Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość od 17.12.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Jeżeli ktoś czerpie radość nie tylko z jazdy na motocyklu ale również z muzyki, to taki temat jest dla tej osoby czymś więcej niż tylko zwykłym tematem. Polecam twórczość Ludovica Einaudi, niesamowity kompozytor, wzrusza, uspokaja i pozwala odpocząć, pomyśleć.
  2. 2 punkty
    Co na to moderator? Ano moderator uważa że należy ludziom dać znaczną wolnośc wypowiedzi. Nawet gdyby wiązało sie to z akceptacja głupich wypowiedzi lub często opierających sie o kulture rynsztoka. Jesteśmy dorosłymi ludźmi i uwazam, że jeżeli chce ktos swoją osoba zaprezentować bardzo niski poziom kultury osobistej lub pokazac sie niestety z nieprzyjacielskiej strony to ma do tego bardzo dobrą okazje na tym forum. Należy jednak mieć świadomość, że internet pamięta i forumowicze takze. Za jakis czas po latach moze sie okazać że bedzie nam zupełnie wstyd za swoje dokonania. Wyrabianie własnej marki i zdania trwa w najlepsze bez żadnej ingerencji ze strony moderacji, z wyłaczeniem sytuacji w której miałoby to destabilizować funkcjonowanie forum. Pozdrawiam i życzę wszelkiej dobroci w Nowym Roku P.S Mam u siebie HD z przebiegiem 160 000km i działa w najlepsze
  3. 2 punkty
    Większość ocen i opinii jakie sobie ludzie wypracowują są właśnie ze słyszenia, czytania (testów, poradników, gazet), oglądania (programy TV, YT). Nie powiesz mi, że nie kupiłeś jakiegoś produktu, bo kolega ci go polecał. Z drugiej strony każdy produkt (w tym i motór) jest rzeczą indywidualną i każdy użytkownik może go ocenić inaczej. Ja np powiem, że BMW bym nigdy nie kupił, bo się dupcy na potęgę (choć nigdy nie miałem, a tylko słyszałem opinie znajomych i czytałem), a za to mam już trzecią Alfę, bo mi się te auta podobają, umiem sobie przy nich wszystko porobić i wcale nie gniją jak stereotyp niesie. Ty mi powiesz, że jest całkiem na odwyrtkę - BMW górą, a Alfa do hasioka. I co, mamy się wszyscy po mordach prać jak ktoś ma inne zdanie? Jak kupujesz motor? Pierwsze - szukasz co ci się podoba (wygląd, przeznaczenie). Drugie - wybrawszy kilka modeli szukasz testów i opinii o tychże, a najlepiej porównań. Potem jazda testowa i wybór. Nie zawsze wybierzesz przecież to, co było najbardziej polecane w testach. Moim zdaniem ta dyskusja nie ma większego sensu, bo traktuje o opiniach; należy zamknąć temat, a najlepiej forum, bo tu też ludzie piszą swoje opinie. A jakby się dało niech wyłączą też neta. Pisane z przymrużeniem oka i do nikogo w szczególności, a raczej w ogólności, więc bez personalnych spin proszę Wracając do tematu, Harleja bym nie kupił, bo jest przestarzały, często źle zaprojektowany (wpiszcie w YT: harley wobble), a cena jest nieadekwatna do zawartości. Ale co kto lubi.
  4. 2 punkty
    prawdziwy harleyowiec nie pisze na takim forum, bo prawdziwy harleyowiec rzadko umie pisać tak slyszalem na którymś tam zlocie
  5. 1 punkt
    Dla miłosników starego dobrego rocka typu Zeppelin: https://kulturalnemedia.pl/muzyka/greta-van-fleet-rockowa-petarda/ Gość ma taki wokal ze czujesz sie jakbyś słuchał Led Zeppelin
  6. 1 punkt
    Cześć wszystkim, Jestem Arek i dzisiaj nastał ten dzień, kiedy wreszcie po 23 latach życia kupiłem pełnoprawny motocykl Odkąd pamiętam jarały mnie motocykle. Tata miał w planach zrobić ze mnie żużlowca, niestety mama niekoniecznie. W wieku 14 lat latałem na suzuki RG 80 - to była maszyna - jakieś 3 sezony, potem długo nic a sezony 2016/2017 przelatałem na chińszczyźnie - Haoijang Tianhu (to samo co Junak 121). Z duża dozą rozwagi przesiadam się na większe maszyny, bo jak to młody facet lubię sobie poszaleć i znając moje podekscytowanie to już drugiego dnia na litrze zamknąłbym licznik. Dzisiaj kupiłem Suzuki GS 500, także chyba mogę się już nazywać motocyklistą (dla niektórych pewnie nadal temu bliżej do roweru niż motocykla, ale co tam :D) Jeśli chodzi o zajęcia na codzień to skończyłem finanse na Uniwersytecie Ekonomicznym a aktualnie studiuję informatykę PS. Jakieś 20kg temu ostro uprawiałem sporty walki. Pozdrawiam wszystkich!
  7. 1 punkt
    Lekarz obejmując poranny dyżur idzie na obchód; w pierwszej sali widzi świeżo przywiezionego pacjenta, całego w bandażach i gipsie, więc po sprawdzeniu temperatury i ciśnienia zasięga języka:- cóż się panu stało?- widzi pan, panie doktorze, znam qrva tę swoją żonę i czułem od dawna, że coś się dzieje, więc wróciłem wcześniej z delegacji, wpadam do domu i szukam gnoja: w jednej i drugiej sypialni go nie ma, w salonie też nie, łazienka i kuchnia też pusta, na balkonie też nikogo, ale coś mnie tknęło, patrzę w dół - JEST!! siedzi cham pod blokiem na leżaku i udaje, że się opala!Tak żem się zdenerwował, że chwyciłem starą lodówkę, która stała na balkonie i mu na łeb zrzuciłem... ino kabel od lodówki mi się wokół kostki okręcił panie doktorze, więc też poleciałem w dół i stąd te połamane żebra, ręka i noga...Lekarz pokiwał tylko głową ze zrozumieniem i powędrował do kolejnej sali, gdzie znów leży niedawno przywieziony pacjent cały w bandażach; po sprawdzeniu ciśnienia i temperatury pyta:- a panu co się stało?- widzi pan, panie doktorze, dzień był ciepły, słonko grzało, więc wystawiłem leżak pod blok i postanowiłem się poopalać w promieniach wiosennego słońca, aż tu nagle jakiś idiota zrzuca na mnie starą lodówkę z trzeciego piętra; trochę się zdążyłem uchylić, ale i tak żebra i noga złamane...Lekarz pokiwał głową i wchodzi do trzeciej sali, gdzie również czeka na niego zabandażowany i zagipsowany świeży pacjent; po sprawdzeniu temperatury i ciśnienia zaciekawiony pyta:- cóż się panu stało?- ech, widzi pan, panie doktorze, SIEDZĘ SOBIE SPOKOJNIE W LODÓWCE....
  8. 1 punkt
    Rozmawiają żony kierowców , którzy przeszli na emeryturę. jedna się żali;-Jak ten mój stary mnie wkurw...a , łazi po chacie bez celu, ciągle marudzi, przeszkadza mi .. Czasami chcę go zabić . Jak ty dajesz radę sobie ze swoim ?.--Proste - kupiłam na złomie kabinę ciężarówki , całe dnie tam siedzi, nawet śpi w tym łóżku , gotuje sobie i raz na trzy tygodnie wraca do domu .- To ja też tak zrobię .Dwa tygodnie później znów się spotykają .-I co pomogło , pyta jedna ?.--Rewelacja pomysł !!!. Siedzi tam , dupy nie zawraca , a wczoraj jak zapukałem w kabinę , to wciągnął mnie do środka , zerżnął jak nigdy i na koniec 50zł w stanik włożył..
  9. 1 punkt
    Zdjecia piekne-pozazdroscic takiej wyprawy.
  10. 1 punkt
    gdzieś to przed chwilą oglądałem wiec jeszcze raz. Super filmiki, co przeżyliście to wasze
  11. 1 punkt
    Super filmiki, co przeżyliście to wasze
  12. 1 punkt
    Ja lubię zerknąć co kto wrzuci. Czasem trafi się coś fajnego, czego jeszcze nie znałem.
  13. 1 punkt
  14. 1 punkt
    No tu akurat koledzy Powolny i Kolba najprawdopodobniej mają rację, bo autor tematu v2ben, zarejestrował się 19.12.2017, machnął jednego posta, ostatnio był tutaj 02.01.2018 o 23:17 i się nie odezwał. Więc morał jest taki, że możemy sobie towarzysko popisać, ale absolutnie nie spinajmy się za bardzo, bo następnym postem będzie "kto na kogo zagłosuje w przyszłych wyborach?" i wtedy się tu pozabijamy W 100u% z Toba sie zgadzam.
  15. 1 punkt
    No tu akurat koledzy Powolny i Kolba najprawdopodobniej mają rację, bo autor tematu v2ben, zarejestrował się 19.12.2017, machnął jednego posta, ostatnio był tutaj 02.01.2018 o 23:17 i się nie odezwał. Więc morał jest taki, że możemy sobie towarzysko popisać, ale absolutnie nie spinajmy się za bardzo, bo następnym postem będzie "kto na kogo zagłosuje w przyszłych wyborach?" i wtedy się tu pozabijamy
  16. 1 punkt
    Do mnie do firmy przychodzi dwóch klientów ze śmiesznymi nazwiskami, jeden Chujeba a drugi Męczywór
  17. 1 punkt
    Widocznie przeczuwał co go może spotkać, to się ubrał odpowiednio
  18. 1 punkt
    Nie no bez przesady ale na luźno podchodził do egzaminu i nie czepiał się za wszystko a nawet w jednej sprawie podpowiedział. Może czasami ciężko uwierzyć ale jedyny stresujący egzaminator trafił mi się na B. Kawał niedobrego człowieka.
  19. 1 punkt
    i zdjęcia jakieś dodaj panna
  20. 1 punkt
    tu sie akurat nie zgodze, testowalismy kilka lat temu z kumplami chinskie sprzęty pod kątem odpalania kopką, tak sie złozylo ze mieliśmy tego prawie 10 sztuk w garażu i po kilku piwkach niech bedzie że z nudów zaczelismy je odpalać, chcieliśmy je wszystkie równoczesnie przegazowac i poczuc smak trabanta , no i pourywaliśmy te kopki wszystkie co do jednej, raczej trudno to zaliczyć jako "przedmioty wadliwe", chociaż ktoś wyżej chwalił Junaka ze widział w Portugalii? pewno fabrycznie w ogóle nie miał kopki, bo w naszej sytuacji to sie zrobiła reguła a nie wypadek przy pracy. dlatego pytam : jak właściwie i starannie eksploatować chińską kopkę w skutrze żeby jej nie urwać i zeby slużyła długo i szczesliwie? ... pytanie jest retoryczne, bo nie da sie tego zrobić. zresztą chinski sprzęt to też temat rzeka i ciężko koło niego przejść obojetnie, ale moze o to chodzi zeby, podobnie jak prawdziwe HD, tez wyzwalał emocje?
  21. 1 punkt
  22. 1 punkt
    Nie będę z tobą dyskutować bo widzę że sam się niepotrzebne podniecasz. Nie wiem czy piszę bzdury, Ty za to nic konstruktywnego na temat HD nie napisałeś. A o to chodziło koledze, który założył ten post. Jesteś jednym z wielu, który słyszał, widział, znał a w życiu nawet nie siedział na tych motocyklach, o których piszesz. Kult to jedno, ale nie uważam że trzeba krytykować coś z czym się nie ma styczności. Dlatego napisałem że opinie muszą pisać, Ci którzy mają styczność z daną marką i mogą rzetelnie udzielić odpowiedzi. Prawda jest taka że większość ludzi nigdy nie jechało ani na HD ani na Ducati, nie wspominając już o BMW, Triumphie czy jakimś innym wynalazku a wiedzą na ich temat najwięcej. Z mojej strony tyle. Udanego nowego roku Wam życzę i przejechania większej ilości kilometrów niż w poprzednim:) Pozdro!
  23. 1 punkt
    a kup se na początek 125cc w dwusuwie, najlepiej poszukaj czegoś, do czego jest łatwy i tani dostep do części, popatrz ile kosztuje tłok, pierścienie, głowica, plastiki i porównaj ceny... jesli zaczynasz to proponuje wiecej wydać na ciuchy niz motocykl, który i tak ci sie bedzie niszczył ponad miarę za jakiś czas, moim zdaniem (wypróbowane na sobie) im tanszy motocykl tym mniej żal kasy na kolejne naprawy
  24. 1 punkt
    gwoli wyjasnienia to ja osobiscie nie uderzam w markę tylko w jej kult, bo dobre i niezawodne motocykle (jak i wiele innych rzeczy) skonczyły się w momencie wejścia elektroniki i to bez względu na markę... nikt z nas nie lubi jak mu się wciska gówno, ładnie je pakując w dowolny papierek nachalnej reklamy czy czegos innego, akurat w przypadku HD jest to wlasnie kult, moim zdaniem dzisiaj śmieszny i bez sensu, a ponieważ nie lubię "kultowych" rzeczy, które dawno już przestały takie być więc piszę co piszę. Ale ogólnie jeśli ktoś lubi te klimaty, że "bez harleja nie ma hajłeja" to oczywiście nic mi do tego, ale zeby lepiej to zobrazować napisze jeszcze coś : ostatnio w salonie bylem z rok temu, tak podjechałem bo lubię pooglądać motocykle za szybą i był gość na oko 60+, nowa skóra nowe frędzle nowe spodnie i przymierzał sie do motocykla, na koncu padło pytanie "czy jest taki, tylko zielony?" - brakowalo, zeby sprzedający zapytał "czy zapakować?" - taka osobista dygresja. p.s.nie miałem nigdy HD i pewno nigdy nie będę miał, tylko raz jezdziłem pozyczonym oraz raz ze 25 lat temu składaliśmy odrestaurowanego WLA (jechał do NL) także moja opinia jest tylko moja i nie trzeba jej brać pod uwagę, bo nie znam sie na motocyklach HD; nawiasem mówiąc autor wątku wrzucił temat i poszedł a my tu sie podniecamy ... pomyślności wszystkim w 2018 roku, tyle samo wyjazdów i powrotów
  25. 1 punkt
    Harleyowcy gaworzą sobie w serwisach przy kawie;)
  26. 1 punkt
    nie kupuj bo i tak zabiorą
  27. 1 punkt
    1 czerwca chińczyki mają 10 lecie a w kolejny weekendu u Szubiego jest Farmoza, więc jakbym się chciał wybrać to pod koniec maja musiał bym być z powrotem
  28. 1 punkt
    Troche z tego samego kierunku Zycze wszystkim zdrowych i wesolych Swiat Bozego Narodzenia. Jeszcze troche codziennej muzy ktorej chetnie słucham.
  29. 1 punkt
    Wizy: Rosyjska uzbecka (chyba zeby pominąć uzbekistan....) Tadżycka z pozwolenieme na przejazd przez górny Badachszan (wszystko załątwia się internetowo za 70zł) Do kazachstanu w tym roku został zniesiony obowiazek wizowy ze względu na wystawę expo w astanie. 1 stycznia będzie wiadomo czy powróci obowiazek dla nas czy nie. Paliwo: Ukraina, Rosja, Kazachstan, Tadżykistan i Kirgistan - bezproblemowe. Rosja paliwo zajedobrej jakości za 2,5 zł/litr. Kazachstan 1,6zł/litr ale wyraźnie słabsze. Ukraina jak u nas tylko gdzieś około 3,6zł/litr Uzbekistan.... tutaj pojawiają się probelmy.... duze problemy. W zasadzie paliwa nie ma. Kupuje się go na czarnym rynku i do tego nigdy nie wiesz co wlewasz do baku. Musisz mieć paliwa gdzieś na 600 km. Ja miałem dwa kanisterki ze sobą po 5 litrów i jak dotarliśmy do tadzykistanu to zaraz jeden sprezentowałem autochtonom (nawet się ucieszyli). My wyklinaliśmy uzbekistan na czym świat stoi ale teraz z perspektywy pół roku uważam że warto było... chociażby i nawet dla Chivy, Buchary i Samarkandy.... Generalnie mówię tak: Niczego się nie bać!!! Jechać!!! Bo strach niby puka do drzwi ale otwiera mu odwaga a tam nikogo nie ma
  30. 1 punkt
    oby wszyscy z was dożyli tego czasu, ze 70 lat i jeszcze wsiadacie na moto, hehe połowa sezonowców do tego wieku zapomni co to stoi w garażu a druga połowa nie podniesie już nogi tak wysoko, że nie licze już tych co w ogóle nie doczekają swojej emerytury bo "zabija nas to co kochamy najbardziej'
  31. 1 punkt
    Czym się różni Warszawianka od Ślonzoczki??? Kiedy powiesz "odpie.dol się" do Warszawianki, to ona się obrazi. A gdy to samo "odpie.dol się" powiesz do Ślonzoczki, to łona się wystroi.
  32. 1 punkt
    Jakby nie patrzeć BMW szczególnie stare, wpisało się na stałe w wizerunek młodego człowieka z podmiejskiej wioski, obowiązkowo w stroju wyjściowym okraszonym trzema białymi lampasami, czasami czterema. Głowa owego młodzieńca schludnie zwykła być pozbawiona owłosienia, często poruszali się w grupkach kompanów. Często też zwykli być bardzo pomocni dla Obcych, pytając się czy mają jakieś problemy - wynikało to z ich troski o zagubionych podróżnych. Z tych powodów właściciele owych bolidów przez wielu ludzi odbierani byli pejoratywnie, a nie słusznie bo BMW to wspaniałe pojazdy tylko trochę wstyd...
  33. 0 punktów
    Słucha w ogóle ktoś tego co kto inny wrzuca ? Czy tylko dla bicia postów to wchodzicie ?
×