Jump to content
Sign in to follow this  
voodoo29

Gruzja/Iran 2018

Recommended Posts

Witam wszystkich. 
Jestem nowy na forum, a przywiodło mnie tutaj głównie poszukiwanie kompanów na wyprawę, którą planuje na przyszły rok.
Chciałbym wybrać się do Iranu (konkretnie dotrzeć do Teheranu),a także po drodze zwiedzić Gruzję. 
Data wyjazdu do ustalenia, ale najchętniej na przełomie sierpnia i września, żeby uniknąć największych upałów, a zanim w górach zrobi się bardzo zimno.
Planowany czas ok 4 tygodni.
Planowana trasa: PL-SLO-HUN-SRB-BUL-TUR-Iran->Armenia-Gruzja.      Myślę o powrocie promem Batumi-Czarnomorsk i później przez Ukrainę do domu. 
Jadę najprawdopodobniej Tigerem 800 i nastawiam się na lekki off-road w Gruzji i Iranie. Chciałbym jak najwięcej biwakować i ile warunki będą pozwalały. Mam nadzieję, że uda się też znaleźć jakieś noclegi korzystając z Couchsurfingu/Airbnb i przy okazji poznać lokalsów. Generalnie nastawiam się na wyjazd w miarę możliwości budżetowy. Oczywiście wjazd do Iranu wiąże się niestety z koniecznością posiadania CDP. Szukam kompanów, bo po pierwsze wiadomo, że w grupie zawsze raźniej, a po drugie zawsze dobrze przy takiej dalekiej wyprawie móc liczyć na kogoś więcej niż samego siebie :)  Czasu zostało jeszcze sporo, ale warto już zacząć coś planować.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, ja byłem w Gruzji 3 tyg w 2016 roku i bardzo mocno polecam ten kraj. Z tego co pamiętam wydaliśmy przez ten czas wraz z biletami lotniczymi 2k zł.
Choć kraj jest mały, przez ten czas nie udało mi się go całego zwiedzić(nie miałem jeszcze wtedy moto).
Dopiero w okolicach stycznia/lutego będę wiedział, czy nie będę siedział w Chorwacji do końca września, ale jeśli nie, to z chęcią się wybiorę. Sam mam Suzuki DR 800 :-)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć ,Te rejony świata są na mojej liście celów motocyklowych do zdobycia. I opis podroży jest prawie taki jak zakładam. Piszę prawie , bo ja będę celował w noclegi raczej nie pod namiotem ( tylko w sytuacjach krytycznych ) a jakieś hotelilki , apartamenty . Oczywiście budżetowo . Europę chcesz potraktować przelotowo   ? a skupić się na bardziej na Azji ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez Słowację, Węgry i Serbię aż do Belgradu szybki przelot. Z tego co parzyłem to ciekawie wygląda już pogranicze Bułgarsko-Serbskie, oraz góry po Bułgarskiej stronie więc tamtędy bocznymi drogami do Sofii (tutaj jakieś zwiedzanie, jeśli jest wartom jeśli nie to można by ją całkiem ominąć). Ciekawie wyglądają też góry w centralnej części Bułgarii więc warto by było je przeciąć w drodze do Stambułu. Europejską część widzę mniej więcej tak: (https://www.google.com/maps/dir/49.8842747,19.2234068/Knežica+Кнежица/Sofia,+Bułgaria/Shipkovo+Шипково/Jamboł+Ямбол/Stambuł/@46.0100599,21.6721403,6.79z/data=!4m44!4m43!1m6!3m4!1m2!1d19.0711451!2d48.3757178!3s0x476ab5083506b929:0xeae53084cb8a33b3!4e1!1m10!1m1!1s0x4751239106cd034f:0x212583c56355ac02!2m2!1d21.4296891!2d44.3972669!3m4!1m2!1d22.7193419!2d43.7257614!3s0x47548f7030504933:0xc6ba69d0e8629524!1m5!1m1!1s0x40aa8682cb317bf5:0x400a01269bf5e60!2m2!1d23.3218675!2d42.6977082!1m5!1m1!1s0x40aa2ac5a1595349:0xa00a014cd0f5a50!2m2!1d24.5548782!2d42.8783785!1m5!1m1!1s0x40a6342956b710b5:0xf4177c0a63985b6a!2m2!1d26.5035023!2d42.4841999!1m5!1m1!1s0x14caa7040068086b:0xe1ccfe98bc01b0d0!2m2!1d28.9783589!2d41.0082376!3e0)
Bułgaria wydaje się być już na tyle ciekawa, że warto zjechać z autostrady i lecieć sobie spokojnie bocznymi drogami. Trasa to oczywiście bardzo wstępna propozycja do ewentualnej modyfikacji. Co do noclegów to też jestem otwarty (wiadomo, że jak jest tanio pod dachem to trzeba korzystać), ale też nie wyobrażam sobie, żeby nie zrobić kilu biwaków w jakimś ciekawym miejscu i nie posiedzieć przy ognisku. Wydaje mi się, że to jest akurat kwestia do wypośrodkowania ;) 
Sama Turcja wydaje mi się mniej ciekawa, więc ją oprócz zwiedzania Stambułu chciałbym właśnie potraktować przelotowo (chyba, że ktoś ma inne informacje/wrażenia z Turcji?). Czas chciałbym poświęcić głównie na Iran (chciałbym dojechać do Teheranu, tam spędzić 2-3 dni z ewentualnym wypadem w okolice), Armenię i Gruzję. Przez Ukrainę w drodze powrotnej tylko przelecieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Turcję proponuję więcej czasu poświęcić . W szczególności okolice jeziora Wan są ciekawe. Bułgarię i Serbię zawsze można sobie jeszcze kiedyś dojechać . Jest blisko.

 Kusi mnie ten wyjazd... planuję na 2018 Albanię w Maju . Sam nie wiem ..

Share this post


Link to post
Share on other sites

No też prawda, że można jeszcze kiedyś na Bułgarię pojechać. Ale to i tak po drodze, tylko tyle, że zamiast lecieć nudną autostradą to można sobie malowniczymi bokami przelecieć. Albania też nie ucieknie :P Ja jestem zdeterminowany, żeby jechać w tym roku, bo później mogę mieć ciężko, żeby sobie zorganizować tyle wolnego czasu. Zastanawiam się też nad terminem, właśnie między wrześniem, a majem. Maj ma niestety ten minus, że z tego co patrzyłem to w Gruzji są wtedy dość duże opady no i woda w morzu jeszcze nie nagrzana :P Turcji jeszcze nie analizowałem dokładnie co bym tam chciał zobaczyć, ale też bym chciał od kogoś zaczerpnąć informacji z pierwszej ręki czy warto, oraz na ile można się można się bezpiecznie zbliżać do granicy Iraku i Syrii. Armenia też wydaje się być bardzo ciekawa, szczególnie jeśli chodzi o górskie szutrowe drogi i lekki off. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 15.12.2017 o 15:44, palnik napisał:

Na Turcję proponuję więcej czasu poświęcić . W szczególności okolice jeziora Wan są ciekawe. Bułgarię i Serbię zawsze można sobie jeszcze kiedyś dojechać . Jest blisko.

 Kusi mnie ten wyjazd... planuję na 2018 Albanię w Maju . Sam nie wiem ..

Będziesz/będziecie mieli wolne miejsca na Albanię w maju to dajcie znać. Chętnie sie wybiorę... obiecuje nie marudzić :). 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.12.2017 o 19:50, sql napisał:

Hej, ja byłem w Gruzji 3 tyg w 2016 roku i bardzo mocno polecam ten kraj. Z tego co pamiętam wydaliśmy przez ten czas wraz z biletami lotniczymi 2k zł.
Choć kraj jest mały, przez ten czas nie udało mi się go całego zwiedzić(nie miałem jeszcze wtedy moto).
Dopiero w okolicach stycznia/lutego będę wiedział, czy nie będę siedział w Chorwacji do końca września, ale jeśli nie, to z chęcią się wybiorę. Sam mam Suzuki DR 800 :-)

 

Ja byłem w gruzji w 2016 ale samochodem terenowym. I kurde Gruzja jest na mojej liście najpiękniejszych krajów ale muszę też zwrócić uwagę na to że oni strasznie dziko jeżdżą.... w zasadzie reguł na drodze nie ma żadnych.... nie odniosłeś takiego wrażenia?? Przejechaliście bezpiecznie??? Myśmy na drodze z Kutaisi do Mestii mieli nawet drobny incydent drogowy.... tzn dla nas drobny dla Astry konczący jej drogę. Gruzini byli kompletnie piani....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na  tę chwilę na Albanię jestem sam.  Planuję wyjazd w ostatni piątek kwietnia 27 i powrót w pierwszą sobotę maja 5ego. Nie jestem zaawansowanym off roadowcem  . Ale chcialbym przejechać do Theth , nastepnie przepłynąc po jeziorze z Koman do Fierze . I póżniej troszkę po asfalcie i szutrze. Powrót wybrzeżem . Na tę chwilę z planów tyle zawsze coś można zmienić. Jestem jak najbardziej otwarty.

VooDoo , pomyśl . Można na takim wyjeździe szerzej porozmawiać już  o poważnej wyprawie do Iranu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, palnik napisał:

dlatego chcę jechać na początku maja bo oszczędzam urlop :D 2 dni zawsze to coś..

Ty Palnik gdzie Ty stacjonujesz w  tych gliwicach?? Ja mieszkam w Gliwicach od 2006....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aaaa noo i na bałkanach w maju non stop leje... tzn to jest 15 min deszczu pół godziny słońca i tak w kolo do za....bania. Ale to mi akurat aż tak bardzo nie przeszkadza :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

w sumie to koło Gliwic , w Kleszczowie. Ale Gliwice to tak ... bardziej światowo brzmi :D

VooDoo - bywam dosyć często przejazdem w Kętach...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jak będziesz następnym razem to daj znać na pw. Podeślę Ci też mój numer. Nie bywasz czasem w Motoventurze w Kętach? Chłopaki mi mówili, że ktoś o mnie pytał w zawiązku z tym tematem. Ja też w offie pierwsze kroki dopiero w tym sezonie stawiałem. Generalnie to jak założyłem kostkowego mitasa to sam się zdziwiłem gdzie to V-stromem można wjechać :P Przez off wyjeździe mam na myśli bardziej drogi szutrowe/gruntowe, więc myślę że dało by radę. Do Thetu sam kiedyś próbwałem dojecheać, Renault Clio :D Poddałem się w pewnym momencie, bo nie chciałem zostać z rozwaloną miską olejową w Albańskich górach. W kraju golfów 2 i starych merców mógłby być problem z częściami. To było 2 2013 roku, a z tego co wiem co roku jest tam coraz więcej asfaltu. W Albanii byłem tylko właśnie w północnej części, objechałem jezioro Szkoderskie. Polecam natomiast jak najbardziej Czarnogóre, można zaliczyć po drodze. Temat do dogadania, ale myślę, że jak najbardziej realny. Przy okazji mieli byśmy test czy nam pasuje podróżowanie ze sobą ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak byłem u nich wczoraj . Kupiłem buty na Albanię :) myślałem , że może to TY tam pracujesz :) . Kolega pokazywal fajne zdjęcia z wyjazdu na Chorwację.  Ja nie jestem jakimś zawziętym offroadowcem. Na motocyklu to był mój pierwszy sezon. Ale czuję , że to jest to ... !! i w związku z tym mam kilka planów wyprawowych. Cel główny to Bajkał. Ale wcześniej muszę zrobić bliższe trasy , jak Pamir , Iran - też może byc , Gruzja . Jest też chęć jechania do Maroka . Taki bzik na starsze lata:) i muszę z tym pogodzić jeszcze rodzinę ...  Raczej preferuję spokojniejsze przejazdy - nie wyścigi - i delektowaniem się tym co po drodze można zobaczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od tego miejsca jest okolo 14 km do Theth czyli off road, a potem czsc druga 60 km offroad do najblizszego asfaltu w Prekal,ale widoki sa tego warte.Trzeba pamietac ze po drodze nie ma stacji benzynowych i waro pamietac o wodzie do picia bo w lecie temperatura daje popalic.Co do rejsu po jeziorze Koman to trzeba go dzien wczesniej zarezerwowac ,bo jest tylko jeden prom dziennie reszta to jakies pojedyncze sztuki prywatnych przewoznikow ,ale widoki tez sa tego warte.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bylem w sierpniu ,11 stego wyruszylismu przez Budapesz, Mostar ,Chorwacja,Czarnogora,Albania ,Teth az do Ksamil ,kawalek Grecji ,Macedonia,Serbia,i ku domowi przez Wegry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeglądając forum Afrykanerów to chyba będę musial swoje plany na Albanię koniec kwietnie zweryfikować. Bardzo często o tej porze jest jeszcze śnieg lub takie błoto , że drogi są nieprzejezdne. No , a to jest mała przyjemność z jazdy . VooDoo może ten wrzesień nie jest taki zły :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jezeli chodzi o Theth to" najlepiej "na kostkach ,i niezalecane jest po deszczu lub sniegach ,moim skromnym zdaniem najlepiej wjechac od strony Boge zjechac do Theth i zaliczyc tam nocleg,na drugi dzien dobrze sie zastanowic czy wracac ta sama droga do Boge czy jechac 60 km dalej off roadem do Prerkal.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.