Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

Pierwszy motocykl


Pawel91

Recommended Posts

zajebiste macie pojęcie o mechanizmach motocykla:) według mnie sprzęgło służy do krótkotrwałego rozłączenia napędu w celu zmiany biegu... Hamować można albo hamulcami, albo silnikiem... a sprzęgła używa się do ruszenia, zmiany biegów(nie zawsze):) oraz do zatrzymania. na tym rola sprzęgła się kończy... jeśli w czasie pokonywania zakrętu wciśniesz sprzęgło i rozłączysz napęd to motocykl automatycznie zacznie tracić prędkość i zacznie się prostować co będzie skutkowało wyjazdem z drogi w najlepszym przypadku. :) Tyle mojego wymądrzania :D to samo się stanie w momencie zamknięcia manetki gazu!

Link to comment
Share on other sites

Ja tylko żartobliwie zwróciłem uwagę na fakt, że hamując silnikiem - hamujesz też sprzęgłem, jak i skrzynią biegów, łańcuchem, i tylną oponą - ta ostatnia jest tu kluczowa. Odejmując gwałtownie gazu można zerwać przyczepność na śliskim i zaliczyć glebę, więc ostrożność ma tu sens.

Link to comment
Share on other sites

59 minut temu, 19dave88 napisał:

zajebiste macie pojęcie o mechanizmach motocykla:) według mnie sprzęgło służy do krótkotrwałego rozłączenia napędu w celu zmiany biegu... Hamować można albo hamulcami, albo silnikiem... a sprzęgła używa się do ruszenia, zmiany biegów(nie zawsze):) oraz do zatrzymania. na tym rola sprzęgła się kończy... jeśli w czasie pokonywania zakrętu wciśniesz sprzęgło i rozłączysz napęd to motocykl automatycznie zacznie tracić prędkość i zacznie się prostować co będzie skutkowało wyjazdem z drogi w najlepszym przypadku. :) Tyle mojego wymądrzania :D to samo się stanie w momencie zamknięcia manetki gazu!

nie mam zamiaru klucic sie z toba , szkoda mi czasu na marnowanie i wykrzkiwanie swojego zdania, ostatnio znajomy mi moówił o gosciu ktory zawsze wiedział wszystko najlepiej i nie potrafił sie z nim dogadać , wole ten czas spedzic na rybach albo umyć samochód ;)  

Link to comment
Share on other sites

nie powinno sie jezdzic na wcisnietym sprzegle poniewaz...wtedy toczy sie bezwladnie masa, zawsze lepiej jechac na puszczonym sprzegle przynajmniej ja tak robie, moze lepiej jak chcesz wytracic predkosc to hamuj tylem? zreszta nie wiem jak jestes uczony pokonywac slalom z tego co sie orientuje sa dwie metody..rozpedzasz sie puszczasz gaz pokonujesz slalom na wyjsciu z ostatniego pacholka odwijasz no i drugi sposob ciagle plynnie na gazie ten drugi na 99% jest lepszy choc ja sie uczylem tej pierwszej metody, co do tej gleby..nie bylo tam na placu czasem zwirku/piasku?:)

Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, Pawel91 napisał:

nie mam zamiaru klucic sie z toba , szkoda mi czasu na marnowanie i wykrzkiwanie swojego zdania, ostatnio znajomy mi moówił o gosciu ktory zawsze wiedział wszystko najlepiej i nie potrafił sie z nim dogadać , wole ten czas spedzic na rybach albo umyć samochód ;)  

Paweł ja też nie mam zamiaru przekonywać Cię do swoich racji, zresztą sam się przekonałeś na własnej skórze... Może nie mam za długo prawka i kilometrów też nie najeździłem nie wiadomo ile, ale wyszedłem z pod skrzydeł ludzi którzy zjedli na motocyklach zęby;)

Jak się spotkamy w celu oglądania egzaminu na prawko to też będzie okazja pogadać i powymieniać się poglądami:)


Zresztą bardzo odbiegliśmy od tematu:P Temat dotyczył twojego 1 motocykla:P więc do niego powróćmy:) Moja rada odnośnie moto jest taka, żebyś poszukał w okolicach swojego miejsca zamieszkania motocykli wymienionych wcześniej i przymierzył się do nich. na którym najlepiej Ci się siedzi itp. Wtedy będziesz mógł szukać jakiegoś konkretnego modelu:) I jeszcze jedna rada, nie warto jeździć za motocyklem nie wiadomo jak daleko... po co marnować paliwo...

 

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Małgorzata napisał:

Jak ma w dupie swoje bezpieczeństwo to tak........

przesada to powinno być drugie imię wielu tutaj, wiadomo ze kazdy odpowiada za siebie i wiemy tez, ze podobnie jak ty tak kazdy tutaj ma w dupie bezpieczenstwo innych uzytkowników forum, jak jest czyjś dzwon to jest hejt, czasem troche współczucia i po temacie, zycie leci dalej, oooo juz jest nastepny dzwon albo zakup czegoś nowego i tyle - tak to leci do przodu, takze nie ściemniaj ze cie obchodzi czyjeś bezpieczeństwo, chyba że swoje, to rozumiem.

jazda na moto to - jak dla mnie - jakis rodzaj wolności, ubieram sie jak chce i jezdze jak chce... wielu tutaj bez zbroi, jak widze i czytam, nie wychodzi z domu, i ci najprędzej wszystkich dookoła ganią że źle ubrany dlatego sie wyjeb.. albo jakbyś sie ubrał to byś żył i tym podobne bzdety. owszem to jest częściowa racja, bo wiadomo że kask ratuje życie a protektor może uratuje kość, ale kurde bez przesady ludzie, cieszcie sie jazdą na moto a nie walczcie ze wszystkimi dookoła tylko dlatego, że ktos jedzie w klapkach albo bluzce zamiast w azbestowym szlafroku, bo wiadomo że taki jest najbezpieczniejszy. bylem kilka razy w Chorwacji i tam jedynie ubrani byli Polacy i czasem jakiś Austriak, tacy Włosi w dupie mają, Chorwaci też - po prostu cieszą sie z życia ... u nas ku.wa ciągle walka z wszystkimi dookoła, bo kask za tani albo rękawice bez kewlaru to znaczy że za chwile gość sie zabije, a przynajmniej bedzie go bolało jak wypierd.. orła ... no to bedzie go bolało, to jego sprawa.

ogólnie to chyba nie o to w motocyklizmie chodzi - moim zdaniem przynajmniej. ale moge sie nie znać

Link to comment
Share on other sites

Jedyny odłam motocyklistów,którzy nie są krytykowani za przyodzienie na tym forum i nie tylko,to wszelkiej maści czoperowcy,kruzerowcy i inni bed bojsi z dziarami na wierchu,kamizelkami z tchórzofretki,kałbojkami z australijskiego aligatora i nazistowskim nocnikiem na głowie:)

Mogą hamować dowolnym hamulcem, a nawet obcasami z kałbojek i nikt im tego nie wypomina i nie fika tym gringo........bo tak :)

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Wicher napisał:

Jedyny odłam motocyklistów,którzy nie są krytykowani za przyodzienie na tym forum i nie tylko,to wszelkiej maści czoperowcy,kruzerowcy i inni bed bojsi z dziarami na wierchu,kamizelkami z tchórzofretki,kałbojkami z australijskiego aligatora i nazistowskim nocnikiem na głowie:)

Mogą hamować dowolnym hamulcem, a nawet obcasami z kałbojek i nikt im tego nie wypomina i nie fika tym gringo........bo tak :)

Pieknie to napisales,jak poeta.

Szacun  :lol:

Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, becker napisał:

przesada to powinno być drugie imię wielu tutaj, wiadomo ze kazdy odpowiada za siebie i wiemy tez, ze podobnie jak ty tak kazdy tutaj ma w dupie bezpieczenstwo innych uzytkowników forum, jak jest czyjś dzwon to jest hejt, czasem troche współczucia i po temacie, zycie leci dalej, oooo juz jest nastepny dzwon albo zakup czegoś nowego i tyle - tak to leci do przodu, takze nie ściemniaj ze cie obchodzi czyjeś bezpieczeństwo, chyba że swoje, to rozumiem.

jazda na moto to - jak dla mnie - jakis rodzaj wolności, ubieram sie jak chce i jezdze jak chce... wielu tutaj bez zbroi, jak widze i czytam, nie wychodzi z domu, i ci najprędzej wszystkich dookoła ganią że źle ubrany dlatego sie wyjeb.. albo jakbyś sie ubrał to byś żył i tym podobne bzdety. owszem to jest częściowa racja, bo wiadomo że kask ratuje życie a protektor może uratuje kość, ale kurde bez przesady ludzie, cieszcie sie jazdą na moto a nie walczcie ze wszystkimi dookoła tylko dlatego, że ktos jedzie w klapkach albo bluzce .......

Ja mam na myśli swoje bezpieczeństwo. Każdy odpowiada za siebie i niech jeździ jak chce. Ja bym nie wsiadla na moto byle jak ubrana. A na kursie miałam parę wywrotek i dzięki temu że byłam odpowiednio ubrana nie mam ani zadrapania. 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, 19dave88 napisał:

A teraz mi się przypomniało że znajomy ma do sprzedania GSa  https://www.otomoto.pl/oferta/suzuki-gs-suzuki-2001r-gs500-stan-dobry-ID6yX9Cx.html

nie podobaja mi sie ta maszyna ładnie zadbana na zdjeciach ale nie dla mnie , dzieki za informacje.

 

16 godzin temu, Wicher napisał:

Jedyny odłam motocyklistów,którzy nie są krytykowani za przyodzienie na tym forum i nie tylko,to wszelkiej maści czoperowcy,kruzerowcy i inni bed bojsi z dziarami na wierchu,kamizelkami z tchórzofretki,kałbojkami z australijskiego aligatora i nazistowskim nocnikiem na głowie:)

Mogą hamować dowolnym hamulcem, a nawet obcasami z kałbojek i nikt im tego nie wypomina i nie fika tym gringo........bo tak :)

wiekszosc ludzi itak jest bardziej wygadana na forum niż na żywo , wiec mysle ze w realu to schodzą im z drogi i mowia przez Pan , ja uważam ze kazdy jest równy (peace, pokoj , niech ziemia lekka bedzie )

Link to comment
Share on other sites

Dnia 23.06.2017 o 11:25, staszek_s napisał:

Wciska się klamkę sprzęgła. Samo sprzęgło, jako element układu napędowego, działa w dwie strony - napędza motocykl (jak się doda gazu) i hamuje (jak się odejmie gazu) - chyba to kolega miał na myśli ;)

móglbys to rozwinąc ?

p.s. czy to znaczy ze jak sie wciska sprzęgło i odkręca gaz to moto przyspiesza a jak na wcisnietym sprzegle zakreca gaz to moto hamuje? to po co są błotniki w takim razie?

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Jak się wciśnie sprzęgło (niech będzie że nie klamkę ;) ) to operowanie gazem daje tylko efekt akustyczny, chociaż lekkie przenoszenie siły przez mokre sprzęgło jest ale to inny temat. Przy zapiętym biegu i zwolnionej klamce sprzęgła dodając gazu przyśpieszasz, odejmując - hamujesz. Siła jest przenoszona z silnika na koło między innymi przez sprzęgło, nie wiem jak to jaśniej ująć. Błotniki do tego nie są konieczne ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.