Skocz do zawartości
Pandik

Rumunia - Mołdawia - Odessa - czerwiec/lipiec 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Właśnie jestem na etapie dopinania przygotowań logistycznych wyprawy nad Morze Czarne przez Słowację, Węgry Rumunię pózniej Bułgaria może Grecja nie wykluczam Albanii. Plan jest Italia Sycylia i powrót do domu Italia kierunek Venecja Alpy. W planie około 10000 km. Trzy motocykle w przygotowaniu. Nie jest to pierwsza moja wyprawa, wobec tego przykładam się do niej z wielką starannością pod kątem miejsc do zwiedzenia. Czas od dwóch do trzech tygodni. Planowany wyjazd w okolicach 6-9 lipiec z Rybnika. Pozdrawiam wszystkich podróżników :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No to ładnie. U nas lajtowo jakieś 5kkm wyjdzie, głównie relaks i moczenie tyłka w morzu ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.05.2018 o 15:10, Adaś napisał:

Witam. Właśnie jestem na etapie dopinania przygotowań logistycznych wyprawy nad Morze Czarne przez Słowację, Węgry Rumunię pózniej Bułgaria może Grecja nie wykluczam Albanii. Plan jest Italia Sycylia i powrót do domu Italia kierunek Venecja Alpy. W planie około 10000 km. Trzy motocykle w przygotowaniu. Nie jest to pierwsza moja wyprawa, wobec tego przykładam się do niej z wielką starannością pod kątem miejsc do zwiedzenia. Czas od dwóch do trzech tygodni. Planowany wyjazd w okolicach 6-9 lipiec z Rybnika. Pozdrawiam wszystkich podróżników :)

No nieźle, po 720 km dziennie bez przerwy, tylko nie zapomnij coś zobaczyć🤔

W dniu 7.05.2018 o 09:50, Pandik napisał:

Pandik, miejscówka extra.

W dniu 28.01.2018 o 19:27, Pandik napisał:

Cześć. Trasa się nieco zmieniła i odpuszczamy Mołdawię i Odessę. Aktualnie plan jest taki: https://goo.gl/maps/sUw9aqKbu3C2

Czyli główny relaks nad Morzem Czarnym oraz Egejskim. Ekipa już jest ;)

Nie lepiej jechać przez Słowację ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To jest stara mapa jeszcze bez wesołego cmentarza :P
Tutaj trasa na cmentarz: Słowacja i kawałek Węgier i myk Rumunia!
https://goo.gl/maps/v2trrpQ9XG92
wychodzi 660km to te 6kilosów dla równego gdzieś po drodze dobijemy.

Potem Bukareszt:
https://goo.gl/maps/iCecx7pvEpm

No i lajtowo Burgas:
https://goo.gl/maps/8nR2rmUZBMS2

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się także nad Grecjo, tyle że Marcinowi urlopu nie staje. Biedaczycho musi być w pracy 26go.
To tak: 22go Aleksandropolis na jedną nockę i potem trzy dni ma powrót, czyli oporowo. Chyba że wyjedziemy Marcinejro załatwi sobie dzionek więcej ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Yo Pandik- w przyszłym tygodniu bede w kadrach skomleć czy jak wrócę dzień później to mnie wywala z roboty czy nie. Dam znac :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli mogę coś doradzić to omijajcie odcinek Oradea-Deva droga nr76, to jest w kierunku Transalpiny. Droga w przebudowie i szutry co chwila dosyć upierdliwe, szczególnie w serpentynach. Dla enduro no problem ale sporty się zamęczą. Info jest świeże, przelatywalem we wtorek i później w kierunku Grecji i wyspy Thasoss którą wam szczerze polecam jak co. W razie W mogę doradzić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Swoją drogą to jest przerażające ,że nawet w czasie urlopu WYPOCZYNKOWEGO musimy się spieszyć mając w myślach robotę :( . Takie mocno długodystansowe wyjazdy mają jeden feler ( oczywiście w-g mnie ) ,jestem w stanie opadniętą z wrażenia szczenę mieć 3-4 dni później się podnosi ,a kolejne etapy i miejsca są już tylko wymieszanymi punktami na trasie .Może mam za słabą kondycję ,dobrze że pstrykam zdjęcia bo później wszystko składam do kupy :) .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 16.06.2018 o 11:41, Tomus napisał:

Jeżeli mogę coś doradzić to omijajcie odcinek Oradea-Deva droga nr76, to jest w kierunku Transalpiny. Droga w przebudowie i szutry co chwila dosyć upierdliwe, szczególnie w serpentynach. Dla enduro no problem ale sporty się zamęczą. Info jest świeże, przelatywalem we wtorek i później w kierunku Grecji i wyspy Thasoss którą wam szczerze polecam jak co. W razie W mogę doradzić.

Cześć. Lecimy od północy, od strony Wesołego Cmentarza i na Bukareszt tak że ten rejon ominiemy ale dzięki za info! Kto wie może będziemy tamtędy wracać :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Anna Lemiech napisał:

witam wszystkich.planuje wyjazd do rumunii w lipcu lub sierpniu nocowanie raczej namiot poszukuje chetnych moto vfr800 robert minsk maz reszta do dogadania

To dawaj z mani do Bułgarii. nocujemy po stancjach bo tak wygodniej no i z moją panną byśmy się z namiotem już nie załadowali...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.06.2018 o 08:46, powolny napisał:

Swoją drogą to jest przerażające ,że nawet w czasie urlopu WYPOCZYNKOWEGO musimy się spieszyć mając w myślach robotę :( . Takie mocno długodystansowe wyjazdy mają jeden feler ( oczywiście w-g mnie ) ,jestem w stanie opadniętą z wrażenia szczenę mieć 3-4 dni później się podnosi ,a kolejne etapy i miejsca są już tylko wymieszanymi punktami na trasie .Może mam za słabą kondycję ,dobrze że pstrykam zdjęcia bo później wszystko składam do kupy :) .

Jedni mówią że słaba kondycja, inni że "niewyjeżdzony", różne już teksty słyszałem. Prawda jest taka że zmęczenie tak działa, dlatego zasada jak najszybciej i jak najwięcej w podróżowaniu motocyklem się nie sprawdza. Tak to można samolotem latać.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.06.2018 o 20:13, Pandik napisał:

Patrzcie go, a w zeszłym roku szedł jak przecinak :)

Dobre, ale w zeszłym roku byłem jeszcze młody, a powoli robię się zrzędliwa menda i za dużo filozofuje😉

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.01.2018 o 15:05, Pandik napisał:

Drogi gorsze ale paliwo prawie darmo :P no i noclegi taniocha.

Dróg w wielu miejscach po prostu nie ma, tzn. są, ale nieutwardzone i dziura na dziurze, prędkość przelotowa to 30km/h, paliwo niewiele tańsze niż w PL, tak że na taniochę bym się nie nastawiał a jakość paliw na większości stacji słaba, noclegi owszem, tanie, żarło też

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.06.2018 o 18:28, Anna Lemiech napisał:

witam wszystkich.planuje wyjazd do rumunii w lipcu lub sierpniu nocowanie raczej namiot poszukuje chetnych moto vfr800 robert minsk maz reszta do dogadania

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Onlinemaster napisał:

Dróg w wielu miejscach po prostu nie ma, tzn. są, ale nieutwardzone i dziura na dziurze, prędkość przelotowa to 30km/h, paliwo niewiele tańsze niż w PL, tak że na taniochę bym się nie nastawiał a jakość paliw na większości stacji słaba, noclegi owszem, tanie, żarło też

Ty na pewno byłeś w Rumunii!!!! Dróg nie ma ? chyba się zgubiłeś i po lesie jeżdziłeś. Drogi nie gorsze niż w Polsce czy Czechach. Paliwo to fakt cena prawie jak w Polsce. Jakość paliwa ta sama. Nie odczulimy różnicy czy w Polsce czy w Rumuni czy Bułgaria Italia czy Austria to samo. Noclegi taniocha, jedzenie taniocha. Transalpina to komercja z bazarami po drodze i osłami. Szału nie ma. Polecam 200 procent atrakcyjniejszą trasę w Bułgarii gdzie wyjeżdża się na 2500 mnp temp z 30 spadła do 12 stopni. Drogi równe bez dziur. Długość trasy około 300 km, prędkość przelotowa 40 km/h tyle zakrętów że sie w głowie kręci. Po drodze spotkaliśmy kilka samochodów i żadnego motocyklisty. Większości jechaliśmy sami. Widoki ? Jak w górach. Jezioro po drodze z panoramą. Rumunia biedna ale czysta i ludzie uprzejmi. Morze `czarne czysta woda i plaże. Kilkanaście metrów od nas pływały delfiny, więc o czystości wody pisać nie trzeba. I brak much w przeciwieństwie do Bułgarii, gdzie były wszędzie. I jeszcze taka historia na Transalpinie. Siedzimy w knajpce rozmawiamy ze Słowakami i Rumunami którzy tam akurat byli, podjechały dwa motocykle z Niemiec. Jest wesoło przyjaźnie każdy pozdrawia, opowiada o tym gdzie jedzie i skąd. Do momentu aż wpadła grupa w Polski. Wtedy pokazali chamstwo i buractwo aż przykro. Szkoda, że niektórzy nie umieją się zachować.  Pozdrawiam 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.07.2018 o 16:00, Adaś napisał:

Ty na pewno byłeś w Rumunii!!!!

Ja pisałem o Ukrainie, nie o Rumunii 😉

W dniu 28.07.2018 o 16:00, Adaś napisał:

Jest wesoło przyjaźnie każdy pozdrawia, opowiada o tym gdzie jedzie i skąd. Do momentu aż wpadła grupa w Polski. Wtedy pokazali chamstwo i buractwo aż przykro. Szkoda, że niektórzy nie umieją się zachować

No niestety, wiem coś o tym, w zeszłym roku nawet pojechałem z Niemieckiego biura podróży na wczasy i do hotelu bez Polskich "gości" bo też już mam dość tępych chamów i przygłupów ze wsi, robiących taką siarę że człowiek nie wie gdzie się schować

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc na stronę akceptujesz regulamin i politykę prywatności.