Skocz do zawartości
Proximat3

Pomoc przy zakupie GS 500

Promowane odpowiedzi

nfs    66

Normalnie rowerem.

Albo pytasz sie czy moze przyjechac.Dogadujesz sie telefonicznie i wszystko.

Tyle ze trzeba byc zdecydowanym aby komus gitary nie zawracac.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Proximat3    0

Dobra dzwoniłem do faceta od żółtego GSa, nie miałem czasu, więc rozmowa raczej szybka, konkretów i tak nie podał.

Jest drugim właścicielem w Polsce, odkupił od kolegi, który prowadzi szkółkę (Lka w dowodzie), nie gaśnie, biegi wchodzą gładko, kupił na dojazdy do pracy. Rodzina mu się powiększyła, więc postanowił sprzedać.

Co dziwne, motocykl ma od marca tego roku, a już sprzedaje, więc argument o rodzinie nieco dziwny, nie wiedział wcześniej, że żona jest w ciąży?

OC do marca, przegląd do sierpnia tego roku.

Bez szlifów, dzwonów itp. z jego strony, ale jak to jest Lka to strach się bać co tam się z motocyklem działo na placu.

Wizualnie stwierdził, że trzeba przyjechać i zobaczyć. Wg niego jest w porządku.

Napęd wypadałoby wymienić.

Co myślicie, pakować się w motocykle ze szkółki jazdy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Misiek90    9

Trzeba się umówić na oględziny. Jeśli będzie wizualnie ok, wsiąść na moto, zrobić próbną "rajze" i będziesz wiedział czy warto. Według mnie nie ma się co zrazac tylko przez to, że moto jeździlo jako "szkoleniowe". Ale to tylko moje zdanie, niech wypowie się ktoś znający się na mechanice, jak to z tymi "elkami" jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Proximat3    0

To odpada.

500tka to optymalny wybór dla mnie i mojej dziewczyny, tym bardziej, że nawet jak zda prawko to jeżdżąc na 1 motocyklu, ja będę prowadził. Ta żółta Suzi wg specyfikacji, ma i tak ledwo 35KM, więc trochę słabo, a jeżdżąc na jakimś małym moto 125/250 wyglądalibyśmy po prostu głupio, nie mówiąc o braku momentu przy naszej wspólnej masie. Zresztą uparła się na GSa i nie będę jej decyzji próbował zmieniać, bo w końcu nic nie kupimy.

No nic, czekam na odpowiedź Danvielda w sprawie towarzyszenia mi przy zakupie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nfs    66

Powiedz jej że nie było fajnego gs-a i kup horneta..Zablokuj do połowy linkę z gazu i może jeździć bez obaw że z pod tyłka ucieknie.

Do jazdy we dwoje będzie lepszy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Proximat3    0

Cóż Suzuki żółta kupiona, w przyszłym tygodniu jedzie do Danvielda na małą konserwację :)

Jeszcze raz dzięki za oględziny, pełna profeska.

Reszcie dziękuję za udzielanie się w moim temacie i ogólnie rozumianą pomoc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
imnariel    31

To odpada.

500tka to optymalny wybór dla mnie i mojej dziewczyny, tym bardziej, że nawet jak zda prawko to jeżdżąc na 1 motocyklu, ja będę prowadził. Ta żółta Suzi wg specyfikacji, ma i tak ledwo 35KM, więc trochę słabo, a jeżdżąc na jakimś małym moto 125/250 wyglądalibyśmy po prostu głupio, nie mówiąc o braku momentu przy naszej wspólnej masie. Zresztą uparła się na GSa i nie będę jej decyzji próbował zmieniać, bo w końcu nic nie kupimy.

No nic, czekam na odpowiedź Danvielda w sprawie towarzyszenia mi przy zakupie :)

A czemu Ty będziesz prowadził a nie ona?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Proximat3    0

Głupio odnosiło się do motocykli 125/250, a ja będę prowadził, bo będzie łatwiej. Jestem cięższy i bądź, co bądź silniejszy od niej.

Poza tym wiem, że by się bała ze mną na zadupku jeździć.

Moto kupione, temat można zamknąć :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×