Jump to content
Sign in to follow this  
SoBoL

Utrzymanie Motocykla.

Recommended Posts

Cześć mam pytanie odnośnie kosztów utrzymania motocykla. Ile pieniędzy przeznaczacie na 2oo miesięcznie ? I ciekawi mnie czy macie odłożone gdzieś w skarpetce, kasę na czarną godzinę gdyby coś się posypało w maszynie ?Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak na prawdę, to nie łatwo odpowiedzieć na to pytanie, każdy podchodzi do tego indywidualnie i wszystko zależny od tego jak eksploatujesz swoja maszynę, jak o nią dbasz, jak przygotowujesz ja do sezonu no i w sumie ile masz pieniędzy które możesz przeznaczyć na to hobby...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie tyle samo trafne co "Ile miesięcznie przeznaczacie na jedzenie". Jeden napisze, że 100 PLN bo na zupkach chińskich ciągnie a drugi, że 8000 PLN bo tatara kawiorem popycha.Ale żeby nie było, że chamski naród tylko niekonkretne odpowiedzi daje to stan jest taki: minimalnie miesięcznie (mowa o moto zarejestrowanym) musisz wydać około 21 PLN (OC plus przegląd plus 100km/rok) a maksymalnie dajmy na to 18000 (leasing+podróże+etc.)Realnie przedstawia się to tak, że wydasz między 100 a 600 PLN/m-c.temat można zamknąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

prowadzę zeszyt w exelu z wydatkami i mi wyszło 506 zł/m-c (przeglądy, części, opłaty, paliwo - liczone 4,5zł/l i przejechane 13500 km ze średnim spalaniem 5l)o kutfa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo fajnie, że o to pytasz. Jest to czynnik nie mniej ważny, jak zakup odpowiedniego stroju ;) Ja niestety nie prowadzę notatnika jak lewy. Wychodzę z założenia, że wyszłoby dużo. Dlatego wolę szybko kupić co potrzebne i mniej boli. Chociaż w tamtym sezonie zwróciłem uwagę na moją częstą obecność na stacjach benzynowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tu nic konstruktywnego nie wpiszę , bo moja stara czasem czyta z tajniaka moje posty i by bardzo wielkie oczy zrobiła , a ja bym sobie potem musiał innej kobity i mieszkania szukać .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Głupota podawać koszty na miesiąc. Ten sam temat, tylko koszty podawane zazwyczaj w przeliczeniu na 10 000 km. Wychodzi na to, że w dorosłych motocyklach mnożysz 2 razy koszt paliwa i wychodzi całkowity koszt eksploatacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Ja tu nic konstruktywnego nie wpiszę , bo moja stara czasem czyta z tajniaka moje posty i by bardzo wielkie oczy zrobiła , a ja bym sobie potem musiał innej kobity i mieszkania szukać .

Share this post


Link to post
Share on other sites

fajne pytanie i az zal liczyc w ciagu roku900 l paliwa / 3500zl2 opony / 1000zl2 przeglady 800 zldrobne wydatki typy rekawice itp 500zlubezp 800zlpodatek drog 400zlpodzielone na 12 miesiecy wychodzi okolo 580 zl bez piwa, kosztow w czasie wyjazdow typu pola kempingowe itdKwota ta nie obejmuje napraw bo nic sie nie psuje))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podajecie koszty miesięcznych wydatków dzieląc przez 12?Ja bym podzielił przez 6. Najwięcej śmiga się od kwietnia do września więc przez 6 miechów.Ja najwięcej wydaję w okolicach marca (przegląd, ubezpieczenie, badanie techniczne). Odkładam zimą do kufla wszystkie 2 złotówki jakie mi się nawiną zimą. W tą zimę nazbierałem prawie 7 stówek O kosztach nie będę pisał bo stara nie wiem czy czasami nie monitoruje wpisów

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tu nic konstruktywnego nie wpiszę , bo moja stara czasem czyta z tajniaka moje posty i by bardzo wielkie oczy zrobiła , a ja bym sobie potem musiał innej kobity i mieszkania szukać .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poznałem kiedyś typa jego historia wyglądała tak: baba powiedziała mi kiedyś albo ja albo motocykl wybieraj. Wybór był prosty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaczalem sie zastanawiac ile pieniedzy wydalem na moto w zeszlym roku to nie bylo tego nawet tak duzo. Oczywiscie nie liczac paliwa. przejechalem niecale 10 000 km, wymienilem olej zaraz po kupnie i po 8 kkm wiec 300 na olej, 2 filtry to 36, filtr powietrza 50, nowy naped 400, ubezp 156 i przeglad 100. Serwis robie sobie sam, klockow i opon nie zjechalem. Zeszly sezon wychodzi 1042zł. W tym nie bede musial kupowac oleju bo mi zostalo wiec -300 i napedu -400. Ale bede musial kupic opone +400. Licac tak krok po kroku to powinienim wydac te 300 mniej wiec jakies 700 zł. / 6-7 m-cy sezonu = ~100/m-c. (Transalp 600)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a powiedzcie mi czy jest coś złego w kontrolowaniu wydatków? Skoro mówicie że po co liczyć itp...kontrola, a oszczędzanie i ewentualne nie wydawanie pieniędzy na sprzęta, bo szkoda kasy to co innego panowie

Share this post


Link to post
Share on other sites

kontrola, a oszczędzanie i ewentualne nie wydawanie pieniędzy na sprzęta, bo szkoda kasy to co innego panowie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy zrozumiałeś dobrze moje intencje z poprzedniego posta . To był żart , zapewniam cię że moja dama pogodziła się już z tym ze jest tak nie inaczej ( czyt. na chleb może zabraknąć ale na wache zawsze się wykombinuje ) A historyjka którą przytoczyłeś to banał opowiadany w kółko i bez przerwy , a nie wiem czy są w ogóle baby które tak stawiają sprawę . A jeżeli jednak gdzieś tam są , to każdy facet w takiej sytuacji zachowa się tak samo , oleje takie gatki , obróci się na pięcie i pójdzie do garażu poszkubać przy motorze . Jak nie , to jest zwyczajnie ciotą i tyle. Kasę liczą wszyscy , bez różnicy . Kwestia tylko taka , że dla jednych wydanie 1000 zł wymaga większego przemyślenia a dla innych to pierdnięcie . Co mnie czasem lekko dziwi czy nawet szokuje to rozpamiętywanie każdego wydanego złocisza . To po co motocykl jak mam tylko płakać ile mnie kosztował ? A znam takie osoby . Kupić sprzęta i potem oglądać , bo na wache szkoda kasy , ale każdy gość jest prowadzany do garażu , żeby zobaczył jaki ze mnie kozak bo mam motora za ileśtamileś , co ma koni ileśtamileś i zapierda*a ileśtamileś . Porażka . Ja osobiście np mieszkam jak mieszkam bo uważam że dom to tylko miejsce do spania i zwyczajnie żal mi w chatę kasę pompować , ale na motocyklowanie kasy puszczam dość trochę , i nie liczę nawet ile , bo po co ? Dopóki mam radochę z tego , tak pozostanie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.