Skocz do zawartości
Forum Śląskich Motocyklistów

czesław

Użytkownicy
  • Postów

    373
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez czesław

  1. właśnie utrzymanie jej w stanie "palisz i jedziesz nad morze" mnie pokonało dlugofalowo. przy przebiegu grubo przekraczającym setkę trzeba czasem coś wymienić. suma tematów które należało ruszyć za gruba się uzbierała. sprzęgło, rozrząd, dyfer, klawiatury, jakieś uszczelnienia po drodze. wychodziło ponad czwórkę w częściach. po raz kolejny. odpuściłem.

    aczkolwiek nigdy nie zawiodła w drodze. ani razu.

    natomiast to trudny motor. fajnie się prowadzi, dobrze manewruje, głęboko składa w winkle ale...hamuje jak wszystko z lat 80tych mimo nowych tarcz, wypasionych klocków i przewodów w oplocie. zmiana biegów jak w ciężarówce. kto jezdził ruskiem ten wie o co cho. a do sprzęgła trzeba mieć łapę jak kafar na dłuższej trasie. nie można takiego bmw porównać z japończykiem z podobnych lat w którym wszystko działa lekko, bez zacięć i jednym palcem.

    to wszystko powoduje, że taki motor mimo swoich 50koni zaczyna odstawać w grupie na długim przelocie. bo męczy. bo wolniej hamuje, bo wolniej się rozpędza, bo cośtam cośtam.

    wizerunkowo, hobbystycznie, kolekcjonersko super. ale użytkowo już jaj nie urywa.

    miałem transalpa wczesnego, z 89roku. tam wszystko działało na jedne palec bez najmniejszego wysiłku. jak chcesz jechać takim sprzętem codziennie do roboty to robi różnicę.

  2. no więc maszyna jest z salonu. prawie.

    oryginalny przebieg gdy go kupiłem miał 228km. teraz jest kilkanaście więcej. nigdy nie był rejestrowany-musiałem chwilę pokombinować żeby kwity zrobić. tabliczkę ma małą-motorowerową.

    oczywiście był zdewastowany, miał nieoryginalny zbiornik, połamany tylny błotnik, drobne braki.

    palić pali, jezdzić jezdzi. nawet jadu ma więcej niż nowoczesne 4t50ccm.

    ale od wieloletniego stania ktoreś łożysko dostało raka co słychać podczas pracy silnika. trzeba to bedzie rozdłubać i zlokalizować

    mam jeszcze motorynkę romet pony klasyczną. ale chwilowo jest w rekultywacji bo młoda zakatowała silnik i peknięcia na ramie się pokazały typowe przy głowce i pod siodłem.

  3. ja_pierdole.jpg

    skup się...uwaga:

    -paser opycha motocykle podstawionym tajniakom po trzy tysie/sztuka

    -złapany na gorącym uczynku trafia do aresztu

    -wykręca się z zarzutu kradzieży

    -wyrok za paserkę dostaje w zawiasach i chodzi sobie na wolności prowadząc komis motocyklowy

    -nie, nie mam do niego numeru telefonu. ale jak bardzo będziesz chciał to ci opiszę gdzie zasrańce mają swój gówniany komis i będziesz sobie mogł jakąś jumę kupić...

    jus?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc na stronę akceptujesz regulamin i politykę prywatności.