Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

pismaki z brukowca "FAKT"


Recommended Posts

http://fakt.onet.pl/horda-agresywnych-motocyklistow-pobila-i-pociela-kierowce-range-rovera,artykuly,421074,1.html

 

czytalioscie te zalosne wypociny? Az mi sie adrenalina podniosla.Pismak uwaza ze potracenie na drodze motocyklisty oraz staranowanie 3 innych to nic zlego, natomiast tych ktorzy goscia dopadli i obili ryja nazywa hordą bandytow, i bydle śmie pisać o tym wprost. Najbardziej nienawistny w stosunku do nas paszkwil jaki czytałem.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 103
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Szkoda tylko, że od wczoraj widzę jak ludzie to komentują i są same skrajne reakcje. Albo przykładnie zabić gościa z auta (a co? sprawiedliwość musi być), albo zaś ci bandyci na motocyklach, zwyrodnialcy, powinien był porozjeżdżać ich wszystkich, itd.

 

Tak na prawdę z filmu nic nie wynika. Ani kto zaczął, ani czy wjechał na tego Gixa specjalnie (moim zdaniem ciężko to ocenić). Jasne, że już później staranował grupę motocyklistów celowo i tego nic nie tłumaczy, ale nie widać czy po zatrzymaniu koleś z Gixa był jedynym, który chciał dyskutować z kierowcą, czy też koledzy się przyłączyli do "rozmowy". Wtedy, mając w perspektywie lincz (do którego ostatecznie doszło) i żonę z małym dzieckiem w aucie, kto wie co bym zrobił.

Link to post
Share on other sites

chodzi o to jak klamliwy pismak to wszystko zinterpretowal oraz ze dodal cos od siebie.Np napisal ze kierowca puszki sie zatrzymal i wyszedl za samochodu zobaczyc co z motocyklistą i wtedy "horda" go zaatakowala, po czym uciekl do samochodu i odjechal przypadkiem potracajac bandytow.

A gdzie w tym fakty? chyba w dupie.

Po pierwsze kierowca puszki nie wysiadl z samochodu. Po drogie nikt go nie atakowal wtedy ,nie kopal w samochod itp., jakis gosc sie do niego zblizal i stukal w szybe zeby porozmawiać.Skad wiecie, moze chcieli wezwac policje albo to zalatwic tak jak zalatwie sie kazda kolizje. Tym niemniej czytalem w anglojezycznej prasie ze wtedy nie bylo agresji ani ataku na puszkarza. Po prostu facet spanikowal, moim zdaniem wystraszyl sie ze chca mu oklupac za to co zrobil, i spanikowal byc moze bez powodu, rozjechal kilku gosci na moto.A pismaki z brukowca napisaly paszkwil z dupy wziety dla sensacji, wot i tyle.

Link to post
Share on other sites

Jak na standardy "Fuckt'u", to ten artykuł można by nazwać rzetelną dziennikarską robotą. Przecież to ta sama gazeta, która spłodziła konia, który ukradł wino, faceta, który nie śpi po nocach, bo trzyma kredens, rolnika oszukanego przez UFO, itd. :)

Link to post
Share on other sites

Wg tego co jest na filmie fakty sa nastepujące..

widac jak grupka motocyklistów  mija po bokach czarnego range rovera,

byc moze wczesniej (czego nie wiemy) doszło do sytuacji
w której jadaca kolumna motocyklistów chciała poprostu wyminąc wszystkich
a kierowca samochodu najwidoczniej nie chciał zwolnic i ustapic.. (na filmie widac moment nawet jak kierujacy samochodem lekko przyspiesza.)
co potem widac na filmie? Motocykliste który nie uzywa hamulca zeby wpaśc na gościa tylko najzwyczajniej w swiecie zwalnia i zostaje "najechany".
Na filmie nie widac jakoby ktoś udezał w auto(powiekszcie sobie na pełen ekran film)
Także auto odjezdza z obiema lusterkami i wszystkimi szybami...

Moim zdaniem trafili na cwaniaka w aucie któremu potem policja da wiare że bał sie linczu bo jechał z rodzina i z dzieckiem.
Byc moze nawet syndrom człowieka który siedzi w wielkim aucie i wszystko mu wolno.
W kazdym razie uwazam że z początku filmu wynika tylko "najechanie" i nie obrazuje niczego wiecej co mogło byc reakcja na wczesniejsze jakies zachowanie na drodze.

Troche pogdybam więc wniosek prosty co by było gdyby sie zatrzymał i uniknał "najechania"
co by było gdyby w prawidłowy sposób nawet po najechaniu wysiadł z auta i przeprosił.. ryzykujac nawet że dostanie w twarz?
Pamietajmy złośc rodzi złośc.

Link to post
Share on other sites

Wszyscy piszą, że to wina kierowcy samochodu itp.. Wypowiadacie się jakbyście tam byli. A może któryś z motocyklistów zaczął grozić nożem? Widać to na filmie?
Tak jak zostało napisane wcześniej - agresja rodzi agresję.
Wiem, że jest to forum motocyklowe, ale nikt z nas nie wie jak było naprawdę, a wszyscy oczywiście muszą winić "puszkarza".

Link to post
Share on other sites

http://fakt.onet.pl/horda-agresywnych-motocyklistow-pobila-i-pociela-kierowce-range-rovera,artykuly,421074,1.html

 

czytalioscie te zalosne wypociny? Az mi sie adrenalina podniosla.Pismak uwaza ze potracenie na drodze motocyklisty oraz staranowanie 3 innych to nic zlego, natomiast tych ktorzy goscia dopadli i obili ryja nazywa hordą bandytow, i bydle śmie pisać o tym wprost. Najbardziej nienawistny w stosunku do nas paszkwil jaki czytałem.

 

No i tym właśnie sposobem zrobiłeś to czego oczekiwał autor tego syfu. Teraz zyska więcej wyświetleń, dostanie z tego jeszcze premie i napisze kolejne tego typu gówno  - w końcu ludzie lubią czytać gówno, a nawet je udostępniają i komentują :)

Link to post
Share on other sites

Gość w aucie mógł po prostu zjechać na prawy pas i jechac swoim tempem, a chłopaki na moto zamiast jeździć po wszystkich pasach też mogli zachować jakiś szyk i nikt by sobie w paradę nie whodził.

Link to post
Share on other sites
Guest *magik*

Agresja rodzi na drodze agresję. Niepotrzebna prowokacja, niepotrzebne zdarzenie. Wszyscy mogli kontynuować jazdę, jednak testosteron im na to nie pozwolił. Ktoś coś komuś chciał udowodnić. I co, udało mu się?

czyli co Ty byś nie pogonił za frajerem który staranował Twojego kolegę?? i rozwalił motocykle innych?? to nie jest kwestia udowodnienia coś komuś...... Widać na filmie jak najeżdża na motocyklistę próbującego go zwolnić, żeby kolumna spokojnie go wyprzedziła. Jeśli ktoś miał komuś coś udowodnić to puszkarz, bo dwukrotnie taranuje motocykle.

 

Na prawde bractwo moherowe jest tu straszne!!!!

 

Wszyscy piszą, że to wina kierowcy samochodu itp.. Wypowiadacie się jakbyście tam byli. A może któryś z motocyklistów zaczął grozić nożem? Widać to na filmie?

Tak jak zostało napisane wcześniej - agresja rodzi agresję.

Wiem, że jest to forum motocyklowe, ale nikt z nas nie wie jak było naprawdę, a wszyscy oczywiście muszą winić "puszkarza".

Nie zauważyłem, żeby było to forum motocyklowe a tym bardziej motocyklistów. Wszyscy tylko płaczą jacy to źli są motocykliści i że jak kolega łamie prawo to biegną go strzelić z dupy na policje. To jest braterstwo to jest więź ?? Sorry ale z takim podejściem to pchajcie wasze maszyny do kościoła. Tak pchajcie będziecie bardziej EKO.

 

Ja jestem zdania, ze nawet jak kumpel zacznie bójkę to i tak idę za nim i tak bo to kumpel, a nie wołam policje i podaje jego dane personalne i opisuje całe zdarzenie. Nigdy nic nie widziałem nie słyszałem. Zobaczyłem, że biją kolegę pobiegłem go ratować i tyle w temacie. Co za wszawe braterstwo.

Link to post
Share on other sites

 

 

Nie zauważyłem, żeby było to forum motocyklowe a tym bardziej motocyklistów. Wszyscy tylko płaczą jacy to źli są motocykliści i że jak kolega łamie prawo to biegną go strzelić z dupy na policje. To jest braterstwo to jest więź ?? Sorry ale z takim podejściem to pchajcie wasze maszyny do kościoła. Tak pchajcie będziecie bardziej EKO.

 

Ja jestem zdania, ze nawet jak kumpel zacznie bójkę to i tak idę za nim i tak bo to kumpel, a nie wołam policje i podaje jego dane personalne i opisuje całe zdarzenie. Nigdy nic nie widziałem nie słyszałem. Zobaczyłem, że biją kolegę pobiegłem go ratować i tyle w temacie. Co za wszawe braterstwo.

..................................................................................................................................................................................

 

Kolego, co prawda nasze forum nosi nazwę Forum Motocyklistów... ale o jedności wśród nas zapomnij. Kiedyś w innym temacie napisałem ,,nie ważne kto jest winien, ja zawsze bronię swoich (motocyklistów)''. Nie napiszę ile psów na mnie nawieszano i jakich argumentów użyto. Zapamiętaj- wszyscy Forumowicze jeżdżą przepisowo (zwłaszcza jeśli chodzi o szybkość) a w przypadku gdy winę za ich kraksę ponosi puszkarz schylają się na powitanie aby ten mógł w podziękowaniu kopnąć ich jeszcze w d..pę ...

Kiedy nocą usłyszysz wyjącego na wysokich obrotach ściga lecącego obok szkoły i szpitala z nieziemską szybkością to wiedz że to nie są nasi, TO UFOLUDKI KTÓRE PRZYLECIAŁY NA ZIEMIĘ POLATAĆ NA MOTO MAJĄC PRZEPISY W D..PIE I PO TO BY PSUĆ NAM (Śląskim Motocyklistom) OPINIĘ ... ;):ph34r:

Link to post
Share on other sites

Magik - gdzie Twoja potrzeba nawracania ludzi, głoszenia słowa chrystusowego i nawoływania do miłości i miłosierdzia? Skąd ta diametralna odmiana? Czyżby sam Szatan Cię opętał i twoimi ustami nawoływał do nienawiści? Gdzie postawa chrześcijańska, nadstawianie drugiego policzka?

No stary... Zawiodłem się na Tobie. A już miałem po lekturze Twoich wcześniejszych wpisów zapisać się na kółko różańcowe :)​ 

"Modli się pod figurą a diabła ma za skórą" niezły z Ciebie Belzebubek - no stary, zdecyduj się w końcu, określ się jakie wartości są dla Ciebie ważne..bo te chrześcijańskie, na które się powoływałeś na pewno nie.

Link to post
Share on other sites
Guest *magik*

 

Przystępny byłem dla tych, co o Mnie nie dbali,

tym, którzy Mnie nie szukali, dałem się znaleźć.

Mówiłem: "Oto jestem, jestem!" do narodu,

który nie wzywał mego imienia.

Codziennie wyciągałem ręce

do ludu buntowniczego i niesfornego,

który postępował drogą zła,

ze swoimi zachciankami.

To lud, co Mnie pobudzał do gniewu

bez ustanku a bezczelnie,

składając ofiary w gajach

i paląc kadzidło na cegłach,

przebywając w grobowcach

i spędzając noce w zakamarkach,

jedząc wieprzowe mięso

i nieczyste potrawy z sosem w swych misach.

 

Magik - gdzie Twoja potrzeba nawracania ludzi, głoszenia słowa chrystusowego i nawoływania do miłości i miłosierdzia? Skąd ta diametralna odmiana? Czyżby sam Szatan Cię opętał i twoimi ustami nawoływał do nienawiści? Gdzie postawa chrześcijańska, nadstawianie drugiego policzka?

No stary... Zawiodłem się na Tobie. A już miałem po lekturze Twoich wcześniejszych wpisów zapisać się na kółko różańcowe :)​ 

"Modli się pod figurą a diabła ma za skórą" niezły z Ciebie Belzebubek - no stary, zdecyduj się w końcu, określ się jakie wartości są dla Ciebie ważne..bo te chrześcijańskie, na które się powoływałeś na pewno nie.

Zaprawdę powiadam Ci gdybyś czytał ze zrozumieniem co pisze, nie dziwił byś się. Ludzie dziwią się gdy nie rozumieją, tak jak dziwili się nauką Jezusa i cudami, które czynił.

Link to post
Share on other sites

Magiku - Ty też nie jesteś mistrzem czytania ze zrozumieniem - dużo Ci jeszcze brakuje :)

Kreujesz się na forumowego kaznodzieje, tymczasem odnoszę wrażenie, że jesteś nieco zagubiony w swoim odosobnionym świecie. Gdybym był złośliwy, to bym Ci radził, byś wracaj do swojego Metina, popracował nad swoim bohaterem, a oderwawszy się od świata wirtualnego, jednak z dystansem podszedł do tego realnego. Zdobądź się na odwagę cywilną, uzupełnij swój profil na forum, może będziemy Cię inaczej wtedy postrzegali aniżeli tak jak dotychczas - jako zagubionego, zakompleksionego gimnazjalistę, który daje upust swoim emocją klepiąc trzy po trzy w klawiaturę, nie ogarniając jednak całości.

 

Mistrzem w cytowaniu jakiś nudnych przebrzmiałych tekstów z zamierzchłych czasów na pewno jesteś. Napisz może jednak coś od siebie, coś co wyraziło by twoje prawdziwe emocje a nie tylko te udawane.

 

W temacie wątku.

Wielu przyznało, że z filmu tak naprawdę nic dokładnie nie wynika.

Wiemy tylko tyle, co zarejestrowała kamera - grupa motocyklistów zbliżyła się do samochodu, jedni zaczęli go wyprzedzać lewą i prawą stroną inni jechali obok, pozostali za nim...Samochód nie mógł zmienić pasa ruchu, bo był otoczony ze wszystkich stron motocyklami - próba zmiany pasa zakończyła by się zapewne zepchnięciem motocyklistów na betonową ścianę, lub na barierki.

Jeden z motocyklistów zajechał drogę samochodowi, gwałtownie zahamował - doszło do najechania na motocykl.

Trzy pasmowa droga. Normalnie jadący samochód.

 

Jak usprawiedliwić manewr zajechania i gwałtownego zahamowania przez motocyklistę?

 

Po najechaniu samochód się przecież zatrzymał.

Prawdopodobnie wówczas kolesie tego kozaka próbowali wymierzyć sprawiedliwość na kierowcy puszki. Jak Ty byś się zachował w takiej sytuacji? Mając obok siebie najbliższych? Małe dzieci i żonę? Czekał byś obojętnie do chwili, gdy wywloką Ciebie i rodzinę z samochodu?

Na pewno motocykliści nie myśleli racjonalnie. Udzielił im się syndrom stada. Watacha dorwała ofiarę, więc nie ma litości.

 

Ja tak postrzegam całą tą sytuację. Każdy ma prawo do swojej oceny. Tak naprawdę nie wiemy jak było dokładnie, jakimi pobudkami kierowali się motocykliści, dlaczego kierowca zachował się tak jak się zachował - może instynkt samozachowawczy kazał mu mimo wszystko uciekać...?

 

Ilu z Was na co dzień zajeżdża puszkom drogę, próbuje je spowalniać? Takie zachowanie motocyklisty to norma? A może jazda w grupie usprawiedliwia takie zachowanie? Po co ta niepotrzebna nikomu agresja? Jak pokazuje ten przykład, skutki mogą być nieobliczalne - zarówno dla jednej jak i drugiej strony.

Kolejny n-ty już raz powtarzam  - agresja na drodze rodzi agresję!

Miarą doświadczonego kierowcy jest unikanie takich zachowań, odpuszczanie i nie prowokowanie wariatów - których ciągle na naszych drogach przybywa - i to w każdym środowisku - motocyklowym także.

Link to post
Share on other sites

Powiem tyle mozna pieprzyc głodne kawałki kto winien ale zdarzaja sie sytuacje że nawet "TY"

- jako motocyklista kładąc swoje dziecko do spania zmienisz mentalność
gdy nagle o 23 jakis rajder Ci w bramie napierdziela marchewkami
to założe sie że zejdziesz do niego i bedzie marchewianka.

Mozna pisac eseje na temat motocyklizmu, jedności etc..
wszyscy zdajemy sobie sprawe że jak wszędzie w społeczeństwie
tak i tu sa ludzie róznej maści, upodoban, wyznan etc.

Nie jestem zwolennikiem kapowania kumpli czy tez srania do własnego gniazda
natomiast aby zachować kontrole w każdej sytuacji
i nie nabroic czegoś nalezy zachowac zdrowy rozsadek i nieraz odpuścić.

P.s. MisterTwister zdecydowanie wole odpuścic niz czytac herezje
które napewno godza w dobre imie niejednego "wierzacego"
więc nie mieszajmy w to wiary i uszanujmy przynajmniej to jezeli mamy opluwac sie nawzajem

Link to post
Share on other sites

Kolega Magik skutecznie potrafi sprowokować do reakcji na swoje teksty. Mnie też sprowokował i przyznaję niepotrzebnie odniosłem się do jego zaczepek. Mam nadzieję, że nikogo moje teksty nie uraziły, nie taka była intencja moich słów - które tak naprawdę kierowałem  jedynie do kolegi Magika.

Obiecuję, już nigdy nie dam się mu sprowokować, nie będę odnosił się do jego tekstów i zaczepek, skupię się jedynie na tematyce omawianego wątku.

Sorki za ten kolejny niepotrzebny Off Top :blush:

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.