Jump to content
diter_

wypadek Miasteczko Sl.

Recommended Posts

Futrzak nie bede sie z Toba kłocił w tym dziale bo nie wypada. Wymuszenie prędkości ? o czym ty mówisz. Mogli jechać 200 to i tak wina kierowcy puszki - miał sie upewnić ponieważ jest obowiązany zachować szczególną ostrożność wykonując taki manewr. Odsyłam do Ustawy o Ruchu Drogowym. Nie bedziemy debatować ile jechał motocyklista i co powinien zrobić. Nikogo z nas tam nie było nikt nic nie widział. Ale fakt jest faktem jechał swoim pasem czyli miał pierwszeństwo, dla zasady powinien zwolnić przed skrzyżowaniem wtedy nie mielibyśmy takiej tragedii. Ale wymuszenie to wymuszenie i tyle szkoda kierowcy puszki bo bedzie miał na sumieniu 2 os i pewnie sporo pod górke

 

Szkoda kierowcy i pasażerki, całe życie przed sobą :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem zatem że kierowca moto nie był zobowiązany zachować szczególnej ostrożności przed skrzyżowaniem i stacja benzynową. Faktem jest że kierowca Kangoo wymusił, natomiast kierowca moto nie dał mu szansy na prawidłową interpretacje. Ktoś kto zasuwa na moto powinien wziąć poprawkę na to ze ktoś nie odczyta jego manewrów odpowiednio. Qrde fest brakuje nam samokrytyki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reaper: nie pogrążaj się. Winę ponosi również kierowca moto jeśli faktycznie grzał sporo powyżej ograniczenia. Idąc Twoim tokiem myślenia to jeśli w lesie wyskoczy Ci sarna to będzie jej wina bo nie upewnila się czy może przejść :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tadek ale tu były szczegóły. Prędkość->wymuszenie=skutek :(

właśnie widze, że niektórzy myśla że moto jechało od miasteczka a reno skręcało w lewo do Żyglina jadąc od Kalet (Miotka) :( np

Reaper

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda ludzi :( Rozpoczęcie sezonu, maszyna poświęcona, msza w intencji szczęśliwego sezonu zaliczona, a tu moment chwila i tracimy życie lub o nie walczymy :(     "Człowiek myśli Pan Bóg kryśli" Trzymam kciuki za chłopaka i współczuje rodzinom poszkodowanych!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie,


 


Jestem znajomym Marleny, tak się nazywała. Niestety już więcej jej nie zobaczę ani nie usłyszę...


 


 


Mariusz (chłopak Marleny) leży w krytycznym stanie w szpitalu w Bytomiu, jego kręgosłup jest w tragicznym stanie. Módlmy się o jego zdrowie psychiczne i fizyczne bo jeśli z tego wyjdzie to jego psychika będzie zniszczona o ile już nie jest. Módlmy się także za Marlene bo niczym sobie nie zasłużyła na to co zgotował jej los...


Share this post


Link to post
Share on other sites

Co by nie mówić, to wielka tragedia się stała. 

To jest dział "ku przestrodze" a nie jak się innym wydaje "ku pamięci". Powinniśmy omawiać, analizować podobne wypadki, by wyciągać z nich wnioski na przyszłość. Stało się to co się stało. Wypadki się zdarzały, zdarzają i nadal będą zdarzać. Chodzi jednak o to, by podobne sytuacje nie miały już miejsca.

Mylą się Ci, którzy całą winą obarczają kierowcę samochodu. Nikt ot tak sobie nie ustawił tam przecież ograniczenia prędkości. Skutki zderzenia, nawet laikowi wiele mówią - prędkość motocykla musiała być ogromna! Impet uderzenia przyjęło prawe nadkole samochodu, motocykl siła uderzenia dosłownie wyrwał boczne tylne drzwi auta. W normalnych warunkach i przy dopuszczalnej prędkości, skutki zderzenia były by zdecydowanie mniejsze.

Przeraża mnie brak odpowiedzialności za pasażera.

Bo o ile motocyklista jadąc solo  zapier..la i owija się wokół pnia przydrożnego drzewa, to mówi się trudno, poniosła go brawurka, ucierpiało tylko odarte z kory drzewo. Natomiast, jak w wypadku poszkodowane są niewinne osoby, nie mające wpływu na zachowanie motocyklisty, to wówczas dla sprawcy nie ma usprawiedliwienia.

Nie oszukujmy się. Gdyby motocyklista jechał z maksymalną dozwoloną prędkością, to zapewne do tragedii by nie doszło, bo zapewne samochód bezkolizyjnie skręcił by na skrzyżowaniu.

To nie była taka jednoznaczna sytuacja jak się niektórym wydaje - proponuję wrócić do lektury kodeksu ruchu drogowego ( o ile ci, co formułują takie jednoznaczne opinie mieli kiedykolwiek z takim podręcznikiem do czynienia)...

Czy komuś się to podoba czy nie, powodem tragedii była nadmierna prędkość. A to, czy puszka wymusiła, czy nie okaże się po zakończeniu policyjnego śledztwa. 

Gdyby motocyklista poprawnie zinterpretował całą sytuację, dostosował prędkość do obowiązujących znaków i warunków, to nie pisali byśmy w tym tragicznym niepotrzebnym wątku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przykra informacja tak nie powinno być za młodzi by odchodzić

 

ale  jak zwykle znalazł sie nie jeden mądrala  który przestrzega  przepisów i pewnie w tym miejscu jechał by 50 proszę nie bawcie mnie nie po to kupujemy motocykle sportowe żeby sie ciągnąć a dwa nie oceniajcie to mogło spotkać niemal każdego z nas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przykra informacja tak nie powinno być za młodzi by odchodzić

 

ale  jak zwykle znalazł sie nie jeden mądrala  który przestrzega  przepisów i pewnie w tym miejscu jechał by 50 proszę nie bawcie mnie nie po to kupujemy motocykle sportowe żeby sie ciągnąć a dwa nie oceniajcie to mogło spotkać niemal każdego z nas

No jasne - najlepiej obwinic jak zwykle puszkarza - bo przeca sport jest po to by zapie***lac. Brak slow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie zgadzam sie z tym. bo co innego ciąć drogą gdzie jest znikome prawdopodobieństwo ze ktos Ci wyskoczy a co innego walić na maxa przez ruchliwe skrzyżowanie (w dodatku dobrze i wyraznie opisane)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jasne - najlepiej obwinic jak zwykle puszkarza - bo przeca sport jest po to by zapie***lac. 

 

 

niestety  coponiektórzy  za bardzo wzięli sobie do serca określenie: mam sporta ;(

Share this post


Link to post
Share on other sites

onkel pyjter - mam podobne odczucia jak twoje. Udajmy, że tego wpisu STAWROSA w tym wątku w ogóle nie było. Bo cisną się na usta kolejne mocne słowa, a nie o to przecież chodzi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ze swojej strony powiem tylko ze strasznie szkoda dziewczyny, taka mlodziutka... i chlopaka, bo jak z tego wyjdzie bedzie musiał zyc ze swiadomoscia tego co sie stalo. ze wzial odpowiedzialnosc za czyjes zycie... nie wiadomo czy wyjdzie z tego w 1 kawalku. pewnie padna slowa, ze mogl tak nie zapier****. owszem, ale jesli mial pewnie tyle lat co ta dziewczyna lub niewiele wiecej to glupi szczyl, dzieciaki to przeciez, ktorym dano po prostu za duza zabawke :/ Pelnoletnosc nieraz nie ma nic wspolnego z dorosloscia... Nie wyobrazam sobie co przezywaja teraz jej rodzice... Szkoda, po prostu wielka szkoda i smutek...

 

I dlatego w pewnym momencie zrezygnowalam z "plecaczkowania". Wspomnialam o tym w jednym z watkow co zostalo niefortunnie zrozumiane. A chodzilo mi wlasnie o takie sytuacje, nie chciałam pokladac swojego zycia w czyis rekach, siedziec z tylu biernie, ryzykujac swoim zyciem za cudza ulanska fantazje ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytając tematy w dziale "Ku przestrodze" czasami nie wiem czy wy prowokujecie specjalnie te kłótnie czy naprawde wyrażacie swoje opinie. Dziwią mnie komentarze typu, "jechałby z dozwoloną predkością to by nie zginął!". Który z was nigdy nie przekroczył prędkości, którego z was nigdy nie spotkało wyprzedzanie na ciągłej, który z was nie dodaje gazu przed skrzyżowaniem gdy zapala się pomarańczowe. Rzucacie mięsem w kierowce motocykla kolejny raz i do czego to prowadzi? Kłótnie tylko i nic więcej, bo kto z tego wyniesie naukę to nie wiem. Proponowałbym, aby wypowiedzi negatywne pisały osoby które nie popełniają podobnych błędów na co dzień. Wyłączając z tego kierowców których sprzęty nie pozwalają na rozwinięcie nieprzepisowych prędkości. Teraz będziecie rzucać mięsem we mnie bo "kolejny p*j*b się znalazł który broni negatywne zachowania". Nie popieram, ale tez nie ganie bo samemu mi się zdarzy zachować się w sposób nie przepisowy, więc moim zdaniem byłoby nie na miejscu wypowiadać się negatywnie o osobach popełniających wykroczenia drogowe, obojętnie jaka cenę za to zapłaciły.

Pozdrawiam i życzę wam i sobie jedności, a nie podziału wśród motocyklistów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyrazy współczucie dla rodziny i bliskich dziewczyny, a chlopakowi zdrowia życzę i wielu życzliwych osób.

Oczwyiście nikomu z Was nie życzę aby znalazł się w takiej sytuacji, tylko ciekaw jestem czy po przeżyciu podobnej sytuacji, nawet jeśli nie jechało się 150 czy 200 km/h tylko dozwolone 50, będziecie dalej trzymać się swojego zdania i teorii?

Jak to mówi słynne przysłowie "prawda jest jak dupa, każdy ma swoją" i tego sie trzymajmy!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może właśnie dlatego winniśmy być wobec siebie troche bardziej krytyczni ? 

Faktem jest że 90% motocyklistów łamie (mniej lub bardziej) przepisy, nie róbmy jednak z tego reguły, dającej uzasadnienie dla naszych występków i uczmy się.

 

Wyrazy współczucia dla rodziny dziewczyny i zdrowia dla kierowcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przejezdzałem tamtędy jak gościa akurat reanimowali,byłem na wycieczce  razem z moim 17letnim synem jako plecak.Widząc ten wypadek zastanawiam się czy nie za bardzo go narażam zabierając go na takie wypady....Przecież ja mogę jechać nawet dozwoloną prędkością a ktoś wyskoczy z nad przeciwka bo akurat biedzę chciał wyprzedzać....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest ben10

Skoro temat ku przestrodze, to przestrzegam przed sytuacją w której nagły lewoskręt albo wymuszenie przez puszkę z podporządkowanej spowoduje że uderzycie w jej bok z prędkością.... 49 km/h

 

http://www.scigacz.pl/Crash,test,motocykla,w,PIMOT,9374.html

 

http://filmy.scigacz.pl/publikacje/Crash_test/Test_zderzeniowy_motocykla_i_samochodu

 

... zatem co poniektórzy proszę nie "mędrkujcie" ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tyle w tym temacie choć miałam sie nie wypowiadać:

Każdy ma swoją rację i broni swojego zdania- ok.

Ale sądzę, że większość z osób, które się tak mądrze, rozsądnie i przepisowo wypowiadają nie doświadczyły czegoś podobnego jak wypadek lub strata kogoś bliskiego w wypadku i nie wiedzą po prostu jak to jest. Bo zakładam, że każdy kto prawi o przepisach nigdy ich nie nagina.

Sądzicie, że to jest miłe kiedy znajomi, może nawet rodzina dziewczyny i chłopaka czytają takie wpisy? Wtedy każde słowo boli tysiąc razy bardziej i na prawdę warto się zastanowić zanim coś się oceni nie będąc na miejscu wypadku i nie znając faktycznych danych.

Stało się coś okropnego dla wielu osób, chłopak pewnie nie będzie umiał się z tym pogodzić i na serio osądzanie nie wiele tutaj zmieni. Lepiej trzymać za niego kciuki aby walczył o swoje życie choć jedno już niestety zostało zakończone. A jak mówi pewne przysłowie 'Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień'.

Jest młody, tak jak ktoś wspomniał, wtedy się nie myśli o konsekwencjach, często górę bierze brawura (nie, nie usprawiedliwiam go ale każdy popełnia błędy) i nawet to, że napisze to tutaj i połowa użytkowników forum chyba już nikomu nie pomoże.

 

Takie sytuacje powinny być chwilą refleksji dla każdego z nas. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.