Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

kilka wskazówek dla początkujących motocyklistów


onkel pyjter
 Share

Recommended Posts

To i ja dorzucę swoje trzy grosze.. W szerszym spojrzeniu: w Polsce dostosowuje się ceny produktów (np. paliwa )do cen w Unii zapominając o dostosowaniu pensji Polaków. I w wyżej wymienionym przypadku - dostosowuje się przepisy do przepisów unijnych jednocześnie zapominając o rozbudowie infrastruktury (drogi,autostrady). Mówiąc prościej - podróż z jednego końca Polski na drugi, jadąc uczciwie zgodnie z przepisami, to wyprawa na pół dnia ( z tego co pamiętam kiedyś jakiś magazyn motoryzacyjny robił takie porównanie, zgodnie z przepisami i łamiąc przepisy czyt. jadąc normalnie. Różnica czasu oczywiście była spora. Niestety nie mogę tego znaleźć, żeby potwierdzić  ).
Druga sprawa: W Polsce jest tak, że Policja i inne służby (np.SM) mają normy :) Tak, tak samo jak pracownik w fabryce musi wykonać określoną ilość "produktu" na 8 godzin. ( można sobie potwierdzić -> google ) Więc do wykonania tych "norm" służby będą wybierać takie dziwne, dyskusyjne miejsca aby normy wyrobić. Proszę nie mówcie mi, że ma to cokolwiek wspólnego z bezpieczeństwem na drodze :) Jak wspomniał już wcześniej Luki, kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Dodatkowo utrata prawka na 3 miesiące, ale ... nie zdziwi mnie, jeśli pojawi się niedługo informacja, że PJ zostanie oddane wcześniej jeśli zapiszesz się na specjalny kurs o bezpieczeństwie za 1500 zł.

 

Ps.

Oczywiście jestem przeciw rażącemu  łamaniu przepisów drogowych. Ale fakt jest taki, że przy naszych chaotycznie oznakowanych i naszpikowanych znakami drogach, bardzo łatwo będzie o pozbycie się uprawnień na 3 miesiące.

Link to comment
Share on other sites

Zet4 wyszukiwarka nie boli. I czym niby daję przykład? Prosiłem Cię, żeby przenieść rozmowę do PW, bo śmiecimy tutaj niepotrzebnie, a Ty się uczepiłeś mnie jak rzep psiego ogona. Co ma do rzeczy fakt ile mam nalatane km na motocyklu i wnioski jakie wysunąłem jako użytkownik ruchu drogowego? Takie same wnioski może wyciągnąć rowerzysta, traktorzysta i każdy kto po drodze się porusza.

 

Co do prawka mam swoje zdanie i niby jak ono ma pwływać na realną ocenę naszych dróg i przepisów? Zapewniam Cię, że ilość km jakie spędziłem na drogach (nie ważne czy jako motocyklista, czy kierownik puszki) jest większa niż Ci się wydaje. I zanim zacząłeś durny temat posiadania prawka to ani razu o tym nie wspomniałem, więc z czym masz problem? To nie ten temat i nie w tym wątku się wypowiadam. Jeszcze raz zapytam Cię: co niby wniesie w rozmowę moje doświadczenie na jednośladzie i posiadanie PJ kat.A ? Jaki to ma związek z błędnym oznakowaniem drug, policją łapiącą w miejscach, gdzie nie am potrzeby itd. Jak mi to wyjasnisz zacznę traktować Twoje pytania poważnie i odpowiem na nie tutj w temacie (nie będziesz musiał grzebać po forum). 

Link to comment
Share on other sites

Zet moim zdaniem prawo jest słuszne. Zabieranie prawka również. Ale to wszystko w odniesieniu do innych realiów niż te nasze polskie. Co z tego, że prawo będzie rygorystyczne,  jak sądy dalej będą wypuszczać kierowców na drugim gazie i wariatów drogowych jak frog. Zaostrzenie prawa w Polsce nic nie daje. Wrócimy do tej rozmowy za rok i dalej ulice będą pełne wariatów, tyle że bez PJ.

 

Ja stawiam na edukację, ale nasz rząd dąży do tego, aby kolejne pokolenia były debilami. Pieniądze na dodatkowe patrole sie znajdą, ale na edukację już nie. Kiedyś były karty rowerowe, sam w technikum miałem rok przpiesów ruchu drogowego jako przedmiot obowiązkowy i wiem, że bardziej to na mnie działało jako młodego kierowcę niż straszenie mandatem.

 

Zamiast zabierania prawka proponowałbym karę w postaci przejścia kursu z pierwszej pomocy za swoje pieniądze, a następnie w ramach wolontariatu pomoc przy organizacji takich kursów. Albo miesiąc w zakładzie pogrzebowym, żeby naoglądał się trupów, tak aby wiedział czym grozi debilizm na drodze  :D Kara finansowa zawsze uderza w biednych, tak samo jak zabieranie prawka.

Link to comment
Share on other sites

Zet albo masz skrzynkę pełną, albo nie czytasz PW :) Poszła wiadomość jakiś czas temu.

 

Ja nikogo nie zmuszam do swojego zdania. Uważam tylko, że u nas jest słaba edukacja, a od tego rzeba zacząć.

Link to comment
Share on other sites

To po co się udzielasz i zaczynasz ze mną rozmowę? Dostałeś odpowiedź na PW, bo o nią prosiłeś, ale nie podejmiesz się wyjaśnienia co do krytyki. Więc po co pytałeś? Dla mnie nie ma w tym nic zabawnego. Przy jakości szkolenia i sposobie podejścia WORD do egzaminów nie zmienię zdania i dalej będę sądził, że PJ w naszym kraju o niczym nie świadczy. O to Ci chodzi? Zapraszam na plac Panie Zbyszku i sam się Pan przekona. To już nie jest tylko ósemeczka żeby dostać.

Link to comment
Share on other sites

Nie, ale nie rozumiem skąd takie pytanie i po co mam publiczenie się chwalić. Kto wie, ten wie, a i sam się pochwaliłem na forum, że mam. Panie Zbyszku nie wie Pan, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła? Mnie nie interesuje czy ktoś ma A, czy nie ma. Ale jeśli Cię to usatysfakcjonuje to powtórzę publicznie: mam A i nic ono nie znaczy (tyle co plastyk w kieszeni). Dlatego ja też dam wskazówkę początkującym: wybierzcie dobry ośrodek szkolenia (pewniaki są polecane na tym forum), poświęćcie jak najmniej czasu na uczenie się schematów jak pokonać zadania egzaminacyjne, nie dajcie sobie wmówić, że potraficie już jeździć i czytajcie książki łącząc teorię z praktyką i filmami na youtube (jak te onkela) - no i przynajmniej jest w temacie :)

Link to comment
Share on other sites

Nie chciałby spamować dobrego tematu ale przestań  Zet4  pieprzyć farmazony bo widzę, że spamujesz temat byle by sobie postów nastukać.

Nie masz nic konkretnie do powiedzenia to się kawałka plastiku czepiłeś. Do tego by mieć własne zdanie na temat oznakowania polskich bezdroży wystarczy jakakolwiek kategoria prawa jazdy.

Link to comment
Share on other sites

Coś nie jasno piszę, że pieprzę. Nie widzisz problemu w tym, że gówniaże bez prawka jeżdżą jak poje... na sportach. Mają w dupie wszystko. To ważne żeby pierwsze moto kupili o małej mocy. Napisz coś ciekawego w temacie zmian przepisów lepiej.

Link to comment
Share on other sites

Zet4 a dlaczego to robią? Niewielu to wie a może po prostu nie wszyscy chcą wiedzieć. Pokutuje do dzisiaj polska narodowa mentalność. Rób co chcesz i nie daj się złapać, i dzieje się tak za przyzwoleniem mamusi, tatusia. A jak się coś złego stanie to: "co mój syn/córka, niemożliwe". 

A co robią nasi możnowładcy na Wiejskiej. Wymyślają nowe kary i obostrzenia by nabić sejmową kasę. Nie ma żadnej mowy o edukacji komunikacyjnej, Kiedyś było można bezpłatnie w szkole egzamin na kartę rowerową, motorowerową zdać. A teraz co mamy - prawo jazdy kat AM - znów kasa do budżetu - tylko ilu się zdecyduje na to prawko kaskę wyłożyć. Od małego trzeba wpajać, że przestrzeganie prawa - nie tylko tego o ruchu drogowym popłaca a wręcz jest naszym obowiązkiem. Trzeba zmienić sposób myślenia, że przepisy jakie by nie były mają nam gwarantować bezpieczeństwo, nawet bzdurnie porozstawiane znaki.. Najlepiej zacząć od siebie uczyć swoje dzieci i od nich na początku wymagać a dopiero od innych. Do przestrzegania prawa żadna kategoria prawa jazdy nie jest potrzebna. Co do gówniarzy jeżdżących jak poje...ni to nie zawsze  nie posiadają prawa jazdy. Znamienita większość z nich je posiada tylko nikt ich nie nauczył poszanowania prawa. Tak po prostu zostali   w y c h o w a n i.

Link to comment
Share on other sites

zet for you - tekst z 2009r, kiedy wprowadzano zaostrzenie kar dla pijanych kierowców (to tylko przykład, że zaostrzenie kar mało co daje):

 

- Zaostrzanie kar nic nie da – uważa dr Ryszard Stefański z Wyższej Szkoły Handlu i Prawa i zarazem prokurator Prokuratury Krajowej. Jego zdaniem tylko działania policji polegające na ujawnianiu pijanych kierowców są skuteczne.

- Jak dotąd zaostrzanie kar za jazdę pod wpływem alkoholu nic nie zmieniło. Sankcje już są bardzo surowe, a zaproponowane przez posłów kary więzienia są bardziej dotkliwe niż te za dużo cięższe przestępstwa – dodaje Ryszard Stefański.

 

Mamy 2014r czy coś się zmieniło? Może jest nieco lepiej. Ale jak widać zaostrzenie kar mało co daje. Jedynie szkolenia, kursy i dudnienie na każdym kroku o tym jak zachowywać się na drodze. Zmiana mentalności ludzi - to jest ważniejsze niż kary. Bo tu nie chodzi o to, żeby człowiek się bał mandatu, tylko o to, żeby wiedział, że łamanie prawa może spowodować tragedię. Nie do portfela należy sięgać, ale do sumienia i do pustego łba.

 

Jeśli mówimy o zastrzeniu kar to tylko wtedy jak idzie to w parze z edukacją. Dlatego sądzę, że dobrą inicjatywą było ponowne szkolenie po zdobyciu kompletu punktów. Tylko, że to powinno trwać dłużej i powinno być bardziej sensowne.

 

Co do jazdy bez PJ: znasz takich gówniarzy? Jeśli masz pod ręką jakieś statystyki to podaj jak wyglądał rok 2014 pod względem wypadków spowodowanych przez osoby jeżdżące bez PJ. Albo ile tych osób złapano. Z chęcią doczytam. No chyba, że gówniarza bez PJ poznajesz po ryku motocykla i prędkości w terenie zabudowanym, tylko obawiam się, że to mogą być raczej Ci co posiadają PJ.

 

EDIT: Bruce ukradłeś mi kwestię :D Widzę, że mówimy o tym samym :)

Link to comment
Share on other sites

Witam po banie Waszmościowie :-) Szacowny Adminie, dzięki żeś mnie powstrzymał w mym szale pisania bom niewiedział co czynię. Obiecuję poprawę natychmiastową. Winę odpokutuję pędząc na chłopców radarowców w zabudowanym. Nie będę też forumowiczów podpuszczał dla hecy ino w jedynie zbożnym celu pisał, nie łamiąc regulaminów i przepisów forum :-)

Link to comment
Share on other sites

W ramach wyjaśnienia i uzupełnienia do oznakowania na odcinku Bieruń - Imielin: znaku z ograniczeniem 30km/h już nie ma :D Ani przed przystankiem, ani przed restauracją :) Czyli w zależności od widzimisie "kogoś" raz jest tam bezpiecznie, a raz nie :D

 

I bądź tu człowieku mądry :)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 3 years later...
Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

To jeszcze dorzucę od siebie kilka wskazówek dla młodych którzy szukają sposobu na obniżenie kosztów ubezpieczenia OC. Jedną z opcji jest możliwość znalezienia kogoś do tego, aby przekazać część własności motocykla, ale dzięki temu można zyskać do około  60% na kosztach ubezpieczenia OC.

OC - wybieramy bez żadnych sentumentów najtańsze. Jakość usług i tak wszędzie jest na bardzo podobnym poziomie. W celu znalezienia najkorzystniejszej oferty można posiłkować się porównywarkami typu https://superpolisa.pl/

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.