Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

Recommended Posts

Pod koniec maja chcę się wybrać do Słowenii na moto. Znajomi jadą autem więc wrzucę im toboły do bagażnika. Samemu biorę tylko podstawowe rzeczy. Możecie się podzielić jakimiś spostrzeżeniami odnośnie trasy (myślałem jechać przez Czechy i Austrię), ewentualnie dać jakieś wskazówki co zabrać ze sobą...

Link to post
Share on other sites

Trasa przez Czechy i Austrię ok, bardzo szybko dolecisz do Brna, gdzie skręcisz na Wiedeń, Graz i potem już Słowenia.

 

W Czechach nie ma winiet na moto, w Austrii jest winieta na autostrady ( chyba 10dniowa). 

 

Dobrze mieć ze sobą podstawowe rzeczy (telefon i ładowarkę, coś na dziury w oponach). 

 

Dwa lata temu lecieliśmy na Chorwację przez Słowenię, to był jedyny kraj w którym omijaliśmy autostrady (też trzeba mieć winietę) 

Link to post
Share on other sites

Tak właśnie myślałem, żeby jechać. Co można zabrać na dziury na opony? Zestaw naprawczy (łatka, jakiś klej) raczej się (chyba) nie sprawdzi. Co wyście na to wzięli?

I jak z ubezpieczeniami, wykupywałeś coś wcześniej?

Link to post
Share on other sites

Z ubezpieczeń to radzę zainwestować przynajmniej w jakiś assistance, tylko dokładnie zbadaj jak to będzie z holowaniem do kraju w razie wypadku i jakie są kwoty (te najtańsze czasami refundują koszty transportu do 100 euro, więc nie na wiele się przyda).

W słoweńskich alpach widziałam parę wypadków i bardz łatwo jest się do nich dołączyć :)

Link to post
Share on other sites

W PZU Assistance na całą Europę, rok czasu koszt około 240 zł- przynajmniej w ubiegłym roku tyle to kosztowało. Ogólne warunki ubezpieczenia są na stronie Pzu. Co do winiet Austria 10 dni - 4,9 euro, do tego musisz się liczyć z tym że przejazd przez niektóre tunele w Austrii też jest osobno płatny. Słowenia 7 dni - 7,5 euro. Jeżeli bedziesz jechał przez Czechy to na granicy czesko Austryjackiej droga E461 przejście graniczne DRASENHOFEN jest sklep ROAD HOUSE ROUTE B7 tam, bez problemów kupisz winiety na moto na Austrie oraz Słowenie. Wcześniej na stacjach oraz kantorach mieli tylko do osobówek i ciężarówek.

Ja do dziur zabierałem zestaw naprawczy w puszce :

http://allegro.pl/zestaw-naprawczy-do-opon-motip-dealer-wroclaw-i4055178557.html - ale to raczej do niewielkich dziur. Watro mięć ze sobą kpl. żarówek ,kamizelkę odblaskową, kpl. bezpieczników i mini apteczkę - upierdliwy policjant może się przyczepić.

Link to post
Share on other sites

Dzięki za rady :), tak z ciekawości, gdzie się takie winiety nakleja?

Tutaj masz odpowiedz,

http://www.tolltickets.com/country/slovenia/vignette.aspx?lang=pl-PL

ja naklejałem na przedniej owiewce i widziałem że wiekszość też tak ma, widziałem też na lagach.

Na autostradach w Słowenii co jakiś czas są bramki z ograniczeniem prędkości oraz wyznaczonymi pasami dla konkretnych typów pojazdów - motocykle, osobówki itd. w tych miejscach obsługa sprawdza winiety.

Link to post
Share on other sites

Też chciałem coś tańszego i krótszego, ale przynajmniej rok temu w sierpniu nic takiego nie było, dokładnie  217 zł rok Europa i około 120 zł rok Polska- na tle tego te 45 zł na 2 tygodnie wydaje się byc strasznie drogo.

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Słowenia chodzi mi ( a bardziej mojej dziewczynie) po głowie już od jakiegoś czasu. Jedziecie w ciemno, czy macie już zaklepaną jakąś miejscówkę? Dla mnie ten region jest zupełnie obcy.

Link to post
Share on other sites

Dla mnie też ;). Znajomi jadą tam autem ja wrzucam im bagaże do samochodu i jadę sam na moto. Nikt inny nie chciał jechać. Ogólnie fajna miejscówka (Portoroz), dużo winkli i blisko do Chorwacji...

Noclegi klepnąłem z booking.com

Link to post
Share on other sites

2 lata temu zaliczyłem Słowenie. 1 dzień dojazd, a później 10dni poznawania tego cudownego kraju. Polecam taką trasę dojazdową:

 

 http://goo.gl/maps/LROh8

 

w miejscowości Volkermarkt odbić z autostrady na południe i już pierwszego dnia można zaliczyć wstęp do Alp słoweńskich. Przejazd zajebistą doliną, 1000 winkli i wgl bajka. Później obowiązkowo jezioro Bled, jezioro Bohinj, do Kranskiej Góry stamtąd przez przełęcz Vrsic (1611m npm) do miejscowości Kobarid. 5000 winkli, przepiękne widoki i wdłuż całej trasy malownicza rzeka Soca.  Za górami zmienia się klimat na cieplejszy śródziemnomorski, widoki dalej bajka, masa winnic lokalnych. No i dojazd na morze. Piran piękne miasteczko, polecam! Tak w skrócie. Chętnie odpowiem jeśli miałbyś jakieś pytania ;)

 

pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Dzięki za info. Trasa rzeczywiście wydaje się ciekawa z tym, że ja pierwszego dnia muszę jak najszybciej dotrzeć do Portoroz a dopiero potem stamtąd będę sobie jeździł po okolicy ;), najlepiej chyba jechać autostradą bo te drogi co polecałeś na Google Street View nie wyglądają za ciekawie (a przynajmniej nie na szybki przejazd).

 

Mam natomiast pytanie odnośnie czeskich, austriackich i słoweńskich autostrad, trzeba tam pilnować limitów prędkości (chodzi o maksymalną prędkość na autostradzie, nie o odcinki oznaczone znakami ograniczenia prędkości) czy można sobie komfortowo jechać np. 160 Km/h? Jak to wygląda z Policją?

 

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Oczywiście, że trzeba, w końcu nie po to tworzy się przepisy, żeby każdy jeździł jak mu się podoba ;)

A tak poważnie to ja nie spotkałam żadnego patrolu na tych drogach, w Czechach momentami jest trudno pow. 150 bo trzęsie (chociaż wydaje mi sie, że to były raczej zwykłe dwupasmówki a nie autostrady).

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Hej

na Słowenii trzeba się bardzo pilnować jeżeli chodzi o przekraczanie prędkości szczególnie w terenie zabudowanym.

Po autostradzie policja jeździ Skodami superb i VW passat (białe) z wideorejstratorem, + śmigłowiec z videorejestratorem, kary są naprawde wysokie, 

post-188358-0-07806300-1400739435_thumb.

 

post-188358-0-07806300-1400739435_thumb.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Praktycznie całą drogę od Mariboru do Kopru leciałem ok. 210-220, już mnie kolana bolały i chciałem na plażę ;). Zero Policji. Zresztą z tego co widziałem miejscowi też ograniczenia prędkości traktują raczej jako zalecenie...

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Praktycznie całą drogę od Mariboru do Kopru leciałem ok. 210-220, już mnie kolana bolały i chciałem na plażę ;). Zero Policji. Zresztą z tego co widziałem miejscowi też ograniczenia prędkości traktują raczej jako zalecenie...

Ja wróciłem ze Słowenii 10 czerwca i co do przestrzegania prędkości to mam nieco inne spostrzeżenia. Po za obszarem zabudowanym miejscowi pozwalają sobie jeździć nieco szybciej niż pozwalają przepisy, ale w miejscowościach bardzo pilnują prędkości. W okolicach szkół ograniczenia często do 30 km/h. Przez tydzień jeździłem "zwykłymi" drogami i nie widziałem żeby w mieście ktoś przekroczył prędkość więcej niż kilka km/h a i tych policzyłbym na palcach jednej ręki. Motocykliści jak wszędzie na świecie pozwalają sobie na nieco więcej ale też poza miastami.

Link to post
Share on other sites

To prawda ,tak było,dodatkowo sporo fotoradarów,które również walą od tyłu,no i suszarek też by się sporo zebrało,szczególnie w weekendy w miejscach obleganych m.in. w drodze do Kopru też suszyli.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.