Jump to content
BlackDragon

RZYM --> PIELGRZYMKA MOTOCYKLOWA z AUDIENCJĄ tylko 300zł wpisowego

Recommended Posts

Witam was serdecznie ,

 

wiem co powiecie PIELGRZYMKA !!!!!?????

Tak pielgrzymka --> na chwilę obecną jest już ok 70 motocykli

Przejazd z Krakowa Łagiewnik - Rzym .

CENA WPISOWEGO -- 300 PLN (paliwo i inne udogodnienia we własnym zakresie)

Trasa prowadzi przez alpy (chyba o to chodzi w takich wyprawach)

Link tutaj : http://rajd.krakow2016.com/

 

ORGANIZACJA :

Zapewnione zaplecze Maltańskie i logistycznotechniczne

Trasa - Czechy - Austria - Włochy

Noclegi : austria - Wenecja

Warunki : polowo / kempingowe ;

wyjazd Kraków = Włochy --> 9:30 /  18.06.2016

Przejazd trasy - ekipami po max.20 motocykli ( suma na dzień dzisiejszy ok 70 )

 

Przejazd z Piekary Śląskie do Krakowa Łagiewnik  do uzgodnienia.

 

Bliższe dane dotyczące wyjazdu na stronie , co do przejazdu pomiędzy Piekarami a Krakowem  można zaczerpnąć u mnie

Łukasz Barański

601480581

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetny pomysł! Zwłaszcza to mi się podoba! 

"Indywidualny powrót do Polski lub dalsze zwiedzanie – we własnym zakresie
"

Może od razu pojechać we własnym zakresie, skoro tak na prawdę wszystko we własnym zakresie...... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie ,czytamy ze zrozumieniem :) cyt.

W ramach kosztów zapewnione są:
• Noclegi,
• Śniadania i obiadokolacje,
• Służba techniczna,
• Służba medyczna,
• Flagi oraz naklejki na motocykle,
• Koszulka rajdu-pielgrzymki,
• Gaśnica (jedna na grupę),
• Koszty organizacyjne.        koniec cyt.

Natomiast mi osobiście i kolegom z którymi jadę bardzo pasi fakt ,że nikt nikogo nie będzie już niańczył w drodze powrotnej tylko każdy zrobi co będzie chciał .Albo wbije piątkę na autostradzie i popruje do Polski ,albo zostanie pozwiedzać Rzym ,albo tak jak my mamy w planie powłóczyć się po reszcie Toskanii (w zeszłym roku na wszystko zabrakło czasu )i wracać do kraju przez Alpy ,a to którędy zostanie na spontanie .Więcej info będzie już w niedzielę ,bo przygoda się zaczyna od spotkania organizacyjnego w grodzie Kraka .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem może was nie rozumiem, może to różnice spoleczno-narodowe. Natomiast dla mnie normalne jest, że razem wyjeżdżamy razem wracamy. Nie dowozimy się wzajemnie do domu i wiadomo, że po drodze ludzie się wypadają jednak jest to dopiero po osiągnięciu celu końcowego. 

Nie rozumiem co by szkidzilo jakby parę osób pozostało. Bo to jest dziwne, że w jedną stronę potrzeba noclegów gaśnice czy jak to napisałeś służby medycznej czy technicznej. 

Moim zdaniem jak tak wygląda organizacja to można też samemu pojechać bo T-shirt za 300 złotych to dużo VR nawet tyle nie bierze za swoje akcesoria. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest spoko ,nie tylko koszulka ,ale z ekipą jedzie i karetka i samochód laweta (oby był nie potrzebny) i kuchnia ... i po spotkaniu organizacyjnym, zapowiada się super impreza (oczywiście dla tych ,którym hasło pielgrzymka nie kojarzy się z czarną rozpaczą  icon_green.gif ).Niestety wychodzi na to ,że jako region wypadamy _bezradny.gif delikatnie mówiąc ciu..to .Z wielkopolski jedzie dziewczyna na 125-ce ,a nasi "grubscy emeryci " ,na tych swoich litrach gdzieś przepadli  icon_kit.gif .Faktem jest (co mnie troszkę zdziwiło ),że motocykliści to już nie jest grupa lubiąca spontan i przygodę, i że samodzielny powrót jest w niektórych przypadkach ,delikatnie mówiąc icon_roll.gif  ,kłopotliwy (są dopracowywane opcje).Jeżeli są jeszcze niezdecydowani chętni ,to jeszcze można .Gdyby były jakieś pytania ,to można na forum lub PW ,jako ciągnący jedną z grup coś tam wiem i mogę się tym podzielić .

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, powolny napisał:

Faktem jest (co mnie troszkę zdziwiło ),że motocykliści to już nie jest grupa lubiąca spontan i przygodę, i że samodzielny powrót jest w niektórych przypadkach ,delikatnie mówiąc icon_roll.gif 

Mam wrażenie, że zaczepiasz do mnie kolego. W moim punkcie widzenia jest tak jak już Ci pisałem.... Po co komu laweta kuchnia czy karetka skoro w drugą stronę może albo nawet musi wystarczyć mu bez. Jeśli ktoś mówi, że coś organizuje to od początku do końca. To tak jakbym zaproponował Ci wakacje w Tajlandii, ale hotel i cała resztę łącznie z przelotem zapewnisz sobie sam, a ja Cie zawiozę na lotnisko i wezmę za to pieniądze. Nie chciałem już użyć gorszego porównania o wywozie na Syberię, bo wiem, ze u was to się złe kojarzy, lecz w sensie to trochę podobny trip. Lub zapłacił byś za wycieczkę po Afryce, a na miejscu Ci mówią tu jest motor radź sobie.

Spontaniczny wypad to spontaniczny, z reguły wypad taki, że można wrócić wciągu 24to jest jeszcze spontaniczny, lecz powyżej nie jest choćby dlatego, ze trzeba mieć pieniądze ze sobą, na żarcie nocleg, a nie wszędzie są bankomaty czy można karta zapłacić. Już nie wspomnę o podroży za granicę na dzień 2. Chyba, ze z ciebie taki zawadiaka, ze jedziesz do Chorwacji w tym co stoisz bo masz spontan i tylko majtki zmieniasz z lewej na prawą, a spisz na krawężniku drogi. Jak tak to gratuluje pasji przygody. W wracając to za spontan nikt nie bierze pieniędzy do organizacji... Wiec jak ktoś się poczuwa do organizacji to niech zorganizuje to od początku do końca. Tak by wystarczyła dać znaki, że mam pomyślą chce w tym terminie uczcić to a to kto jedzie ze mną i masz spontan.Tak mnie się jawi, że było by OK,a przynajmniej u mnie zawsze tak bywa, z tej przyczyny takie moje dociekanie do tematu.Ponieważ wydaje mnie się to mało logiczne. Chociaż może dlatego, ze to pielgrzymka.... Wybacz, ale nie znam się na waszym kościele i zwyczajach nigdy też, nie byłem na pielgrzymce, jeśli to jest normalnie, To proszę o wybaczenie mojego błędu. Swoją drogą to ciekawe, popytam polskich znajomych jak to jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie do Ciebie ,dzisiaj na spotkaniu też wyszło że to dla niektórych ludzi jest problem i dlatego powiedziałem ,że podam adresy pól namiotowych na których spaliśmy w zeszłym roku i bedą mogli spokojnie wrócić podobną trasa do kraju .I chociaż dla mnie to trudne do pojęcia ,ale jeżeli są ludzie którzy musza mieć wszystko podane gotowe ,to trzeba to podać ,Wot i wsjo ,Tylko błagam nie pisz ,że na europejskie warunki 3 stówki za 5 noclegów (fakt w Austrii jest zwyczaj dać za nocleg kilka euro ),z wyżywieniem i taką ogólną obsługa ,to dużo .Troszkę dane mi było ostatnio powędrować po tamtych stronach i przelicznik trzeba brać 1 euro = 1 zł nic nie poradzimy.Wiadomo ,że jeżeli ktoś jest nastawiony na nie ,to nic go nie przekona ,ale to jest pierwsza impreza organizowana przez tych ludzi i dopiero też się uczą .Porad zasięgali u org. Rajdu katyńskiego ,nie wiem co Ci mogę jeszcze wiecej wyjaśnić ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty mnie zle rozumiesz. Ja nie jestem na nie i nie neguje, ze chcecie jechac. Co do cen to nic nie mówię bo dla mnie Polska to prawie zagranica bliska bo bliska, ale ja nie tutejszy to mam przeliczniki na bieżąco znam. Chodzi jedynie o to, że jak ktoś podejmuje sie organizacji biorąc za to pieniądze to wypadało by, żeby było to zrobione do końca. Nawet jakby miało to kosztować 600 złotych. Przecież to wracać do Polski będzie i ta karetka i ta laweta i ta kuchnia i jednak większość uczestników, to co szkodzi? zorganizować powrót czy przy takiej grupie ten lekarz czy pomoc techniczna nie będą potrzebni? O to mnie jedynie chodzi po tego nie mogę zrozumieć i nie wiem czy to kwestie kulturowe czy po prostu taki przypadek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Organizator wymyślił sobie taki program wyjazdu i jeśli komuś to nie pasuje szuka innego organizatora lub jedzie z własnym planem. Proste.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czas pisaniny i wirtualnej podróży kończy się dzisiaj ,bo już po południu ... :motor: .Wprawdzie tylko do Krakowa ,ale jutro dalej :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

DSC00879.JPG

Było SUUUPER wrażeń tyle ,że wystarczyło by na kilka wyjazdów .Np.moto kolegi zepsuło się 100 km od Rzymu i dzięki organizacji pielgrzymki ,bus zabrał je z miejsca awarii i później dowiózł do kraju (podobnie jak kilka innych).Było sacrum i profanum ,troszkę szkoda ,że już koniec ,ale też chyba czas troszkę poodpoczywać :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesień ,zimno jest więc czas na porządkowanie kart pamięci ,gdyby ktoś miał ochotę pooglądać zdjęcia ,to zapraszam 

Natomiast jeżeli nacie wolna ponad pół godzinki ,to możecie przejechać się z nami od granicy włosko -austriackiej w kierunku Udine ,oczywiście autostradą tylko do pierwszego zjazdu ,potem lokalnymi drogami

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzym już był ,teraz będzie Fatima .Jeszcze rok temu nie do końca rozumiałem niektóre sprawy . Wiele z nich pozwolił mi skumać ten wyjazd do Rzymu ,ludzie są różni , bardzo różni ,fajnie jest jak coś ich scala ,nas łączy pasja , do ... bycia w drodze . Wstukajcie na "wujku" SWM rajd ,otwórzcie (bodaj) pierwszą stronę ,zjedźcie kursorem na dół ,aż do miejsca ikony filmu .Teraz to już tylko około 50 min. ( może być z browcem :) ) i spróbujcie to zrozumieć ( trzeba troszkę czasu ,czasu który nam wydzierają mówiąc ,że ma być szybko )  . Po ilości wyświetleń czuję ,że temat nie jest tak całkiem obojętny , gruba "Sami Swoi " liczy na Waszą dobrą energię :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jakoś nie jestem przekonana do pielgrzymek jednak z chęcią wybrałabym się na jakąś wyprawę. Bardzo spodobała mi się oferta time2moto z wyprawą do Hiszpanii. Niestety nie wiem za bardzo jak się za to wszystko zabrać, co powinnam wiedzieć, jak się przygotować bo nigdy na takiej wyprawie nie byłam. Może ktoś z doświadczeniem co nieco mi doradzi? Będę mega wdzięczna za każdą pomoc i sugestię :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 20.11.2017 o 17:19, lora napisał:

Ja jakoś nie jestem przekonana do pielgrzymek jednak z chęcią wybrałabym się na jakąś wyprawę. Bardzo spodobała mi się oferta time2moto z wyprawą do Hiszpanii. Niestety nie wiem za bardzo jak się za to wszystko zabrać, co powinnam wiedzieć, jak się przygotować bo nigdy na takiej wyprawie nie byłam. Może ktoś z doświadczeniem co nieco mi doradzi? Będę mega wdzięczna za każdą pomoc i sugestię :)

Lora ,

po pierwsze  przygotować moto: płyny i opony  i napęd : to podstawa.

Smar do łańcucha:  przynajmniej 2x sztuki małe (500ml ) lub 1 x duża litrowa

oczywiście : apteczka i dodatkowe tabletki, magnez , ból głowy etc.

ubranie .... raczej lekkie  i nie warto brać dodatkowej kurtki itp.

Menaszka , sztućce

Gdzie spanie : jeżeli śpicie wnamiotach pod chmurką : KARIMATA + NAMIOT  ( ja kupiłem w biedronce materac ) jest to na prawdę wygoda.

Lampa czołówka

Nawigacja - już najlepiej z wklepanymi wszystkimi miejscami co chcemy zwiedzić jak jechać i gdzie spać.   ułatwia potem na trasie by nie grzebać i dopiero szukać co i jak

 

 

jak jeszcze jakieś pytania : służę pomocą

BlackDragon - Lukas

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.