Skocz do zawartości
Woytec

Wprowadź Trochę śmiechu I Humoru Na Forum! - Kawały *PRZYKLEJONY*

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem czy był czy nie bo za dużo tych kawałów ale dam swoje 2 ;)

 

Pijany mąż wraca narąbany jak świnia do domu. Robi mega hałas i bałagan. Rano budzi się z mega kacem w łóżku. Żony nie ma bo w pracy. Widzi że jest przebrany w piżamę, ale nie pamięta jak się w niej znalazł. W kuchni znajduje karteczkę od żony: "Kochanie w lodówce masz kanapeczki, a przy lodówce tabletki na ból głowy. Jak będziesz czegoś potrzebował to dzwoń. Kocham Cię". Co to ma być? myśli mąż. Woła syna. Synku wiesz co się stało wczoraj w nocy jak wróciłem?? Tak tato. Najpierw zrobiłeś ogromny bałagan i ledwie doczołgałeś się do sypialni, a później kiedy mama cię przebierała wykrzyknąłeś - ZOSTAW MNIE KUR.O JESTEM ŻONATY.

 

 

Samotny facet postanowił ponazywać swoje rzeczy. Tak więc łóżko nazwał ewą, telewizor czycuszkami, firany majteczkami, a samochód pipunią. Ukradli mu samochód. Poszedł na policję: - Proszę opowiedzieć od początku co się stało.  A więc tak leżałem na ewie, oglądałem cycuszki, patrzyłem przez majteczki, a pipuni już tam nie było 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zrozpaczona wdowa ogląda ciało męża, które pracownicy zakładu pogrzebowego przygotowali do pogrzebu. Widzi, ze nieboszczyk jest ubrany w czarny garnitur.
- Wie pan - mówi do właściciela zakładu. - Mąż zawsze chciał być pochowany w niebieskim garniturze....
- Proszę przyjść jutro, zobaczymy, co da Sie zrobić - mówi przedsiębiorca pogrzebowy.
Następnego dnia kobieta przychodzi do chłodni w zakładzie, a tam jej mąż w niebieskim garniturze!
- Dziękuję bardzo - zwraca się do właściciela. - Ale... Jak sie to panu udało?
- No cóż - przedsiębiorca skromnie składa dłonie. - Świetnie sie złożyło.
Wczoraj przywieziono ciało innego mężczyzny, podobnego wzrostem do pani męża, w niebieskim garniturze. Jego zona bardzo chciała czarny, więc...
zamieniliśmy głowy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Eskimos ciągnie na sankach lodówkę. Widzi go drugi i pyta się:
- Po co Ci ta lodówka, jest minus 20 stopni?
- A niech się dzieciaki trochę ogrzeją.

 

ahah) super

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W księgarni:

- Czego pan potrzebuje? - pyta sprzedawczyni

- Facet pokazuje palcem książkę "Sekrety łechtaczki"
- Palcem?! Nie ma pan języka w gębie?!
 

 

Szedłem wczoraj około 1 w nocy przez miasto, gdy zauważyłem swoją sąsiadkę, która uprawiała jogging.
- Nie jest czasem za późno, Karolino? - zapytałem
- Nie, lubię biegać w nocy - odpowiedziała
- Nie o to mi chodziło, Ty gruba c**o.

 

 

Już od kilku dni pada deszcz. Żona popadła w straszną depresję- ciągle stoi i patrzy przez okno...
Jeżeli dalej będzie tak padało to chyba wpuszczę ją do środka...
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W zwiazku z tym ze w Grecji jest kryzys Gospodarczy  firma obuwnicza X  wyslala  darmowo w ramach pomocy 200.000 par  butow ruznych rozmiarow.Niestety tamtejsze wladze  z oburzeniem wyslali caly transport spowrotem.Powodem tej niewdziecznosci ponoc bylo tylko  to ze to bylo obowie robocze.

 

Dlaczego Grecy z natury sa niskiego wzrostu?Poniewaz wszyscy w wieku dzieciecym 
slysza od doroslych to: Jak urosniecie dzieciaki to w przyszlosci bedziecie sami na siebie pracowac i zarabiac.

 

Jesli nie na miejscu to skasowac.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pogoda do bani więc może kogoś spośród czytających rozbawi coś na nasz temat. Z góry przepraszam jeśli już było (ale czasem nawet kawał z brodą może rozbawić...)

1. W ZOO przed klatką z małpami synek pyta się mamy:
– Mamusiu, dlaczego w tej klatce zamknęli motocyklistów?
– Jak to motocyklistów? – pyta mama
– No… tak jak nasz tatuś – nieogolone, brudne i mają odparzenia na dupie.

2. Pani pyta dzieci w szkole kim chcą zostać w przyszłości.
– Prawnikiem – mówi Małgosia
– Lekarzem – mówi Zbysio
– Harleyowcem – wyrywa się z ostatniej ławki Jasio!!!
– A co robi taki harleyowiec? – pyta Pani
– Jak to co?? Jeździ na Harleyu, pije piwo i wali panienki….
– Jasiu, ale ty jesteś na to za młody!!!
– Ale ja jestem młodym Harleyowcem – odpowiada Jasio
– A co robi młody harleyowiec???
– Młody harleyowiec jeździ na rowerze, pije oranżadę i wali konia…

3.

- Dlaczego Boże stworzyłeś Ewę taką piękną – pyta Adam.

- Abyś mógł się w niej zakochać – odpowiada Bóg.

- A dlaczego stworzyłeś ją taką głupią?

- Aby i ona mogła zakochać się w tobie.                    (Z ukłonem dla koleżanek ;))

4.

Idzie turysta po szlaku i nagle słyszy: 
- Ło Jezuuuu! Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku! 
Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieńku, obok wbita siekiera i: 
- Ło Jezu, Jezu, Jezu! 
- Baco! Baco co wam się stało? 
- Mnie? Nic. Ło Jezuuuu! Jezu, Jezu, Jezu! 
- A może komuś w waszej rodzinie? 
- Mojej? Ni. Ło Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku! 
- No to co tak lamentujecie? 
- Ło Jezu, jak mi się robić nie chce!
               (mogło by być o mnie gdybym był bacą ;))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, marian65 napisał:

Kupił bałwan BMW i teraz ma pretensje...;):P...

Ten skrot BMW oznacza:Bedziesz Mial Wydatki.;):P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jakaś kobieta chwali się koleżankom

- Słuchajcie, mój mąż nie chciał mi lizać i kupiłam sobie skunksa

- Skunksa !? ale jak ! przecież to śmierdzi ! - odparły zdziwione znajome

- Noo ... lizał trzy dni i się przyzwyczaił

:D

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przychodzi Pinokio do taty i mówi:

-Tato... zakochałem się!

Tata na to, z radością w głosie:

-No synku... to teraz będę musiał wystrugać Ci ptaszka!!!

-Nie musisz mi strugać ptaszka...

-Wolałbym abyś wywiercił mi dziurkę w dupce:blush:

 

(Takie tam gender)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak pan moze  puszczac tak groznego psa bez kaganca?!
Ale wie pan, mnie go jest zal. Chory jest biedaczek, niedługo umrze, niech sie chociaz nacieszy.
A na co choruje?
Na wscieklizne.

Siedza motocyklisci w barze, gadaja o swoich motocyklach.
Mija godzina, dwie, piec.
Jeden mowi:chłopaki moze pogadamy o czyms innym. 
No ale o czym?
Moze o dupach? 
Cisza.. Mijaja minuty godzina nagle jeden.
No tylna opona w moim moto jest do dupy.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

(mam nadzieję, że nie obrażę niczyich uczuć religijnych)

Dwaj księża,ewangelicki i katolicki, będąc na spacerze natknęli się nowy dom publiczny.

Ewangelik postanowił wstąpić i wypróbować.

Po wyjściu stwierdził,że "z moją żoną sex jest lepszy."

Katolicki łamał się trochę,ale również postanowił spróbować.

Po wyjściu, mówi: "masz rację... z Twoją żoną faktycznie jest lepiej" 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przychodzi mloda dziewczyna do spowiedzi i mowi ze w ostatnim miesiacu przespala sie z 60cioma  facetami.Ksiadz mowi:oj oj moja Corko,pieklo pieklo.A ona na to: Nie prosze Ksiedza nie pieklo tylko swedzialo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czym się różni Warszawianka od Ślonzoczki???

Kiedy powiesz "odpie.dol się" do Warszawianki, to ona się obrazi.

A gdy to samo "odpie.dol się" powiesz do Ślonzoczki, to łona się wystroi.

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przed wyjściem na imprezę pamiętajcie, że: 

Słowa BARDZO TRUDNE do wymówienia po spożyciu alkoholu: 

1. Wyindywidualizowany entuzjasta 
2. W czasie suszy szosa sucha 
3. Nielojalna Jola 

Słowa ABSOLUTNIE NIEMOŻLIWE do wymówienia po spożyciu alkoholu: 

1. Nie, dzięki chłopaki, mi już nie polewajcie... 
2. Nie, nie namawiajcie mnie, nie będę śpiewać... 
3. Przykro mi Piękna Nieznajoma, ale nie mam ochoty na seks...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, waludi napisał:

Przed wyjściem na imprezę pamiętajcie, że: 

Słowa BARDZO TRUDNE do wymówienia po spożyciu alkoholu:

1. Szksypcze

2. Gibraltar

3. Najzdestylowaniuchniejszy spirytusik :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rozmawiają żony kierowców , którzy przeszli na emeryturę. jedna się żali;
-Jak ten mój stary mnie wkurw...a , łazi po chacie bez celu, ciągle marudzi, przeszkadza mi .. Czasami chcę go zabić . Jak ty dajesz radę sobie ze swoim ?.
--Proste - kupiłam na złomie kabinę ciężarówki , całe dnie tam siedzi, nawet śpi w tym łóżku , gotuje sobie i raz na trzy tygodnie wraca do domu .
- To ja też tak zrobię .
Dwa tygodnie później znów się spotykają .
-I co pomogło , pyta jedna ?.
--Rewelacja pomysł !!!. Siedzi tam , dupy nie zawraca , a wczoraj jak zapukałem w kabinę , to wciągnął mnie do środka , zerżnął jak nigdy i na koniec 50zł w stanik włożył..

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobry! :lol:

Puściłem ten kawał w obieg u siebie w pracy i jednogłośnie stwierdziliśmy, że powypadkowa kabina, którą sprzedaliśmy niedawno, dostanie takie przeznaczenie ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rozmawia dwóch dziadków:

- Ja to już seksu nie uprawiam...

- A ja to jeszcze raz w tygodniu mogę!

- Jak to możliwe??!!! Przecież jesteś ode mnie dwa lata starszy!!!

- No wiesz, jem cały czas ciemne pieczywo i to pomaga.

- Nic o tym nie wiedziałem! Nikt mi nie powiedział!!

Tego samego dnia poszedł dziadek do piekarni i poprosił ekspedientkę o ciemny chleb.

- Krojony czy w całości?

- A jaka to różnica??

- No wie pan, pokrojony szybciej twardnieje.

- KU*WA! Wszyscy wiedzieli!!!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lekarz obejmując poranny dyżur idzie na obchód; w pierwszej sali widzi świeżo przywiezionego pacjenta, całego w bandażach i gipsie, więc po sprawdzeniu temperatury i ciśnienia zasięga języka:
- cóż się panu stało?
- widzi pan, panie doktorze, znam qrva tę swoją żonę i czułem od dawna, że coś się dzieje, więc wróciłem wcześniej z delegacji, wpadam do domu i szukam gnoja: w jednej i drugiej sypialni go nie ma, w salonie też nie, łazienka i kuchnia też pusta, na balkonie też nikogo, ale coś mnie tknęło, patrzę w dół - JEST!! siedzi cham pod blokiem na leżaku i udaje, że się opala!
Tak żem się zdenerwował, że chwyciłem starą lodówkę, która stała na balkonie i mu na łeb zrzuciłem... ino kabel od lodówki mi się wokół kostki okręcił panie doktorze, więc też poleciałem w dół i stąd te połamane żebra, ręka i noga...

Lekarz pokiwał tylko głową ze zrozumieniem i powędrował do kolejnej sali, gdzie znów leży niedawno przywieziony pacjent cały w bandażach; po sprawdzeniu ciśnienia i temperatury pyta:
- a panu co się stało?
- widzi pan, panie doktorze, dzień był ciepły, słonko grzało, więc wystawiłem leżak pod blok i postanowiłem się poopalać w promieniach wiosennego słońca, aż tu nagle jakiś idiota zrzuca na mnie starą lodówkę z trzeciego piętra; trochę się zdążyłem uchylić, ale i tak żebra i noga złamane...

Lekarz pokiwał głową i wchodzi do trzeciej sali, gdzie również czeka na niego zabandażowany i zagipsowany świeży pacjent; po sprawdzeniu temperatury i ciśnienia zaciekawiony pyta:
- cóż się panu stało?
- ech, widzi pan, panie doktorze, SIEDZĘ SOBIE SPOKOJNIE W LODÓWCE....

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×