Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

powolny

Użytkownicy
  • Posts

    448
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    45

Everything posted by powolny

  1. Jesień i zima ,są najlepszym czasem na wspominki . Dzięki Wam znowu pobujałem się po górkach . To muzeum Red Bula wpiszę do programu (o ile jeszcze jakiś będzie ) . Jako rewanż, zapraszam do muzeum "Vespy" w Pontaderze ,( wprawdzie już kiedyś wklejałem ale... )również miejsce z podobnym klimatem . https://goo.gl/photos/iM3ZQUJJBtifcdrc8
  2. Odświeżę kotleta . Po mojej ostatniej przygodzie na morzu stwierdziłem ,że o ile dotychczasowe Sony daje radę na motocyklu ,to na wodzie już ...średnio . Szukając czegoś odpowiedniejszego trafiłem na GoPro i zaczęły się problemy . Mam pytanie czy ktoś z szanownego grona używa aplikacji Quik do GoPro ? Jeżeli tak to miał bym kilka pytań ,ale to już później . Jedno jest pewne ,że ze stabilizacją elektroniczną ( na morzu mechaniczna się nie sprawdza ) inżynierowie z GP poradzili sobie perfekcyjnie ,otwierając nowy rozdział zabawy .
  3. Jazda na dwie maszyny jest jeszcze OK ,ale o ile wolę jechać sam ,to tego wieczornego piwa to Wam szczerze zazdraszczam . Zdjęcia fajne ,ale przy korzystaniu z linków można zapodawać więcej . Jak wacha będzie po kilka euro za litr ,to Austria będzie jak Antypody . Ten tunel przez który mnie rzuciło to się nazywał chyba św. Michael ,czy jakoś tak . Najgorsze było to płacenie ,bo ze wsi jestem i nie kumam automatów .
  4. Dzięki za info , to jeszcze dopytam . Już kilka razy planując wycieczkę do Italii myślałem o przejeździe od tamtej strony i zawsze wskakiwały mi jakieś opłaty . Czy to jest jakiś obszar objęty płatnym wjazdem ,czy tylko droga na Glosa ? W zeszłym roku jak wracałem przez Linz to też płaciłem za jakieś tunele po drodze ,chociaż ( i nie chodzi o kasę ) wolał bym je mijać starymi ,na pewno ciekawszymi drogami ,niż paręnaście min. w tunelu . Może macie jakąś mapkę ?
  5. Czy dobrze zrozumiałem te około 30 euro za wjazd ,to od osoby ? Jeszcze jedno pytanie o jezioro Zeel am see ,czy warto wybrać je na cel etapu ,chodzi o ścisk i jakieś parkingi ? Jest to miejsce mocno zachwalane przez znajomego ,który ichniejsze Alpy zjeździł w. i w . . Podobno jest też gdzieś w okolicy trasa prowadzona na konstrukcjach stalowych przykręconych do skał ,tylko dla osobówek i motocykli . Fajne foty .
  6. Chodzi mi (chyba;) ,o właśnie gospodarność i możliwości . Przykład pierwsze zdjęcie drugiego dnia wyjazdu opisujących . Widać na nim wiele domów na zboczu ,z czego (wydaje mi się ) trzy są starsze ,a reszta jest budowana w podobnym stylu . U nas nasza " Wolność Szlachecka " chyba by na to nie pozwoliła. Austria ,to już jest tak cukierkowa ,że aż do przesady ,ale OK . Natomiast jak jeżdżę austriackimi bokami to wydaje mi się ,że te ichniejsze zbocza górskie są projektowane też przez architektów ,którzy oglądają je z daleka i decydują o rozkładzie pół , domów i lasów . https://photos.app.goo.gl/tYz1HkQ4zqgyztk88 Natomiast co do Dzierżna wielkiego ,to nie wiedziałem ,ale kiedyś chciałem stanąć na kotwicy dosyć daleko od brzegu i 15m liny mi brakło . Właśnie wróciłem teraz z Opolszczyzny i jest tam wiele jazów ,zapór ,zardzewiałych ,zarośniętych ,cóż po co komu stare badziewie , a wystarczyło by troszkę farby i kosiarka i może tabliczka z opisem . Natomiast jest też wiele ,widać starych gospodarstw ,zadbanych ,wyremontowanych i stoją teraz przed nimi stragany z plonami i można nabyć .
  7. Może ? ,chociaż dalej wydaje mi się jest też podobnie ,np karczmy ,dzisiejsze bary ,ale te stare mają taki dosyć fikuśny styl i są często do siebie podobne . Historia jaka by nie była ,ale była i ludzie jakoś się w niej muszą odnaleźć . W naszych terenach wystarczy pojechać od Raciborza na Opolszczyznę , tam to już tych pałacyków jest od metra .Jednak są też inne symbole ,np. w Kędzierzynie K. jest skrzyżowanie ,kiedyś stałem na nim i się rozglądam i zauważyłem kapliczkę ,a na niej napis " W podzięce za zniesienie pańszczyzny " i jakaś data sto ileś lat . Przez Austrię to do tej pory jeździłem tylko tranzytem ,ale widać warto ją odwiedzić . Tylko ,że piszący mieli szczęście , mnie tam już tyle razy zlało ,ale cóż . Pamiętam jak w 2014 ,po pierwszej wycieczce do Włoch ,gdzie jeździło się z duuużo większą fantazją jak już teraz ,wracałem do domu . Jak wjechałem "po włosku " na pierwsze rondo w Klagefurcie ,to wszyscy na mnie trąbili , acha już jestem za granicą ordung .
  8. Lubię jeździć po Austrii ( choć ciut za perfekcyjnie ) ,Czechach ,urzekła mnie też Szwajcaria ,chociaż był to tylko epizod przejazdowy . Jednak do czego zmierzam ? , tak właśnie przejeżdżając już np. granicę naszą do Czech widzimy prawie od razu inny układ architektoniczny ,w każdej prawie większej wiosce jakiś pałacyk itp . Długo dosyć zastanawiałem się co powoduje takimi różnicami ? Bo na pewno nie klimat ,ponieważ wjeżdżając z CZ na Węgry już znowu jest zmiana . Tak jadę i myślę i to chyba zaszłości historyczne . Tak mi wyszło ,że społeczeństwo chce się upodabniać do swoich " panów " (jacy by nie byli ,bo nie znali innych) ,Stąd mogą się brać te różnice prawie diametralne . Sory za małego ofa ,ale nie wiem, tak mnie naszło z rana po pooglądaniu tych fotek z urokliwych miasteczek . Bo może to być też to ,że już za naszą południową granicą ,nie wiem czy zwróciliście uwagę , rzeki płyną w przeciwną stronę do naszych (zlewnia Dunaju ) ,ale płyną później i przez Rumunię ,Ukrainę ,tak że chyba nie to . Super foty .
  9. Czytam ,tak że nie piszesz na darmo ,zresztą odsłon jest więcej . Teraz to najlepszy czas na wspominki ,chociaż im zimniej tym lepszy . U mnie osobiście bez zdjęć i filmików wspominkowych , okres jesienno zimowy był by zmorą .
  10. Dokładnie początek kanału ,ponieważ km "0" znajduje się w Kędzierzynie Koźlu .
  11. Zakładki nie działają . Jak widzę woda nie tylko mnie ostatnio wciąga ? ,pociąga ? . W tym sezonie nową zajawkę dzieliłem z tą motocyklową Szkoda ,że z powodu uwielbienia ciepełka ,przez cała zimę mam ... flautę . Link do tegowakacyjnej przygody . https://photos.app.goo.gl/DotFnhbyy9tSBLcC6
  12. Rzeczywiście uparty . Osobiście też myślałem kiedyś o przyczepce ,żeby móc ciągnąć ponton z silnikiem ( oczywiście bez powietrza ) po kraju i odkrywać nowe miejsca ,ale odpuściłem . Będąc ostatnio na spotkaniu jeden z kolegów też przyjechał "zestawem " . https://photos.app.goo.gl/W5XNuAsZB97LFjvA6 Prędzej jeździł europą ,teraz mniejszym ,a ze spakowaniem ciągle problem . Jak jechałem z żonką do Portugalii jakoś pomieściliśmy się w sakwach ,natomiast o znajomym to krążyły anegdoty ,że żona ma kufer ,a on kieszonkę na kufrze . Wczoraj byliśmy na Żarze i parkował obok Gold W. trajka ,wyglądało jak by bagażnik miał pod kanapą . Powodzenia w projekcie ,wiadomo zimą trzeba coś żeby nie ... .
  13. Żeby nie było ,że wszędzie jest tak nieśmiało .Jak już pisałem miała być impreza klubowa i była ,niestety miałem dniówki i wczoraj odwiedziłem towarzystwo tylko na kilka godzin po pracy ,ale piszę o tym że można się spotkać , no chęci tez muszą być . Przekrój od HD ,przez GW do bartona . Wieczorem ,to się już działo na poważnie .
  14. Qrna ,a ja jutro na drugiej zmianie . Jak ostatnio (kilka lat temu ) byłem ,to Dżem miał concert i fajna muza i dużo luda ,było OK . Sezon faktycznie troszkę inny niż wszystkie ,ale z perspektywy ciekawy . Zawsze będąc na południu zastanawiałem się ile min. czasu trzeba na taki wyjazd ? Teraz już wiem ,że weekend wystarczy . Macie także rację ,że to tylko zakończenie "kalendarzowe " ,a nie "astronomiczne " . W tym czasie dobrze jest wybrać się do Czech w okolice Mikulowa .Osobiście jeżdżę do Czejkovic . Są to tereny "winne" ,w wytwórniach można kupić "burczak" ( ostrożnie z transportem ). Miłego wekendu All .
  15. Swoją drogą te forum ,to ciekawe zjawisko . Po ilościach odsłon są tu ludzie ,ale jakoś wszyscy tak anonimowo chyba wolą być ? Przecież mijając się na drodze (prawie) wszyscy się pozdrawiamy LWG , czyli machamy i ... to wszystko ? Wprawdzie teraz te fejsy itp wypierają fora ,ale tam ludzie bardziej się chwalą tym jakie mają możliwości i co przeżyli ,a na forum są ludzie o tych samych zainteresowaniach i wszyscy mogą . Moim " macierzystym " forum jest KCM ( klub chińskich motocykl ) . Zapisałem się tam ,gdy w 2012 kupiłem po długiej przerwie( związanej z obowiązkami rodzinnymi ) mój pierwszy motorek . Teraz wprawdzie nazwa została ,to prawie wszyscy już zapylają wszelkiej maści dwoma kółkami ,ale korzeni się nie wypierają . Teraz będzie spotkanie na koniec sezonu ,to ponad 50 ludzi przyjeżdża , motorami ,samochodami , camperami , bo to człowiek jest ważny . Chociaż fakt czasy spotkaniom nie służą . Tutaj ,gdy będzie ochota ,to rzeczywiście można ,nawet jesienią ,samochodem ,gdzieś coś , żeby tylko trochę luda było ( ściskać się nie musimy ) . Piotrze ,w Twojej tegorocznej wyprawie zaintrygowała mnie ta Albania , z trasą o której pisałeś . Na przyszły rok ,tak intensywnie będę myślał o tym kierunku ,a co z tego wyjdzie ,ale plan jest . Teraz ,to mój GPS się lekko pogubił i przestawił . https://photos.app.goo.gl/gT6WarcK9kM3gzZk9
  16. Fajnie by było się spotkać ,niestety mam dziki ( znaczy nieregularny ) grafik i w tygodniu tym tygodniu tylko czwartek ( później drugie zmiany do nd. ) ,a w przyszłym czw. na pierwszą , potem znowu 2 ,ale niedziela wolna . Jednak jak Wam pasuje inaczej to się nie przejmować mną ,bo każde spotkanie na żywo jest bezcenne . No i oczywiście tak jak pisał Piotrek ,pojeździć ,to już pojeździliśmy ,a pogadać nie ma kiedy . Wracając do mojego armagedonu urlopowego . To przeciągnąłem moją Shadow-kę po górkach , na Tresnej i Białym Krzyżu pogadałem z motocyklistami ( może wpadną na forum ) . Na Żarze ,zgodnie z moją passą , pomimo totalnie lotnej pogody ,żadnego latadła i ni żywej duszy . Ponieważ urlop się zaczął i był trwający ,to następnym planem był wypad popływać na Międzybrodziu ,lub Żywieckim ,a tam Q Q Q ... spuścili wodę ,chyba robiąc rezerwę powodziową . Odpaliłem SAT24.com: Prognoza w Europa, Europa pogoda satelita, pogody Deszcz w Europa - Pogoda w Polsce i na świecie - Prognoza pogody, opady deszczu, chmury szukając słoneczka . Wyszło ,że jest nad morzem ,naszym morzem . Wprawdzie tydzień prędzej byłem tam z żonką ,ale ponieważ w prognozach było 4-5 B "Yachtu " nie brałem ,a teraz powinno być dobrze . Wróciłem z gór ,bo pomysł tam się wykluł , zapakowałem szpej i let's go . Wyjechałem wieczorem ,dojechałem w sobotę rano ,a tam ... leje i piździ . Resztę dopiszę później ,bo przed chwilką wróciłem i muszę się ogarnąć .
  17. Hejka . Ten rok jest u mnie ...szczególny , podobno każdy ma taki urlop na jaki zasłużył i chyba nie za bardzo zasłużyłem . Urlop przypadł mi na przełom lip.i sierp. i wsiadłem na moto i przed siebie ,ponieważ prognozy były ... dynamiczne . Wyszło ,że fajnie będzie na Słowenii ,no to jadę . Przejechałem fajną trasę przez granicę A- SL ,na górze tunel i Słowenia . Później miał być park Triglav ,ale rano ,,,lipa ,wq... jadę i myślę coś trzeba przeżyć ,albo przynajmniej spróbować , no i zaliczyłem park ,a później puściło mnie do Włoch taką przełęczą ,że osobówka z moto miała problem się minąć ( minąłem tylko 3 ) . Z włoch puściłem się do Austrii na camp i rano pogoda ,odpalam neta , alpy włoskie , a tam burze ,w Como lawina błotna Q ,Q, Q . Wbiłem "dom " ,bocznymi drogami przez Alpy i tak dojechałem ,oczywiście od Mikulowa w burzy . W zeszłym tygodniu miałem 5 dni wolnego ,Myślę przynajmniej Rumunia , a tam dup ,leje , Od dzisiaj mam 6 dni urlopu ,bo ta droga mnie woła , I QQQ , wszędzie fajnie ,a nad Karpatami południowymi ,leje i tylko kilka stopni . Zaraz Siadam na Hondę ,jadę na żar i spróbuję się załapać na szybowiec , coś trzeba przeżyć . Chociaż pozytywy też były po dużo popływałem moim "Yachtem" , w planach było jeszcze pływanie po morzu ,i właśnie w zeszłym tygodniu ,jak romania nie wyszłe to pojechałem nad nasze NARODOWE morze ,a tam od 5-6 w skali B . Ni i co tu Q-A więcej pisać , wczoraj kupiłem nowe aku do Shadowki i pojechałem na Chudów je podładować ,ot taki sezon . Może ktoś ma ochotę się spotkać , kiedyś w tym przybytku pop-moto-kultury , było by to już 3-cie spotkanie FŚM , pozdrawiam ALL .
  18. Meandry jak z katalogu .Ale by tam można było na spalince popływać . Swoją drogą twoje zdjęcie potwierdzają ,to że pasma górskie zawsze się od siebie różnią (wiadomo budowa ,struktura itp. ) . Jednak w górach Bałkanów jest coś ... dzikiego , surowego ? Może dla tego było już tyle wojem "bałkańskich" i tak na prawdę sami nie znali powodów ich wybuchów . Kiedyś spałem na campie w Rumunii i w oddali ktoś puszczał ichniejszą muzykę ludową 😮 . W połączeniu z przygnębiającą posępnością ich gór = mieszanka wybuchowa . Mój nr 1 ,to na razie Dolomity . Spokojnego powrotu .
  19. Z tą pętlą Theth ,to poszedłeś , a raczej pojechałeś po bandzie . Tym bardziej ,że nie widzę u Ciebie typowej " kostki" na laczku . podobno pogoda w danym dniu ma tam duże znaczenie . Ja rypnąłem szybkie Bieszczady ,wczoraj wyjazd i objazd ,dzisiaj powrót . Co roku tak sprawdzam czy jeszcze "mogę " , się pobawić ,czy trzeba rzucić tarczę . Szerokości i dobrej zabawy.
  20. Cóż może po prostu mam fajny domek . Nie wiem do czego szczypiesz , po prostu tak mam ,masz inaczej OK .
  21. Szacun Piotrze , tyle czasu w drodze ,samemu . Mnie to po tygodniu tak się już wszystko opatrza ,że wpisuję "dom" w GPS-a . Jutro tnę na polską Toskanię sprawdzić kondycję ,a za tydzień ... , q-wa ,nie wiem liczę ,że coś się wykluje ,ale na dupie nie usiedzę . Pozdro dla wszystkich w Drodze .
  22. Szacun , nieźle się wozisz . U Ciebie też takie chyce ? ,czy w górach chłodniej ? Czekam na urlop , śledzę relacje i mnie nosi ,a planu ... nic . Wyjdzie najwyżej spontan . Powodzenia .
  23. Hejka ,wszystkim po lockdownie ( forumowym też ). W Twoim poście o Słowenii wysłałem w czerwcu zapytanie i nie wyświetliło się na głównej ? , później napisałem zapytanie o co kaman i zniknęło na drugi dzień ? Trzeba wierzyć ,że teraz działa . Przecieraj szlaki i napisz plizz jak z tymi granicami wygląda ,chociaż to wciąż ewoluuje . Niestety ,nie wiem czy dosłyszałeś ,że po powrocie z nie szengen jest Qarantanna ;o . Mój urlop ma być na przełomie lip.- sierp. i jak będzie możliwość ,to pojadę ,a gdzie ,tam gdzie słonko świeci najmocniej i gdzie będzie można . Powodzenia w realizacji planów.
  24. Jako już "stary ć..." mogę mieć własne zdanie i je wypowiedzieć . Nigdy nie powinno się z góry zakładać ,że coś jest idealne ,albo do dupy . Motocykliści w przeważającej większości ,to osobniki "stadne " i właśnie chyba tutaj był problem . Organizatorzy zakładali ,że ich ludzi będzie około 2000 tyś. i może tyle było ,ale była i reszta ,która przyjechała jak co roku spotkać się z kumplami ,pooglądać sprzęty , poczuć klimat pikniku ,być na mszy itp , itd . Dystans można było zachować ,jak ktoś chciał https://photos.app.goo.gl/BTh7WqnRJ7vHXKjp6 Smutne (dla mnie) było ,a raczej był wypadek ,który mijałem już na zjeździe z bany . Najpierw minęła mnie i innych duża grupka nakedowców i właśnie na zjeździe ,to ja ich znowu minąłem i niestety jeden motocykl był mocno wkomponowany w barierki . Zatrzymywać się nie było sensu ,bo cała ich grupa radziła sobie z zabezpieczeniem i miejsca wypadku i spowalniania wszystkich wjeżdżających na zjazd ,ale ogólnie kicha . Parę razy prowadziłem różne grupki motocyklowe i współczuję prowadzącemu ,takiej przygody . Ja zawsze się tego obawiałem i wolałem prowadzić spokojnie ,ale wtedy i mi się dostawało . Z pozytywów jest to , że sezon oficjalnie został rozpoczęty ,jaki jest wszyscy widzą , obyśmy WSZYSCY w zdrowiu mogli znowu ponarzekać za rok LWG . A ,jeszcze ,o tym rozpoczęciu dowiedziałem się w sobotę wieczorem po telefonie kumpla ,i dopiero jak w niedzielę się obudziłem i zobaczyłem słoneczko ,to ... pojechałem . Wprawdzie to był zlot TEN ZLOT , nie było słowa o TEJ polityce ,a były pozdrowienia i podziękowania dla drugiej grupy organizującej też rozpoczęcia . Może rzeczywiście coś się zmienia ???
  25. No to jak za oknem biało i nie ma widoków ( przynajmniej teraz ) na wyjazdy .Zapraszam więc na drugą część ...sory ,że mojej , ale po to też to pokazuję ,żeby wszyscy chętni zaczęli marzyć ,a to już pierwszy krok , ... wycieczki . Właśnie zatankowałem w Bormio do pełna ( swoją drogą najdroższe paliwo na całym wypadzie ) i mam w planie wjechanie na Stelvio . Jest już popołudnie ,piękna pogoda ,odpalam camerkę i zaczynam podjazd . A, jeszcze jedno ,żeby było lepiej widać można w trybiku ustawień filmu przestawić na HD ,nie wiem dlaczego daje 720 ? Filmik ma prawie pół godziny i bez montażu prowadzi aż na przełęcz ,tak że piwko ,fotel i zapraszam . https://photos.app.goo.gl/Uk6truxKZLfZxmPL6
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.