Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Today
  2. Znam i nie polecam- złodziej i oszust . Ponadto nie płaci alimentów oraz okrada kobiety a dochody firmy ukrywa udając straty. Koleś powiększa sobie usta szkoda ze nie mózg
  3. Yesterday
  4. Tez niestety nie raz spotkalem sie wlasnie z takim zachowaniem kolegow na drogach.Niestety jeszcze sporo jest takich pseudo Rossi dla ubogich na drogach , ktorzy swoja glupota psuja opinie wiekszosci z nas. Dorzuce troche od siebie. Kupy do swojego gniazda robic nie bede , ale upiekszac tez nie bede . Na przyklad w mojej wsi swiatla na skrzyzowaniach itd. sa tak przelaczane ze przecietnie co 400m stoisz.Pomiedzy 7°° a 19°° sa korki we wsi i to nie male , jednak nie powiem zebym sie spotkal z jakas niecierpliwoscia agresja czy prowokacja uzytkowinkow , no ale pomiedzy auta raczej tez sie nikt za bardzo nie pcha.Czasami ktorys (ktoras) przyspi na swiatlach , nic wiecej.Jesli mnie pamiec nie myli raz byla ciekawa sytuacja .Godziny szczytowe .Czyli wiocha byla zapchana , a tu mistrzu piluje do obcinki R1 i doslownie na chamca cisnal sie pomiedzy puszki . Nie wiem co chcial udowodnic albo pokazac , a moze mial biegunke i szukal kibla . Nie mam pojecia .To juz nie byla brawurowa jazda omlota tylko czysta durnota i agresja z najwyzszej polki.Dlatego nie jestem za bardzo zdziwiony tym co o nas niektorzy mysla. Co do filmiku kierowca puszki ewidentnie przegial pale.To ze motor jechal miedzy puszkami nie tlumaczy zachowanie kierowcy puszki.Ja nikomu zle nie zycze ale w tym przypadku przydalby sie jemu odpowiedni finansowy wpierdol i skasowanie papy na jakis okres ! wedlug mnie to bylo zlosliwe spowodowanie wypadku , no chyba ze ja juz nie dowidze i cos przeoczylem
  5. No jest to czystej postaci chamstwo drogowe . Ostatnio byłem we Francji i specjalnie zwróciłem uwagę jak tam traktują motocyklistów. I jest naprawdę czego się uczyć . Na drogach prowadzonych do stolicy zawsze pozostawiają coś na wzór ''korytarza życia'' dla motocyklistów . Śmiało w korkach mogą jechać pomiędzy lewym skrajnym pasem a sąsiednim po prawej. Nikt im nie robi z tego tytułu problemów. No ale cóż , brak u nas jeszcze takiej kultury..
  6. To zależy, ale zasada rzeczywiście jest taka, że u brokerów nie powinieneś mieć drożej, niż bezpośrednio w towarzystwie ubezpieczeniowym. Bo gdyby było inaczej, to jaki byłby sens istnienia tych wszystkich brokerów, pośredników ubezpieczeniowych, porównywarek ubezpieczeniowych - nie byłoby większego sensu. Krótko mówiąc, zasada jest taka, że cena ubezpieczenia jest wszędzie taka sama, niezależnie czy kupujesz bezpośrednio u brokera czy w towarzystwie ubezpieczeniowym.
  7. Tu nie chodzi o życzliwość lub brak życzliwości, tu chodzi o to, że drogi, jezdnie mamy wciąż kiepskie, kiepsko zaprojektowane. Ostatnio byłem w Barcelonie i z lotniska, w kierunku wybrzeża Costa Brava przejechałem, bez ani jednego postoju. Specjalnie przyglądałem, jak to jest zaprojektowane - i ani jednego skrzyżowania kolizyjnego. Jechaliśmy wiaduktami, na ziemi, pod ziemią, ale droga była tak poprowadzona i zaprojektowana, że można było przejechać te 15 czy 20 km, bez zatrzymywania się. Fakt, że nie były to duże prędkości rzędu 70 czy 80 km, ale wyobraźcie sobie przejazd np z Okęcia w kierunku Pragi bez zatrzymywania się. I nie, nie byla to obwodnica, była to jakaś tranzytówka przez miasto.Krótko mówiąc, nie było korków, nie było nerwów, ruch był płynny, bez szarpania się na drogach.
  8. Last week
  9. Kufa ale ten tytuł "jak-skutecznie-pozbyc-sie-motocyklistow" jawnie dowodzi że to nie jest tylko patolka tylko propaguje się ciche przyzwolenie na takie zachowania. To jawnie podpada pod mowę nienawiści.
  10. Przez kalamitki smar bodajże ŁT trzeba wprowadzić
  11. Amerykański statek kosmiczny doleciał na Marsa... wylądowali... już zabierają się do wyjścia, aż tu nagle podleciało 2 Marsjan, takich śmiesznych, zielonych i bzzzzzz zaspawali im drzwi wyjściowe. Amerykanie próbują wyjść ... 10 minut, 30 minut... po godzinie się udało, Wyszli a tam już zebrała się większa grupka Marsjan. No więc witają się i pytają: -Dlaczego zaspawaliście nam drzwi wyjściowe??? Na co Marsjanie: -Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem. Niedawno tu Polacy byli... koledzy zaspawali im drzwi a oni po 5 minutach już byli na zewnątrz ... i jeszcze prezenty przywieźli... - Prezenty??? Polacy??? Jakie prezenty??? Marsjanin: -Wpierdol to się nazywało, czy coś, ale wszyscy dostali.
  12. Apropo tej metody, mam problem w enduro (ktm exc 450), pompa sprzęgła brembo, nowy zestaw naprawczy pompy sprzęgła i sprzeglo nadal nie wysprzegla. Razem ze wrzuceniem pierwszego biegu jest zgrzyt jakby bylo to robione bez sprzęgła... przy odpalniu moto na sprzegle to moto szarpie lecz po odpaleniu juz jest ok. Jaka mkze byc przyczyna? Taczki przekładki i sprężyny sprzęgła mają kilka motogodzin. A metoda ze strzykawka nie działa...
  13. Różnie bywa. Raz dostałem kwitek do zapłaty OC za moto z PZU, poszedłem z głupia frant do brokera i zapłaciłem parę PLN mniej niż na kuponie z PZU; teraz dostaję tylko z PZU informację bez ceny, że mam się udać do brokera. Raz próbowałem ubezpieczyć samochód OC w Link4 w necie, ale nie było mojego modelu. Pani telefonistka powiedziała, że nie wszystkie modele są w internecie i ona ma mój model i ... zapłaciłem parę PLN więcej niż mi wyszło w necie i ten sam model co i mi wyszedł z netu, a nie mój samochód. Żona OC po swoim wypadku: PZU u różnych brokerów w PZU różne ceny . W sumie wychodzi, że przed końcem ubezpieczenia trzeba miesiąc poświęcić na wyszukiwanie najtańszej oferty.
  14. Czy u brokerów jest taka sama cena jak przy bezpośrednim zakupie OC - np przez stronę jakiegoś towarzystwa ubezpieczeniowego?
  15. Jeżeli ten filmik nakręcono u nas ,to potwierdza on tezę o naszej nieżyczliwości "ja nie mogę ,to nikt " i to nic ,że jak np.pada to się tacy śmieją " o jak ciul moknie " .Raczej nic nie poradzimy ,chociaż przyznać muszę ,że niekiedy jak sam wymijam korek i w sytuacji potencjalnie problematycznej na chwilkę się zatrzymam ,to nie raz zostałem wyminięty przez kolegę LWG i ten szedł na całość ,co też może później wzbudzać agresję . Sory ,taki klimat , dla tego zawsze i wszystkim polecam wycieczki do motocyklowego raju zwanego "Italia " ,tam jak motocykl jedzie za puszką ,to jest wstyd dla kierowcy puszki ,że wychodzi na buraka i nie pomaga się wyprzedzić . Mają to tak we krwi ,że teraz już trzymam większy dystans jak nie chcą wyprzedzać ,bo kiedyś jadąc 80 przez Rzym (za lokalsem , oni wiedzą gdzie można ) ,ten coraz bardziej zjeżdżał na prawo ,a ja nie chciałem bardziej przeginać 😮 . Jest też u nas małe światełko w tunelu ,bo rzeczywiście od kiedy na B można nawijać mniejszymi jednośladami ,wielkie rzesze spróbowały i ... diametralnie zmieniły zdanie w sprawie niektórych zachowań , a i ich podejście ewoluowało .
  16. Wicher

    V Strom 1050 na 2020

    Tak, widziałem ten cennik. Trochę polecieli w kosmos. W Polsce cena ma być podobno "atrakcyjna", ale nie sądzę żeby znacząco odbiegała od tej niemieckiej. Trzeba trochę poczekać, aż wszyscy napaleńcy, entuzjaści i wariaci wykupią pierwszy sort i sytuacja się ustabilizuje. Na jesień będą już promocje, a pod koniec 2020, wersje xt będą już stały po 55-56 tys.zł
  17. niestety stare i chyba nadal aktualne, przynajmniej w niektórych miejscach... nie wiem jak sie skonczyla ta sytuacja, ale ja dzwonilbym po policje, bo bez znaczenia czy gosc to zrobil specjalnie czy przez przypadek, fakt jest faktem... dziwne że taksówkarz nie zna przepisu, chociaz patrząc na otwarty bagażnik mysle, że tłumaczenie było, że wlasnie wychodził go zamknąć.. pytanie czemu go otworzył i kiedy? i czy na drodze dwupasmowej może tak po prostu wyjść z auta na jezdnie? ja osobiscie jeszcze nigdy sie z czyms takim nie spotkalem, jezdze juz naprawde dlugo i ostatnie lata jest jakby coraz lepiej ze swiadomością u 4oo, często sie rozjeżdżają na boki przed skrzyzowaniami
  18. Taurus

    V Strom 1050 na 2020

    Z tego co widac cena katalogowa Suzuki w wersji XT ma wynosic 14190 + dodatkowa oplata ( Überführungskosten) w wysokosci 329€ , czyli w sumie 14.519€ Lista cen na przyszly sezon https://motorrad.suzuki.de/preise
  19. Taki sobie artykuł. https://autokult.pl/1903,jak-skutecznie-pozbyc-sie-motocyklistow
  20. Uważam i własnie dla tego skończyło się na jednym siniaku
  21. Znaczy się ... recydywa Ale teraz, to już uważaj na siebie. "Oto jest pytanie"
  22. W tym gronie to ja już jestem od dawna, poprzednim razem tylko to była wina piasku na zakręcie. 2,1k z oc + 1,2k za zbycie pojazdu daje 3,3k. Więc już nie tak źle. Tracę dwie stówy ale i pozbywam sie problemu sprzedania maszyny z którym zanosiłem się w tym roku nawet. Stąd też ten dylemat. Naprawiać i może przejeździć rok, może nie i pchnąć maszynę czy od razu pchnąć i przeżyć rok bez motocykla.
  23. No to miałeś szczęście w nieszczęściu Witam w gronie "już leżących" Wartość rynkowa, 3,5k a 2,1k, to procentowo spora różnica. Może, warto się pisemnie odwołać - czasem to pomaga.
  24. Ja skończyłem z jednym siniakiem na kolanie jak maszyna wybiła się na krawężniku, tak to wszystko 100% nienaroszony. Prędkość niewielka to też przejechałem przez skrzyżowanie, chodnik i wpadłem do mięciutkiego rowu z metrową trawą - łóżko mam mniej wygodne niż tam gdzie wylądowałem Pan z pandy był bardziej przerażony odemnie, zatrzymał się, spisaliśmy oświadczenie, szkoda z OC - w tej kwestii wszystko git. Tlko teraz pytanie czy czy mi się chce naprawiać maszynę wartą 3,5k gdzie naprawa to szacowane 2k. Ubezpieczyciel wyliczył wartość maszyny na 2,1k więc niejako się te kwoty pokrywają. Tylko cały czas się waham czy naprawiać, czy zwinąć kasę, i pchnąć maszynę na części.
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.