Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

Niedzielna Rundka Po Okolicy - Reaktywacja


Lokis
 Share

Recommended Posts

Witam znanych i nieznanych bo kilka lat upłynęło mojej nieobecności.

Kilka miesięcy temu udało mi się "rozwieść" z Triumphem, niestety nie wyszło.

Wczoraj zakupiłem CBF 500 z wielką nadzieją na powrót do "żywych".

Jako że sezon dobiegł końca to może jakieś spotkanie "przy piwie"? Najlepiej szybko póki nas nie zamkną w domach.

Kilka lat temu były takie spotkania. Marcin pamiętasz?

Czyli ten przydługawy wywód można skrócić do słów:

"Spotkanie - ktoś coś?"

Pozdrowienia dla wszystkich.

Yno jazda.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

To juz nie to forum co kiedyś. I nikomu nie spieszno do integrowania. Już nawet na rundki cięzko kogoś z forum znaleźć. Kiedyś to sie i naście osób potrafiło zlecieć i wspólnie latać bez względu na sprzęt.

Te czasy już chyba nie wrócą chociaż ja ciągle na to liczę i wspominam z sentymentem.

Puki co trzeba liczyć że na wiosne okoliczności sie nie zmienią i bedzie nadal mozna spokojnie oddawać sie pasji a my Marcin mozemy sie zawsze spokojnie prywatnie spotkać.

 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Jestem w trakcie opracowywania dwóch, trzech tras wiosenno-rozruchowych dla forumowiczów. Takie hmm... przywitanie wiosny, czy tam nowego sezonu w ramach forumowej integracji, która rzekomo kuleje w/g relacji świadków wydarzeń minionych?

Myślałem nad tym od dłuższego czasu, ale nauczony doświadczeniem i pewnymi wydarzeniami, czy tam sytuacjami z życia wziętymi po prostu odpuściłem... 

Temat jednak wrócił.

Częściowo przyszedł z tego forum, ale zdecydowanie więcej jest sygnałów z mojej strony FB(po prostu ludzie piszą, że chcieliby dołączyć do wycieczki, ale jakoś tak dosyć skutecznie ich zbywałem do tej pory, albo sami rezygnowali?). 

Postanowiłem więc połączyć wątki i podjąć rzuconą rękawicę, czyli mówiąc krótko trzeba spróbować ożywić atmosferę, chociaż mam mieszane odczucia przyznam szczerze, ale ch*j tam z rozterkami, do brzegu?

W ramach rozpoczęcia brykanka, mam trzy trasy na początek.

Póki co są to wstępne zarysy tras. Chcemy je objechać samochodem z moją nawigatorką, żeby dopracować szczegóły w tematach dróg i ewentualnie wyznaczyć jakieś miejsca postoju, itp; itd.

Niektóre miejscówki znamy, część to nowe obiekty, znalezione w wyniku wertowania zdjęć satelitarnych wujka gugla?

Miały być tematy nieco bardziej ukierunkowane na urbex, ale pewne czynniki spowodowały, że będzie nieco mniej ambitnie. Nie każdy lubi pruć się po krzaczorach, albo uciekać przed cieciem, skacząc po poszczególnych kondygnacjach eksplorowanych budynków? no i trzeba jeszcze gdzieś się zatrzymać i powymieniać doświadczeniami i spostrzeżeniami.

Dwie trasy są takie dworkowo-pałacowe,ale raczej w klimatach opuszczonych w okolicach 150-200km całość. 

Trzecia trasa, taka hmm bardziej jurajska. Więcej jazdy i być może fajnych widoczków, ale też pojawią się jakieś ciekawe obiekty.

Oprócz tego, mam kilka tras czy tam wycieczek, których nie udało nam się zrealizować w sezonie 2021, brakło po prostu czasu, więc jest kilka tematów do podjęcia. 

Z nieco "poważniejszych" projektów, to mamy do zobaczenia ciekawą, potężna i nieczynną ogromną maszynę u naszych zachodnich sąsiadów, która zwie się Blue Wonder. Chcemy to połączyć z odwiedzeniem największego na świecie, ceglanego wiaduktu kolejowego, więc fajny wypadzik,na 2-3 dni.

Mamy do sprawdzenia obszar na terenie Węgier, gdzie stoi kilka opuszczonych Mig-ów 29, też ciekawy klimacik?

Również na terenie Węgier, największa książka na świecie. 

Jest pewien fajny, opuszczony hotel na Słowacji, kilka opuszczonych kościołów poewangelickich, dwie trasy z noclegiem, śladami opuszczonych dworków czy obiektów poprzemysłowych na twrenie dolnego śląska. 

Długo mógłbym pisać, ale wydaje mi się, że nudy nie będzie?

Będę zapewne meldował jak sprawy się mają i im bliżej wiosny, to będę proponował tematy do wspólnej realizacji?

Więc szykować się do boju kto chętny?

 

 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Wicher napisał:

(...)Z nieco "poważniejszych" projektów, to mamy do zobaczenia ciekawą, potężna i nieczynną ogromną maszynę u naszych zachodnich sąsiadów, która zwie się Blue Wonder. Chcemy to połączyć z odwiedzeniem największego na świecie, ceglanego wiaduktu kolejowego, więc fajny wypadzik,na 2-3 dni. (...)

po Persil do Niemiec? motocyklem?

żartuję, czekam z niecierpliwością.

Link to comment
Share on other sites

45 minut temu, victoryMP napisał:

Moze i mnie zabierzesz?

(Jak czas i zdrowie pozwoli)

tylko ja jeżdżę kredensem.

Nie widzę przeszkód. Temat jest otwarty dla wszystkich, niezależnie od posiadanego sprzętu?

Staramy się unikać off roadu. Czasami trzeba dokulać się jakimś szuterkiem kilkaset metrów do celu, ale z tym radzą sobie nawet kredensy ?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wracając jeszcze do wytyczania tras.

Kiedy mam już wyznaczone konkretne punkty na trasie, to później skanuje mapę centymetr po centymetrze z nadzieją, że znajdę po drodze coś, co jest "nieoznaczone" znacznikiem, a może być ciekawe.
 

Wytyczając trzecią trasę wiosenno/rozruchową natrafiłem na taki obiekt.

Pytanie oczywiście, czy to faktycznie samolot stojący w szczerzym polu(wątpię), czy akurat satelita wyłapał maszynę, która przelatywała nad tym rejonem :D 

Samolot.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj zrobiliśmy sobie niedzielną rundkę(samochodem), żeby objechać wiosenną trasę forumową nr 1.
Sprawdziliśmy co i jak. Dwie miejscówki odrzucone, ale i tak wyszła nam pętla około 200km. Trasa nie będzie spektakularna, ale na taki lajtowy rajzing po okolicy bocznymi drogami, to powinno być ok.
Oczywiście dzisiaj pogoda niemal wiosenna, więc trzech bikerów trafiliśmy na trasie...
spacer.png

Przy okazji znalazłem na  trasie opuszczone gospodarstwo. Nic szczególnego, ale zajrzeć musiałem(GPS:50.279118, 18.211050).
W miejscowości Bytków(GPS:50.306861 18.080451) jest kilka, widać nie ruszonych, zamkniętych i opuszczonych domów do zwiedzania? Okolica trochę niekorzystna, bo jesteśmy na widelcu lokalesów, ale można zostawić pojazd przed wsią i zrobić pieszy rekonesans, ewentualnie dwa razy przejechac przez wioskę, żeby rozeznać się w sytuacji :)
Cóż, byle do wiosny ;) 

spacer.pngspacer.pngspacer.pngspacer.pngspacer.pngspacer.png

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Propozycja wycieczki dla forumowiczów z krótkimi sekcjami po drogach nieutwardzonych.
Jest to trasa bardziej dla samej jazdy, aniżeli do zwiedzania. Jednak tereny te są nam nieco znane i po drobnej modyfikacji tej trasy, można zahaczyć o kilka ciekawych obiektów. Trasę tą można połączyć z innymi wycieczkami, które tutaj wrzucałem, ale o tym później.
Objazd zrobiliśmy w sobotę samochodem. Mieliśmy zaplanowaną wizytę w świętym mieście, więc postanowiłem wykorzystać ten fakt do sprawdzenia tej trasy. Chciałem sprawdzić, czy ścieżki które wyznaczyłem w mapach google, są w ogóle przejezdne. Myślę, że tą trasę będę chciał jeszcze raz objechać motocyklem(raczej w wariancie nieco zmodyfikowanym), jak pogoda będzie bardziej łaskawa.
Uważam, ze sekcje powiedzmy "off roadowe" przejezdne będa dla większości motocykli. Głównie ubity tłuczeń, szuter, ale są też piaski, moim zdaniem do pokonania, a jak nie to od czego są koledzy;). Asfalty wiadomo, miejscami dziurawe, ale nie ma tragedii. Drogi spokojne z małym ruchem, mostki na Liswarcie, Warcie, jakieś miejsca odpoczynku, czy wizyta nad zakolami Kocinki. Ogólnie spokój i "czilałcik", chyba że Warta wyleje:D 
Miejscówki oraz punkty przelotowe, gdyby ktoś chciał wytyczyć trasę po swojemu:
Rębielska Góra: 50.988967, 18.844976
Ulica cmentarna,obok Góry Rębielskiej: 50.991353, 18.854541(widać z niej wiatrak Józefa Antosa, bo z samej Rębielskiej Góry to tak....raczej nie?)
Ruiny twierdzy w Dankowie: 50.998714, 18.800866
Most bujany nad Liswartą w Zawadach: 51.028953, 18.933905
Kapliczka przy moście nad Warta(granica ślśkie-łódzkie): 51.070212, 18.999639
Most nad Wartą w miejscowości Orzuchy: 51.054374, 19.088274
Zakola rzeki Kocinki: 51.035057, 19.101779
Most nad Wartą w miejscowości Łęg: 51.029028, 19.300582
Punkt widokowy na rzekę Warta(śląskie-łódzkie): 51.026549, 19.319805

Link do albumu google ze zdjęciami, opisami GPS i krotkimi opisami miejscówek dla zainteresowanych:
https://photos.app.goo.gl/SemQrrb94nRfWbvD6
Mapa z trasą. Oczywiście punkty startowe i końcowe do indywidualnej korekty ;) 

https://goo.gl/maps/9LYzZvboQpKUWMc48

Trasę można połączyć z niektórymi punktami tej wycieczki. Jeżeli uda się to ubrać w jakieś sensowne ramy czasowe, to mozna odwiedzić Muzeum 303, opuszczony ośrodek Kolonijny w Kulach, albo np.krecąc się w klimatach rzek, to dorzucić kolejny most(drewniany) na Warcie. opcji trochę jest, da się z tego zrobić taką "ósemkę".
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=3162160624051634&id=1950705531863822

Będąc już w Rębielicach, można ponownie odwiedzić w/w wiatrak gigant w Rębielicach Królewskich, albo cmentarz żydowski w Krzepicach z unikatowymi, żeliwnymi macewami.
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2784194571848243&id=1950705531863822

Myślę,że spróbuję zrobić taką "ósemkę" żeby sprawdzić jak to wyjdzie czasowo.
Póki co polecam pierwszą trasę :D 
 



 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.