Jump to content
Sign in to follow this  
OGÓR

Wypadek śmiertelny

Recommended Posts

Wracaliśmy około 15:30 z Czech przez Cieszyn i na drodze pomiędzy miejscowością Pruchna a Pawłowicami widzieliśmy wypadek motocyklisty który niestety już nie żył,sanitariusze przykrywali ciało,obok dziewczyna płacząca masakra zaraz odechcialo mi się jeździć.

Nie lubię końca sezonu a jeszcze takie widoki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To już druga informacja w dzisiejszym dniu o śmiertelnym wypadku z udziałem motocyklisty. Może już faktycznie czas zakończyć sezon, odstawić maszynę na klocki i spokojnie czekać do wiosny pomimo, że pogoda zachęca Nas do jeszcze jednej przejażdżki w tym roku.

 

Informacje o wypadku na stronie: http://www.radio90.pl/tragiczny-wypadek-nie-zyje-30-letni-motocyklista.html
http://wiadomosci.ox.pl/wiadomosc,24606,pruchna-smierc-motocyklisty.html
http://www.beskidzka24.pl/artykul,pruchna_motocyklista_nie_zyje_aktualizacja,15540.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Domyślam się, że kierowca samochodu postanowił sobie zjechać w lewo nie patrząc w lusterko, nie sygnalizując. Pech chciał, że w tym czasie motocyklista postanowił go wyprzedzić ( widać dobrze na zdjęciach z której strony dostała osobówka). Powiem tak: Strumień, Pruchna w szczególności Chybie i okolice kierowcy jak i rowerzyści po prostu sobie skręcają w lewo i już. Rowerzyści to w 80% starsi ludzie, którzy za bardzo nie potrafią się utrzymać na rowerze.Uważajcie i jeszcze raz uważajcie na te strony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chwila, chwila... Kierowca samochodu skręcał w lewo? Więc motocykliści wyprzedzali na skrzyżowaniu?

 

Cytat:

 

"Motocykl, podczas wyprzedzania zderzył się z renault megane, kiedy ten skręcał w lewo"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chwila, chwila... Kierowca samochodu skręcał w lewo? Więc motocykliści wyprzedzali na skrzyżowaniu?

 

Cytat:

 

"Motocykl, podczas wyprzedzania zderzył się z renault megane, kiedy ten skręcał w lewo"

Niekoniecznie, skręcać w lewo można np. do posesji, na ogródek znajomego itd...Tam kierowcy robią to tak: kierunek jeszcze nie zdąży raz porządnie mrugnąć i jest już dup w lewo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A kto  wyprzedza auto jak  są zjazdy , krzyżówki itp.???? A jak by karetka , policja , straż na sygnale wyleciała ???? Myślenie nie boli.

Owszem nie boli, tylko niestety za wszystkich nie można zawsze myśleć, a i kreatywność innych uzytkowników dróg potrafi czasem zaskoczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiadomo jak to tutaj było, ale fakt faktem, że wielu kierowców myśli, że przełącznik kierunkowskazu po to jest tak blisko kierownicy, żeby można go było "zahaczać" palcem przy samym już kręceniu kółkiem. Rezultat jest taki, że auto najpierw zmienia kierunek jazdy a dopiero ułamek sekundy później włącza się kierunkowskaz.

 

Strasznie wkurzająca praktyka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dokładnie, zlotówy tak robia, Nalezy uwazac z daleka i patrzec uwaznie na droge gdzie jakies zjazdy..
podwójna ciagła to rzecz święta pamietajcie.
Może w wielu miejscach jej nie powinno byc ale tak naprawde to podwójna "cienka" linia zycia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tymi kierunkowskazami to szkoda gadać ja ostatnio jak jechalem na Chudów o mało nie wpakowałem się pod ciągnik z przyczepą skręciłem na skrzyżowaniu za nim i już go miałem objechać a tu ( klasyka) - nagle myk i w lewo do bramy... na przyczepie słoma a kierunki niesprawne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi intruktor podczas robenia prawka powiedział jedną mądrą rzecz: Motocykl nigdy nie ma pierwszeństwa.

Co do kierunkowskazów do niektórzy chyba spali na wykładach.

 

4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować ZAMIAR (a nie manewr) zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Motocykl nigdy nie ma pierwszeństwa.

To chyba najmądrzejsze zdanie które przeczytałem na tym forum ;) 

Zasada ograniczonego zaufania przede wszystkim powinna dotyczyć kierowców jednośladów - za dużo mamy do stracenia na drodze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiadomo jak to tutaj było, ale fakt faktem, że wielu kierowców myśli, że przełącznik kierunkowskazu po to jest tak blisko kierownicy, żeby można go było "zahaczać" palcem przy samym już kręceniu kółkiem. Rezultat jest taki, że auto najpierw zmienia kierunek jazdy a dopiero ułamek sekundy później włącza się kierunkowskaz.

 

Strasznie wkurzająca praktyka.

Racja. 99,9% na tym forum wie jak jest w praktyce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat na wysokosci gdzie stal sie wypadek jest sklep. A niewiele dalej czesto z prawej strony stoja paly. Jak dla mnie chlopaki nie myslaly... A temu co wyladowal w szpitalu to wspolczucia bo w Cieszynie same partacze sa i leczyc nie umia... :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat na wysokosci gdzie stal sie wypadek jest sklep. A niewiele dalej czesto z prawej strony stoja paly. Jak dla mnie chlopaki nie myslaly... A temu co wyladowal w szpitalu to wspolczucia bo w Cieszynie same partacze sa i leczyc nie umia... :/

Jeśli bardzo pogruchotane ma kości to go do Piekar na urazówkę przetransportują. Nikomu nie życzę, ale w Piekarach jest najlepsza urazówka w Polsce (sam Kaczyński jak złamał rękę to przyjechał do Piekar).

Składali też moją znajomą, której dawali 10% szansy na przeżycie po wypadku w puszce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest *magik*

Tak czytam te wasze złote myśli wyszarpane z resztek zwojów i zastanawiam się czy można niżej upaść. Człowiek zginął motocyklista.... Czy któryś wyraził, choćby smutek? Kondolencje dla rodziny i dziewczyny? Nie !!!! Jesteście jak banda psów liżaca sobie nawzajem jaja. Który wie lepiej co się stało jak było. AGH bym zapomniał, przecież wy tam byliście jechaliscie za Nim.... Co nie?

Chwila, chwila... Kierowca samochodu skręcał w lewo? Więc motocykliści wyprzedzali na skrzyżowaniu?

 

Cytat:

 

"Motocykl, podczas wyprzedzania zderzył się z renault megane, kiedy ten skręcał w lewo"

 a widzisz znajdę Ci w przepisach jak tak lubisz, ze można wyprzedzać. Z pamięci, wyprzedzać naskrzyzowaniu można poza terenem zabudowanym na drogach o przynajmniej swych pasach ruchu w jednym kierunku i o trzech w terenie zabudowanym. 

Zapierdalali , drugi aby uniknąć zderzenia położył maszyne. Leży w szpitalu. Jak zapier*alasz----  adrenalina nie może zablokować myślenia.

 Niektorym się ono blokuje nawet jak piszą posty, wiec pomyślcie o sprzedaży motorów.Po co wam one skoro jest to tak niebezpieczne.Do jazdy zgodnie z przepisami Romet wystarczy. 

A kto  wyprzedza auto jak  są zjazdy , krzyżówki itp.???? A jak by karetka , policja , straż na sygnale wyleciała ???? Myślenie nie boli.

 Dp dam di tego, ze gdy nie ma bram skrzyżowań i pojazdów uprzywilejowanych, pozostają staruszki, dzieci,koty psy, golebie, sarny, dziki, potem mamy dziury i roboty drogowe. Kurcze nie ma gdzie wyprzedzać... Po co motor? Hulajnoga lepsza. 

Mi intruktor podczas robenia prawka powiedział jedną mądrą rzecz: Motocykl nigdy nie ma pierwszeństwa.

Co do kierunkowskazów do niektórzy chyba spali na wykładach.

 

4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować ZAMIAR (a nie manewr) zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.

Fajnie znać przepisy udawać medrca, gdyby przepisy mogły uratować życie jeździł bym zgodnie z nimi, a nie z rozsądkiem. Zwróć uwagę na słowa powinien.... Jak życie pokazuje... Większość chyba wie, a tym co świeżo po prawny życzę żeby nie mieli okazji werfikacji teorii z kursu na drodze.

Wracając do tematu powiem jedno, parafrazując klasyka, jesteście ukryta opcją puszkarską. Z własnych przemyśleń dodam, ze chyba nigdy nie mieliście nic wspólnego z wojskiem, lokiem, policja, nie nakezeliscie do żadnych ugrupowań pramilitarnych, mundurowych, nawet kibolami pewnie nie byliście bo tam by was raz na zawsze nauczyli żelaznej zasady: NUE SRA SIĘ DO WŁASNEGO GNIAZDA!!!! To tyle di waszych mądrości.

Teraz pragnę złożyć najszczersze wyrazy współczucia dla rodziny i dziewczyny tragicznie zmarłego. Wiem, ze nic nie usmierzy bólu, ale niech pocieszeniem będzie to, że zmarł robiąc to co kochał to co dawałou radość i przyjemność.

[*]

Koledze, który leży w szpitalu życzę szybkiego powrotu do zdrowia i fizycznego, i psychicznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest *magik*

*Magik* Twoje trzy ostatnie zdania są wystarczające, reszta zbyteczna.

Pozwolisz, że ja będę decydował o jest zbyteczne,a co istotne. Dziękuję

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak czytam te wasze złote myśli wyszarpane z resztek zwojów i zastanawiam się czy można niżej upaść. Człowiek zginął motocyklista.... Czy któryś wyraził, choćby smutek? Kondolencje dla rodziny i dziewczyny? Nie !!!! Jesteście jak banda psów liżaca sobie nawzajem jaja. Który wie lepiej co się stało jak było. AGH bym zapomniał, przecież wy tam byliście jechaliscie za Nim.... Co nie? a widzisz znajdę Ci w przepisach jak tak lubisz, ze można wyprzedzać. Z pamięci, wyprzedzać naskrzyzowaniu można poza terenem zabudowanym na drogach o przynajmniej swych pasach ruchu w jednym kierunku i o trzech w terenie zabudowanym.  Niektorym się ono blokuje nawet jak piszą posty, wiec pomyślcie o sprzedaży motorów.Po co wam one skoro jest to tak niebezpieczne.Do jazdy zgodnie z przepisami Romet wystarczy.  Dp dam di tego, ze gdy nie ma bram skrzyżowań i pojazdów uprzywilejowanych, pozostają staruszki, dzieci,koty psy, golebie, sarny, dziki, potem mamy dziury i roboty drogowe. Kurcze nie ma gdzie wyprzedzać... Po co motor? Hulajnoga lepsza. Fajnie znać przepisy udawać medrca, gdyby przepisy mogły uratować życie jeździł bym zgodnie z nimi, a nie z rozsądkiem. Zwróć uwagę na słowa powinien.... Jak życie pokazuje... Większość chyba wie, a tym co świeżo po prawny życzę żeby nie mieli okazji werfikacji teorii z kursu na drodze.

Wracając do tematu powiem jedno, parafrazując klasyka, jesteście ukryta opcją puszkarską. Z własnych przemyśleń dodam, ze chyba nigdy nie mieliście nic wspólnego z wojskiem, lokiem, policja, nie nakezeliscie do żadnych ugrupowań pramilitarnych, mundurowych, nawet kibolami pewnie nie byliście bo tam by was raz na zawsze nauczyli żelaznej zasady: NUE SRA SIĘ DO WŁASNEGO GNIAZDA!!!! To tyle di waszych mądrości.

Teraz pragnę złożyć najszczersze wyrazy współczucia dla rodziny i dziewczyny tragicznie zmarłego. Wiem, ze nic nie usmierzy bólu, ale niech pocieszeniem będzie to, że zmarł robiąc to co kochał to co dawałou radość i przyjemność.

[*]

Koledze, który leży w szpitalu życzę szybkiego powrotu do zdrowia i fizycznego, i psychicznego.

Tu się zgadzam z tobą zamiast przemilczec to dyskusja na całego.Ja łączę się w bólu i cierpieniu z całą rodziną nikt nam juz ciebie G.nie wróci byłeś wspaniałym  tatusiem,mężem i przyjacielem :( jesteśmy załamani wszyscy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak czytam te wasze złote myśli wyszarpane z resztek zwojów i zastanawiam się czy można niżej upaść. Człowiek zginął motocyklista.... Czy któryś wyraził, choćby smutek? Kondolencje dla rodziny i dziewczyny? Nie !!!! Jesteście jak banda psów liżaca sobie nawzajem jaja. Który wie lepiej co się stało jak było. AGH bym zapomniał, przecież wy tam byliście jechaliscie za Nim.... Co nie? a widzisz znajdę Ci w przepisach jak tak lubisz, ze można wyprzedzać. Z pamięci, wyprzedzać naskrzyzowaniu można poza terenem zabudowanym na drogach o przynajmniej swych pasach ruchu w jednym kierunku i o trzech w terenie zabudowanym.  Niektorym się ono blokuje nawet jak piszą posty, wiec pomyślcie o sprzedaży motorów.Po co wam one skoro jest to tak niebezpieczne.Do jazdy zgodnie z przepisami Romet wystarczy.  Dp dam di tego, ze gdy nie ma bram skrzyżowań i pojazdów uprzywilejowanych, pozostają staruszki, dzieci,koty psy, golebie, sarny, dziki, potem mamy dziury i roboty drogowe. Kurcze nie ma gdzie wyprzedzać... Po co motor? Hulajnoga lepsza. Fajnie znać przepisy udawać medrca, gdyby przepisy mogły uratować życie jeździł bym zgodnie z nimi, a nie z rozsądkiem. Zwróć uwagę na słowa powinien.... Jak życie pokazuje... Większość chyba wie, a tym co świeżo po prawny życzę żeby nie mieli okazji werfikacji teorii z kursu na drodze.

Wracając do tematu powiem jedno, parafrazując klasyka, jesteście ukryta opcją puszkarską. Z własnych przemyśleń dodam, ze chyba nigdy nie mieliście nic wspólnego z wojskiem, lokiem, policja, nie nakezeliscie do żadnych ugrupowań pramilitarnych, mundurowych, nawet kibolami pewnie nie byliście bo tam by was raz na zawsze nauczyli żelaznej zasady: NUE SRA SIĘ DO WŁASNEGO GNIAZDA!!!! To tyle di waszych mądrości.

Teraz pragnę złożyć najszczersze wyrazy współczucia dla rodziny i dziewczyny tragicznie zmarłego. Wiem, ze nic nie usmierzy bólu, ale niech pocieszeniem będzie to, że zmarł robiąc to co kochał to co dawałou radość i przyjemność.

[*]

Koledze, który leży w szpitalu życzę szybkiego powrotu do zdrowia i fizycznego, i psychicznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Magik.. nadal sie popisujesz posługując sie bardzo niedorosłymi argumentami. To wałkowanie nie ma sensu. 
Zrozumiesz to idac kiedys droga z własnym dzieckiem albo jadac autem z najblizsza Ci osoba..
jak niedaj Bóg wpakuje Ci sie w auto motocyklista który złamał przepisy i zrobi komus krzywde..
Chciałbym widziec jak wtedy wychodzisz niestrudzony i pogłaskasz, pogratulujesz mówiąc "nic sie nie stało stary" ( bo to nam próbujesz dac za przykład)
Bo wkońcu nie mozna srac do własnego gniazda i jak jeden brat trzeba wszystko rozumiec.

Wmawiasz nam jawnie hipokryzje o niesraniu do własnego gniazda..
chyba dawno zapomniałes jak ludzie sa rózni i ich mentalnośc
i za nikogo nigdy nie mozesz reczyć!
Koniec z pieprzeniem o szopenie jak to każdy motocyklista jest niewinny( Ci co zawinili)
Sa winni, sa ranni, kazdego szkoda - trzeba byc dorosłym
i odpowiedzialnym za jazde motocyklem bo to nie bajka ani nie tymbardziej "GTA"
Potem oprócz tragedii cierpia bliscy często majac świadomośc ze ich pociecha przyłozyła do tego rekę.

Pamietaj że kazdy ma własne sumienie i rozsadek;  
Zyjąc wg zasad nie powinno byc wypadków (bynajmniej tych spowodowanych jakims błedem "naszym")
Niestety jak widzisz są i dlaczego mamy jeden drugiego okłamywac albo wmawiać, wybielac się z ewidetnej winy?
Kazdy Panem swego losu a koledzy czy znajomi napewno nie sa od tego żeby okłamywac innych i uczyc okłamywania nastepne pokolenia.

Najwyraźniej nie zrozumiałes sensu funkcjonowania tego działu - ku przestrodze
Jest po to aby kazdy mógł przeprowadzic analize, dołozyc własne 2 grosze.
Wszystko ma sens jezeli dzieki temu komus na jakims przykładzie z forum
w krytycznej sytuacji zapali sie czerwone swiatło w głowie i nie popełni błedu.

Na koniec dodam ze niesmacznym gestem porównujesz zachowanie do słuzb publicznych dając do zrozumienia że jestes anty.
Bez urazy ale jak ukradna Ci motocykl, obija ryj.. założe sie że pierwszy polecisz złozyc zawiadomienie. Grając przed innymi 100% JP.


Tak sie traci zycie chcac sie zesrac i wyprzedzic za wszelką cene..
Patrzcie na znaki poziome i liczcie sie z tym że na każdym kroku nawet
z winy kierowcy samochodu mozemy sie "przyłozyc do wypadku"!

 
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest *magik*

Magik.. nadal sie popisujesz posługując sie bardzo niedorosłymi argumentami. To wałkowanie nie ma sensu. 

Zrozumiesz to idac kiedys droga z własnym dzieckiem albo jadac autem z najblizsza Ci osoba..

jak niedaj Bóg wpakuje Ci sie w auto motocyklista który złamał przepisy i zrobi komus krzywde..

Chciałbym widziec jak wtedy wychodzisz niestrudzony i pogłaskasz, pogratulujesz mówiąc "nic sie nie stało stary" ( bo to nam próbujesz dac za przykład)

Bo wkońcu nie mozna srac do własnego gniazda i jak jeden brat trzeba wszystko rozumiec.

Wmawiasz nam jawnie hipokryzje o niesraniu do własnego gniazda..

chyba dawno zapomniałes jak ludzie sa rózni i ich mentalnośc

i za nikogo nigdy nie mozesz reczyć!

Koniec z pieprzeniem o szopenie jak to każdy motocyklista jest niewinny( Ci co zawinili)

Sa winni, sa ranni, kazdego szkoda - trzeba byc dorosłym

i odpowiedzialnym za jazde motocyklem bo to nie bajka ani nie tymbardziej "GTA"

Potem oprócz tragedii cierpia bliscy często majac świadomośc ze ich pociecha przyłozyła do tego rekę.

Pamietaj że kazdy ma własne sumienie i rozsadek;  

Zyjąc wg zasad nie powinno byc wypadków (bynajmniej tych spowodowanych jakims błedem "naszym")

Niestety jak widzisz są i dlaczego mamy jeden drugiego okłamywac albo wmawiać, wybielac się z ewidetnej winy?

Kazdy Panem swego losu a koledzy czy znajomi napewno nie sa od tego żeby okłamywac innych i uczyc okłamywania nastepne pokolenia.

Najwyraźniej nie zrozumiałes sensu funkcjonowania tego działu - ku przestrodze

Jest po to aby kazdy mógł przeprowadzic analize, dołozyc własne 2 grosze.

Wszystko ma sens jezeli dzieki temu komus na jakims przykładzie z forum

w krytycznej sytuacji zapali sie czerwone swiatło w głowie i nie popełni błedu.

Na koniec dodam ze niesmacznym gestem porównujesz zachowanie do słuzb publicznych dając do zrozumienia że jestes anty.

Bez urazy ale jak ukradna Ci motocykl, obija ryj.. założe sie że pierwszy polecisz złozyc zawiadomienie. Grając przed innymi 100% JP.

 

Jak już to JP100%... Chyba reszty nie ma co komentować.

 

Próbujesz udowodnić to, że szarganie osobą zmarłego jest okej, że plucie na jeszcze ciepłe zwłoki to troska o tych co przy życiu pozostali. Powiedz mi skąd wiesz jak wyglądał wypadek? Skąd pewność, że wina motocyklisty? Z tego co wiem to nie mogę ferować jednoznacznych opinii, a wina motocyklisty wydaje się miałka.

Widzę, że Ty i Twoi koledzy oprócz chudowa mało latacie na moto, bo zapomnieliście jak w Polsce jeżdżą po drogach. Mówisz, że przepisy.. przepisy są ale chyba lusterka to by trzeba było niektórym do czoła przykleić, nie mówię tego jako motocyklista ale i samochodziarz, nie raz próbowano moje auto staranować. Pomijam też paranoidalne przepisy i debilne oznaczenia dróg.

 

Mówisz o mentalności i różnicach. Nie życzę Ci byś spotkał na swojej drodze, gdy będziesz potrzebował pomocy, kogoś myślącego jak Ty. Bo Twoja postawa i podobna prowadzi do egoizmu i dbania o własne dupsko jak cały ten cholerny świat.

 

Motocykle, jak każda inna niebezpieczna pasja czy zawód, kiedyś łączyła ludzi o rożnych mentalnościach o rożnym podejściu do świata i poglądach, ale ta świadomość niebezpieczeństw zagrożeń czyniła ich lepszymi ludźmi wobec siebie i szacunku. Także szacunku do zmarłych niezależnie czy była ich wina czy nie. Niestety przez takich posiadaczy motocykli jak tu się wywnętrzali powyżej szlag trafia solidarność pomoc i potem masz pchania moto przez 15km kiedy po drodze mija Cię ze 20 maszyn.

 

Wasze analizy/wnioski, wasze 2grosze jak to mówisz sprowadzają się zawsze do jednego "motocyklista winien, sam sobie winien, bo jechał motocyklem". Idźcie z waszymi mądrościami w p........

 

Co do moich bliskich i mojej jazdy..... Nie jeżdżę szybciej niż lata mój Anioł stróż, a jak kogoś wiozę uważam 3 razy bardziej niż jak sam. Jak to ktoś tu powiedział staram się myśleć za wszystkich na drodze choć nie zawsze się da, a jak łamie przepisy to wiem co łamie i dlaczego i robię to z największa ostrożnością. Tak jak zapewne większość motocyklistów przynajmniej jakich ja znam Obym w życiu nie musiał poznać takich jak Wy.

 

Tyle wam powiem mędrcy od siedmiu boleści, zważcie na wasze 2grosze, bo będziecie z nich rozliczeni.

 

Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.  Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą.  Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?  Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku?  Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.