Jump to content
Bronek44

WORD Katowice egzamin praktyczny A

Recommended Posts

Proponuję aby pochwalić się bądź to udzialem bądź obserwacjami egzaminu w Katowicach,

19.06.2017 / 7.30

4 osoby oblaly na ósemce (podparcie x2)

1 osoba oblała na slalomie szybkim (prędkość najazdowa 48km/h)

Nikt z podchodzących nie zaliczył.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brak umiejętności i stres u niektórych inni to po prostu idioci którym nie powinno się dawać prawa do jazdy na motocyklu.

Ja idąc z nastawieniem że zdam, zdałem za pierwszym razem tyle w temacie chyba wystarcza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluje koledze zdania za pierwszym razem tylko pytanie kiedy to było?? Aktualnie egzaminy są trudniejsze niż kiedys:-( i nie zgodzę sie ze zdają Ci co maja umiejętności tylko Ci którzy dobrze sie przygotowują do egzaminu... Ja podchodziłem do egzaminu 2 razy... Pierwszy raz zabrakło mi skupienia bo dzień wcześniej urodził mi sie syn i nie wiem w ogóle po co pojechałem na egzamin... Ale mniejsza... Łącznie na obu egzaminach było 24 oś. Za pierwszym razem byłem 6-ty i razem ze mną wszyscy wcześniejsi oblali. Za drugim razem z 13 oś na miasto pojechało 3 głownie ludzie oblewają na slalomie szybkim i "8" No i trochę na slalomie wolnym, ale bardziej chodziło mi o to ze jak rozmawiałem z tymi ludźmi to na oba egzaminy byłem jedyna osoba która nie posiadała przed egzaminem jakiejś maszyny... Wszyscy już jeździli na czymś i może tu jest problem... Na drugim egzaminie był facet 45+ który mówił ze jeździ już 22lata i teraz zdaje bo punkty za prędkość musi skasować opowiadał gdzi on to nie był, jakimi maszynami nie jeździł... W tamtym czasie jeździł na maszynie pojemności 1300, a poległ na placyku... I jak sam powiedział " moim błędem było to ze przyszedłem na pewniaka lekceważąc ten egzamin, następnym razem wezmę jakaś 600 żeby ja poczuc i pojad na placyk." Dlatego przed egzaminem radzę solidnie przyłożyć sie do jazd na kursie, nie żeby nauczyć sie jeździć ale żeby przygotować sie do egzaminu bo to dwie rożne rzeczy:-) 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Bronek44 napisał:

Proponuję aby pochwalić się bądź to udzialem bądź obserwacjami egzaminu w Katowicach,

19.06.2017 / 7.30

4 osoby oblaly na ósemce (podparcie x2)

1 osoba oblała na slalomie szybkim (prędkość najazdowa 48km/h)

Nikt z podchodzących nie zaliczył.

jestem w polowie kursu na kat A ,  chce sie wybrac zobaczy z 2 razy jak jezdza i zdawaja egzamin, kiedy brałes nastepny termin podjade pogladać ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

siemanko. Chciałem się pochwalić że dzisiaj zdałem w Dąbrowie. Z czterech zdających jeden poległ na ósemce, reszta zaliczyła. 

sjs -> inni tzn kto. Każdemu egzaminowanemu zależy na tym małym kawałku plastiku. Stres robi swoje. Ja jeździłem dziś 2 godziny przed egzaminem i szło mi fatalnie. 

Lwg 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety taki mamy poziom nauczania... Kilka godzin placu i kilka na mieście, ja na miasto wyjechałem na 2 godziny i nie było potrzeby więcej... za to 18 spędziłem na placu. Przez pierwsze 10 godzin nie zrobiłem żadnego zadania egzaminacyjnego, natomiast uczyłem się dobrze panować nad motocyklem. Zadania egzaminacyjne były tylko dodatkiem do kursu. Na kursie miałem okazje jeździć bardzo różnymi motocyklami, od YBR125 po Gladiusa, SV650 przez 1 cylindrowe, 2 cylindrowe i 4 cylindrowe silniki.

Egzamin zdałem za 1 razem, bez jakiegokolwiek problemu na placu... 
Przed swoim egzaminem byłem kilka razy popatrzeć jak wygląda egzamin, na co być gotowym itp. Widziałem jak koleś oblał przy 1 zadaniu wyprowadzając motocykl z garażu...
2 sprawa że wielu zdających podchodzi do egzaminu jak być albo nie być i stresuje się jeszcze bardziej. Ja podszedłem do egzaminu z myślą że to najdroższy wynajem motocykla w historii i kolejna okazja do poćwiczenia na placu:) więc stres minimalny...

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.06.2017 o 23:33, Edi996 napisał:

Gratuluje koledze zdania za pierwszym razem tylko pytanie kiedy to było?? Aktualnie egzaminy są trudniejsze niż kiedys ...

kiedyś czyli kiedy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Umiejętność jazdy (czymkolwiek)

a zdanie egzaminu, to dwie różne rzeczy.

Oglądnąłem sobie obecne egzaminy na YT. i oblałbym na 99%

Głównie z powodu upewniania się czy jakiś słupek nie nadjeżdża:rolleyes:

 

Żeby zdać egzamin, musiałbym się do niego przygotować.

W egzaminie głównie chodzi o szczegóły.

Gratulacje dla tych co zdali i trzymam kciuki za tych, co dopiero  będą się stresować.

Polecam każdemu aby poświęcili trochę czasu i udali się do WORDu zobaczyć na czym oblewają innych.

Mądrzy ludzie uczą się na błędach innych

Normalni na własnych

A ci mniej rozgarnięci, nawet na własnych się nie uczą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, grzesiek_73 napisał:

Żeby zdać egzamin, musiałbym się do niego przygotować.

W egzaminie głównie chodzi o szczegóły.

Gratulacje dla tych co zdali i trzymam kciuki za tych, co dopiero  będą się stresować.

Polecam każdemu aby poświęcić trochę czasu i udać się do WORDu zobaczyć na czym oblewają innych.

Mądrzy ludzie uczą się na błędach innych

Normalni na własnych

A ci mniej rozgarnięci, nawet na własnych się nie uczą.

Dokładnie:) iść zobaczyć i ocenić :) w poniedziałek na 5 osób z placu wyjechała 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ktoś chce zdawać w Kato to w piątek o 7.30 umówiliśmy się z Małgorzata w celu pooglądania egzaminu:)

Jutro o 11.30 również tam będę bo znajomy zdaje:P gdyby ktoś chciał jakieś rady:D heehe

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, 19dave88 napisał:

Jak ktoś chce zdawać w Kato to w piątek o 7.30 umówiliśmy się z Małgorzata w celu pooglądania egzaminu:)

Jutro o 11.30 również tam będę bo znajomy zdaje:P gdyby ktoś chciał jakieś rady:D heehe

No właśnie - to zapraszamy chętnych do oglądnięcia egzaminu z nami ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 23 czerwca 2017 o 19:23, becker napisał:

kiedyś czyli kiedy?

No przed zmiana przepisów, np jak zdawałem na b w 08 to na moto było : slalom wzniesienie i miasto a na mieście jedna wyznaczona z góry trasa... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎01‎.‎07‎.‎2017 o 20:58, becker napisał:

aha, ja myslalem ze kiedyś w XX wieku, kiedy zdawali ci najlepsi

W XX wieku też oblewali na 8ce :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, CB1 napisał:

W XX wieku też oblewali na 8ce :)

haha, zgoda ale ci naprawde najlepsi zdawali za 1-szym razem ;), nie chwaląc sie oczywiscie  B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maluchem cofając na łuku zdarzyło mi się strącić kilka pachołków, na Mińsku, którego musiałem odpalić kopniakiem, gdzie dwójka wyskakiwała a lusterko musiałem podtrzymywać palcem, zdałem za pierwszym razem :)

Fajne czasy były :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zawsze da sie opanowac strtes i nerwy przed egzaminem nawet bedac bardzo dobrze przygotowanym. Ja kurs robilam w Warszawie w Autojarze, bylam pewna siebie, swoich mozliwosci i wiedzy. Gdy przyszedl egzamin bylo mi tak niedobrze i tak sie trzeslam z nerwow ze mialamproblem wejsc do samochodu i ustawic wszystko jak powinnam by przygotowac sie do jazdy. Na szczescie trafilam na milego egzaminatora, rozluznilam sie i jak juz zaczelam to poszlo gladko.. Nie wiem co by bylo gdybym dostala jakiegos gbura :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, swieczuszka napisał:

Na szczescie trafilam na milego egzaminatora, rozluznilam sie i jak juz zaczelam to poszlo gladko..

Ale miły egzaminator, nie rozluźnił Cię za bardzo??? ;)

(a przywitać się i przedstawić, to się zapomniało?:))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zdałem za pierwszym razem z tym że w Lublinie ponieważ tam mieszkałem. Trafiłem na świetnego egzaminatora, który nie pozwolił się stresować. Dodatkowo miałem ułatwienie bo robiłem w tym czasie c, c+e a D miałem wcześniej i obycie w WORD'zie było naprawdę spoko. Egzamin na A wypadł mi pomiędzy C a C+E. Wszystko z resztą zdałem za pierwszym oprócz B 10 lat temu, bo oblałem na łuku. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, grzesiek_73 napisał:

No niemów, że też Cię rozluźniał ;):D

Nie no bez przesady ale na luźno podchodził do egzaminu i nie czepiał się za wszystko a nawet w jednej sprawie podpowiedział. Może czasami ciężko uwierzyć ale jedyny stresujący egzaminator trafił mi się na B. Kawał niedobrego człowieka. ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Gernard napisał:

Nie no bez przesady ale na luźno podchodził do egzaminu i nie czepiał się za wszystko a nawet w jednej sprawie podpowiedział

To mnie uspokoiłeś:)

A to co Ciebie tu na ten "zasmogowany" Ślunsk przywiało z Lublina... kobita czy robota?

No i czy już się nauczyłeś godać?:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dłuuuuuga historia. Poznałem kiedyś w Belgii kolegę, który wpadł do rowu ciężarówką i trzeba było go przenocować. Z Michałem się polubiliśmy i zawsze z ówczesną dziewczyną, teraźniejszą żoną jadąc do na urlop czy wracając z niego wstępowaliśmy do Katowic w odwiedziny. Michał zaraził mnie tym zawodem i otworzył firmę transportową. Nie miał miejsca u siebie ale załatwił mi pracę u swojego byłego szefa z którym współpracuje. Tak zostało do dziś, z czego się bardzo cieszę, ponieważ mamy dobre relacje. Przyjechałem w styczniu a w Kwietniu ściągnąłem żonę i synka.

Po śląsku nie godam jeszcze i nie wiem czy mi się kiedyś uda. Jak słyszę sąsiadów, rodowitych Ślązaków to powiem szczerze, że nauka angielskiego to pikuś. Nie zmienia to jednak faktu, że uwielbiam słuchać. ;-)

Tak w ogóle to pochodzę z Zamościa ale troszeczkę w pewnym okresie nas nosiło i nie mogliśmy się ulokować na dłużej. Teraz mam nadzieje, że przeprowadzek tak prędko nie będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No faktycznie długa to historia.:)

1 godzinę temu, Gernard napisał:

Po śląsku nie godam jeszcze i nie wiem czy mi się kiedyś uda.

Synek! Po Ślunsku jeszcze nie godOsz!!!! a nie, nie godAsz :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.