Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

stopka masakra..


Kamil Grzywa

Recommended Posts

Panowie i panie.. Czy ktoś mi wytłumaczy dlaczego nie potrafie powstawić motora na stopce centralnej? Probowalem dziś wiele razy i dwa razy po wysiłkach sie udało.. ; / Gosciu jakis zdenerwowany jak robie źle docinki ze siłownia itd. zamiast wytłumaczyć..

Czy ktoś zna jakąs technike? dopiero zaczołem 2 godzina..

Link to comment
Share on other sites

dokładnie jedna ręka na kierownicy druga na uchwycie pasażera i stajesz na tym. nie ma się co siłować bo to nie pomoże, co najwyżej może skurcz chwycić xD

Jak na Ciebie ryczy to sam mu zwróć uwagę, że on jest od tego żeby dobrze pokazać i wytłumaczyć, taka jego praca.

Instruktorzy lubią ryczeć i stwarzać tylko stres u pacjenta, jak to się będzie powtarzać to napisz jaka to szkoła żeby przynajmniej część ludzi na niego nie trafiła.

Link to comment
Share on other sites

Najlepszą techniką będzie w tym przypadku zmiana instruktora a najlepiej w ogóle OSK. Jak gość nie ma pojęcia o stawianiu moto na stopce, to wątpię żeby mógł kogoś nauczyć jeździć...

Po co?? Liczy się, że na wykłady nie trzeba chodzić.

A później czytasz: wypadł z zakrętu i uderzył w drzewo, stracił nogę i rękę - jak łepek w Rybniku parę dni temu, lat 19, uprawnień brak.

Link to comment
Share on other sites

A nie lepiej jakby ktoś z Chorzowa podjechał do kolegi i pokazał mu jak to zrobić a nie opisywać coś co jest z założenia dość trudne do opisania ?

Jak w weekend nie będzie padało a jeszcze nie będziesz potrafił tego zrobić zadzwoń do mnie koło 12:00 to podjadę i Ci pokaże. Telefon w profilu.

Link to comment
Share on other sites

Brojler.

Prowadzicie w Pionierze też jakieś kursy doszkalające, dla ludzi z uprawnieniami? W ofercie widzę jedynie kurs podstawowy. Zainteresował mnie opis na stronce, zwłaszcza o tym, że instruktor jedzie jako plecak i wytyka błędy. Myślę, że coś takiego by mi się przydało.

Link to comment
Share on other sites

dokładnie jedna ręka na kierownicy druga na uchwycie pasażera i stajesz na tym. nie ma się co siłować bo to nie pomoże, co najwyżej może skurcz chwycić xD

jak nie masz uchwytu pasażera to łapiesz za tylny błotnik pod zicem i dodalbym jeszcze ze ciągnąc moto do tyłu możesz delikatnie dżwignąć prawą ręką tył motocykla. nawet pod górkę nie ma siły żeby nie wskoczył.

pamietasz zeby nogą zablokować stopke?

Link to comment
Share on other sites

Brojler.

Prowadzicie w Pionierze też jakieś kursy doszkalające, dla ludzi z uprawnieniami? W ofercie widzę jedynie kurs podstawowy. Zainteresował mnie opis na stronce, zwłaszcza o tym, że instruktor jedzie jako plecak i wytyka błędy. Myślę, że coś takiego by mi się przydało.

Przypuszczam, że jesteś świeżo po szkoleniu, ale nie znasz podstawowych pojęć dosiadu, momentu prostującego, przeciwskrętu, czy czym jest martwy ciąg, albo prawo jazdy zrobiłeś 20 lat temu i chcesz się "odświeżyć". Które z dwóch?

Co do dodatkowego przeszkolenia, to mogę pomóc.

Doświadczenie pokazuje, że nawet po telefonach właśnie z prośbą o takowe, nie dochodzi to do skutku, widzę to po znajomych, którzy mogą to mieć prawie za darmo, a mimo wszystko się rezygnuje.

A potem lament "bo taki/taka sztywna jestem w zakrętach".

Przyjedź, a pokażę Ci jak narobić wstydu większości motocyklistów ;p

Link to comment
Share on other sites

Brojler

Nie jest tak źle jak piszesz na szczęście ;)

Jestem świeżo po kursie i egzaminie, niedawno odebrałem papier. W moim OSK nie było tak tragicznie. Instruktorzy jeździli obok na swoim motocyklu i też prowadzili zajęcia wyłącznie na kat. A. Zadania ćwiczone na placu wykraczały poza minimum egzaminacyjne. Większość wymienionych pojęć znam, część stąd, że również sporo czytam ;). Niestety na kursie nikt nie jechał ze mną na tym samym motocyklu, więc tak na prawdę jeżeli chodzi o jazdę poza placem, to nikt nie oceniał czy wykonuję manewry poprawnie technicznie. Z tego powodu planuję, już raczej w przyszłym sezonie zacząć od takiej dodatkowej nauki.

Link to comment
Share on other sites

Brojler

Nie jest tak źle jak piszesz na szczęście ;)

Jestem świeżo po kursie i egzaminie, niedawno odebrałem papier. W moim OSK nie było tak tragicznie. Instruktorzy jeździli obok na swoim motocyklu i też prowadzili zajęcia wyłącznie na kat. A. Zadania ćwiczone na placu wykraczały poza minimum egzaminacyjne. Większość wymienionych pojęć znam, część stąd, że również sporo czytam ;). Niestety na kursie nikt nie jechał ze mną na tym samym motocyklu, więc tak na prawdę jeżeli chodzi o jazdę poza placem, to nikt nie oceniał czy wykonuję manewry poprawnie technicznie. Z tego powodu planuję, już raczej w przyszłym sezonie zacząć od takiej dodatkowej nauki.

Zapraszam.

Link to comment
Share on other sites

Poszukiwacz 500.

Nie. OSK Silesia w Katowicach. Tyle, że zajęć nie prowadzą sami a kierują do polecanego nawet gdzieś tutaj na forum, Jacka C. i jego szkoły. Prawdę powiedziawszy mam mieszane uczucia i spodziewałem się czegoś więcej. No ale może to właśnie wina tego, że trafiłem do nich przez pośrednika.

Link to comment
Share on other sites

Poszukiwacz 500.

Nie. OSK Silesia w Katowicach. Tyle, że zajęć nie prowadzą sami a kierują do polecanego nawet gdzieś tutaj na forum, Jacka C. i jego szkoły. Prawdę powiedziawszy mam mieszane uczucia i spodziewałem się czegoś więcej. No ale może to właśnie wina tego, że trafiłem do nich przez pośrednika.

Tak zapytałem, bo mam podobne przemyślenia o szkole gdzie ja robiłem kurs.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.