Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

powolny

Użytkownicy
  • Posts

    425
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

powolny last won the day on December 7 2020

powolny had the most liked content!

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • From:
    Wodzisław Śl.

Recent Profile Visitors

2,664 profile views

powolny's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare
  • One Year In Rare

Recent Badges

86

Reputation

  1. Jako już "stary ć..." mogę mieć własne zdanie i je wypowiedzieć . Nigdy nie powinno się z góry zakładać ,że coś jest idealne ,albo do dupy . Motocykliści w przeważającej większości ,to osobniki "stadne " i właśnie chyba tutaj był problem . Organizatorzy zakładali ,że ich ludzi będzie około 2000 tyś. i może tyle było ,ale była i reszta ,która przyjechała jak co roku spotkać się z kumplami ,pooglądać sprzęty , poczuć klimat pikniku ,być na mszy itp , itd . Dystans można było zachować ,jak ktoś chciał https://photos.app.goo.gl/BTh7WqnRJ7vHXKjp6 Smutne (dla mnie) było ,a raczej był wypadek ,który mijałem już na zjeździe z bany . Najpierw minęła mnie i innych duża grupka nakedowców i właśnie na zjeździe ,to ja ich znowu minąłem i niestety jeden motocykl był mocno wkomponowany w barierki . Zatrzymywać się nie było sensu ,bo cała ich grupa radziła sobie z zabezpieczeniem i miejsca wypadku i spowalniania wszystkich wjeżdżających na zjazd ,ale ogólnie kicha . Parę razy prowadziłem różne grupki motocyklowe i współczuję prowadzącemu ,takiej przygody . Ja zawsze się tego obawiałem i wolałem prowadzić spokojnie ,ale wtedy i mi się dostawało . Z pozytywów jest to , że sezon oficjalnie został rozpoczęty ,jaki jest wszyscy widzą , obyśmy WSZYSCY w zdrowiu mogli znowu ponarzekać za rok LWG . A ,jeszcze ,o tym rozpoczęciu dowiedziałem się w sobotę wieczorem po telefonie kumpla ,i dopiero jak w niedzielę się obudziłem i zobaczyłem słoneczko ,to ... pojechałem . Wprawdzie to był zlot TEN ZLOT , nie było słowa o TEJ polityce ,a były pozdrowienia i podziękowania dla drugiej grupy organizującej też rozpoczęcia . Może rzeczywiście coś się zmienia ???
  2. No to jak za oknem biało i nie ma widoków ( przynajmniej teraz ) na wyjazdy .Zapraszam więc na drugą część ...sory ,że mojej , ale po to też to pokazuję ,żeby wszyscy chętni zaczęli marzyć ,a to już pierwszy krok , ... wycieczki . Właśnie zatankowałem w Bormio do pełna ( swoją drogą najdroższe paliwo na całym wypadzie ) i mam w planie wjechanie na Stelvio . Jest już popołudnie ,piękna pogoda ,odpalam camerkę i zaczynam podjazd . A, jeszcze jedno ,żeby było lepiej widać można w trybiku ustawień filmu przestawić na HD ,nie wiem dlaczego daje 720 ? Filmik ma prawie pół godziny i bez montażu prowadzi aż na przełęcz ,tak że piwko ,fotel i zapraszam . https://photos.app.goo.gl/Uk6truxKZLfZxmPL6
  3. Wiosna już tuż , tuż ,ale jakoś planów na ten sezon to u mnie brakuje . Kompletnie nieprzewidywalny czas się nam trafił . Mam nadzieję ,że przyjdzie taki moment ,jak w zeszłym roku ,że będzie urlop i nagle ogłoszą otwarcie granic i spadek zarażeń i jeszcze w radiu powiedzą ,że jest " dzień włóczykija " i wsiądę na motorek i będę mógł ruszyć ( obojętnie gdzie ) ,a za sobą zostawić cale to ... . natomiast już na miejscu cieszyć się takimi wieczorami . Zapraszam na filmik 1/3 "Tarasy grozy Pieve " . popołudniu dojechałem z okolic J. Bled na camp w Torbole ( moja stała meta ) i ponieważ wieczorem lubię sobie pojeździć ,rozbiłem namiot ,zostawiłem szpej i pojechałem zobaczyć cel tego wyjazdu ,czyli właśnie tarasy. https://photos.app.goo.gl/xMLPYABPULoL819u8
  4. Ta zaświeci , na tą Skandynawię to najprędzej tak https://photos.app.goo.gl/MZDN1HaTmzMZbyqb9 nawet kierunek mi się zgadza ,a i słońce jest ,choć zachodzi , ale jak piszesz trzeba wierzyć że znowu wzejdzie . Fakt w Polsce mamy drogi ,nawet jedna nazywa się "100 zakrętów " ,a po Alpach zawsze muszę luz na główce ramy zlikwidować . Jednak wiosna idzie i plana trza mieć .Stąd w tym roku u mnie mała zmiana i chcę w maju (jak pogoda dopisze) pojechać w kierunku Skandynawii (żeby nie dostać op... za off) ,a konkretnie nad Zalew szczeciński ,z gumakiem i motorem ( wprawdzie zaburtowym ale ... ) i jest taka możliwość wyprawy na trasie Zalew - Rzeka Dźwina do Dziwnowa - morzem do Świnoujścia - i z powrotem na Zalew . Parę setek km jest , w jeden dzień się nie da ,tak że podróż jak się patrzy . A co wyjdzie ???
  5. Z nudów przeglądam stare tematy i co do rodzaju pojazdu . Po zeszłorocznym wypadzie na południe Europy przyszło mi podsumowanie m-ca https://photos.app.goo.gl/KiK23RTgNLaTbc9z6 Z Cortiny do domu wracałem jednego dnia ,a w opisie w/w trasy Googl wpisał ,że 400 parę jechałem motocyklem ,a drugą połowę samocodem . Czyli chyba rzeczywiście żyro ,bo połowa na motku to wyjazd z Włoch i droga na Linz i winkielki ,a później już bana .
  6. Skandynawia ... i te fjordy jedzące z ręki ... . Kurna zastanawia mnie czy w ogóle będzie można gdzieś jechać bez glejtu o szczepieniu ??? . Niestety w-g wyliczeń nawet na takiego lamusa jak ja to dopiero kolejka przyjdzie ( bez zakłóceń ) może na jesień (Q-wa ,życia chyba ) . Zostaje jeszcze Zanzibar ,ale troszkę lipa motorkiem .
  7. Na Mikołaja kawałek wyspy KRK https://photos.app.goo.gl/rVYZ7iNz3qjP9EE7A
  8. Pany ,jak ja bym się miał na kogoś pogniewać ,to już musiał by być koniec świata . Z tego forum już kilkoro ludzi było ze mną za granicą ( nie wszyscy piszą ) ,kilku było też z innych for ( fór ? ) ,Jestem fanem i (chciał bym być) propagatorem wyjazdów ( wszelkich ) ,a motocykl jest chyba najlepszy . Chociaż ostatnio podróżuję też na wodzie i mam za sobą "wycieczkę " ( żeby nie było ) Odrą z mariny Lasoki do zapory zbiornika Racibórz . Niby tylko 100 parę km ,ale prawie 7 h i śluzowanie było . Jednak post jest o kompanach podróży ,dlatego ta woda ,bo znalazłem w sieci filmiki gościa ,który pływa sam, ale często też z kolegą "zwierzakiem " i wydaje mi się ,że ich relacja jest ... właściwa ,czyli tak jak już pisaliście ,jest mentor i ... tutaj "bosman " . Obojgu te role pasują i pomimo długiego czasu razem (na wodzie ) nikt nikogo za burtę nie wyrzuca . Link do filmiku ,są one długie ,ale o zwierzaku jest co chwilka , a i to jest już na pewno podróż . KAMPER WODNY, CZYLI WYPRAWA RENEM :) - YouTube
  9. Bardzo przepraszam ,widocznie źle zrozumiałem posta pana Wichra ( już nie wiem jak napisać napisać żeby nie urazić ) . Zrozumiałem to tak ,że jest wielka ochota na prawdziwą podróż ,tak jak znajomi ,ale nie ma możliwości ( w tej chwili ) i jest niedosyt . Chciałem tylko poprawić nastrój ,a nie absolutnie nikogo urazić . Wiem czasy parszywe nerwy napięte , no chociaż może też się mylę .
  10. Sorki Wicher ,ale wyczuwam w twoich postach jakieś niedowartościowanie ,nie idź tą drogą .Każdy ma taką wyprawę na jaką go w tym momencie stać i z tego należy się tylko cieszyć . Gdyby iść dalej ,to zawsze bedzie ktoś kto ma tydzień wolnego ( bo już nie piszę urlopu ) więcej , parę tysi więcej ,i koni i ... . Moją (skromną ) miarą wycieczka -podróż jest trzecie tankowanie od domku . Dlatego Polska ,to za mało ,ale nie powiedział bym ,że nie ma racji ktoś kto pojechał w Bieszczady i była to dla niego podróż . Tak jak pisałem ( też przywazylinię ) ,ostatnie spotkanie na "głupim " ( w sensie wycieczkowo -podróżniczym ) Chudowie ,było super okazją do wymiany doświadczeń odczuć ,celów itp ,a ta godzinka z hakiem przeleciała jak z bicza . Fajne jest to ,że piszą tutaj ludzie ,którzy już cuś przeżyli i w niejednej kawiarni ,kawę pili Ważne ,że forum żyje . Oczywiście nie jest to temat zamknięty i widzę ,że czyta go dużo więcej niż pisze i zapraszamy do dyskusji .
  11. Może ze wzgl. na wiek ,a może charakter ,nie specjalnie potrafię sobie wyobrazić ,że jadę np. 3 w kolumnie . W drodze kompletnie nie potrzeba mi kompana ,ale już na miejscu ... to co innego ( ludzka rzecz pogadać ). No i idąc tym tropem udało mi się spotkać i pogadać z Piotrem i nie musiałem w tym celu gnać na koniec Europy . Żeby było jeszcze ciekawiej ,to wyszło na to ,że zatrzymujemy się w tych samych miejscach , aby pstryknąć fotkę .Tak jak piszesz ,są niewątpliwie grupy (przeważnie znajomych ) ,które wspólnie jeżdżą ,niestety żeby się poznać ,to trzeba się spotykać . Dzięki takim postom jak ten ,nasze forum też zaczyna żyć . Ślązacy to kurna krnąbrna nacja i każdego prawda jest naj... jego . Mam takie szczęście ,że w drodze (lub campie )zawsze kogoś trafię i zawsze jest z kim się napić (tak jakoś się udaje ). To teraz coś z planów , w przyszłym sezonie baaardzo chciał bym ponownie odwiedzić Grecję . konkretnie Sitonię . Jak byłem czoperkiem ,to odpuściłem zapuszczanie się na odludne plaże ,których tam jest mnóstwo . Tego nowego ADV-enczerka kupiłem specjalnie żeby tam wrócić i pobuszować . Niestety , ten specyficzny rok pozmieniał plany ,ale jakieś trzeba mieć . https://photos.app.goo.gl/e12YETzDsnQY3yNx8 https://photos.app.goo.gl/LGB1xWcygvQE6zCE9
  12. Chłodno , głodno i w izolacji ,spróbuję ogrzać klimat wspominkami . To jest most w miejscowości Kanal ( jakoś tak ) w Słowenii. To już Krk ,w Chorwacji no i słynna wysepka z zamkiem port w Torbole i "tarasy grozy " w Pieve najlepszy dzień całej wycieczki i ostatni Cortina -domek ,na 250-tce ,tak że nie ma wymówek . Wprawdzie wracałem ponad dwie godziny dłużej ,ale był i ( fon.) sznitzel i małe nyny i dwie burze na banie . Link do reszty fotek https://photos.app.goo.gl/HgECH6NX2QzsYJ148
  13. Już jakiś czas temu trafiłem na ten artykuł i tak mi się dzisiaj przypomniał (chyba przez pogodę ). Szukamy ,szukacie towarzyszy podróży ,ale czy bylibyśmy -cie w stanie zaakceptować takie rozwiązanie ? Nawet jeżeli nie ,to warto pooglądać fotki ,i (to dla wybranych ) powspominać . Swoją drogą ,jeżeli mógł bym się wypowiedzieć , to grupa dwu osobowa jest najoptymalniejsza i nigdy jak jechałem w dwójce nie było problemów ( trzech ,to już jedna grupa ,z jedną podgrupą ). Poniżej link do artykułu ,co sądzicie ? ADV mały i duży w bałkańskiej podróży – MotoPodhale.info
  14. No problem ,ja akurat też dopiero co wróciłem . Dzięki WSZYSTKIM ,którzy byli ,szczególnie Piotrkowi ,bo miał najdalej . Jednak gadulec oneline jest lepszy niż 100 postów .Fajnie było posłuchać i powspominać ,może kiedyś znowu się uda .LWG
  15. Gdyby ktoś, coś to jutro będę jak pisałem około 17 . Pracuję na noc ,tak że z dwie godzinki posiedzę ,przy bezalk... . Neta mam w razie W pisać , bo róży w klapie nie będę miał ,tylko piwo i kask . Jak nikogo nie będzie ,to też spoko i tak popołudnoe mam wolne ,a jeździć lubię .
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.