Jump to content

Wicher

Użytkownicy
  • Content Count

    6,173
  • Joined

  • Days Won

    94

Wicher last won the day on January 18

Wicher had the most liked content!

Community Reputation

257 Wspaniała

About Wicher

  • Rank
    Nikt Ważny

Contact Methods

  • Website URL
    https://web.facebook.com/Wicherki-Team-1950705531863822/

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • From:
    Ruda Śląska/Zabrze

Recent Profile Visitors

6,817 profile views
  1. Powolny dzieki za info. Ta informacja z promem ciekawa Ja już nie piszę w tym wątku, bo zaśmieciliśmy go koledze założycielowi
  2. Jeżeli to pytanie do mnie to odpowiadam: Kosztów jeszcze nie podliczałem, ale obstawiam, że z paliwem, autostradami francuskimi, spaniem, żarciem,rozrywkami i tym wszystkim co kręci się wokół takich wyjazdów,to będzie to kręcić się gdzieś wokół kwoty 10000zł i więcej.....
  3. Witam. Wystawiam ponownie na sprzedaż mojego kota. Nie będę tutaj rozpisywał się na temat motocykla. Wszystkie najważniejsze informacje zawarte są w treści ogłoszenia na portalu OLX. https://www.olx.pl/oferta/triumph-tiger-1050-CID5-IDDhjVQ.html#376280e390 Wszystkie kocie przygody można obejrzeć na fejsbukowej stronie WicherkiTeam. Pozdrawiam.
  4. A co to konkretnie był za model? Opony miewają wady, ja miałem uszkodzony kord w Angelach, ale to nie powód,żeby danego producenta skreślać
  5. Słyszałem, że to drogi kraj. Będziemy to musieli jakoś znieść. Planujemy jechać z namiotem, żeby poobcować bardziej z naturą Stefanie, nie ukrywam, że jeżeli jedzie się na kołach, to jest to poważne przedsięwzięcie, którego trochę się obawiam. Być może dziennie 800-1000 km do machnięcia przez pierwsze trzy dni. Początkowo mieliśmy unikać autostrad we Francji, ale chyba skorzystamy z tego dobrodziejstwa, bo jednak kilometry wtedy nawijają się sprawniej. Wstępny zarys podróży już mamy. Zbieramy kasę i uzupełniamy braki sprzętowe. Jest nawet jakaś rozpiska i atrakcje które chcemy zobaczyć. Noclegów nie rezerwujemy wcześniej. Raczej będziemy robić to na bieżąco. Mamy 23 dni wolnego na ten cel. Nie skupiamy się na atrakcjach po drodze. Wszystkie ochy i achy w Szwajcarii oraz we Francji odpuszczamy. Za dużo jest tego i jak zaczęliśmy sobie dokładać: to zobaczymy, tym kanionem we Francji pojedziemy, zobaczymy ten wiadukt itd", to okazało się, że braknie nam miesiąca na tą podróż Jedyną atrakcją być może będzie nocleg u naszego znajomego we Fryburgu niedaleko Szwajcarii Bierzemy ze sobą namiot i chyba będziemy w większości korzystać z usług pól namiotowych/kampingowych. Plan chcemy realizować sami(ja+ żona jako pasażer). Mamy złe doświadczenia z towarzystwem na dłuższych wycieczkach.................ale jesteśmy otwarci na propozycje, zawsze to jakieś nowe doświadczenia Wyślij swoje CV+dwa zdjęcia oraz list motywacyjny i jak masz, to zdjęcie żony w bikini Dogadamy się
  6. Plany są żeby w lipcu odwiedzić Słowenię na 5-7 dni. We wrześniu Hiszpania-Portugalia na kołach. Co z tego wyjdzie zobaczymy
  7. Faza1995, potraktuj to jako przestrogę. Bez Afriki i GS-a, to nie ma to tamto, zginiesz w tej Rumunii i Albani, albo moto lawetą wróci, albo wcale nie wróci
  8. Ja sie nie czepiam, tylko napisałem, że to chyba nie jest moto w budżecie jaki zakłada założyciel tego wątku. A co do bieszczadów, cóż.............zjeździłem je na FZS 600, Caponord 1000, GSF 1200, Varadero 1000, K1200RS, ale nie czepiam się, ale skoro ty się pochwaliłeś, to nie mogę być gorszy Oj tam czepiasz sie....zima jest, śniegu ni ma, szaro, buro, ponuro, coś trza robić
  9. Stosunek jakość cena, niepokonany wydaje mi się Pirelli Angel ST. Mam za sobą cztery komplety. Ich jedyny minus jest taki, że nie są to opony na długie autostradowe przeloty(jednoskładnikowe). Chyba trudno o bardziej wartościową oponę w małym budżecie, oferującą bardzo dobre właściwości trakcyjne i niezłą trwałość. Podobne do Angelów, za dobre pieniądze są Metzeler Z8 Interact. Na sezon 2020 założyłem Metzeler Roadtec 01. Zobaczymy co sobą reprezentują
  10. Spokojnie. Przecież nikt tutaj nie posądza cię o namawianie kogoś do popełnienia sepuku. Każdy wyraził swoje zdanie i chyba raczej na tyle kulturalnie i rzeczowo, że możemy nadal spokojnie kontynuować ten wątek Po to jest forum, żeby dyskutować i wymieniać się poglądami oraz spostrzeżeniami Taaaaa, sprzedaj mu swoją za 5 tys.zł, bo taki jest zakładany budżet
  11. Mowiac krótko, Pyjtrowi chodzi o to, żeby iść drogą ewolucji, a nie rewolucji. W krajach bardziej rozwiniętych motoryzacyjnie wiedzą o tym od lat. W Polandii, 250-400 cm, to strata czasu. Oprócz tego My wiemy lepiej od innych, znamy się bardziej od innych i ogólnie urodziliśmy się ze znakomitą techniką jazdy i umiejętnościami Ten kto wsiada na małą pojemność, to zazwyczaj przysłowiowy ciul, pedał, ciota, ewentualnie cipa czy tam dupa wołowa Chociaż dzisiaj i tak jest lepiej. Można mówić o 300% skoku świadomości motocyklowej w stosunku do tego co było 20-25 lat temu. Dzisiaj, wybór maszyn jest przeogromny. Mamy szkolenia, mamy możliwość doskonalenia techniki jazdy on i offroad. Ktoś mądrzejszy, jest w stanie wskazać nam błędy, jakie popełniamy,poprawić nasze zachowania na jednośladzie. Spokojnie można rozwijać się motocyklowo, ale my i tak wiemy lepiej i często postępujemy inaczej, wbrew logice...... Kiedy ja zaczynałem i zapewne pozostali koledzy, takich możliwości nie było. Nikt sobie nie zaprzątał głowy fizyką i prawami grawitacji Szkolenie motocyklowe?? Tak owszem, podjazd jakimś czeskim dwusuwem pod nasyp kolejowy i szybki slalom przez miasto, między czterema samochodami w drodze po flaszkę W gieldzie motocyklowej, takiej papierowej(tak było coś takiego) , kiedy napływał do nas ten dobrobyt w postaci szrotu japońskiej produkcji, były: Ruskie weterany, emzetki, jawy i inne legendy peerelu, no i oczywiście japońskie perły składane z przystanków autobusowych Jako młodzieniec, który poczuł zachodni dobrobyt, z gotówką w kieszeni, nie zaprzątałem sobie głowy takimi rzeczami o jakich pisze Pyjter. "Szejseta" to było coś dla prawdziwego twardziela Jeb... Diversion 600, jeb Gsxr 750. Dopiero po latach zdałem sobie sprawę jakie braki mam w technice jazdy i ogólnym ogarnianiu sprzętu. Dopiero po 10 czy tam 15 latach zacząłem jeździć świadomie. Gdybym zaczynał dzisiaj zapewne inaczej bym się do tego zabrał...........
  12. Jeżeli jeszcze mogę się wtrącić. Jeśli nie posiadacie to kupcie sobie każdy zapięcie rowerowe, albo jedno dłuższe. Przyda się kiedy będziecie chcieli udać się na zwiedzanie, czy spacer. Nie widzę sensu targania kasków ze sobą, podziwiam takich ludzi W 2018 roku wchodziliśmy na szczyt Bobotov Kuk będąc w Czarnogórze. Spotkaliśmy parę motocyklistów, którzy wchodzili na ten szczyt w strojach na moto i z kaskami pod pachą......szacun, tylko po co?? My z żoną często zapinamy kaski do moto, ale czasem też, podpinamy do motocykla kurtki, żeby nie targać tego wszystkiego ze sobą zwłaszcza jak 40 i więcej stopni gorąca atakuje cię z góry
  13. Leszku a co w alu kufrach jest praktyczniejsze?? Bo to, że są droższe, cięższe i mają aerodynamikę kiosku ruchu to już wiem Argument typu "da się je wyklepać" kamieniem, to dla mnie żaden argument
  14. Nie przejmuj się na konkurs piękności nie jedziesz. Potrzebujesz przestrzeni bagażowej, więc kwestie estetyczne odsunąłbym na dalszy plan
  15. Myślę, że będzie to Super Tenere 1200. Nowy V-Strom 1050 to też ciekawie zapowiadająca się nowość. Póki co Tiger spisuje się bez zarzutu. Właściwie to nie musiałbym go zmieniać, bo zaspokaja nasze potrzeby w 100%, ale człowiek zawsze szuka dziury w calym i poluje na coś innego
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.