Skocz do zawartości
Szymon@Orzesze

BMW HP4 OFICJALNIE !

Rekomendowane odpowiedzi

Czwartki mam zajęte więc na Chudów nie jeżdżę, za to na Obi jestem w każdy weekend- tam też można wypatrzyć kilka ciekawych okazów ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

Piszesz  że bogatego stać. Hmm, a po kiego mu w ogóle motocykl? Lepiej można przyszpanować np helikopterem, a jeśli ma zamiar jeździć to są przecież szybsze, mocniejsze maszyny za mniejszy pieniądz...

 

 

Marian ale Ty wychodzisz z zupenie błędnego rozumowania że niby jak bogaty to jak już coś kupi to tylko dla szpanu. Może ktoś lubi po prostu markę?. Znam ludzi, kórzy naprawde sa zakochani w jednej marce od wielu lat i nie kupia innego motocykla, zasobnośc portfela daje im jedynie wieksze pole manewru do realizacji swojej pasji...i tyle.

 

co do "paskudnie drogiego serwisu BMW"... a który serwis nowego nowoczesnego motocykla z bajerami i wodotryskami będzie tani? :D:D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Marian ale Ty wychodzisz z zupenie błędnego rozumowania że niby jak bogaty to jak już coś kupi to tylko dla szpanu. Może ktoś lubi po prostu markę?. Znam ludzi, kórzy naprawde sa zakochani w jednej marce od wielu lat i nie kupia innego motocykla, zasobnośc portfela daje im jedynie wieksze pole manewru do realizacji swojej pasji...i tyle.

 

co do "paskudnie drogiego serwisu BMW"... a który serwis nowego nowoczesnego motocykla z bajerami i wodotryskami będzie tani? :D:D

 

Hmm, może i masz rację co do szpanu...Mam kumpla który boi się motocykli ale uwielbia Volwo i wszystko co Szweckie. Że go nie stać to zanabył stare V70, i jeszcze bardziej wpadł w zachwyt. Co z tego że wkrótce padła turbina którą odciął bo nie miał na nową a potem cały silnik...Wsadził do niego kupę kasy (jak na swoje zarobki) a pół roku później sprzedał jako uszkodzone za 1/10 ceny kupna...Teraz marzy o kupnie następnego, a ze mnie się śmieje że auta które kupuję to graty chociaż zawsze tych kilka lat objeżdżę...

Wniosek- rzeczywiście istnieją maniacy danych marek, z tym że zawsze należy pamiętać o tym aby kupować coś na co człowieka stać aby potem było go stać na utrzymanie obiektu miłości i części.

 

Jak to który serwis będzie tani- swój własny, oczywiście poza częściami... :P:lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dyskusja w rodzaju "po co mi luksusowy samochód, skoro daewoo matiz także zawiezie na miejsce. Części i serwis tańsze oraz mniej elektroniki". Swoją drogą hp były zawsze wizytówką bmw, swoistym pokazem możliwości firmy. Ceny wszystkich nowych pojazdów bmw oraz kosztów serwisu są kalkulowane na wysokim poziomie. Zabezpiecza to prestiżowy wizerunek marki, widoczny również na rynku pojazdów używanych (ceny wyższe niż pojazdów konkurencji). To skuteczna strategia marketingowa, co widać po ilości zwolenników marki. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

madness- nie po co mi luksusowy samochód jeśli mogę mieć matiza lecz po co mi za górę kasy coś o przeciętnych osiągach jeśli mogę mieć albo lepsze albo dwa (jeden teraz, a drugi gdy wyjdzie lepszy model lub na części gdy rozbiję) za podobny pieniądz. Marketing tworzy mity o lepszych (bo ich stać)którzy powinni się wyróżniać i gorszych (biedniejszych). Jeśli tak już musi być to niech to przynajmniej będzie przepaść technologii i osiągów między tymi maszynami. ...Ale wygląda na to że tym lepszym bardziej zależy na wizerunku i prestiżu marki a gorszym na prawdziwej jeździe i osiągach które o wiele częściej wykorzystują w praktyce nie bojąc się ,,Jezusicku taki drogi, a co jeśli go rozbiję...? '' Dobry ścig ma jechać a nie być symbolem bogactwa bo jako sportowa zabawka ma dawać frajdę z osiągów a nie ceny... :ph34r:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dyskusja w rodzaju "po co mi luksusowy samochód, skoro daewoo matiz także zawiezie na miejsce. Części i serwis tańsze oraz mniej elektroniki". Swoją drogą hp były zawsze wizytówką bmw, swoistym pokazem możliwości firmy. Ceny wszystkich nowych pojazdów bmw oraz kosztów serwisu są kalkulowane na wysokim poziomie. Zabezpiecza to prestiżowy wizerunek marki, widoczny również na rynku pojazdów używanych (ceny wyższe niż pojazdów konkurencji). To skuteczna strategia marketingowa, co widać po ilości zwolenników marki. 

pomimo to praktycznie nie widze lepszosci marki BMW nad konkurencja.Marketing do mnie nie przemawia. Jezdzilem kilkoma sprzetami BMW i sa fajne, ale japonia nie jkest mniej fajniejsza, a z pewnoscia bardziej niezawodna.Zwlaszcza Honda niezawodnoscia bije BMki na głowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

mamamadzi

 

a jeździłeś czy byłeś właścicielem kilku BMW? ;)

 

Bo ja też nie widze lepszości czy fajnistosci marki nad konkurencją (kwestia gustu czy ktoś lubi "japonie" czy "bawarie" ) ale tez nie widzę jakichś dantejskich problemów z zawodnoscią i kosztami eksploatacji rujnującymi rodzinne budżety jak to często jest przypisywane  tej marce zupełnie niesłusznie.  :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

jezdziłem, kumpel ma GS1150- zrobiklem na nim kolo 4-5 tys bo przez jakis czas sprzet byl u mnie,pojezdzilem troche tez innymi BMkami i znam tez kilku gosci co jezdzi tym.

generalnie co mozna powiedzieć.1150 jest w miare udany jedyna bolaczka to skrzynia, i niekiedy komus kardan cieknie. Motorek fajny,lubie nim jezdzić.

Natomiast im nowszy model od 1150 tym wiecej nawsadzane badziewnej elektroniki i roznych automatycznych systemow ktore lubia sie spierdolic, zwlaszcza to automatycznie regulowane zawieszenie.

Daleki jestem od stwierdzenie ze BMW to kiepski sprzet.Sprzet jest na ogol bardzo fajny, wygodny, z dobra ergonomią, albo nawet bardzo dobra, tyle ze ostatnio przebajerowany co sie msci na niezawodnosci.

Ogolnie gdy mialem ten dylemat, kupiłem japońca, ponieważ w niczym BMW nie ustepuje, tanszy i bardziej dostępny serwis,i ogolnie u kilku mechanikow ktorych znam pod wzgledem niezawodnosci i jakosci bardziej polecali japonie zwlaszcza Honde.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kiedys BMW byl moim marzeniem , dzisiaj latam kawa i nie zaluje tego wyboru.

Tez znam sporo eks wlasciceli bmw ktorzy zmienili na japonca wlasnie z tych przyczyn, skrzynia,dyfer,no i elektronika czesto padala.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

madness- nie po co mi luksusowy samochód jeśli mogę mieć matiza lecz po co mi za górę kasy coś o przeciętnych osiągach jeśli mogę mieć albo lepsze albo dwa (jeden teraz, a drugi gdy wyjdzie lepszy model lub na części gdy rozbiję) za podobny pieniądz. Marketing tworzy mity o lepszych (bo ich stać)którzy powinni się wyróżniać i gorszych (biedniejszych). Jeśli tak już musi być to niech to przynajmniej będzie przepaść technologii i osiągów między tymi maszynami. ...Ale wygląda na to że tym lepszym bardziej zależy na wizerunku i prestiżu marki a gorszym na prawdziwej jeździe i osiągach które o wiele częściej wykorzystują w praktyce nie bojąc się ,,Jezusicku taki drogi, a co jeśli go rozbiję...? '' Dobry ścig ma jechać a nie być symbolem bogactwa bo jako sportowa zabawka ma dawać frajdę z osiągów a nie ceny... :ph34r:

Oczywiście, że każdy ma możliwość wyboru i własne upodobania. Po co jednak negować zasadność zakupu rzeczy drogich przez innych?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ależ ja nie neguję czyichś zakupów, wszak pieniądze nie idą z mojej kieszeni. Zastanawiam się tylko dla czego to robią. Wszak na świecie nie brak rzeczy wartych kupienia, dlaczego więc ładują taką kasę w moim zdaniem całkiem przeciętny motocykl ? :mellow:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Panowie a nowe motocykle to nie mają elektroniki? jeżdza na cewce, prądnicy i rozdzielaczu? ;D  Już każdy w miare nowy wypust ma dużo elektroniki, szczególnie w turystykach/sportach. Takie czasy, niemcy wprowadzili pierwszy seryjny ABS w latach 80tych, teraz mamy go we wszystkich motocyklach turystycznych coraz częściej w standardzie.  To samo ESA - juz się pojawiają kopie tego systemu w innych markach i to jest kierunek nieunikniony w motoryzacji czy to się komuś podoba czy nie...

 

Jakie motocykle bedziecie kupowac za 10-15 lat jak nie te właśnie?

 

Pomijając już stereotyp że właściciele beemek to snoby itp (z czym czasem niestety musże sie zgodzić hahahah) nie zgadzam sie  co do jakeijś szczegolnej awaryjności tej marki a juz napewno bokserów (skoro wywołano GS-a do tablicy), czy starej serii K, przede wszystkim spójdrzcie jakie przebiegi robią te motocykle - grubo ponad 100  000 bez remontów itp grubszych napraw to jest zwyczajny  standard. Owszem mają pare słabych punków (np przekładnia główna jak kolega wspomniał - jeśłi sie o nią NIE DBA ) ale wszystko to jest do ogarnięcia nie drozej  a na pewno nie częsciej niż zmiana napędu przy łańcuchu. Znam naprawde sporo uzytkowników beemek i  tylko jeden kolega jak dotąd porzucił bmw więc to też nie jest tak jednostronnie jak pisze kolega Taurus ze ludzie się sparzą i rzucają beemki na potęgę ;);)

 

Inna sprawa to kupno pewnego motocykla z drugiej ręki ale o tym mozna by napisac książkę. Każdy sprzedający bmw (a śledze te tematy z czystej ciekawości i jestem na bieżąco) ma jeden problem z potencjalnymi kupującymi kóry nigdy nie miał bmw- jest to sakramenckie pytanie - "Paaaanie ale aż taki przebieg?" (a moto ma najczęściej 50-80 000) Skąd  jest więc to przeświadczenie że moto z przebiegiem 50-80000 to już trup?

 

Nie mówie ze to najlepsza marka na świecie bo to bez sensu, każdy kupuje to co mu odpowiada i co lubi i z pełną odpowiedzialnością ale tez nie jest tak że bmw to jest psujący się szajs i kupując "bedziesz miał wydatki" co często słyszy się bo "kolega jeżdził", "szwagier testował", "słyszałem jak opowiadali na zlocie". Jesli trafisz na bombę a takimi sa najczęściej okazyjne beemki z niewielkim przebiegiem  to niewątpliwie tak - będziesz miał wydatki a prędzej przedasz zniesmaczony innemu nieświadomemu i napalonemu na okazję ;)  zreszta jak z każdym moto, samochodem itd. nawet na forum połowa zapytań o  ogłoszenia-okazje to bomby a jednak ktoś się interesuje i prędzej czy później kupi...Z beemką jest dokąłdnie to samo a ponieważ z reguły są to motocykle dużo droższe niż inne (rocznikowo) i mniej jest osób mogących pomóc w temacie kupna to i łątwiej ludzie dają sie wmanewrowac w okazję, kóra jest wtopą...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

no wiec tak.Pare miesiecy tem7u stalem przed dylematem Honda CB1100 czy BMW 1200R, chodzilo mi o sprzrty nowe.

Po pierwsze serwis, jak uslyszalem koszty przegladow gwarancyjnych dla BMW to sie lekko szokłem. np. chyba 3ci przeglad 1 700 zeta, pierwszy czyli jedynie wymiana oleju prawie 800, halo, co w nowym moto jest do robienia za 800? Honda ma 3x tanszy serwis i w niczym nie jest gorsza. Potem jezdzenie po mechanikach (zaufanych), sledzenie roznych forum i9 gadanina z obecnymi i bylymi wlascicielami sprzetow, do tego w owym czasie jezdzilem BMW 1150 GS.

Oststecznie watpliwosci rozwiala wizyta u Ratki w mikolowie.Staly tam 2 GSy, jedenn mial problem z kardanem a innemu stale elektronika padała(glownie zawieszenie), do tego okazalo sie za moj dawny sasiad tez kupil nowego GSa, po spuszczeniu pierwszego oleju mial opilki metalu w silniku, i na gwarancji wymieniali cały silnik. Z japonia nie ma takich problemow. Dlatego jezdze Hondą. Ogolnie BMki sa fajne jak dzialają, gdyby ogolocic to z tej syfiastej elektroniki/automatyki byl by sprzet wart uwagi, ale wciaz nie za ta cene. Moge powiedzioec ze ten stary GS to sprzrt pancerny, zaliczyl iles tam szlifow, stoczyl sie ze stoku kumpel nie wyrobil sie w terenie pod gore, zjechal ze schodow, i tym podobne przygody, i wszystko w nim działa, solidny byk, ale elektronika w nim jest tylko na wtryski, wszystko recznie regolowane. Nowe GSy to juz inna bajka, cała masa szajsu na ktory trzeba uważać zeby suie nie zepsół, plastiki, bajery itp. Stary GS to wół roboczy a ten nowy to raczej do lansu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 "z Japonią nie ma takich problemów"  - kocham takie generalizacje ;D

 

nie będę polemizował czy z "Japonia" sa czy nie ma takich problemów bo kazdy kto odwiedził jakikolwiek większy warsztat widział tam całą gamę zepsutych motocykli różnych marek,  Ratka z pewnością nie tylko popsute  GSy naprawia  ale  ok ;)

 

Znam akurat sporo użytkowników GSów starych i nowych nawijających po 100 000 km bez kłopotów. Oczywiście sa też osoby którym coś sie wysypie ale bądzmy obiektywni - czy to dotyczy tylko BMW a "japończyków" już nie?

 

 

co do drogiego serwisu nowych bawarczyków  to zgadzam się. Inne konstrukcje, inne podejście, często oryginalne systemy no i cena za markę też wchodzi w grę. Jesli kogoś nie stać na serwis aby nie stracić gwarancji to nikt go nie zmusza do kupowania nowego BMW.  W tym temacie wyraźnie pisałem "kto bogatemu zabroni" ;)

 

 

nie taki bawar spraszny jak go malują ;)

 

pozdrówki

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cannibalus bez urazy ale myslisz  ze ja bym kupil kawe  wiedzac ze tej samej klasy bmw jest lepszy?.Na pewno nie.Przed trzema 

laty bylem w podobnej sytuacji.Jakis nowy niezawodny i wygodny turystyk chcialem kupic.Na planie stal przedewszystkim BMW  1200 rt,

Kawa GTR1400 , Honda Pan European 1300ST i Yama FJR1300 .Po rozmowach z kumplami o ktorych wspomnialem  ;) obczatania roznych for

nie omijajac zachodnich i przyjrzenia sie blizej BMWkom w salonach , wziolem Kawe.Nie bede ukrywal ze w owym czasie bylem wk....ny  :angry:  ze

moje marzenie poszlo w p.....zdu. Ale ja potrzebuje sprzet do jazdy a nie zeby sie przed sasiadem pokazac w moim przypadku.Kto kupuje

Nowa BMW  , przejedzie 26 tys i oddaje spowrotem.Z doswiadczenia wiem ze starsze BMW przy takich przebiegach mozna powiedziec nie byly jeszcze ((Dotarte))

Nie rzadko spotkalem sie z kolesiami ktorzy mieli na swoich starszych modelach  BMW grubo ponad (300.000) km natrzeskane i jedynie
co bylo robione przy silniku to ustawianie zaworow ,wymiany czesci ktore przy takich przebiagach wymienia sie normalnie  i inne prace serwisowe , nic wiecej.
 
Jeden z najlepszych w Klubie 300.000km.
Eryk i jego BMW 1100 GS , niestety przy przebiegu  495.000km mial wypadek ,sprzet do Kasacji.
 
Ps.Gdyby Ktos mial watpliwosci co do istnienia  Klubu 300.000 km.
o ktorym wspomnialem , to mam adres (Link) do oficjalnej stronki,
niestety w jezyku niemieckim.
 
Pozdro.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja tam nikomu nie wmawiam co jest lepsze a co gorsze tak jak lubią to robić arbitralnie niektórzy ;D , wskazuje jedynie na to że krzywdząca jest opinia ludzi, którzy słyszą historie najczęściej "zlotowe" ze jak kupisz BMW to jedyne co będziesz robił to naprawiał i zbierał kasę na części i serwis ;) co do lansu to nie wypowiadam się bo  lansuje się zawsze człowiek a nie sam motocykl ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ja tez nie chce nikogo przekonywac co jest lepsze a co gorsze.Ale prawda jest taka , zeby jak najmniejszym kosztem jak najwiecej zarobic skladaja swoje wyroby na czesciach jak najtanszych producentow ,a potem wyskakuja niespodzianki.Nie bez powodu wzywaja spowrotem nie wiadomo ile moto do warsztatow,
 
1.
 
Recall BMW S 1000 RR Rückuf 1900 copies of the S 1000 RR model year 2012 BMW calls worldwide around 1,900 copies of the S 1000 RR model year 2012, to repair to the workshops.
In this article: BMW S 1000 RR
 
The connecting rod bolts may loosen, which would lead to severe engine damage. In Germany about 250 motorcycles are affected and their owners will be notified. In the course of retrofitting the engines to be removed, disassembled the lower half used and new rod bolts with loctite.
 
2.
 
BMW calls 20000 motorcycles for stock exchange
A simple camp seems to motorcycles, the K-Series of BMW to be fatal. Penetrating moisture storage can go a lever
fixed on the shock absorber. As a result threatens a fraction of the shift lever.
In this article: BMW K 1200 GT, BMW K 1200 R, BMW K 1200 S, BMW K 1300 GT, BMW K 1300 R, BMW K 1300 S
 
The Munich call the four-cylinder models K 1200 GT K 1200 S, K 1200 R, K 1300 GT, K 1300 R and K 1300 S back to the workshop to replace the affected component with an improved. Affected are machines that zwsichen October 2003 and October were produced in 2010. In Germany, approximately 20,000 BMW motorcycles will be made. The exchange is free and will last about 30 minutes in the workshop.
In the U.S., BMW began in October 2010 with the recall of the K-series. According to BMW, it should not have come to any personal injury due to broken lever.

 

Tlumaczone automatem. Za bledy nie odpowiadam ;)

 

Ps.Z samochodami tez lepiej nie jest.Dzisiaj Prasa podaje:BMW wzywa176000 puszek spowrotem na warsztat z powodu hamulcow.

 

 

 

Pozdro.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nie wzywa na kampanie tylko ten którego na to nie stac ;)  mam czasem wrażenie że te recall notes to bardziej dla reklamy robią.

 

http://www.autoblog.com/2011/12/06/honda-recalling-over-125-000-goldwing-motorcycles/

 

każdy ma takie kampanie, mozna by znaleśc wiele innych przkładów nie tylko BMW

 

http://ultimatemotorcycling.com/kawasaki-recalls-2013-ninja-300-due-to-stalling-issues/

 

 

itd - mozna się przekrzykiwac kwitami, każdaa maszyna sie psuje to nie tak ze tylko BMW ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jako szczęśliwy posiadacz owego motocykla przebyłem nim zaledwie 150 km. Jak do tej pory nie mam żadnych wad technicznych, wizualnych - nic. Cieszy się człowiek jak z nowej zabawki. Jest to pierwszy mój motocykl z bmw jak i coś spod tej marki (samochody bardzo się chwali, lecz jak do tej pory nie miałem okazji jechać żadnym bmw ) i teraz dopiero zauważyłem jak ten motocykl jest zrobiony - agresywny a zarazem łagodnie oddający moc (czyt. nie straszy na każdym biegu). Obecnie max jaki jechałem to 120 km/h - nie chcę szaleć, ponieważ mimo tego iż wydaje się "sucho" jest strasznie śliska w niektórych miejscach ta nawierzchnia. Oczywiście kupującym ten motocykl na dzień dzisiejszy jestem w stanie tylko go polecać, ponieważ nie przebył ani jednego przeglądu ani nic. 150 km, to nawet nie dotarty - a być może do samego dotarcia może się "rozlecieć" czego bym nie chciał, a co zdarzyło się koledze ( cylinder pękł - wada konstrukcyjna ). 

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki ! No Chudów w kalendarzu jest na samym początku wiosny :) Gdy tylko zacznie się pogoda z temperaturą 25+ i troszkę poduczę się jeździć - co by sobie wstydu nie na robić, to wpadnę na stówkę poznać jakąś ekipę do latania :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki ! Obecnie z kolegą chcemy polecieć do Brna na tor na wiosnę, a później zobaczymy ale ta Chabówka to fajny pomysł na jakąś niedzielę. Obecnie dostrajam moje możliwości do prędkości - czyli schodzenie na kolano. Na razie za ślisko, ale powoli się wczuwam. Byle do wiosny Panowie i Panie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W niedziele za duży ruch i nagonka policji... lepiej w tygodniu albo w sobotę- moja dobra rada :) w sezonie jestem tam praktycznie prawie co weekend i na urlopie więc jako takie pojęcie mam gdzie stoją i jak łapią :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hehe jak sezon ruszy i coś z kolegą pokombinujemy to się odezwę. Jest to mój pierwszy sezon jako tako legalnie i na asfalcie. Więcej jeździłem w terenie i jednak trzeba się trochę pouczyć bo wcześniej było tylko na pół roku 600 ccm3, a teraz kolega mi pomaga oswoić bestię pod względem technicznym.

 

Ps: wielkie dzięki za pomoc i propozycje ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc na stronę akceptujesz regulamin i politykę prywatności.