Skocz do zawartości
Diaboł

Muzyka w kasku jest bezpieczna czy nie?

Promowane odpowiedzi

Diaboł    9

Wakacje więc wakacyjny temat. Samotny Wilk czyli jazda solo może okazać się bardzo fajna jeżeli dosłodzimy ją muzyką. Kiedy muzyka przestaje przeszkadzać a zaczyna pobudzać umysł do koncentracji?

Jak wszystko na tym świecie są rzeczy dobre i złe, są metody leczenia dźwiękami oraz zabijania dźwiękiem. Powiem w ogromnym skrócie jak zamiast kawą doładować się muzyką. Wszystko co ogarnia ludzki umysł od najmniejszej części atomu po drzewa ptaki wodę i dźwięk to wibracje (Tesla Słowianin). Zastanawialiście się dlaczego śpiew niektórych ptaków podoba się wszystkim ludziom bez względu czy słuchają rapu metalu czy czegokolwiek? Odpowiedzią jest 1,618 tzw. złota proporcja, Boska Liczba, złoty podział. Wzór który tworzy wszystko co dał nam Bóg od komórki ludzkiego ciała po diament. Aby nasze ciało było w harmonii z muzyką dźwięki powinny być zgodne z tym wzorem a niestety tak nie jest ponieważ dźwięk A drga w 440 Hz a powinien w 432 Hz. Jak zdobyć muzykę w 432 Hz najłatwiej konwertować odpowiednim oprogramowaniem choć nie jest to najlepsza metoda lecz najłatwiejsza i ogólnie dostępna. Na początku przez około miesiąc słuchania w stroju 432 muzyka wydaje się mdła mało ostra lecz o dziwo poznacie w sobie melomanów Chopin Bach stanie się bardziej melodyjny i zrozumiały. Gatunki muzyczne które do tej pory was drażniły staną się co najmniej nieuciążliwe a nawet do przyjęcia. Oddziaływanie muzyki 440 Hz na ludzkie ciało jest bardzo destrukcyjne dźwięki są po prostu septyczne tak jak światło LED lub światło księżyca natomiast dźwięki w stroju 432 Hz są anty septyczne jak światło słoneczne. Jest to wielkie uproszczenie i starałem się najprościej jak mogłem wam to przybliżyć. Słuchanie ulubionej muzyki w 432 Hz poprawia percepcję łagodzi bóle głowy bóle menstruacyjne ułatwia naukę! Całkowicie likwiduje negatywne emocje nerwy. Przejechanie trasy 500 km jest o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze. Trochę się rozpisałem ale może będzie warto jak choćby jedna osoba z was przejdzie na słowiański strój 432Hz. Bardzo was proszę o obejrzenie teledysku  JARUHA LECHISTAN na You Tube Chłopak się bardzo napracował w sumie dla was i pozostawienie łapki w górę to potrafimy najlepiej LwG. Sława Bracia i Siostry Diaboł

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kolba    27

tyś jest faktycznie nawiedzony czytam już któryś z twoich postów w jednym uważasz wszystkich motocyklistów za debili i dajesz jakieś durne podsumowania i rady w drugim niepodobają ci się wybory innych ludzi a ten post mnie rozwalił tytuł czy muzyka w kasku jest bezpieczna i wykład o Hz utworu wysłuchałem i miałbym z tym jechać 500 km po 100 m wolał bym się r...........

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Klamra    14

Kurde..... Sorry, ale jako muzyk i realizator dźwięku, poczułem się wywołany do tablicy.

Rzeczywiście jest racja w różnicy strojenia instrumentów w częstotliwości. 432 Hz jest łagodniejsze i bardziej że tak powiem przytulne. A 440 Hz jest bardziej ostre i agresywne.

Stój Instrumentów definitywnie przyjął częstotliwość na 440 Hz w 1951 roku. Jednak pierwszy raz pojawił się w 1917 roku. Zmiana ta w standardzie strojenia instrumentów okreslonej póżniej jako ISO 16 budziła wiele kontrowersji, ale w końcu została uznana.

Jednak..... bo zawsze jest jakieś "jednak" Dzisiaj, w czasach internetu i artystycznej wolności, nikt nikomu nie zabroni grania w strojeniu właśnie 432 Hz. każdy może grać jak chce.

A dolepianie do tego jakiś mistycznych ideologi jak powyżej, jest nieznajomością tematu w ramach fizyki dźwięku i historii muzyki.

Co z tego że powyższy utwór ma adnotacje na początku, że nie nawołuje do nienawiści i uprzedzeń. Co z tego, że jest zagrany w strojeniu 432 Hz, skoro wokal jest obniżony do agresywnych niskich tonów. I nie ważna częstotliwość, ważny przekaz. A przekaz jest skrajnie nacjonalistyczny. Na to może się nabrać tylko prostak któremu można wcisnąć każdy pseudointelektualny ideologiczny bełkot. Uznawanie jakiegoś narodu lub plemienia za kogoś wyższego, jest dla mnie nawoływanie do nienawiści w stosunku do kogo innego. Wykorzystywanie mitu o danej częstotliwości jest bezczelnym mieszaniem komuś prostemu w głowie. Manipulowaniem prostym umysłem za pomocą mitu. Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że ten aspekt może być wykorzystany w taki sposób. Każdy odbiera muzykę i częstotliwości indywidualnie. Ja na przykład wolę bardziej agresywną muzykę. Nie przeszkadza mi standard 440 Hz. Ale to co się dzieje w tym utworze, przekonuje mnie do tego, że manipulacja za pomoca każdego narzędzia działa. Sorry, ten przekaz mnie przeraża. Ale wiadomo...

Lepiej się rządzi mniej świadomym owczym stadem wciskając mu mityczne brednie niż człowiekiem myślącym logicznie.

Jak dla mnie masakra...

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bankus    5

nie za bardzo widze tu powiazania z tematem głównym.

Wydaje mi sie że muzyka może jednak troche dekoncentrować. U mnie problemem jest co zrobić by było ciszej. Używacie może jakis stoperów? Jesli tak to napiszcie co warto kupić

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrzysiekG    2

Ja obecnie używam piankowych z Castoramy, zaletą niewątpliwie jest cena, wadą upierdliwość przy "montażu". Ale suma-sumarum jak jadę gdzieś dalej niż do pracy to raczej zakładam bo jednak coś tam dają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grzesiek_73    84
8 godzin temu, bankus napisał:

Używacie może jakis stoperów?

Są tacy :)

Najpierw "wyrywają bebechy" z tłumików a później wkładają stopery do uszu :rolleyes: (bo larmo)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grzesiek_73    84

 Są kaski cichsze i głośniejsze. 

Mam Shark-i  s700 i należą do tych, raczej głośnych.

Chyba to sprawka wlotów wentylacyjnych,  które prócz hałasu, niewiele dają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bankus    5

racja, choć jak gadam z ludźmi, to każdy narzeka na głosnośc kasku. Wydaje mi się, że pomimo różnic w głosności kasków trudnych do wyczajenia, poprostu w kazdym kasku po dłuższej jeździe, hałas staje się dokuczliwy. Chyba nie ma uniwersalnego sposobu na test kasku pod tym wzgledem...niestety

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
LBG    44

Gdzieś czytałem, że 30 minut jazdy na moto bez stoperów powoduje trwałe uszkodzenie słuchu. Zamiast stoperów stosowałem słuchawki douszne Creat ve - tłumiły i grały. Ale lubię słuchać radia, a nie ma radia motocyklowego z RDS - AF, więc sobie dałem spokój.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Semy    4

Zawsze możesz używać radia z telefonu. Ale też stosuję taki patent słuchawek dousznych jak jadę gdzieś dalej. Jeździłem jakiś czas w stoperach i moim zdaniem słuchawki przewyższają stopery właśnie z uwagi na to że łatwiej je zainstalować, trudniej wypadają, wyciszają hałas ale nie odcinają od otoczenia jak to ma się w przypadku stoperów, no i można włączyć cichą muzykę. Tak aby było ją słychać, ale aby nie zagłuszała rykiem reszty. A jak włączy się jeszcze radio to można słuchać wiadomości drogowych, ale to się chyba sprawdza przy dalekich wypadach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ravk    0
Dnia 16.08.2017 o 22:18, LBG napisał:

Gdzieś czytałem, że 30 minut jazdy na moto bez stoperów powoduje trwałe uszkodzenie słuchu. Zamiast stoperów stosowałem słuchawki douszne Creat ve - tłumiły i grały. Ale lubię słuchać radia, a nie ma radia motocyklowego z RDS - AF, więc sobie dałem spokój.

W n-com B5 mam radio z RDS i wczoraj całą drogę z Bieszczadów słuchałem RMF, poza momentami kiedy gadaliśmy z kumplem na intercomie. Ustawione na odpowiednią głośność radio nie zagłusza dźwięków otoczenia, więc nie widzę wpływu na bezpieczeństwo podobnie jak z radiem w samochodzie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
LBG    44
Dnia 20.08.2017 o 21:22, Semy napisał:

Zawsze możesz używać radia z telefonu. Ale też stosuję taki patent słuchawek dousznych jak jadę gdzieś dalej. Jeździłem jakiś czas w stoperach i moim zdaniem słuchawki przewyższają stopery właśnie z uwagi na to że łatwiej je zainstalować, trudniej wypadają, wyciszają hałas ale nie odcinają od otoczenia jak to ma się w przypadku stoperów, no i można włączyć cichą muzykę. Tak aby było ją słychać, ale aby nie zagłuszała rykiem reszty. A jak włączy się jeszcze radio to można słuchać wiadomości drogowych, ale to się chyba sprawdza przy dalekich wypadach.

stopery są rożnej klasy, właśnie dla motocyklistów: przepuszczają jedne częstotliwości a inne wytłumiają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
LBG    44
10 godzin temu, ravk napisał:

W n-com B5 mam radio z RDS i wczoraj całą drogę z Bieszczadów słuchałem RMF, poza momentami kiedy gadaliśmy z kumplem na intercomie. Ustawione na odpowiednią głośność radio nie zagłusza dźwięków otoczenia, więc nie widzę wpływu na bezpieczeństwo podobnie jak z radiem w samochodzie.

Dla mnie za drogo: https://akcesoriamotocyklowe.pl/komunikacja/6414-intercom-nolan-b5-n104evo-104-44-40full-40.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×