Jump to content
RYMI

Moduł mrugającego światła stop w zależności od siły hamowania

Recommended Posts

Witam,

Wiadomo, że dużym problemem dla motocyklistów jest zwrócenie na siebie uwagi w trakcie hamowania, szczególnie gwałtownego. Chodzi o niebezpieczeństwo najechania.

Chcąc zwiększyć bezpieczeństwo na drodze (no i coś zarobić) rozpocząłem właśnie produkcję modułu elektronicznego, który można w prosty sposób dołączyć do światła stop. Moduł ten posiada akcelerometr (przyspieszeniomierz) i jest sterowany mikroprocesorem.

Działanie:

Przy hamowaniu światło stop świeci światłem ciągłym. Jeśli opóźnienie przy hamowaniu przekroczy wartość 6m/s2 to światło stop zaczyna mrugać 3,5 Hz. Jeżeli hamowanie się zmniejszy do 2,5 m/s2, to światło stop przestaje mrugać i świeci światłem ciągłym.

Jest to stosowane w nowych samochodach. Cena modułu jest bardzo przystępna 40zł. Pełny opis jest tu http://www.rymi.pl/ess.html .

Chciałbym zaoferować ten moduł użytkownikom forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koncepcja pomysłu wydaje mi się słuszna, wszyscy pamiętamy, że nowością było kiedyś 3 światło stop w samochodach teraz przyjeło się na dobre. Ciekawy jestem Waszej opinii na ten temat. Zapraszam więc do dyskusji nad słusznością takiego rozwiązania.

Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy zastanawialiscie sie moze nad innym rozwiazaniem - wlaczaniem swiatel awaryjnych podczas gwaltownego hamowania? Nie wiem czy nie byloby to lepszym rozwiazaniem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No patencik niezły, te awaryjne no niewiem tez w sumie niezłe. Zamontował bym to w motorze jeśli o mnie chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy zastanawialiscie sie moze nad innym rozwiazaniem - wlaczaniem swiatel awaryjnych podczas gwaltownego hamowania? Nie wiem czy nie byloby to lepszym rozwiazaniem?

No fajne ale można pomyśleć że się auto zepsuło i wykonywać może ktos manwer wyprzedzania na np : lewy pas a ten co akurat hamuje by nie doszło do kolizji może skręcić na ten lewy pas a wtedy ten do niego wjedzie ma to swoje + i -.

Share this post


Link to post
Share on other sites

uważam że migające awaryjne przy ostrym hamowaniu to bardzo słuszny pomysł. Min koncern fiata stosuje takie rozwiązanie z powodzeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

pomysł dobry ale przy pewnych założeniach:

1. porządny poziom zabezpieczeń (to nie może się zawiesić przy zakłóceniach panujących w układach iskrowych) - musisz mieć kontrolę zawieszenia się procka

2. uważam że powinna być reakcja ale na dodatkowe oświetlenie.

Ja nie odważyłbym się grzebać w podstawowej lampie stopu - im prostsze rozwiązanie tym większa skuteczność. Lubię elektronikę - ale nie zawsze zawierzam tworzonym układom (czasami po roku pracy potrafi się zawiesić i wystarczy zwykły reset aby wszystko wróciło do normy). Jeżeli moje bezpieczeństwo ma zależeć od przepełnienia się jakiegoś bufora to dziękuję.

Natomiast układ taki byłby ciekawym rozszerzeniem lamp pomocniczych (kufry, dodatkowe lamy stopu).

Pytanie - jakie zamierzasz wprowadzić systemy zapewnienia działania (np drugi procesor pracujący tylko i wyłącznie na poprawnością działania układu podstawowego odłączający ten układ w momencie nieprawidłowej pracy)?

Jakoś miałbym poważne wątpliwości aby świecenie mojego tyłu pozostawić jednemu ATmelkowi (choć może nie mam racji).

Pomysł popieram - ale światło stopu MUSI być stosunkowo pewne. Po samej płytce trudno ocenić poziom zabezpieczeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Większość współczesnych mikroprocesorów posiada wbudowany układ Watchdog. Do takich należy ATtiny 25, na którym jest zbudowany moduł. W skrócie działanie Watchdoga polega na tym, że program musi co jakiś czas (określony przez programistę) odwiedzić tego "psa" i go "nakarmić". Jeżeli program się zawiesi to "karmienia psa" nie ma i "głodny pies" wszczyna alarm resetując mikroprocesor. To jest zabezpieczenie sprzętowo programowe.

Na płytce znajdują się też inne elementy zabezpieczające np. 1,5 kW (półtora kilowatowa) dioda transil z napięciem zadziałania ok. 17 V mająca za zadanie zwierać wszelkie zakłócenia zasilania o amplitudzie ponad 17 V przy czym prąd jaki może ta dioda zwierać wynosi 60 A. Procesor i czujnik mają swój stabilizator 3,3 V. Następnym zabezpieczeniem jest sposób poprowadzenia ścieżek, zgodnie z zasadami kompatybilności elektromagnetycznej EMC. Dodatkowo śieżki przewodzące prąd żarówki nie są wspólnymi ścieżkami dla sygnałów procesora (masa). Program jest napisany w języku asemblera (bezpośrednio rozkazami tego mikroprocesora), a nie w jakimś języku wyższego poziomu (C+) i potem automatycznie tlumaczony na asembler. Zabezpiecza to przed wszelkimi "przepełniającymi się buforami" ponieważ programista naprawdę wie jak działa program. Poza tym tak napisane programy działają szybciej i sa krótsze. Taki sposób konstruowania stosuje się wsprzęcie militarnym, kosmicznym czy samochodowym.

Jestem profesjonalistą z dużym stażem jako konstruktor

punktu 2 założeń nie rozumiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

pkt 2 - to skrót myślowy - chodziło mi o zastosowanie układu ale na dodatkowym oświetleniu a nie podstawowym.

W samochodzie mamy standardowo trzy światła stopu (boczne i światło centralne) zastosowanie układu tylko na światła boczne lub na światło centralne gwarantuje że uszkodzenie układu nie będzie skutkowało brakiem działania - lub też ciągłym świeceniem całego układu.

W motocyklach z reguły nie mamy standardowo montowanych ani świateł przeciwmgłowych, ani też dublowanego oświetlenia.

Uważam - że w takim wypadku należy o tym pomyśleć. Osobiście przy pojedynczym oświetleniu nie odważyłbym się na założeniu układu, który nie miałby fizycznie zrobionego "dublowania" w pełni kontrolującego poprawność działania (i wyłączającego całkowicie układ w momencie wykrycia nieprawidłowości) - drugi procek o zupełnie innym programie pozwalający np na weryfikację uszkodzenia portów procesora, przepalenia się układów wykonawczych (zwłaszcza że półprzewodniki z reguły idą na zwarcie w przypadku przepaleń).

Pomysł ogólnie ciekawy - nie powiem, popieram. Raczej jednak w przypadku motocykla szedłbym w kierunku sterowania kierunkami niż lampą stopu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomysł jest świetny, ale może nieco przekombinowany? Po co uzależniać miganie od siły hamowania. Prościej i taniej zrobić zwykły migający stop.

Awaryjne to chyba nieco gorszy pomysł. Większą uwagę zwraca migające z wyższą częstotliwością światło stopu. Kiedyś widziałem samochód z takim wynalazkiem i naprawde jest różnica.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście przy pojedynczym oświetleniu nie odważyłbym się na założeniu układu, który nie miałby fizycznie zrobionego "dublowania" w pełni kontrolującego poprawność działania (i wyłączającego całkowicie układ w momencie wykrycia nieprawidłowości) - drugi procek o zupełnie innym programie pozwalający np na weryfikację uszkodzenia portów procesora, przepalenia się układów wykonawczych (zwłaszcza że półprzewodniki z reguły idą na zwarcie w przypadku przepaleń).

Jeżeli tranzystor wykonawczy się spali i w związku z tym zrobi zwarcie, to światło stop będzie się świeciło tak, jakby moduł nie był nigdy zamontowany.

Kiedy procesor startuje, to wtedy zawsze wszystkie jego wyprowadzenia są w stanie wysokiej impedancji tzn. są tak jakby odłączone od środka procesora, wiszą w powietrzu. Gdyby procesor z jakiegoś powodu nie wystartował, to wtedy tranzystor wykonawczy jest włączony (bo procesor go wyłącza, a nie włącza) i światło stop świeci jakby moduł nie był nigdy zamontowany.

Jeżeli procesor się zawiesi to jego układ Watchdog go odwiesi. Jeżeli pamięć programu się uszkodzi i będzie się cały czas zawieszał, to będzie cały czas odwieszany a tranzystor wykonawczy bedzie cały czas włączony, czyli światło będzie się świeciło tak jakby moduł nie był nigdy zamontowany.

Pełna kontrola występuje. Jest zrealizowana harwarowo i softwerowo. Ze zdjęcia modułu, elektronik potrafi się zorientować co do schematu połączeń i jak to działa. Jak działa i jak jest zbudowany procesor ATtiny25 można sprawdzić w dokumentacji znajdującej się w sieci.

Chciałbym zauważyć, że nie spotkałem samochodu ani motocykla, w którym byłyby zdublowane takie elementy jak: włącznik światła stop, przewody światła stop. Pomimo, że są to elementy podlegające awariom.

W najnowszych samochodach procesor centralny steruje nie tylko włączaniem i wyłączaniem świateł stop. Ale nie stosuje się dublowania tego procesora. Owszem w promach kosmicznych stosuje się metodę zwielokrotniania układów nadzorujących, gdzie nad każdą decyzją układy nadzorujące przeprowadzają "głosowanie" z arbitrem w tle. Ale zejdźmy na Ziemię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomysł fajny i na pewno poprawiający bezpieczeństwo. Samo wykonanie profesjonalne więc nie ma do czego się doczepić. Nic tylko montować.

A z awaryjnymi to pomysł mógłby wypalić gdyby mrugały one w sytuacjach awaryjnego hamowania z dużą częstotliwością znacznie większą niż przepisowe 0,5Hz - takie światła zwracają na siebie uwagę z daleka a nie z odległości kilku metrów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak chcecie dużą częstotliwość mrugania to chyba tylko LED - żarówki mogą nie nadążyć ;)

bez przesady - na żarówkach widać już mruganie przy około 25 Hz (przy 4 Hz nie powinno być problemu)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako, że teraz mam przerwę w dosiadaniu motocykla postanowiłem umilić sobie ten czas i zakupić inny wynalazek kolegi a mianowicie trzecie światło stopu do samochodu. Powiem, że jakosć wykonania i działanie przerosły moje oczekiwania. Myślę, że ten wynalazek ma duża przyszłośc i niedługo zobaczymy go w nowych samochodach. Wrzucam film z działania w praktyce.

http://youtu.be/ufWb8bfKpEY

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda to w ten sposób. Wybacz za brud na szybie ale u mnie na parkingu strasznie się kurzy :P

Całość jest tak opracowana aby uwzględniać okrągłość szyby. Obudowa jest elastyczna i może tworzyć lekki łuk. Taśma dwustronna jest bardzo mocna i nie ma szansy żeby nawet na dużym słońcu się odkleiła. Całość tworzy światło znane z nowego modelu Audi A7

598618_461794783832892_1248165131_n.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwnie to wygląda i trochę zbyt nerwowo działa. Uśrednij może czas zwłoki na zmianę siły hamowania.

Myślę, że może zdać egzamin ale na razie może powodować odwrócenie uwagi i niebezpieczeństwo. Poza tym takowe światło musi mieć homologację europejską E..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.