Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

Niedzielna Rundka Po Okolicy - Reaktywacja


Lokis
 Share

Recommended Posts

W dniu 4.03.2022 o 22:55, Taurus napisał:

Cytat z dziennika motocyklowego w de. 07.02.2022

Ps.O Polandii nic nie pisza :blush:,albo ja juz nie dowidze :huh::D


Zakazy jazdy dla motocykli: w tych miastach obowiązuje zakaz ruchu jednośladów
ZAKAZY RUCHU MOTOCYKLOWEGO W EUROPIE
Te miasta blokują jednoślady
Zakazy prowadzenia pojazdów z powodów środowiskowych dla samochodów są już rzeczywistością w wielu miastach. Ale motocykle mogą jeździć tylko w niektórych strefach miejskich w ograniczonym zakresie. Paryż odracza teraz kolejny zakaz prowadzenia pojazdów o 6 miesięcy.
Uli Baumann, Michael Schuemann, Dina Dervisevic 07.02.2022
Najnowsza presja na wprowadzenie zakazów jazdy w mieście, która dotknie również kierowców skuterów i motocykli, pochodzi z Hiszpanii. Od stycznia w Barcelonie obowiązuje zakaz jazdy starszych pojazdów z silnikami spalinowymi w dni powszednie w godzinach od 7:00 do 20:00. Dotyczy to również motorowerów i motocykli wyprodukowanych w 2002 roku lub wcześniej oraz samochodów (od 20 roku życia, diesel od 14 roku życia). W przypadku autobusów i ciężarówek zakaz ma wejść w 2021 r. Ma to na celu poprawę jakości powietrza w centrum miasta. Strefa zakazu jazdy obejmuje obszar 95 kilometrów kwadratowych na obwodnicach Barcelony. Aby móc monitorować zgodność, władze lokalne wydają naklejki na pojazdy, które nadal mogą jeździć. Podobne zakazy obowiązują w dużych francuskich miastach od 2016 roku.

Holandia planuje zakazy prowadzenia pojazdów
Zgodnie z „Planem działań na rzecz czystego powietrza” miasta Amsterdam, stolica Holandii chce, w miarę możliwości, zakazać wszelkich pojazdów benzynowych i wysokoprężnych od 2030 r., a dotyczy to również motocykli i skuterów. Już w 2025 roku na obwodnicy A10 obowiązuje zakaz wjazdu taksówek, autobusów, furgonetek i skuterów z silnikami spalinowymi, a pięć lat później obejmie to również prywatne samochody i motocykle.

Londyn powiększył się o współczynnik 18
Stolica Wielkiej Brytanii, Londyn, tylko znacząco rozszerzyła swoją Strefę Ultra Niskiej Emisji (ULEZ) 8 kwietnia 2019 r., co pozwala na wjazd tylko motocyklom spełniającym co najmniej Euro 3. Brytyjczycy zapowiedzieli już dalszą znaczącą rozbudowę ULEZ na 25 października 2021 r. i planują rozszerzenie ULEZ o współczynnik 18: obecny burmistrz chce, aby londyńskie City i ogólne centrum miasta były dotknięte jazdą ograniczenia obejmują teraz większość przedmieść i prawie wszystkie dojazdy do miasta, w tym niektóre autostrady. Jeśli nadal chcesz wjechać do strefy swoim pojazdem, możesz kupić bilet dzienny za 12,50 funtów szterlingów. Każdy, kto zostanie złapany bez tego, będzie musiał zapłacić grzywnę w wysokości 1000 funtów.

Zakazy jazdy w Paryżu
Od 4 lipca 2019 r. do francuskiej metropolii Paryża od poniedziałku do piątku od 8:00 do 20:00 będą mogły wjeżdżać tylko motocykle, które zostały zarejestrowane po 31 czerwca 2004 r., a zatem powinny spełniać normę Euro 2. Kolejne zaostrzenie zaplanowano na 1 lipca 2022 r., które wówczas dotyczyłoby również pojazdów zarejestrowanych po 1 stycznia 2007 r., czyli motocykli i skuterów Euro 3. W lutym 2022 r. ogłoszono jednak, że zakaz prowadzenia pojazdów zostanie przesunięty o sześć miesięcy. Podano następujące powody: Paryż wciąż czeka na dwa wnioski, które nie zostały jeszcze zatwierdzone lub odrzucone przez państwo. Po pierwsze, Paryż stara się zostać „poligonem doświadczalnym” dla eksperymentu, który zapewniłby nieoprocentowaną pożyczkę tym gospodarstwom domowym, które musiałyby przesiąść się na nowoczesny jednoślad. Z drugiej strony istnieje aplikacja dla urządzeń radarowych, które byłyby również w stanie rozpoznać ważne i nieważne naklejki na motocyklach.

Wraz z tym przesunięciem powinien zostać przesunięty również dalszy harmonogram, który przewidywał, że od 2024 roku dozwolone będą tylko motocykle z Euro 4, które zostały zarejestrowane po 31 grudnia 2016 roku. A od 2030 r. w Paryżu będą dozwolone tylko pojazdy z napędem elektrycznym lub ogniwem paliwowym. W Strasburgu obowiązuje sytuacyjny zakaz prowadzenia wszystkich silników spalinowych. Zasadniczo we Francji do wjazdu do stref ekologicznych wymagana jest plakietka Crit'Air.

 
Zakazy jazdy w Rzymie
We Włoszech silniki dwusuwowe są obecnie całkowicie zabronione w około 200 miastach. Stolica Rzym ma wielopoziomowy model, który pozwala na wjazd tylko dwukołowców Euro 2 lub Euro 3, w zależności od obszaru i wpływu na środowisko.

Dobrze że są takie zakazy 

W Polsce też musimy je szybko wprowadzić!!!

Wtedy ruskie czołgi nie będą mogły wjechać ;)  (chyba że maję skubańcy elektryki)

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj nie dam rady. 

Miałem zostać na noc w świętym mieście, ale żona wyskoczyła z propozycją, że może z okazji zbliżających się jej urodzin, bym gdzieś ją porwał na motocyklu.... 

Hah😁Pytasz, a wiesz😁

Czy mogło spotkać mnie coś bardziej zbawiennego,ratującego od siedzenia przy stole z teściową, niż przejażdżka na motocyklu? 😆

No wiadomo, kochanie, mam kilka opuszczonych miejscówek w okolicy, to cię zabiorę na te twoje urodziny😁

No nie jest zadowolona z tych ruin, ale przetestuje sobie nowe fatałaszki, których se nakupiła na ten sezon, więc jestem usprawiedliwiony. 

Oooo, kawy jej zrobię, bo kupiłem nowy kartusz gazowy do kuchenki😂

Więc sorry panowie, ja odpadam, ale jakąś mapkę i propozycję traski wam wrzucę. 

Następna wycieczka, mam nadzieję w forumowym gronie. 

Yno Jazda😎

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, victoryMP napisał:

maja chyba 2 albo 3 razy siedziała na moto,ale nigdy dalej ze mną nie chciała jechać.

Synowa ze mną jeździła przed urodzeniem wnuczki.

No czasem tak bywa, ale za to synowa szacunek🤩

Link to comment
Share on other sites

W dniu 13.03.2022 o 19:56, staszek_s napisał:

Ja dzisiaj bez żony jeszcze ale za to kawałek trasy z córką (na swoim moto). Pięknie było, 11-12 stopni, z 230 km padło, między innymi syfon Kłodnicy zobaczyłem bo jeszcze nie miałem okazji.

I tak trzymać Panie kolego :) 
Syfon Kłodnicy ciekawa miejscówka👍
Ja mam dla Was na weekendowy dzionek kolejną propozycję, oczywiście w klimatach nieco nieoczywistych.
The X-Files.

Za każdym razem w okolicy bliższej jak i dalszej, można znaleźć jakąś ciekawostkę.

Niedokończony Jurajski Park Wodny w Ogrodzieńcu(nie warto,szkoda czasu, ale sprawdzone).

GPS: 50.439517, 19.520360

Dwór w Desznie koło Jędrzejowa.

GPS: 50.614581, 20.137529

Dwór w Krzcięcicach.

GPS: 50.587034, 20.167122

Młyn Antonin.

GPS: 50.523903, 20.210255

Skałbania. Źródło św. Jana.

GPS: 50.369336, 19.486543

Okradzionów. Młyn Freya.

GPS: 50.329841, 19.384368

Już tutaj kiedyś byliśmy, ale jadąc od strony źródełka św. Jana w kierunku tunelu technicznego w Sławkowie zapewne będziecie tędy przejeżdżać.

Okradzionów, jako wieś istniał już w roku 1306. Miejscowość do 1790 stanowiła własność biskupów krakowskich i pełniła rolę ośrodka przemysłu kruszcowego i hutniczego, o czym świadczą zresztą nazwy okolicznych przysiółków, jak Rudy czy Kuźniczka. Okradzionów był także ośrodkiem młynarskim. W wieku XIX istniały tu trzy młyny wodne, noszące nazwy od nazwisk właścicieli: Stępka, Freya i Rydzewskich. Swoją dawną funkcję pełni ten ostatni, Rydzewskich, natomiast młyn Freya pełni rolę elektrowni wodnej.

Tunel techniczny w Sławkowie.

GPS: 50.314944, 19.392242

Piernikarka. Opuszczona wieś w lesie.

GPS: 50.260814, 19.313760

http://www.straznicyczasu.pl/viewtopic.php?t=1988

Most kolejowy na Białej Przemszy w Maczkach.

GPS: 50.257963, 19.273698

Trójkąt Trzech Cesarzy.

GPS: 50.229703, 19.157528

Dla tych co fejsa posiadają:https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=3340466146221080&id=1950705531863822
Dla tych co fejsa nie posiadają, ale albumy google nie są im obce:https://photos.app.goo.gl/m2TDVdUeBJiEuYYE7

 

 

spacer.png

Link do GoogleMaps. Oczywiście musicie wytyczyć sobie punkt początkowy i końcowy. Mnie całość trasy wyszła około 280km.
<MAPA TRASY>

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dobry wieczór.
Wydaje mi się, że wiosna już całkiem pewnie będzie sobie poczynać, dlatego też trzeba dostosować się do panujących warunków(zapewne zmiennych) i uruchomić machinę wycieczkową:D 
Tak, jak już wcześniej pisałem, co czwartek postaram się wrzucać tutaj dla chętnych  propozycję wycieczki na sobotę lub niedzielę, albo na dwa weekendowe dni, a co :D
Kto chce, może dołączyć, kto nie chce nie musi(nic na siłę), albo może sobie skorzystać z propozycji indywidualnie, jeżeli nie potrzebuje towarzystwa i podoba mu się traska. Linki z trasami są dla wszystkich, ale o tym już chyba wiecie.
Staram się wyjeżdżać w miarę wcześnie, żeby wrócić do domu o w miarę sensownej godzinie+jakieś nieprzewidziane akcje typu kapeć, sraczka, problemy z trasą, czy inne historie. Rozumiem, że w warunkach wczesnowiosennych, czy późnojesiennych, start trzeba czasem nieco opóźnić, żeby śpiki nie zamarzały pod nosem, ale staram się też nie naginać(opóźniać nadmiernie)czasu wyjazdu, bo później jajka marzną na powrocie i po ćmoku też nie lubię jeździć. Staram się zawsze realizować plan, który sobie założyłem i raczej nie modyfikuję go za bardzo, bo nie po to go układałem, żeby sobie bruździć w marszutrze. Chyba, ze faktycznie trafia się coś godnego zboczenia z drogi. Oczywiście nie po trupach, ale raczej nie przerywam tripu, bo stara chce zdążyć na "De wojs of Poland", albo nie modyfikuję planu, bo ktoś chce zjeść w restauracji Gesslerowej. 
Raczej nie stołuję się w knajpach, restauracjach, czy innych drogich przybytkach. Zazwyczaj zabieram ze sobą swój prowiant, termosik z kawką, czy kuchenkę turystyczną. Korzystam z leśnych miejsc postojowych, parkingów, zdarza mi się kawa lub hot dog na stacji, ewentualnie jakieś przydrożne "Kiełbasy u Seby" czy inne "Kebaby Hadżiba z Ankary".
Jak przejrzycie sobie punkty na mapach, to zapewne zauważycie, że miejscówki są niezbyt oczywiste, a z pewnością nie ekskluzywne, a do ładnych to też im bardzo daleko. Dlatego wrzucam mapki, żeby każdy sobie obejrzał i ocenił czy w ogóle takie coś go interesuje. Oczywiście mam jakieś wycieczki w nieco ładniejsze miejsca, ale to może jak zrobi się cieplej. Drogi też bywają różne. Od malowniczych, bocznych, spokojnych, krętych, prostych i nudnych jak flaki w oleju, po dziurska, tłucznie, czasem jakieś szutry, czasem piachy. Staram się mniej więcej oceniać drogi po zdjęciach google, ale nie zawsze da się wszystko dobrze ocenić czy przewidzieć. Mówiąc krótko zdarzają się elementy zaskoczenia, tak samo jak zdarza mi się czasem wskoczyć na jakąś ekspresówkę, żeby zyskać nieco czasu, zależnie od sytuacji :D 
Nie zapierdzielam, nie ścigam się, nie dokazuję niepotrzebnie, nikomu niczego nie próbuję udowadniać, jadę na wycieczkę turystyczną, ale też staram się za bardzo nie ociągać i zdarza mi się czasem łamać przepisy, ale chyba nie jakoś nagminnie.
Zapewne więcej namieszałem niż wyjaśniłem, ale być może chociaż trochę wyklarował się obraz tego jak u mnie takie wycieczki wyglądają. 
Wstępnie startuję o hmmm np 10:00 spod kauflandu w Rudzie 1, czyli spotkanie gdzieś około 9:30(to jest do dogadania).

Jeżeli ktoś chętny to pisać na prywatne wiadomości, żeby tutaj nie śmiecić.
Jak ktoś ma pytania, to może pisać tutaj, żeby inni też widzieli z czym się trzeba zmierzyć :D 
Proszę się dotankować i sprawdzić luft w kołach przed wyjazdem, a nie 10 minut po starcie 😉

MERITUM TEMATU NA SOBOTĘ 19.03.2022
Mój plan na sobotę, który chciałbym zrealizować. Przy moim punkcie startowym i końcowym pokazuje dystans 317 km i samej jazdy wychodzi około 5h30min. Jeżeli wyruszy się w miarę wcześnie i nie będziem się opierdzielać, to da się tą traskę opykać prawdopodobnie spokojnym tempem, z przystankami na obejrzenie obiektów, pogawędkę, czy kawusie i posiłek.
Nie znam wszystkich miejscówek na trasie, więc nie wiem co nas czeka. Nie będę dawał opisów miejscówek, sami se znajdziecie jak chcecie, ale na koniec wycieczki chciałbym zajrzeć do jabłkomatu w Grudynii :D 
<MAPA TRASY>

MERITUM TEMATU NA NIEDZIELĘ 20.03.2022
Moja propozycja wycieczki na niedzielę. W tym przypadku znam tylko te młyny wodne na trasie.
Dystans 279 km, samej jazdy jakieś 4h40min,ale wydaje mi się, że więcej zejdzie na postojach.
Podobnie jak przy sobotniej trasie, da się to opykać spokojnie w dzionek, jeżeli nie będziemy za bardzo się rozsiadywać i stołować, itp, itd.

<MAPA TRASY>

Gdyby ktoś chciał się wyżalić, albo coś mi wygarnąć, to jestem dostępny pod tym numerem telefonu: 7dziewięć2 4sześć9 7trzy9
Na chrzcie nadano mi imię Michał, ale chyba od zawsze wołają na mnie Wicher.

Pozdrawiam.

 

 




 

 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Wicher napisał:

na koniec wycieczki chciałbym zajrzeć do jabłkomatu w Grudynii

Polecam ten jabłkomat, pyszne jabłka tam mają. Tylko jeśli chcesz coś sobie kupić, to radzę zostawić miejsce w kufrze albo sakwie, bo tam najmniej to 5kg siatka :D Tak przynajmniej było jeszcze pół roku temu, jak tam byłam :) 
Można zapłacić kartą.

Prawie po trasie masz też Jajomat w Dytmarowie, ale musiałbyś kawałek zjechać z planowanej trasy. 

Link to comment
Share on other sites

Też dobre rozwiązanie. Oby tylko trafili się tacy, co lubią jeść jabłka :D

Może dołączę do Was na którąś wycieczkę. Teraz weekend nie bardzo mi pasuje, ale jeśli będzie jeszcze jakaś traska z urbexami, to na pewno :) 

Link to comment
Share on other sites

Jak sobota to...
Tylko na moto, na moto ;) 
Zimno jak skurwisin, jądra zeszły mi z powrotem do jamy brzusznej, ale jakoś żem wrócił w jednym kawałku :D 
Szkoda, że nie było towarzystwa, ale może następnym razem będzie lepiej.

Dzisiaj 325km. Najniższa temperatura 5 stopni, najwyższa 10. Zimno i wietrznie, ale jabłka smaczne :D 

Mototurysta, miło było poznać👍

FACEBOOK: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=3344880529112975&id=1950705531863822

GOOGLE: https://photos.app.goo.gl/NrWnSFFb7ywirejE8

spacer.png

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, victoryMP napisał:

Dla mnie w sobotę było za zimno,

dlatego dałem się do pucowania kredensu po zimie.

Wicher pewnie pije borygo . Nie tylko nie zamarzł w sobotę , ale jeszcze w pojechał niedzielę 😳

Chyba że :

a mors

b " mors górski "

c "mors motocyklowy "

może należy do klubu ?

Link to comment
Share on other sites

Po borygo mam zgagę😁

Mój teść robi takie rzekomo lecznicze nalewki, ale nie wiadomo co leczą. Jak se w sobotę pierdutnąłem, to od razu mnie w kolanach wyprostowało i wzrok się wyostrzył. 

W niedzielę już nie ryzykowałem😁

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.