Jump to content
Sign in to follow this  
Marek-J-bie

Wyścigi Żory

Recommended Posts

Guest *magik*

Vatzek gdybyś miał pasję a nie był uzyszkodnikiem to byś zrozumiał. Bo czy ktoś z nas chce zabić, albo zginąć? Nie, ale pasja nie pozwala mu przesiąść się na 4kola bo statystycznie bezpieczniejsze. Nie każdy kto ma auto ma pasje samochodowa, nie każdy kto ma motor jest pasjonatą, takich jest nawet więcej niż pasjonatów. Co nie znaczy, ze ich osady i ich prawda jest prawdziwa bo nigdy nie zrozumieją co to mieć pasję tak jak Ty i Tobie podobni

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy preferuje coś innego- jeden jazdę po torze, drugi winkle na obwodnicy a jeszcze inny wyścigi w kilka motocykli po głównych drogach w czasie szczytu lub jazdę na kole między samochodami. Każdy sposób jazdy jest doskonały jeśli daje dopływ adrenaliny i przyjemność. Nie wolno jednak zapominać o tym że jest to zabawa na krawędzi i o ile pociągnie za sobą tylko śmierć motonity to wszystko jest O.K.- Będzie pogrzeb z udziałem kolegów i znicz na wszystkich świętych. Niestety zabić się wcale nie jest tak łatwo...Bywa że człowiek staje się roślinką i obarcza kłopotami najbliższych a młode pielęgniarki myjąc go śmieją się przy nim że ma małego fiutka...Może być jeszcze gorzej- można kogoś zabić lub okaleczyć i samemu żyć dalej ze świadomością tego co się zrobiło drugiemu człowiekowi a czasem również będąc do tego kaleką...Myślę że ta ostatnia ewentualność jest najgorsza...Czy warto zatem ryzykować? Myślę że tak! Niestety życie nie ma nam zbyt wiele do zaoferowania a na myśliwiec nie każdego stać. Pozostaje więc szybki motocykl i jazda na krawędzi. Jedyne co możemy zrobić to szkolić się w tej jeździe jak najlepiej aby ryzyko związane z nią było jak najmniejsze oraz uczyć się wyobraźni abyśmy wiedzieli gdzie biegnie granica między ryzykiem a samobójstwem. Wielu z nas odchodzi gdyż ta granica na pewnym etapie coraz bardziej się rozmywa, niestety adrenalina jest jak narkotyk i organizm potrzebuje jej coraz więcej i więcej a potem może być tylko koniec...Jeśli wychwycimy ten moment, jeśli coraz częściej przekraczamy tę granicę to najlepiej sprzedać motocykl i nie jeździć przez kilka lat. Jest to zawsze bardzo trudny moment, ale taka decyzja pozwala nam żyć dalej i chroni innych przed nami. Nie ma tu znaczenia czy jeździmy po obwodnicach czy ruchliwych drogach. Wszystkim jeżdżącym na krawędzi życzę dużo wyobraźni i szczęścia zwłaszcza przed zbliżającym się świętem Wszystkich Świętych. Pamiętajmy- życie innych na drodze przede wszystkim... :ph34r:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za taki film można się pożegnać z prawo jazdy i sporo zapłacić.Tym bardziej że występujący aktorzy są znani :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tam........... ja -nic. ;)

 

Dziś pod Żorami  przekroczenie o 85 km........ :wacko:  i ...

 

Dostałem pouczenie :o  :P  :D  :P   Tłoczno w tych Żorach się zrobiło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem właśnie w tych barierkach bo winkle fajne, nawierzchnia też niezła i pozwala na kolanko.

Ja jak tam śmigam to mam jakąś blokadę psyciczną właśnie przez te barierki. Nie wiem po kiego je tam dali skoro za winklem jest w miarę gładkie pole.

Może miłośnicy tych winkli się skrzykniemy i wyskrobiemy jakąś petycje do miasta o dołożenie jeszcze jednej poziomej listwy, tak żeby te pionowe słupki zakryć:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

barierki są dla normalnych kierowców, którzy nie robią "winkli". Są tam po to, żeby auto jak wpadnie w poślizg, nie dachowało, kolego...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat w tej kwestii Marian i Robert maja obopolna racje :) Powinno sie smigac w miare przepisowo a nie winklowac. Z tym ze, czasami lecisz przepisowo a cos cie zaskoczy i dupa, lezysz, suniesz i lepiej sie odbic niz zostac pocietym!

Share this post


Link to post
Share on other sites

nienormalni są ci, którzy jadą tam 200 km/h i chcą zlikwidować barierki, bo powodują u nich blokadę psychiczną

 

Kolego czy zdajesz sobie sprawę jak daleko sunie moto po asfalcie w trakcie szlifu przy nawet niewielkiej szybkości? Nie trzeba lecieć na kolanie przez winkiel z szybkością 200/godz aby na boku przejechać w poprzek drogi i znaleźć się na barierkach które mogą spowodować poważne urazy lub śmierć... :ph34r:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedawno się zarejestrowałeś i obrażasz innych, których wypowiedzi nawet nie zrozumiałeś.

Bujaj się na swoim nocniku i bierz winkle na kwadratowo, szkoda opon po bokach zużywać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli to powyższe do mnie było, to dalszą wymianę poglądów uważam za bezprzedmiotową.

 

Niemniej skończonym idiotyzmem dla mnie jest zasuwanie po drodze publicznej z nadmierną prędkością i nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem. Ja wiem, że się można wyłożyć nawet przy 50km/h ale prawdopodobieństwo przetrwania jest większe niż przy 150km/h. Amen.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robert_Bert- samochody również zasuwają po drogach z nadmierną szybkością i dla tego w imię bezpieczeństwa puszkarzy i innych użytkowników dróg za wyjątkiem motocyklistów buduje się różne zabezpieczenia, np barierki. Dlaczego więc te barierki nie mogą chronić również nas tylko nam zagrażają? Wystarczy przecież niewielki nakład finansowy aby dołożyć jedną blachę więcej a w tedy i my będziemy bezpieczniejsi...Nikt przecież nie wymaga od razu aby budować pasy pokryte grząskim piaskiem zamiast poboczy na winklach... :ph34r:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli to powyższe do mnie było, to dalszą wymianę poglądów uważam za bezprzedmiotową.

 

Niemniej skończonym idiotyzmem dla mnie jest zasuwanie po drodze publicznej z nadmierną prędkością i nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem. Ja wiem, że się można wyłożyć nawet przy 50km/h ale prawdopodobieństwo przetrwania jest większe niż przy 150km/h. Amen.

kolego nie każden lubi jezdzić kiblem albo ponad 300 kilowym cruizerem z flagami,lisimi kitkami,farfoclami,torbami,diodami led na silniku i robic opony na kwadratowo, meczyć ludzi pustymi wydechami.

Wez pod uwage ze gość swojego sciga albo nakeda zatrzyma ze 100 wczesniej niz Ty swoją Shadow z 50.Wiem bo mialem jakis czas temu cruizera, i moim zdaniem sa to motocykle bardzo niebezpieczne nadajace sie tylko na autostrade albo powolną jazde. Jak jesteś takim fanem rozsądku i bezpieczenstwa kup strzet ktory potrafi sie zatrzymać dosyc szybko i nadaje sie do manewrowajnie kiedy ktos zajedzie Ci droge, czyli jakiegos np nakeda ok 200 kilo wagi.

 

A tak to tylko zawracasz gitare, sam jezdzisz starą Shadow ktora ma manewrownośc lotniskowca, i marudzisz ze inni jezdza szybciej.Jezdza szybciej bo lubią, vbo to jest fajne i sprawia frajde.Tak było jest i bedzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do tematu obwodnicy żor, to nie radzę wogóle tamtędy jechać bo zabierają dowody wszystkim!!! Opona, tablica, wydech wszystko. Ogólnie na polecenie "z góry" mają łapać wszystkich. Afera straszna po filmiku Hard and Fast. Jaśnie wielmożny Pan Radny jako przedstawiciel ludu uciśnionego przez bandytów na motocyklach jest w stanie w ciągu godziny zadzwonić 6 razy na policję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.