Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam
Obecnie jestem przed egzaminem teoretycznym na kat. A. Prawo jazdy kat B mam od 1999 roku, w międzyczasie zrobiłem C i C+E, ale nie jeżdżę zawodowo.

Termin teorii mam pod koniec kwietnia, planuje po niej iść na kurs praktyczny i zdać praktyczną cześć aby uzyskać uprawnienia kat A. 

Chciałbym się też ubrać zanim pójdę na kurs i w ogóle wsiąde na motocykl. Pytanie czy warto już teraz kupować ubiór? Myślałem o własnym kasku (wybrałem HJC FG-17 i już mierzyłem) i rekawicach żeby mieć swoje... Podobno na egzaminie kask własny nie wchodzi w grę a jak to wygląda na samym kursie?
Druga sprawa, że oglądałem filmy z placu na A i pierwsze moje wrażenie, to że wolał bym zdawać C+E ponownie nuż A :), bo A wydaje mi się trudne... Jak podchodzą szkoły jazdy do własnego kasku i rękawic? Czy jak mam zdaną teorie z A to można liczyć na jakiś upust kosztów kursu, bo teorii przepisów ruchu drogowego nie będę potrzebował (w sensie znam u będę miał już zaliczony egzamin państwowy)?
Czy kurs spokojnie przygotuje praktycznie do egzaminu, ta ilość godzin wystarczy? Jaka polecacie szkołę jazdy z Dąbrowy Górniczej? Zależy mi na nauce na motocyklu tym samym co będzie na egzaminie państwowym. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja zapisując się na kurs prawa jazdy miałem już strój: kask, kurtkę, rękawice i spodnie. Generalnie potrzebujesz tylko rękawice bo kask i ochraniacze dostaniesz na kursie. Z kaskiem jest o tyle fajnie, że używasz swojego a nie zapoconego po kilkudziesięciu kursantach przed Tobą. W mojej szkole swojego kasku używałem tylko na placu, bo na mieście i jazdach poza placem miałem kask wyposażony w interkom ze szkoły jazdy i tu nie było innej możliwości jak dobra kominiarka. 

Sam egzamin wydaje się trudny, ale w rzeczywistości taki nie jest. W moim przypadku kurs był wystarczający żeby zaliczyć egzamin. Warunek jest jeden, trzeba zapisać się do szkoły, która ma dobre opinie i niekoniecznie jest najtańsza. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem nie zaszkodzi mieć swoje ciuchy, na kursie też się zdarzają wywrotki (mnie się zdarzyła na placyku) i ochrona się może przydać. Co do kasku to na egzaminie na placu można mieć swój, na miasto dostaniesz państwowy. Na kursie to już kwestia umowy z instruktorem.

Dobrze wybierz szkołę, jak będzie dobra to egzamin zdasz bez problemu, jak nie za pierwszym to za drugim razem. Jak źle wybierzesz to będziesz płacił za dodatkowe terminy i godziny jazd a całość się wydłuży, ja na przykład zacząłem w czerwcu a egzamin zdałem dopiero na Wielkanoc następnego roku. Warto kawałek dalej podjechać a mieć dobrego instruktora. Zwracaj uwagę na plac na jakim się uczy, ma być dobra nawierzchnia i wystarczająco miejsca na rozpędzenie się do 50 km/h. Nie bez znaczenia jest też nauka jazdy a nie zdawania egzaminu, to procentuje potem na drogach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Odpowiednio dobrana szkoła to podstawa. W tym pomoże opinia znajomych, którzy byli lub są w trakcie kursu. Można zrobić sobie listę ośrodków szkolenia w swojej miejscowości a potem poszukać informacji w internecie lub nawet zadzwonić do nich i zapytać jak przebiega kurs. Najważniejsza i tak jest jakość przekazywanej wiedzy i to co sam przyswoisz. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc na stronę akceptujesz regulamin i politykę prywatności.