku, krótki odpoczynek, i ruszamy w stronę ulubionej dla mnie drogi 45.  Kierujemy się kolejno na Zawadzkie droga 901, Strzelce Opolskie droga 426 z której zjeżdżamy za Strzelcami, kierując się przez Leśnicę, objeżdżając Górę Św. Anny na Zdzieszowice. Po przepłynięciu Odry promem w Solowni, co jest kolejną atrakcją, docieramy do drogi 45.  Kierujemy się na południe do Raciborza, który odpuściliśmy na ostatniej rajzie. Krótki spacer po rynku, i ruszamy do ostatniego punktu rajzy - wieży widokowej w Pogrzebieniu. Widoczność dobra, w oddali widać Beskidy oraz Jeseniki, z drugiej strony m.in. Szarlota, czy Elektrownia Rybnik. W domu jesteśmy ok. 19 przejechawszy 265km - udano rajza. Dorzucam kilka zdjęć, i mapkę.

Pozdrawiamy wszystkich Lewa w górę.

m 5.jpg

m 4.jpg

m 3.jpg

m 2.jpg

Mapa rajza 6-5-2021r..jpg

m 1.jpg

m 6.jpg

m 7.jpg

m 8.jpg

m 9.jpg

m 10.jpg

m 11.jpg

m 12.jpg

m 13.jpg

m 14.jpg

m 15.jpg

m 16.jpg

m 17.jpg

m 18.jpg

m 19.jpg

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Nie wolno się opierniczać, byczyć i jeździć po Chorwacjach.
Skromna propozycja wycieczki na weekendowy dzionek.
W/g naszego tachometru wyszło nam 295km. Nie było za dużo zwiedzania, drogi takie sobie, ale pojawiły się obiekty z ciekawą historią, więc zapraszamy do szybkiej lektury?
Odwiedziliśmy kolejno:
-Opuszczony dworzec kolejowy w Zalesiu Śląskim?
-Opuszczona stacja kolejowa Zimna Wódka?
-Wapiennik Ikar(ciekawa historia)?
-Zespół młyński "Folwark Amerykan"(ciekawa historia)?
-Pomnik Żołnierzy Radzieckich w Mikolinie(ciekawa historia)?
-Śluza na Odrze w Chróścicach?
-Opuszczona stacja kolejowa Rozmierka?

 

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=3119498488317848&id=1950705531863822

https://photos.app.goo.gl/FbiVuQE4xoZMF2cG7

20.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Jak zawsze rzetelny opis wyprawy i smaczki historyczne.

Ten pomnik w szczerym polu robi wrażenie bo dopiero będąc pod nim widać jego wielkość. Pomijając polityczne niuanse szkoda, że jest rozkradziony ze wszystkich metalowych elementów; w tym lin bo w czasach świetności musiał wyglądać jeszcze lepiej. Byłem pod nim jeszcze przed remontem ale z tego co widzę znów popada w ruinę - rzekomo i tak ma iść do rozbiórki.

p.s.

Tym razem chochlik się pojawił przy opisie śluzy, przy zdjęciu ujścia: "Nowa konstrukcja jest zawodna" :)

Link to comment
Share on other sites

Tak, z pomnikiem podobno ciężki temat. Jednym przeszkadza, inni uważają, że bez względu na to, jaki ustrój i dyktat wspomina, to powinien jednak stać....
Dzięki za czujność. Babol poprawiony ;) 

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Gdzie te wiatry i Wichry, bo na forum ucichły ? ;)

U mnie ten sezon blado wygląda bo zabrałem się za generalny remont garażu i dłubię w mozolnym tempie, i do puki go nie skończę to prawie nie wyciągam maszyny, bo jest zagracona i zakurzona. A przy okazji odezwała się stara kontuzja kręgosłupa więc więcej siedzę na d.. niż w siodle. Ale postanowiłem Wichra wywołać do tablicy bo zawsze gdzieś po ciekawych miejscach krąży :)

Dzisiaj chciałem Wam pokazać ciekawostkę z okolic Wrocławia, o której sam dowiedziałem się jakieś dwa lata temu. Nie wielu o tym miejscu słyszało, bo przez celowe działanie pałac został praktycznie starty z map a był to największy pałac w Europie. Mam na myśli "Pałac Sibilli zwany Śląskim Windsorem"

Obecnie jest to Park w Szczodrem i Gmina chwali się na swoich stronach jak to rewitalizowała to miejsce... stawiając plac zabaw. Ech...a przez poprzednie lata wszystko zarastały chaszcze i nie wiele się zmieniło.

Historii na temat tego miejsca jest bardzo dużo w sieci więc nie będę jej tutaj powielać ale niestety to smutna historia zniszczonego miejsca gdzie "cegły pojechały na odbudowę Warszawy". Gdyby ktoś zapuścił się w te rejony i chciał eksplorować teren to może mu dnia zabraknąć bo w latach świetności był to ponad 250 hektarowy teren - ile obecnie zajmuje park, nie wiem ale obecnie ma to miejsce być terenem rekreacyjnym.

20210611_114853.thumb.jpg.df53adfc3348a6a33d6fbb58d2c4e0b5.jpg20210611_114738.thumb.jpg.ff80130c4e078cddaeaf084dfac06d49.jpg20210611_114456.thumb.jpg.db20f683fa575f3bc3367124034668d0.jpg20210611_114328.thumb.jpg.e9e45bde2964260146311d462c52239c.jpg20210611_114308.thumb.jpg.23b23b2efddc3af0b1e9068f8f03207b.jpg

No i chyba jedynie ten dąb pamięta lata świetności tego miejsca.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 14.06.2021 o 07:16, MikiZ75 napisał:

Gdzie te wiatry i Wichry, bo na forum ucichły ? ;)

Lokalne wycieczki zostały wstrzymane na jakieś trzy tygodnie. 

Póki co dokulaliśmy się na kółeczkach Barbary do Hiszpanii i rozpoczynamy poszukiwania fajnych miejscówek ;)

Fajna relacja kolego Miki.

Pozdrawiam.

https://photos.app.goo.gl/2PKMaav7k6tJVvag6

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, ste-fan napisał:

Teraz już wiemy co ta cisza wróżyła. Jednak dopięliście swego. Gratulacje ?

Tak, w końcu się udało. Długo na to czekaliśmy. Dzięki. 

Jak wrócimy, to wrzucimy jakąś skromną relację ;)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, mototurysta napisał:

Czekamy ?

Mnie już tak dobija brak czasu popołudniowa zmiana , że dziś po robocie wybiorę się na nocne polatanie po jurze ?

Oooo, tego jeszcze nie przerabiałem. Uważaj na siebie. 

To może być ciekawa opcja. Kiedyś kręciłem się w okolicach P. Skały w okolicach północy i nawet mi się podobało i chętnie bym to powtórzył?

Tutaj w Hiszpanii, doba jest dla nas za krótka na ogarnięcie wszystkich miejsc, dróg i winkli. Zmęczenie też nieco nam dokucza. Jednak jest coś magicznego w tych momentach, kiedy tracimy rachubę czasu, rezerwujemy w ostatniej chwili nocleg, droga do niego długa i kręta, a słońce chowa się za horyzontem. 

Zwiedzanie, zwiedzaniem, ale te wieczorne wyścigi z czasem są ekscytujące?

Link to comment
Share on other sites

Ja lubię takie nocne wypady . Dziś trochę za późno wyjechałem i właściwie mógłbym napisać że nie wszystko poszło zgodnie z planem .

Ale to nie tak . Nocna jazda po okolicy hmm nazwijmy to słabo zamieszkanej ma swój urok , przynajmniej dla mnie . Niby znasz te miejsca , ale w nocy widzisz tylko kawałek drogi przed sobą . Upał już nie dokucza a i ruch sporo mniejszy . Trzeba uważać by jakiś zwierz nie przerwał podróży więc prędkości rzędu 80 to już bardzo szybko a na jurze to czasem nie ma jak 60 pojechać . Nie mam konkretnego celu wycieczki więc nawigacja zbędna i skutek taki że ciągle odkrywam nowe miejsca , nowe drogi . Jednym słowem przygoda .

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.