Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04/21/2019 in all areas

  1. 3 points
    Przestrzegam i odradzam! Przynajmniej z aukcji firmy ubezpieczeniowej. Ja znalazłem nie rozbity, w dobrym stanie, ładne zdjęcia i obszerny opis, ale drogo. Zleciłem sprowadzenie firmie. Przyjechał wrak. Ciężkie uszkodzenie silnika, zniszczony lakier, poobdzierany, powgniatany, zgnilizna blacharska i całego wnętrza, rozpruta tapicerka, i jeszcze cały przód niepasujący, czyli jednak rozbity... Pośrednik wykonał zadanie, więc do niego mam takie sobie pretensje (miał tam ludzi którzy nie rozpoznali przypadku), a amerykany odpisały na moje roszczenie paragrafami w których jest zawarte, że mogą kłamać w opisie aukcji i zamieszczać zdjęcia jakie chcą... Gdyby ktoś chciał, to niech się uczy na mojej naiwności.
  2. 3 points
  3. 2 points
    czytam ten temat i sie zastanawiam OSOCHOSI ??? czytam tytuł "Motocykliści mają większe banie" ... i dalej nie wiem ...
  4. 2 points
    Co do loga to może inspirowali się pomnikiem z Rzeszowa
  5. 2 points
    Zajebiste logo A babsko szpetne jak sto kurwysynów.
  6. 2 points
    To co??? Już ma Ciebie dość? No to witaj na forum.
  7. 2 points
    Jedź. Szerokiej drogi. Selekcja naturalna cię potrzebuje. Jestem gorącym jej zwolennikiem. Nie mamy racji i się nie znamy, więc tankuj do pełna za 18 zł zbiornik i leć. PS.Na tych ryjo książkach macie droga młodzieży po 2500 znajomych i nie ma nikogo kto chce jechać ?
  8. 2 points
    Nie chlamy w poniedziałek od rana !! Zapomniałeś o tym czy jak ??
  9. 2 points
    Z tego co widziałem to kawa raczej nie ma wskaźnika paliwa. Masz za to wyświetlacz biegów, który na pierwszy rzut oka wygląda właśnie jak wskaźnik. Da sie bez niego żyć. Poprostu zalewasz bak do pełna, zerujesz licznik przebiegu dziennego i sprawdzasz po ilu km włącza się rezerwa. Jeśli chcesz to możesz sobie zrobić też różne pomiary. Np raz wyjeździj bak normalnie, a innym daj w palnik Chyba większość bez wskaźnika poziomu paliwa jeździ właśnie na licznik.
  10. 2 points
    Ja nabyłem motocyklowy odpowiednik Multiply żeby brać laski na litość ;D Wytapatalkowano
  11. 2 points
  12. 2 points
    Czyli oficjalnie nie wolno Ci na tym jeździć. Wg mnie taki wyjazd to proszenie się o kłopoty. Zrobisz jak będziesz uważał. Ja osobiście nigdy nie zdecydowałbym się być plecakiem w takim przypadku. Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
  13. 2 points
    nie przesadzaj z tą starą babą... to nie klub hello kitty - tu wiekszosc 30 urodziny ma już za sobą dopisz z jakich okolic jesteś - to pomoże...
  14. 2 points
    Witam. Szukam chętnych na wyprawę do Hiszpanii. ( czechy, austria, szwajcaria, włochy, francja, hiszpania). Główny cel to Santiago de Compostela szlakiem Św Jakuba. Wyjazd początek Czerwca. Czas wyprawy około 3tyg. Spanie w namiocie. Motor Suzuki Gn 125.
  15. 2 points
    Witaj na forum Bezpiecznego sezonu życzę (i wielu, wielu następnych)
  16. 2 points
    Jakie obroty ma utrzymywać na winklach 600-tka, aby sprawnie jechać? Sześć tys. to minimum, a najlepiej okolice 7-9tys. Bo przy 2tys. się krztusi i nie odpycha wcale. Na moto "turystycznym" o większej pojemności, często z silnikiem v2 starcza 4-6tysięcy, aby wywijać na zakrętach, a i z 2tys. sprawnie przyspieszysz.
  17. 2 points
    Bo na sporcie (bez doświadczenia) po 100km nadgarstki wyjdą ci bokiem, a kręgosłup do dupy Jeśli koniecznie ma wygadać jak sport to może Honda CBR600F4i lub wersja po lifcie CBR600F.
  18. 1 point
    Mom ale nie działa, odcięli mi razem z wodą, gazem i prądem !! Ile taka przyjemność czyszczenia ?
  19. 1 point
    Nie mam fejsa, dalej będę w brudnym jeździł.
  20. 1 point
    Niektorym wystarczy odpowiednia ilosc promili i kazda staje sie atrakcyjna.
  21. 1 point
    czy dobrze rozumiem? pracownik salonu, sprzedając swój prywatny używany motocykl w salonie Dos Toros naraził na szwank dobre imię swojego pracodawcy... ? To dopiero jest reklama, jak czytam opowieść PepeH i jego sarkastyczny styl to faktycznie unfrendly. Opowieść że właśnie w trakcie oględzin wpłynęła zaliczka - weźcie się ogarnijcie... Za taką reklamę mojej firmy to bym na miejscu Adama podziękował "ekspertowi ds. sprzedaży" i następnym razem niech swoje używki pokazuje na parkingu biedronki.
  22. 1 point
    Witam wszystkich forumowiczów. Ten sezon to mój pierwszy sezon na moto. Jestem szczęśliwym użytkownikiem YAMAHY MT-07 Mówią na mnie stiv Pozdrawiam
  23. 1 point
    Stary wiarus do klasyki wyje Scarface , Miami Vice i te klimaty Szanuję
  24. 1 point
    Polecam ampułkę ołowianą 9 mm w skroń. Przejdzie ci na bank jaśnie oświecony ,wszystko wiedzący, najmądrzejszy w całej wsi myślicielu. Wiesz o tym że Karol Darwin odkrywając wszystkie nowe gatunki robił z nich obiad i spożywał ? Nie ? To info dla ciebie jest takie że ciebie by też pewnie miał ochotę skonsumować :D Dobra kończę bo to sensu nie ma. Z cepa łuku nie wystrugasz a z kamienia polnego diamentu nie zrobisz. Trzymaj się młody. Oby ci za to mądrowanie się krzywda kiedyś w życiu nie stała, bo jesteś na dobrej drodze do tego żeby było przeciwnie.
  25. 1 point
    Na mnie leci suka sąsiada jak podjeżdżam pod dom w kasku, a to ponad 50kg psiny. Tylko nie wiem czy to się liczy
  26. 1 point
  27. 1 point
    Nie chcę być starszym kolegą czy wujkiem. Powiem tylko tyle, że pierwsza kontrola w Czechach albo na Słowacji, może cię szybko naprostować,o innych krajach nie wspomnę. Na początku wzbudzisz ciekawość służb mundurowych, taką ludzką. Później doświadczysz ciekawości służbowej, wtedy może być nieprzyjemnie. Jak wdasz się w dyskusję z niemiecką, czy austriacką mundurówką i będziesz tak kozaczył jak na forum, to zrozumiesz co koledzy mieli na myśli pisząc w tym temacie. Znam to z doświadczenia, bo lata temu podróżowałem trochę motorowerem,ale to były inne czasy
  28. 1 point
    Czyste złoto... Jestem w szoku jak mnie się to widzi Dzięki wielkie
  29. 1 point
    Odpuśćmy wszyscy tą dyskusję. Autor wie lepiej. Tylko po co w takim razie pisać na forum, jak nie przyjmuje się do wiadomości rad innych (chyba mimo wszystko bardziej doświadczonych)? Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
  30. 1 point
    Majówka 2019, cześć pierwsza. Czyli Czechy, Słowacja, Węgry, Serbia, Macedonia, Albania, Grecja. Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
  31. 1 point
  32. 1 point
    Z zasady dokładam bezpiecznik... W razie zwarcia jest zabezpieczenie i od razu widać gdzie jest problem. A ładowanie po stacyjce.
  33. 1 point
    Panowie, to co podpowiadacie i tak nie rozwiązuje problemu. Poza tym nie potrzeba żadnych przekaźników czy bezpieczników gdyż nie jest to ( po wpięciu iphone'a czy nawigacji )obwód dużej mocy. Jeżeli dzieje się tak, jak to opisuje kol. Grzegorz, to ewidentnie wskazuje na zwarcie w gnieździe USB. Dziwi mnie jedynie fakt, że to gniazdo jeszcze istnieje. Jeżeli daje pełne zwarcie a akumulator jest sprawny, to powinno przy pierwszej próbie zostać spalone. Jeżeli tak się nie stało, podejrzewam, że akumulator też już dogorywa. Trzeba sprawdzić, czy po podłączeniu przewody i samo gniazdo USB nie są gorące. Jeżeli tak, to do kosza. Proponuję kupić gniazdo bez żadnej kontrolki, która tylko niepotrzebnie zżera prąd. Prąd wtedy będzie pobierany tylko w momencie wpięcia jakiegokolwiek odbiornika. Uf. Ale się spisałem.
  34. 1 point
    Jak uważasz. Twoja sprawa. Ja bym na pewno nie pojechał jako plecak. Co innego bujać się ze swoim problemem, co innego z czyimś. Jeśli jednak zdarzyłoby się że cię zatrzymają, to co wtedy zrobisz? Co powiesz plecakowi? Będąc np. w Austrii? A jeśli zdarzyłby się jakis wypadek i wyszłoby, że maszyna nie spełnia wymagań danej kategorii, to myślisz, ze ubezpieczalnia wypłaci odszkodowanie? To wszystko tylko gdybanie, ale na prawdę chcesz ryzykować, jeszcze do tego za granicą? Sam jeździłem trochę przed zrobieniem prawka, ale wiem jakie to ryzyko i jaki stres, gdy widzisz kontrolę policji. Generalnie nie polecam. Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
  35. 1 point
    Tja, kolega długo szukał używanego motocykla i ... kupił nowy na raty.
  36. 1 point
    skutery 125 rzadko mają blokady. ograniczenia wynikaja z tego ze silnik z definicji jest w miare prosty konstrukcyjnie a przez to slaby w tym modelu. Do tego dochodzi fakt, że skuter sam w sobie jest ciezki. pozdrawiam.
  37. 1 point
    Trzy miliony 😉, tyle co dobre 3 Mesie beczki 🤣
  38. 1 point
  39. 1 point
    ciekawi mnie skąd się wzięła tak głupia teoria typu : przemierza kraj....przebiegi niższe !!! większej bzdury nie słyszałem !!! krótko i na temat : gościu ma do roboty 10km w jedną stronę x2 =20km na dzień x 20 dni roboczych = 400km na miesiąc = licząc że jeździ przez 5 miesięcy =2tyś w rok + jakieś drobne wypady = 2500 do tego kupujesz moplik używany od PIERWSZEGO niemca sprowadzony do polski przez Pierwszego polaka .......z rocznika 2001 - i ma on nalatane 3000tys dp 2019 i co znaczy patrz na stan !!!!! jak go ocenisz - OKIEM ? trzeba kupować motocykle pewne a to są takie które ktoś specjalnie dla ciebie sprowadził i się zna , albo kupujesz od pierwszego właściciela który kupił w salonie , innej opcji nie ma .
  40. 1 point
    no to jestem masochista
  41. 1 point
    Ja nie miałem nigdy konsekwencji do ćwiczenia. Może i chęci były ale nie było czasu. Tak wiec decyduję się głównie na elektrostymulację. W ostatnim czasie chodze na takie cwiczenia raz w tygodniu. Podczas nich można wymodelować określone okolice ciała ( trener dobiera odpowiednie elektrody) jak również spalić sporo kalorii. Wiadomo, ze nie da to efektu jak ćwiczenia 5 razy w tygodniu na siłowni ale i tak jestem zadowolony. No i dodatkowo biegam
  42. 1 point
    Ja osobiście na naukę jazdy po A wybrałem Supermoto. Yamaha Xt660X. Jeden cylinder i 50KM, nie zwala z fotela ale uczy zachowań i ogólnego obycia z maszyną. Chociaż dla ciebie ciut za wysoko będzie siodło i będziesz się czuł dziwnie jak na crossowej maszynie. Ale cena 10 k i brak utraty przy odsprzedaży robi swoje. Dla twoich gabarytów były by idealne motocykle pokroju: MT-07 i ER-6N/F . Silniki dwucylindrowe cechują się lepsza kulturą dla nowego kierownika. Pewnie że możesz od razu brać KTM 1290 Super Duke R ale po zdaniu prawka na tym wariacie nie przeżyjesz dnia. Wybór należny tylko i wyłącznie od ciebie. Jeszcze nie wiesz czy polubisz szybkie winkle czy długie maślane trasy turystykiem więc nie kupuj na razie motocykla marzeń 😎 Więc po prostu naucz się najpierw jeździć a umiejętności i olej w głowie podpowie ci co lubisz i na ile się odważysz. Pozdrawiam
  43. 1 point
    Siedziałeś już na, jakimś moto, które cię interesuje? Może ktoś dał ci się karnąć? Ja, jak chyba większość, najpierw "kupowałem" w necie sprzęt oczami i oczami wyobraźni (jak to fajnie będzie wyglądać, jak się będę dobrze prezentował itp bzdety). W końcu rozum dochodził do głosu i braałem coś na czym wiedziałem, że się nie zawiodę przy moich zastosowaniach. Po drodze ewoluowałem ze sportowego turystyka, w nie wiadomo w sumie co, bo ten KTM jest naprawdę do wszystkiego dobry. No, ale to przychodzi z czasem. Swoje doświadczenie trzeba zdobyć i gust wyrobić. Teraz chcesz coś co wywołuje bóle nadgarstków i pleców po kilku kilometrach, a za rok możesz się rozglądać za czymś, do czego frędzli i kutasów trzeba nakupić, bo inaczej nie jedzie
  44. 1 point
    Rodzinny obiad, mama, tata i 13-sto letni syn przy jednym stole. Nagle mama mówi do syna: - mój kochany, chcemy Ci coś powiedzieć..... jesteś adoptowany! dzieciak na to: - Wiedziałem! Od zawsze czułem, że coś jest nie tak. Powiedzcie mi chociaż kto jest moją biologiczną rodziną? - Biologiczną? No my nią jesteśmy! ...Adopcyjna zaraz po Ciebie przyjedzie. Pakuj się!
  45. 1 point
    Kurde blaszaka, teraz dopierow to znalazłem a dosłownie przed chwiloą PITa rozliczyłem. No nic, pomoc i tak popłynie. Symbliczna ale zawsze. Rozpowiem tu i ówdzie.
  46. 1 point
    U mnie tez to wypadło uzywam od roku do tego małych konbinierek złap i kręć
  47. 1 point
    Gratulacje Ale co on taki czysty????
  48. 1 point
    o ile sięgasz nogami do ziemi - nie przejmuj się wzrostem... (ale zawsze to obciach wyłożyć się stojąc na czerwonym) a co do roczników i przebiegów, 80% importowanych ma kręcone liczniki, patrz na stan nie na przebieg. 125tki nie są motocyklami na których przemierza się kraju co wakacje wiec i przebiegi są zazwyczaj niższe niż dużych maszyn
  49. 1 point
  50. 1 point
    Witajcie - Postanowiłem dzisiaj podzielić się materiałem z rozbiórki dobrze znanej i lubianej przez zaczynających swoją przygodę z motocyklizmem - Suzuki GS 500 E z 95 roku. Jak wiemy krąży w świecie wiele mitów dotyczących żywotności jednostek napędowych.. "że ee to wytrzymuje góra 50 000.. lub tez 100 000 i na śmietnik" Owszem sa motocykle w których silniki bardzo wysilone wytrzymują do magicznej granicy 100 000km. Niektóre niestety mniej głównie przez ostrą eksploatacje. Wiele zależy także od samego użytkowania i regularnych czynności serwisowych. W każdym razie omawiany model należy do tych niewysilonych i dość żywotnych jeżeli odpowiednio o niego zadbamy. Okey więc zaczynamy.. Pacjent trafił na stół gdyż wzrósł jego apetyt na olej.. w związku z tym rozbiórka silnika i ocena jego stanu. Stan licznikowy 95 tysięcy km.. raczej stan faktyczny o ile nie jest wyższy, biorac pod uwage że linka i ślimak predkościomierza były wymieniane. Kompresja 11,5 Okey więc rozbieramy góre silnika i zaczynamy od oceny tego co zwykle w motocyklach smarowane jest jako ostatnie (w zależności od konstrukcji silnika) Wałki wyglądają jak nowe, praktycznie bez rys i oznak zużycia, z pewnością przejadą drugie tyle Jak widać na zdjęciu w skutek częstych regulacji zaworów zostały uszkodzone gwinty na mostkach (te które trzymają pokrywę zaworową) Jest to dość ważny element - jeżeli gwinty nie trzymają, to cała góra silnika będzie się pocić przy gumowej uszczelce. Same panewki po za kilkoma niegroźnymi ryskami są w doskonałym stanie. Wszystko zależy od tego czy był zmieniany na czas olej (brak brązowych osadów w silniku) Czy był przegrzewany lub wkręcany na obroty gdy był jeszcze zimny. Przyszła pora na głowicę Jak widać po za nagarami na zaworach głowica jest w bdb stanie. Gwinty świec są bdb. Widać także że głowica była już raz ściągana (nieoryginalna uszczelka) Niemniej jednak jest prosta bez przedmuchów. Same gniazda zaworowe i zawory nie są nadpalone i zachowały do tego przebiegu swoją szczelność. Uszczelniacze zaworowe do wymiany. Bez większych luzów na prowadnicach(w normie) Średni rozmiar płytek zaworowych to 260, więc przed głowica jeszcze sporo życia. W następnej kolejności zdjęte zostały cylindry by ocenić stan tłoków, gładzi cylindra i pierścieni tłokowych. Jak widać tłoki bez przedmuchów co świadczy raczej o spokojnej jeździe i doskonałym stanie (dopasowaniu) pierścieni tłokowych do gładzi cylindra. Tłoki bez rys, przebarwień, jeszcze widoczne ślady fabrycznego toczenia. Same pierścienie miały luz na zamkach 0,4. Cylinder minimalna krawędź - jeszcze 50 tys zrobi bez problemu. Okey zabieramy się za dół silnika. Sam wał korbowy bez uszkodzeń, bez wyczuwalnego luzu po rozebraniu korb okazało się, że na panewkach widać ślady zużycia jednak nadal jest na nich kompozyt (można bezawaryjnie dalej eksploatować silnik) Reasumując.. Widzisz ogłoszenie z Gską której licznik pokazuje 70 000+??? Boisz się zakupu.. Przeczytaj jeszcze raz mój artykuł i utwierdź się w przekonaniu, że jeżeli tylko egzemplarz był należycie serwisowany to można bez obaw dokonać zakupu i nawinąć kolejne paredziesiąt tysięcy km bez dodatkowych stresów. Ceny nowych części zamiennych może powalają na kolana (kpl pierścieni w ASO ok 250 zł na 1 tłok) to rynek wtórny jest bardzo bogaty w części po niewygórowanych cenach. Nawet jeżeli trafi Ci się naprawa to nie taki diabeł straszny(i kosztowny) jak go malują Pamiętaj że większość motocykli na rynku ma ten licznik "skorygowany" o 20-30% przebiegu i te motocykle nadal żyją! *celowo nie podawałem danych mikrometrycznych, gdyż niewiele one zmienia w oczach zwykłego użytkownika.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.