Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

Gdzie na dobrą strawę...? Czyli miejsca, które znacie i polecacie.


MikiZ75
 Share

Recommended Posts

Pierwszy był o kawie a ten o miejscach gdzie można bezpiecznie posilić się w trasie. Mam na myśli miejsca gdzie nie spotkacie się z odgrzewanymi kartoflami czy długo "dojrzewającym" mięsem. Każdy z nas zna małe, czasem niepozorne miejsca gdzie nie musi dużo kosztować a być dużo lub smacznie albo miejsca gdzie jest finezyjnie i rachunek ma drugorzędne znaczenie. Nie mówię tu o wyszukanych miejscach tylko o takich gdzie możesz wejść w ciuchach motocyklowych i nikt Cię nie przegoni. Takich gdzie możesz zostawić bezpiecznie motocykl w nie wielkiej odległości.

Sam co prawda ostatnio z racji kubatury zacząłem dietę "MŻ" ale czasami jak najdzie ochota to zżarło by się jakiś kawał "stejka", tym bardziej w trasie.

Tym razem czekam na Wasze propozycje bo ja kiedyś z polecenia poznałem niepozorną budkę z hamburgerami pomiędzy Zabrzem a Gliwicami, którą podobno każdy zna na Górnym Śl. ale bardzo dawno tam nie byłem więc nie wiem czy to jeszcze istnieje. Pamiętam jedynie, że dużego hamburgera nigdy nie dałem rady.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, grzesiek_73 napisał:

Czy o tę chodzi?

Tak, dokładnie o tej mówiłem ale podałem ją jedynie dla przykładu, bo wiem jak tam trafić jako były Zabrzanin ;) 

Zwyczajnie liczę, że ktoś podejmie temat. Nie pozycjonujemy, nie pobieramy za reklamę więc mam nadzieję, że w tym poście nie pojawią się autoreklamy. Chodzi o miejsca gdzie lubicie się w trasie posilić a może coś po drodze widzieliście ciekawego i było całkiem smacznie albo ładna kelnerka ;) 

Link to comment
Share on other sites

Mi się przypominają Piekielne Doły w Czechach. Może nie każdy zna to miejsce ale nie tylko można tam wejść w ciuchach motocyklowych lecz także wjechać na motocyklu. Nie wiem czy w czasie świrusa jest to otwarte ale mi osobiście jakoś to miejsce zapadło w pamięci.

36139A77-86E8-4B55-BED6-379FB4DDA893.jpeg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Hmm... tak naprawdę to liczyłem, że przyjmie to trochę inny wymiar. Że ktoś zrobi rozprawkę na temat każdego miejsca, doda jakąś ciekawostkę a także własne wspomnienie. Wyszło na zasadzie "byłem tu" a liczyłem, że opis będzie trochę dłuższy niż komentarze na gmaps.

Założyłem post nie z myślą o sobie tylko z myślą, że knajpa może być jednym z celów samych w sobie, bo jest tam coś co warto zobaczyć. Przykładowo sami tam bywacie i można Was tam spotkać.

"Piekielne Doły" - super ale nadal nic nie wiem o tym miejscu. Sorry, może trochę zrzędzę ale liczyłem, że będzie tu trochę zachęcającej treści. A może tylko ja taki "gadatliwy" jestem.

Link to comment
Share on other sites

Miki, nie sądzę abyś zrzędził😉

Po prostu musi znaleźć się ktoś, kto lubi rozprawiać o jedzeniu, tworzyć odpowiednią otoczkę wokół posiłku, czy też miejsca gdzie jest serwowane, itp;itd... 

Ja tutaj nie mogę się wykazać. Jedzenie, to ostatnia rzecz, o której mogę rozmawiać.

Po prostu jem, żeby zaspokoić funkcje życiowe, żebym nie zasłabł w trasie na motórze😁

Na krótkich wycieczkach zazwyczaj mam swój prowiant, a na dłuższych wyjazdach jadam na stacjach benzynowych, lub w przydrożnych lokalach, gdzie jest dużo ludzi, tam zazwyczaj jest dobre papu i często w uczciwych cenach, ale nie rejestruję w pamięci tych miejsc;)

Ale kiedyś zostałem zabrany do Lublińca na pyszną rybkę(są też inne smakołyki), którą odławia się na miejscu i serwuje spragnionym rybożercom😁

Sie ten tego, to nazywa "Łowisko Leśnica". 

Mnie smakowało i miejsce dosyć takie kameralne. Można zjeść dobry posiłek nad wodą, a jak trafi się w dobry okres, to i spokojnie tam jest, nie ma tłumów. 

https://g.co/kgs/uGJPYA

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

A ja myślałem ze chodzi Ci o smaczne jedzonko.

Ja nie jestem stałym bywalcem lokali,wiec mnie tam raczej nie spotkasz.

No wiec można zjeść dobrego wołowego steka, krwistego (dobry kucharz musi być,bo jest perfekcyjnie zrobiony)

przy drodze 78 to jest chyba w Nieborowice(kierunek Rybnik) gospoda nazywa się ,,WRAZIDLOK,,(po lewej stronie drogi)

Bardzo ładny wystrój,tak trochę po góralsku,obsługa mila.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Cześć,

w okolicach Wichra znajdziecie Red Habanero. To niewielka manufaktura serwująca głównie hamburgery w ok 10 wariantach. Można też zamówić steki. Porcje są bardzo syte i smaczne. Mięso smażone jest na bieżąco do zamówień, pilnują preferowanego stopnia wysmażenia z dobrym skutkiem. Wersja klasyczna, włoska, halembska i red habanero bardzo mi przypasowały. Z napojów da się wybrać kilka wersji kraftowych piw, bezalkoholowe nawadniacze frotzkolę i lemoniadę. Mają mały parking, ale motocykl powinien się zmieścić. Czas oczekiwania nie był tam nigdy problemem

https://goo.gl/maps/1iMTKiPLndVKrDko8

 

Po winklach na Straconce warto odpocząć w karczmie Straconka. Nie jest to najtańsza miejscówka, ale niewielki posiłek z dobrą kawą na koniec nie zrujnuje budżetu. Wadą jest spore obłożenie w weekendy. Jakościowo mniejsze i tańsze dania są tam paradoksalnie lepsze od tych wyszukanych.

https://goo.gl/maps/cCPWMHWTAbrzopU98

 

Przy kilku ciekawych winklach niedaleko ogrodu botanicznego i kościoła dobrym wyborem jest Kuś w Mikołowie Mokrym. To raczej propozycja bardziej obiadowa. Jest bardzo dobrze w zakresie kulinariów. Niestety, w całej okolicy obłożenie weekendowe jest masakryczne. Lepsze lokale oznaczają nierzadko półtoragodzinne oczekiwanie.

https://goo.gl/maps/ZaxpZ4y7sH7zQoTm7

 

Przy przelocie przez Tychy polecam żeberka w Rock&Rondel. Mają taki trochę amerykański klimacik jest znacznie lepiej (moim zdaniem) niż w Jeff's. Tutaj jest niestety problem z parkowaniem

https://goo.gl/maps/zozrrHjw7tv2zXdC8

 

Kiedyś było w Katowicach bistro na ul. 1 Maja z klimatem motocyklowym, niestety już zamknięte.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

I o stworzenie właśnie takiej listy mi chodziło. Dzięki ajk4send.

Ja nie samym tylko żarciem w trasie się kieruję, bo może tak to wygląda. Szczerze to szukam dobrej kawy a jak już ją wypiję a do tego jakieś ciacho to jeść się przez jakiś czas nie chce. Ale czasem jak zassie to coś by się zjadło a omijam szerokim łukiem wszelkie sieciówki typu fast food i hot dogi ale taką dobrą szakszukę by się wciągnęło więc nie zawsze musi to być mięcho. Chociaż po całodniowym spacerze lubię sobie wynagrodzić np. dobrą karkówką. I tu polecam znów swoje rejony.

Niepozorna miejscówka, do której trafiłem również z polecenia. Zapewne bez tego nigdy bym tam nie wstąpił ze względu na mało zachęcającą jak dla mnie nazwę.

Jest to bar doklejony do stacji paliw Shell w Dzierżoniowie o nazwie "Bar Pizza Shell" : https://goo.gl/maps/nDCNPPKk3Fe1XhsEA

Gdyby np. ktoś robił wspomnianą przeze mnie "orbitkę" z kawą w Białej Lokomotywie to tu ma prawie po drodze :)

Wcześniej była to chyba jedna z pizzerii nieistniejącej już sieci "NYC Pizza" więc zarówno nazwa jak i część menu to pizza, której ja nie jadam. Nie zareklamuję jej więc ale mogę z pewnością polecić dania obiadowe. Kiedyś zdarzało mi się, i to nader często, nadrabiać trasy aby tam wstąpić na "pieczeń z karkówki z duszonymi podgrzybkami w sosie śmietanowym", która rozpływa się w ustach ;) 

Jakość nie zmienia się od lat i wciąż smakuje tak samo dobrze. Obsługa ekspresowa, rotacja też spora więc długo nie trzeba czekać chyba, że trafimy na weekendową porę obiadową. Wówczas odnoszę wrażenie, że bardzo duża część mieszkańców Dzierżoniowa jedzie tam rodzinnie w ramach obiadu i o miejsce trudno a i czas oczekiwania na wolne miejsce znacznie się wydłuża.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Panowie, z tym, że ten post nie dotyczy jedynie mnie i mojego apetytu tylko też innych forumowiczów stąd ja zapraszam w swoje rejony co byście głodni nie byli ;) Pomyślałem co by zrobić małą "bazę" gdybyśmy wyjechali od domu zbyt daleko i kanapki się skończyły, z której zapewne ja jak i inni będą korzystać.

Wicher - moja mama mawiała, że "je aby żyć a mój ojciec żyje żeby jeść" - nie co różnili się kubaturowo ;) A ja w sumie nie wiem jak jest ze mną. Osobiście zapewne prędzej pojawię się w Twojej okolicy, którą wskazał ajk4send na tej bardziej "dietetycznej" krówce ;) Poza tym widzę słodką alternatywę dla moje żony.

victoryMP - "Wrazidok" : https://goo.gl/maps/SZJmKN9BuDWDZeS8A przypomina mi Karczmę Rajcula, którą zapewne większość kojarzy pojawiając się w czwartki pod Bumerangiem. Te miejsca znam bo moja siostra mieszka w Paniówkach a ja tam byłem jeszcze w latach 90-tych jadąc Jawą 350 TS z Ostródy - nie wiem czy wówczas już były spotkania. Oczywiście teraz też się pojawiam co jakiś czas ale raczej samochodem.

Link to comment
Share on other sites

Rajcula nie jest zła, ale jest strasznie obłożona w weekendy. W okolicy jest deficyt pracowników, więc mimo sporej liczby stołów i stolików nie bardzo jest komu to obskoczyć.

Przypomniałem sobie, że w Strzelinie na rynku też można zjeść prawilne mielone z bułą po amerykańsku. Nazwa ma coś wspólnego z D. Podsiadło.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 25.01.2022 o 22:58, Wicher napisał:

Sie ten tego, to nazywa "Łowisko Leśnica". 

Byłem, jadłem, nie łowiłem 

Polecam świeżo uwędzoną.

Miło czas spędzony - ale trafiliśmy na niemiły incydent, mianowicie dwóm kobitkom, ktoś zwinął portfele z torebek zawieszonych na oparciach ław :angry:

Oczywiście (niestety) takie rzeczy mogą przytrafić się wszędzie.

Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, grzesiek_73 napisał:

Byłem, jadłem, nie łowiłem 

Polecam świeżo uwędzoną.

Miło czas spędzony - ale trafiliśmy na niemiły incydent, mianowicie dwóm kobitkom, ktoś zwinął portfele z torebek zawieszonych na oparciach ław :angry:

Oczywiście (niestety) takie rzeczy mogą przytrafić się wszędzie.

kiedy byles?

Link to comment
Share on other sites

Od kilku lat tam zaglądamy (tak, raz w roku:))

Aczkolwiek, próbowaliśmy sobie z żoną przypomnieć kiedy i z kim byliśmy ostatnio...

I chyba w 2021 chyba nas tam niebyło   (kurka wodna, jak ten czas zapyla)

Fajne miejsce - zabrali nas tam znajomi z okolic Koszęcina a teraz my zabieramy tam innych swoich znajomych :)

 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Ja czasem zawitam do pizzerii Kacper w miejscowości Czernichów. Miejsce bardzo klimatyczne jedzonko smaczne a i z parkingiem nie ma problemu. Jak ktoś wybiera się w okolice góry Żar lub jakieś winklowanie w okolicach Beskidu Żywieckiego to polecam . Ja to w te strony wybieram sie właśnie do Kacpra tylko dojazdy mam różne. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.