Jump to content
Alabama

Czy ktoś chętny pojeździć z kobietką ?

Recommended Posts

Witam Panów, nie dysponuję jeszcze rakietą, od czegoś trzeba zacząć: ) Jestem posiadaczką hondy Cbr 125 Ale zawalidrogą nie jestem. Jeśli znajdznajdzie się chętny zaryzykować :) przejażdżkę po śląsku i okolicach będę bardzo wdzięczna (Jestem z okolic Bielska). 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, skąd dokładnie? Ja mieszkam w Skoczowie więc spokojnie można się kiedyś zgadać :) Ale na początek to zapraszam do powitalni...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też chętnie jak tylko pogoda dopisze, z tym ze z okolic Jastrzębia, ale przecież nie problem sie istawić gdzieś ;) Jc to pw :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Zychu napisał:

Ja też chętnie jak tylko pogoda dopisze, z tym ze z okolic Jastrzębia, ale przecież nie problem sie istawić gdzieś ;) Jc to pw :P

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Alabama napisał:

Jaworze :) byłam już tu i tam Ale samej nie jest tak fajnie jak w towarzystwie :)

No to bliziutko mamy - jak coś to pisz na priv :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

My (Ja - Krzysztof i moja dziewczyna Agnieszka) mamy Hondę Varadero; też 125cc. Mieszkamy w Tychach. Mamy dużo czasu i jedynym ograniczeniem bywa brak kasy na paliwo - tak to pewnie byśmy jeździli non stop. Nie stronimy od motocyklowej braci - bierzemy udział w rozpoczęciach i zakończeniach sezonu, ale ponad masową imprezę z piwkiem cenimy sobie dobrze zaplanowaną trasę i ciekawe lub po prostu piękne miejsca. Zazwyczaj odbywa się to tak, że wymyślamy sobie punkt docelowy - może jakiś zamek lub jaskinia w Jurze, może jezioro, albo brzeg rzeki. Potem wytyczamy trasę i dokładnie analizujemy mapę, tak by po drodze znaleźć jeszcze więcej potencjalnych atrakcji. Bardzo pomagają nam w tym zdjęcia na Google Earth albo opisy na mapach. Zazwyczaj wybieramy podrzędne drogi prowadzące przez lasy i wioski - w ten sposób unikamy tego dziwnego doznania gdy na trasie szybkiego ruchu mija nas grupa motocyklistów - mija nas robiąc "ziiiiuuuuuuuu..." i po kilku sekundach już znikają nam z oczu, bo na szybkiej drodze rzadko kiedy przekraczamy 90 km / h. W końcu to tylko 125-ka, a do tego krowiasta, a i my we dwoje trochę ważymy (znaczy się głównie ja :). Pomimo tego, że koncepcję trasy opracowujemy szczegółowo, to już na trasie kierujemy się wyłącznie chciejstwem. Po prostu tak aby było nam dobrze. Mamy ochotę gdzieś dłużej pobyć, to pobędziemy. Zobaczymy na horyzoncie coś co nas zaciekawi - to skręcamy. W związku z tym bardzo często modyfikujemy wcześniej zaplanowaną trasę. Zawsze bierzemy ze sobą aparat fotograficzny i utrwalamy widoki warte zachowania w pamięci. A tych nigdy nie brakuje. Czasami zastanawiamy się jak to by było przemierzać te trasy z kimś jeszcze. Móc na miejscu porozmawiać, dzielić się swoimi wrażeniami i komentować zastane sytuacje. Jak chcesz spróbować takiego wyjazdu z nami to jesteśmy otwarci na propozycje. W końcu zamieszkujesz w rejonie, który dla nas jest jednym z 2 głównych kierunków wypadowych czyli Podbeskidzie. Drugim głównym kierunkiem jest Jura. Na północ i na zachód jeździmy też ale rzadko - bo to wiąże się z przejazdem przez GOP - a nie lubimy jeździć po miastach. Zazwyczaj nasze wycieczki nie przekraczają 8 godzin, ale czasem wyruszamy świtaniem a wracamy już ciemną nocą i wtedy wracając decydujemy się na przejazdy głównymi drogami - byle prędzej i bezpieczniej do domu. 
A tutaj fotorelacja z jednej z takich wycieczek: https://www.flickr.com/photos/[email protected]/albums/72157682264385630

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, ja też jestem Varadero-wiczką z Chorzowa.Bardzo chętnie dołączyłabym do jakiejś fajnej ekipy(choćby dwuosobowej😊)w celu pokręcenia sie po okolicach, poznania ciekawych ludzi i spędzenia miło czasu z wielbicielami dwukołowych podróżników.Czy znalazłoby się miejsce dla mnie w Waszej ekipie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Speedy Gonzales napisał:

Witam, ja też jestem Varadero-wiczką z Chorzowa.Bardzo chętnie dołączyłabym do jakiejś fajnej ekipy(choćby dwuosobowej😊)w celu pokręcenia sie po okolicach, poznania ciekawych ludzi i spędzenia miło czasu z wielbicielami dwukołowych podróżników.Czy znalazłoby się miejsce dla mnie w Waszej ekipie?

a czym jezdzisz?
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.05.2017 o 13:55, Brum napisał:

My (Ja - Krzysztof i moja dziewczyna Agnieszka) mamy Hondę Varadero; też 125cc. Mieszkamy w Tychach. Mamy dużo czasu i jedynym ograniczeniem bywa brak kasy na paliwo - tak to pewnie byśmy jeździli non stop. Nie stronimy od motocyklowej braci - bierzemy udział w rozpoczęciach i zakończeniach sezonu, ale ponad masową imprezę z piwkiem cenimy sobie dobrze zaplanowaną trasę i ciekawe lub po prostu piękne miejsca. Zazwyczaj odbywa się to tak, że wymyślamy sobie punkt docelowy - może jakiś zamek lub jaskinia w Jurze, może jezioro, albo brzeg rzeki. Potem wytyczamy trasę i dokładnie analizujemy mapę, tak by po drodze znaleźć jeszcze więcej potencjalnych atrakcji. Bardzo pomagają nam w tym zdjęcia na Google Earth albo opisy na mapach. Zazwyczaj wybieramy podrzędne drogi prowadzące przez lasy i wioski - w ten sposób unikamy tego dziwnego doznania gdy na trasie szybkiego ruchu mija nas grupa motocyklistów - mija nas robiąc "ziiiiuuuuuuuu..." i po kilku sekundach już znikają nam z oczu, bo na szybkiej drodze rzadko kiedy przekraczamy 90 km / h. W końcu to tylko 125-ka, a do tego krowiasta, a i my we dwoje trochę ważymy (znaczy się głównie ja :). Pomimo tego, że koncepcję trasy opracowujemy szczegółowo, to już na trasie kierujemy się wyłącznie chciejstwem. Po prostu tak aby było nam dobrze. Mamy ochotę gdzieś dłużej pobyć, to pobędziemy. Zobaczymy na horyzoncie coś co nas zaciekawi - to skręcamy. W związku z tym bardzo często modyfikujemy wcześniej zaplanowaną trasę. Zawsze bierzemy ze sobą aparat fotograficzny i utrwalamy widoki warte zachowania w pamięci. A tych nigdy nie brakuje. Czasami zastanawiamy się jak to by było przemierzać te trasy z kimś jeszcze. Móc na miejscu porozmawiać, dzielić się swoimi wrażeniami i komentować zastane sytuacje. Jak chcesz spróbować takiego wyjazdu z nami to jesteśmy otwarci na propozycje. W końcu zamieszkujesz w rejonie, który dla nas jest jednym z 2 głównych kierunków wypadowych czyli Podbeskidzie. Drugim głównym kierunkiem jest Jura. Na północ i na zachód jeździmy też ale rzadko - bo to wiąże się z przejazdem przez GOP - a nie lubimy jeździć po miastach. Zazwyczaj nasze wycieczki nie przekraczają 8 godzin, ale czasem wyruszamy świtaniem a wracamy już ciemną nocą i wtedy wracając decydujemy się na przejazdy głównymi drogami - byle prędzej i bezpieczniej do domu. 
A tutaj fotorelacja z jednej z takich wycieczek: https://www.flickr.com/photos/[email protected]/albums/72157682264385630

 

Niby piszesz że nielatacie po głównych drogach a traska na pierwszym zdjęciu prowadzi praktycznie w całości po czerwonych. Coś mi tu nie gra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.