Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

MikiZ75

Użytkownicy
  • Posts

    183
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Everything posted by MikiZ75

  1. Egzemplarz kolegi mimo, że ma coś około 10k przebiegu wibruje jak zagęszczarka powyżej 110km/h. Nie jest to powypadkowy składak bo dokładnie go oglądałem. Kolega sprawdzał na różnych forach i w sumie teraz też zerknąłem, i dużo osób to potwierdza np. artykuł Auto Świat z 27 maja 2015 15:13: (https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/motocykle/uzywana-yamaha-xvs-650-drag-star-maly-wielki-cruiser/qwpehde) "Dokuczliwe są wibracje dwucylindrowca na wysokich obrotach, lepiej ich unikać. " więc chyba coś na rzeczy jest. Być może jak ktoś lubi V-ki to i jest bardziej tolerancyjny dla wszelkich wibracji a ja większość życia latałem na rzędówkach stąd np. mimo iż H-D mi się podobają to niestety nie jest to moto dla mnie.
  2. Nie jeździłem Shadow-em ale w Drag Star 650 występują wibracje zaczynające się powyżej 110km/h. Rzekomo ten typ tak ma chociaż dla mnie to trochę dziwne. Kolega kupił ale bał się tym wracać więc wracałem na Jego motocyklu około 100 km i zacząłem się zastanawiać czy coś w nim nie odpadnie.
  3. Hondy; Deauville 700 lub ST 1300.
  4. Chyba macie rację; zapomniałem już jak to jest z łańcuchem p.s. Benzyna, pędzelek albo pistolet do ropowania i "naprawione".
  5. Odpowiedź - jakaś nieszczelność - zapewne nie będzie Cię satysfakcjonować ale musiał byś to najpierw wszystko wyczyścić i zobaczyć gdzie uszczelka nie trzyma, bo po takich zdjęciach to jak wróżenie z fusów; równie dobrze może zaciekać nawet z pokrywy zaworowej a Ty jedynie widzisz efekt końcowy.
  6. MikiZ75

    Cześć.

    Witaj na forum.
  7. "W pogoni za cieniem" - jak oglądałem ten film to marzyło mi się tak poskładać H-D Oczywiście życie zweryfikowało, że H-D to nie dla mnie jak i inne choppery i wylądowałem na ścigaczach
  8. Nie jestem fanem IRON MAIDEN ale ten kawałek jest rewelacyjny.
  9. Dzięki mototurysta. Właśnie wróciłem z delegacji, z Torunia i miałem w bagażniku wszystko aby wrócić na dwóch kołach z Włocławka, bo tam upatrzyłem XX-a ale...odpuściłem sobie to całkowicie. - przez te dwa tygodnie żadnych "ruchów" na wystawionych XX-ach nie było, - swoją miałem naście lat temu i to już nigdy nie będzie to samo. Te roczniki, ktoś przez te naście lat posiadał i kilkadziesiąt km wykręcił a to jeszcze nie classic aby bawić się w generalne remonty silników. A tak zwyczajnie, emocje opadły, dopuściłem do głosu zdrowy rozsądek i tyle; faktycznie już chyba nie warto się cofać w tak odległe roczniki w przypadku ścigaczy a te nowe jakoś zbyt dla mnie futurystyczne. Zostaje na razie monogamistą
  10. p.s. 2 No wiesz ale jak to rocznik powyżej 2001 to chętnie tanio odkupię - żart.
  11. Regulator, szczotki w alternatorze, może jakiś luźny przewód itp. Niestety jeśli sam się na tym nie znasz to pozostaje Ci jedynie jakiś elektromechanik, który sprawdzi instalację. p.s. Nic o sobie nie napisałeś a przede wszystkim skąd jesteś więc trudno Ci kogoś "z okolicy" polecić.
  12. Dzięki Piotrek, Hayabusą nie miałem przyjemności. Co do robieniem z XX-a turystyka to dla mnie tylko solo; jeździłem trochę ze swoją żoną i przy przyśpieszaniu mnie dusiła a przy hamowaniu mnie dociskała do zbiornika mimo iż jest szczupłą babeczką. Zresztą do turystyki mam "skrzydło" a tu chciałem trochę kawalerskiej przyjemności. Dla mnie to moto uniwersalne i uwierzycie lub nie ale ixem latałem w terenie; nawet jazdę po polach zaliczyłem, bo kumpel miał Transalpa w tym samym czasie. Ale nie ma jak trochę płaskiego i 270 km/h chociaż teraz już pewnie bym sobie na takie coś nie pozwolił 🤭 Możliwości XX-a znam bdb bo miałem przez 2 czy 3 sezony. Nadal jednak nie o to pytam - pytam czy Waszym zdaniem jeszcze jest sens się wbijać w takie moto [ rocznik / ceny ] ? Swojego XX-a z 2001 w 2008 sprzedałem za 12,5 tyś. - teraz widzę, że ten rocznik to nadal 12k ale to był wówczas 7-letni moto a teraz 2001 to już pełnoletni. Bo to trochę jak z GL 1500, że ładny klasyk (moim zdaniem ładniejszy od 1800) ale już to się nie sprzedaje, bo konstrukcja stara; stalowa rama, gaźniki itp.
  13. Naszło mnie sentymentalnie i chodzi mi po głowie ponowny zakup Black Bird-a. Miałem, jeździłem i mój były motorek nadal lata po Gliwicach wożąc 150 kg "Zwierzaka" Jako, że mnie naszło to się rozglądam i zastanawiam nad zakupem. Motocykl znam dosyć dobrze więc nie chcę się pytać o osiągi itp. Moje pytanie brzmi; czy to jest jeszcze moto "trendy" czy już raczej oldtimer ? Skąd takie pytanie ? - nie wiem czy to tylko sentymentalna zachcianka i w przyszłym sezonie nie wystawie na sprzedaż, bo jednak przyjdzie rozczarowanie a jeśli tak będzie to chciałbym sprzedać a nie zostawić sobie "na pamiątkę". Miałem rocznik 2001 ale to było trzynaście lat temu a widzę, że cenowo nie wiele się zmieniło. Myślę o roczniku powyżej 2001 czyli wtrysk i ciekłokrystaliczny wyświetlacz, bo takim właśnie latałem (poniżej moja była):
  14. A bo to ogólnie wiadomo, że jazda na motocyklu to najprzyjemniejsza rzecz, którą można robić w ubraniu
  15. MikiZ75

    Cześć :-)

    Witaj na forum.
  16. Po Waszych fotkach i wyprawach moja żona nabrała ochoty na Chorwację i Hiszpanię "w siodle" a to już nie jest normalne, bo zazwyczaj jest moim hamulcowym Jak będziesz miał wenę i trochę wolnego to chętnie poczytam o szczegółach czasowo-fiansowych; jak i zapewne wielu na forum.
  17. A ja na takie dwie "perełki" ostatnio trafiłem: 😜 https://fb.watch/v/1Xr0UfRvw/ - niestety tylko na FB A drugi motywujący dla tych co już nie mogą
  18. MikiZ75

    Cześć !!

    Witaj na forum.
  19. Panie kolego, a może zwyczajnie masz zapchany filtr paliwa ? Cały czas mi to wygląda na efekt braku paliwa, tym bardziej, że świeczka, którą pokazałeś na zdjęciu wyglądała na mocno suchą.
  20. A tu świetnie zrobiony film o tym miejscu:
  21. Gdzie te wiatry i Wichry, bo na forum ucichły ? U mnie ten sezon blado wygląda bo zabrałem się za generalny remont garażu i dłubię w mozolnym tempie, i do puki go nie skończę to prawie nie wyciągam maszyny, bo jest zagracona i zakurzona. A przy okazji odezwała się stara kontuzja kręgosłupa więc więcej siedzę na d.. niż w siodle. Ale postanowiłem Wichra wywołać do tablicy bo zawsze gdzieś po ciekawych miejscach krąży Dzisiaj chciałem Wam pokazać ciekawostkę z okolic Wrocławia, o której sam dowiedziałem się jakieś dwa lata temu. Nie wielu o tym miejscu słyszało, bo przez celowe działanie pałac został praktycznie starty z map a był to największy pałac w Europie. Mam na myśli "Pałac Sibilli zwany Śląskim Windsorem" Obecnie jest to Park w Szczodrem i Gmina chwali się na swoich stronach jak to rewitalizowała to miejsce... stawiając plac zabaw. Ech...a przez poprzednie lata wszystko zarastały chaszcze i nie wiele się zmieniło. Historii na temat tego miejsca jest bardzo dużo w sieci więc nie będę jej tutaj powielać ale niestety to smutna historia zniszczonego miejsca gdzie "cegły pojechały na odbudowę Warszawy". Gdyby ktoś zapuścił się w te rejony i chciał eksplorować teren to może mu dnia zabraknąć bo w latach świetności był to ponad 250 hektarowy teren - ile obecnie zajmuje park, nie wiem ale obecnie ma to miejsce być terenem rekreacyjnym. No i chyba jedynie ten dąb pamięta lata świetności tego miejsca.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.