Jump to content
Sign in to follow this  
Paweł

Motobazar - Katowice 29.08.2010r

Recommended Posts

Dzisiejszy Bazar to kicha na maxa .Mało stoisk, mały wybór, wysokie ceny.do bani. Jestem bardzo nie miło zaskoczony.Schodzi na psy czy co?Może ceny za stoiska i m podnieśli bo coś to dziwne że tyle miejsc wolnych zostało.Hejka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie znalazłem ani jednego stiska z alpinestars.-porażkaNie znalazłem ani jednego wizjera do kasku hjc.-total porażkaOpony na 3 do 5 stoiskach.Używek prawie wcale.-beznadziejaMało wystawców,a ten bilet 12 zeta mnie zaj...bał ....Żeby było za co tyle zapłacić to ok ale taki bazar to jakaś pomyłka.Raczej ostatni raz pojechałem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby się targować musi być co kupić, a tam bida że aż piszczy, przeciętny sklep ma na półkach więcej niż tam było, ale tam przynajmniej za wejście nie musze płacić, byłem ostatni raz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

10 lat temu takie bazary cieszyły sie wielką popularnością. Teraz mamy wiele sklepów motocyklowych, duży asortyment towarów, można sie targować, przymiarki w kabinach itp. Jak ktoś ma jechać 100km to w tym promieniu ma parę takich sklepów, wstępu nie trzeba płacić i otwarte 5 dni w tygodniu po 10 godzin i soboty. Bazar jest fajny żeby sie z kumplami spotkać, poplotkować, zjeść kiełbasę....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Carlos @ 29.08.2010 21:3610 lat temu takie bazary cieszyły sie wielką popularnością. Teraz mamy wiele sklepów motocyklowych, duży asortyment towarów, można sie targować, przymiarki w kabinach itp. Jak ktoś ma jechać 100km to w tym promieniu ma parę takich sklepów, wstępu nie trzeba płacić i otwarte 5 dni w tygodniu po 10 godzin i soboty. Bazar jest fajny żeby sie z kumplami spotkać, poplotkować, zjeść kiełbasę....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak czytam Wasze opinie to nie żałuję tego, że dziś brakło mi czasu, aby na Bytków podskoczyć. Miejmy nadzieję, że 5 grudnia będzie lepiej.LWG dla all :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Motobandit @ 29.08.2010 22:10Carlos @ 29.08.2010 21:3610 lat temu takie bazary cieszyły sie wielką popularnością. Teraz mamy wiele sklepów motocyklowych, duży asortyment towarów, można sie targować, przymiarki w kabinach itp. Jak ktoś ma jechać 100km to w tym promieniu ma parę takich sklepów, wstępu nie trzeba płacić i otwarte 5 dni w tygodniu po 10 godzin i soboty. Bazar jest fajny żeby sie z kumplami spotkać, poplotkować, zjeść kiełbasę....od tego sa zloty a nie bazary
5 Grudnia na zlot nie pojedziesz a okazja żeby zrobić flaszkę jest :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

swistak @ 29.08.2010 14:30Nie znalazłem ani jednego stiska z alpinestars.-porażkaNie znalazłem ani jednego wizjera do kasku hjc.-total porażkaOpony na 3 do 5 stoiskach.Używek prawie wcale.-beznadziejaMało wystawców,a ten bilet 12 zeta mnie zaj...bał ....Żeby było za co tyle zapłacić to ok ale taki bazar to jakaś pomyłka.Raczej ostatni raz pojechałem
Nie zapominajcie jaka była idea tego bazaru. Tam powinny być same oldtimery. Ale można rozumieć, że to nie byłoby zbyt opłacalne więc zaczęli wpuszczać handlarzy oponami, częściami nowymi i używanymi dla budujących swoje sprzęty itd. Ale nie rozumiem oburzenia typu: nie było alpinestarsa czy wizjera do hjc. Jak chcesz coś konkretnego jedź do sklepu. Alpinestars, dainese i shoei nigdy nie będą się pojawiać na bazarach bo raz że więcej na tym stracą (kradzieże) a dwa że klientów to raczej im nie brakuje więc nie bawią się w tego typu handel. Mówicie że z roku na rok jest gorzej a przecież 10 lat temu temu to tam nie przyjeżdżały w ogóle sklepy i nie było żadnych nowych sklepowych ciuchów. Wtedy można było handlować targować się itd bo to byli zwykli ludzie którzy robili jakieś wyprzedaże własnych kolekcji z garażu. A sklepy mają swoją marże powiększoną o koszty postawienia stoiska to nie ma się co dziwić że drogo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

diobol @ 30.08.2010 16:03
swistak @ 29.08.2010 14:30Nie znalazłem ani jednego stiska z alpinestars.-porażkaNie znalazłem ani jednego wizjera do kasku hjc.-total porażkaOpony na 3 do 5 stoiskach.Używek prawie wcale.-beznadziejaMało wystawców,a ten bilet 12 zeta mnie zaj...bał ....Żeby było za co tyle zapłacić to ok ale taki bazar to jakaś pomyłka.Raczej ostatni raz pojechałem
Nie zapominajcie jaka była idea tego bazaru. Tam powinny być same oldtimery. Ale można rozumieć, że to nie byłoby zbyt opłacalne więc zaczęli wpuszczać handlarzy oponami, częściami nowymi i używanymi dla budujących swoje sprzęty itd. Ale nie rozumiem oburzenia typu: nie było alpinestarsa czy wizjera do hjc. Jak chcesz coś konkretnego jedź do sklepu. Alpinestars, dainese i shoei nigdy nie będą się pojawiać na bazarach bo raz że więcej na tym stracą (kradzieże) a dwa że klientów to raczej im nie brakuje więc nie bawią się w tego typu handel. Mówicie że z roku na rok jest gorzej a przecież 10 lat temu temu to tam nie przyjeżdżały w ogóle sklepy i nie było żadnych nowych sklepowych ciuchów. Wtedy można było handlować targować się itd bo to byli zwykli ludzie którzy robili jakieś wyprzedaże własnych kolekcji z garażu. A sklepy mają swoją marże powiększoną o koszty postawienia stoiska to nie ma się co dziwić że drogo. Czyli postawmy idee że to jest oldtimerbazar i wszystko dlamnie teraz jest już jasne.Dziękuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dragstar @ 30.08.2010 11:21Motobandit @ 29.08.2010 22:10Carlos @ 29.08.2010 21:3610 lat temu takie bazary cieszyły sie wielką popularnością. Teraz mamy wiele sklepów motocyklowych, duży asortyment towarów, można sie targować, przymiarki w kabinach itp. Jak ktoś ma jechać 100km to w tym promieniu ma parę takich sklepów, wstępu nie trzeba płacić i otwarte 5 dni w tygodniu po 10 godzin i soboty. Bazar jest fajny żeby sie z kumplami spotkać, poplotkować, zjeść kiełbasę....od tego sa zloty a nie bazary5 Grudnia na zlot nie pojedziesz a okazja żeby zrobić flaszkę jest :)
Sa organizowane imprezy zimowe , nie wiem czy pic flaszke na dworze w minusowej temperaturze jest takie zajebiste.Ale wypic w sumie mozna wszedzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Motobandit @ 30.08.2010 20:00dragstar @ 30.08.2010 11:21Motobandit @ 29.08.2010 22:10Carlos @ 29.08.2010 21:365 Grudnia na zlot nie pojedziesz a okazja żeby zrobić flaszkę jest ;)Sa organizowane imprezy zimowe , nie wiem czy pic flaszke na dworze w minusowej temperaturze jest takie zajebiste.Ale wypic w sumie mozna wszedzie.
No wiadomo ale to był tylko przykład. Ja traktuję bajzel jako miejsce w którym mam okazję spotkać starych znajomych, z którymi z różnych przyczyn trudno spotkać się w innych okolicznościach i głównie dlatego bywam na bazarze. Jak planuję coś kupić to jestem świadom ,że taniochy nie ma ale tez nigdy nie narzekałem bo wiem czego się spodziewać. Tutaj natomiast widzę sporą grupę ludzi ,którzy systematycznie narzekają na bazar ale również systematycznie tam przychodzą więc czegoś tu nie rozumiem... Nie pasuje - nie przyjeżdżam - proste.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dragstar @ 30.08.2010 20:15Tutaj natomiast widzę sporą grupę ludzi ,którzy systematycznie narzekają na bazar ale również systematycznie tam przychodzą więc czegoś tu nie rozumiem... Nie pasuje - nie przyjeżdżam - proste.
Bo ci co narzekaja to glownie kilkusezonowcy, ktorzy nie wiedza jak to bylo te 10lat temu i spodziewaja sie niewiadomo czego.Ja mialem okazje bywac na pierwszych bajzlach w Lodzi, od tamtech czasow obserwuje rynek i wiem czego sie mozna spodziewac na takich imprezach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dragstar @ 30.08.2010 20:15 Tutaj natomiast widzę sporą grupę ludzi ,którzy systematycznie narzekają na bazar ale również systematycznie tam przychodzą więc czegoś tu nie rozumiem... Nie pasuje - nie przyjeżdżam - proste.
To zupełnie jak z Chudowem. Im bardziej ktoś narzeka tym częściej tam jest :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorier @ 31.08.2010 13:00dragstar @ 30.08.2010 20:15 Tutaj natomiast widzę sporą grupę ludzi ,którzy systematycznie narzekają na bazar ale również systematycznie tam przychodzą więc czegoś tu nie rozumiem... Nie pasuje - nie przyjeżdżam - proste. To zupełnie jak z Chudowem. Im bardziej ktoś narzeka tym częściej tam jest :P
Nigdy na Chudowie nie byłem i nie zanosi się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorier @ 31.08.2010 13:00To zupełnie jak z Chudowem. Im bardziej ktoś narzeka tym częściej tam jest :P
Ja też nie byłem bo w tygodniu pracuje , dlatego nie narzekam . Pozdro .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.