Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

raffa

Użytkownicy
  • Posts

    31
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

raffa last won the day on November 9 2020

raffa had the most liked content!

About raffa

  • Birthday 11/03/1975

Contact Methods

  • GG
    12598328

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • From:
    Siemianowice Śląskie
  • Interests
    wiatr we włosach, 2 kółka, 4 kółka, dom na kółkach, podróże, fotografia, nowe technologie, IT

raffa's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • Reacting Well Rare
  • Dedicated Rare
  • First Post Rare
  • Collaborator Rare
  • Week One Done Rare

Recent Badges

4

Reputation

  1. Kurczę, przegapiłem ale pogoda nie dopisała, szkoda Jak było? Jak wrażenia, ktoś był?
  2. Zgadzam się w 100% z tym, co napisał Piotrek. Problemem nie są motocykle w ogóle. Problemem jest jakiś procent ich użytkowników. Który ma w głębokim poważaniu innych użytkowników, resztę społeczeństwa. To samo tyczy się jakiegoś procenta kierowców samochodów. Czy w ogóle ludzi. Niestety, żyjemy w społeczeństwie, w relatywnie gęsto zaludnionej i zurbanizowanej Europie. Jak komuś się nie podoba, że trzeba się do tego społeczeństwa dostosować, to są na kontynencie euroazjatyckim tereny, na których będzie sobie mógł być 'Tomkiem w swoim domku'. Pustki w promieniu setek kilometrów. Aaa, no tak, nie będzie się komu pochwalić 'pierdzącym' tłumikiem, spaloną gumą czy pseudoumiejętnościami. I przede wszystkim nie będzie co do garnka włożyć... Bo jakoś na te gumy trzeba zarobić. A na takim odludzi to raczej ciężko... Z internetem też tam ciężko... Wiem, starzeję się. Ale akurat to wkurzało mnie od małego. Mało, bo mało, ale są w Polsce tory. Do Niemiec czy na Węgry też wybitnie daleko nie jest, w zależności od tego, gdzie się mieszka. I tam sobie można pojechać poszaleć, bez ryzyka dla innych. Bezpiecznie. No ale na górskiej drodze, czy tam autostradzie, pomiędzy innymi samochodami, jest przecież o wiele ciekawiej. Jest dreszczyk. Jak komuś brakuje adrenaliny, to niech idzie do lasu i zagra sobie sam ze sobą w rosyjską ruletkę. Jak się zastrzeli, to wilki go prędzej czy później zjedzą... A reszta użyźni glebę. Straty żadnej nie będzie, kosztów dla społeczeństwa też. A za to trochę pożytku dla środowiska Mam wrażenie, że doszliśmy (my, ludzie) do takiego etapu (wstecznego) rozwoju, gdzie jedyną metodą na unormowanie sytuacji przy takim natężeniu ruchu i gęstości dróg jest... odgórne ograniczenie mocy / prędkości bez możliwości ominięcia. Silniczki 50 cm3 w motocyklach, 250 cm3 w samochodach. I koniec. Nie ma więcej. Niestety, jeśli ten procent społeczeństwa będzie dalej podążał w tym samym kierunku (a będzie), to skończy się właśnie tego typu zakazami w coraz większej ilości dziedzin życia. Zakazów, których skutki odczujemy wszyscy, całe społeczeństwo. I niech nie wydaje się nam, że trzeba za to dziękować rządzącym, z tej, czy z tamtej strony. Nie, dziękować trzeba będzie temu ułamkowi społeczeństwa...
  3. Obstawiam kaganiec, jeśli moto z Niemiec na przykład. Może być też tak, że nie ma dodanego kagańca (jak gaźniki), tylko ma taką mapę wgraną do komputera. Ja mam Shadow 125 na gaźnikach i po odpięciu urządzenia w dwie osoby rozpędzam się wg GPSa do ok. 115 km/h. Nie pamiętam dokładnie, ile udało mi się machnąć samemu. Ok. 10 km/h szybciej.
  4. Dobrze, że masz świadomego diagnostę. To naprawdę pomaga w takich sytuacjach Co do 4 świateł w GL, podejrzewam, że w homologacji jest wpis na ten temat i skoro motocykl dostał homologację w takiej wersji spokojnie może po naszych drogach jeździć. I w żadnym przypadku nikt problemów robić nie będzie. Wg mnie zaletą Twojego przypadku jest to, że przyczepki wleczonej do 100 kg nie trzeba rejestrować. Odpada Ci problem z rejestracją na SAMa, której nie da się już zrobić (a może można, tylko jest to wyjątkowo skomplikowane - nie pamiętam, nie było to tematem moich rozmów z diagnostami, wydziałami komunikacji, ITSem, TDT itp.), i odpada Ci też (moim zdaniem) konieczność ubezpieczenia, co mogłoby być problematyczne. Myślę, że policja miarki nie ma (mają za to takie urządzenia z rolką do pomiaru odległości, ale nie wiem, jak one są dokładne). Jeśli nierejestrowana przyczepka jest traktowana jako część motocykla, to zawsze mogą Ci zabrać dowód i skierować na badania. Ale to jest do przejścia. Przede wszystkim dostajesz pokwitowanie i na tej podstawie możesz się dalej poruszać. Chociaż jest od tego jakiś wyjątek... Zastanawia mnie natomiast jedna rzecz: przy założeniu, że nierejestrowana przyczepka nie jest traktowana jako część motocykla, na jakiej podstawie taka przyczepka porusza się po drodze? Kto stwierdza, że jest ona bezpieczna dla uczestników ruchu drogowego? Załóżmy czysto hipotetycznie: jedziesz sobie na motocyklu, z przeciwnej strony jedzie ktoś inny z taką przyczepką. Z przyczepki urywa się koło, przyczepka się składa, skorupa z zawartością zrzuca Cię z motocykla... Czy nawet mniej drastycznie: po prostu niszczy bok przejeżdżającego obok samochodu. Kto za to płaci? Ubezpieczyciel OC motocykla, który jechał z przyczepką? Wątpię, by brał odpowiedzialność za przyczepkę... Oczywiście nikomu nie życzę niczego złego! Wg mnie warto skontaktować się z jakimś prawnikiem od ubezpieczeń komunikacyjnych i wyjaśnić również tę kwestię. Niejednokrotnie słyszałem, że ubezpieczalnie z wielką przyjemnością odmawiają wypłaty odszkodowania (albo je drastycznie zaniżają) pod byle powodem. Natomiast jeśli chodzi o zmniejszanie wagi, standardowo rozważyłbym profile aluminiowe zamiast stalowych. Za każdy nawet najbardziej szalony projekt (pod warunkiem, że trzymający się kupy) trzymam kciuki, a ludzi, którzy mają sobie w tyle samozaparcia, by przejść urzędniczy labirynt zawsze wspieram! Powodzenia!!!
  5. Niestety Polska to nie USA, najpierw udałbym się do bardzo mądrego diagnosty i podpytał, czy w ogóle jest sens tracić czas na myślenie... W PL nawet do niektórych samochodów nie można założyć haka, bo 'producent nie przewidział takiej możliwości', a czy to w UK, czy w DE te samochody z hakami jeżdżą (widać tam producent przewidział...). I tam TUV puszcza, bo pojazd i hak mają homologacje. I co ciekawe, podobno jak się ma takie auto sprowadzone z Niemiec z hakiem, to można go w PL zarejestrować. To samo ze zmianą miejsc w samochodzie ciężarowym. Samochód opuszcza fabrykę zahomologowany pierwotnie na 3 osoby. Firma dokonująca zabudowy wycina pół kabiny, zostawia tylko fotel kierowcy, wstawia swoją prawą część kabiny i homologuję wtórnie pojazd na 1 osobę (albo na 9 - ewentualnie więcej - jako autobus, za to z fotelami z tyłu). Samochód nie ma słupka B po stronie pasażera, nie ma więc oryginalnych mocowań pasa bezpieczeństwa. Nie ma punktu mocowania zaczepu pasa w podłodze i punktów mocowania fotela. Logiczne jest więc, że nie można takiego samochodu zahomologować niezgodnie w wtórną homologacją. Ale ten sam samochód może trafić do firmy zabudowującej, która nie wytnie słupka B ani podłogi. A i tak zrobi homologację wtórną na 1 osobę. W Niemczech sprawdza się, czy są oryginalne punkty mocowania fotela i pasa, jeśli są, wydaje się zaświadczenie i po zakupie / montażu fotela i pasa można wrócić do ilości osób wg pierwotnej homologacji. W Polsce - nie. Tak samo jak w przypadku pierwszym trzeba robić próby zniszczeniowe... Przepisy się zmieniły w styczniu 2020 i teraz już tzw. SAM nie przejdzie. Inna kwestia - butle gazowe do zasilania silników spalinowych. Nieważne, że samochód ma ważny przegląd techniczny z kraju UE i ważną homologację na butle z tego samego kraju UE. Samochód jest również sprzedawany w Polsce w wersji zasilanej gazem. Ma więc fabryczną polską homologację, także na butle. A i tak przed rejestracją w PL trzeba zrobić polską homologację butli i polski przegląd techniczny.
  6. Wątek stary, ale i tak jeden ze świeższych, więc odkopuję. I niniejszym gratuluję wczorajszej przejażdżki dwóm 'motocyklistom', czerwona CBRka z mikołowską rejestracją i drugie, białe moto z rejestracją siemianowicką. Nie miałem okazji zobaczyć, jakie. Jechali sobie ci dwaj potencjalni mordercy do Siemianowic wczoraj, w sobotę 10 lipca około 19, od strony Katowic. Na ograniczeniu do 30 km/h, gdy zatrzymałem się puszką przed przejściem dla pieszych, bo na ulicę z lewej strony wychodziła trójka dzieciaków, najpierw jeden z jednej strony, a potem drugi z drugiej, na skrzyżowaniu, ominęli mnie i pojechali, nie zwracając uwagi na dzieciaki. Żeby było weselej, ok. 1 km dalej obaj przejechali na czerwonym świetle na kolejnych pasach, 200 czy 300 m od komendy policji. Bo przecież nikt nie przechodził. Ich szczęście, bo akurat w tym samochodzie nie mam rejestratora. W przeciwnym razie skręciłbym i od razu pokazał to nagranie na komendzie. Totalnie nieodpowiedzialne zachowanie. Jeśli to czytacie, to wiedzcie, że jesteście skończonymi, nieodpowiedzialnymi kretynami
  7. Żebym ja to wiedział... to pewnie nie zostawiałbym go na ziemi One podobno gryzą wszystko, co im wpadnie w... paszczę?
  8. No to znowu, pół roku później, więc niech będzie kolejny post. Pokrowiec, poza tym, że cholernie ciężki i nie zakłada się go tak lekko / szybko / przyjemnie, jak taniego Oxforda, jest fantastyczny. Ani razu nie przemókł. Nawet jeśli przez dłuższy czas padało (a były takie okresy w tym roku, były...), i chociażby zbierała się na nim woda w zagłębieniu między lusterkami a sissybarem. Raz zauważyłem pod nim dużo wilgoci, jak niestety przykrywałem mokry motocykl. Pokrowiec zdjąłem, wywinąłem na lewą stronę, wysuszyłem, a hondę przewietrzyłem i problem zniknął. Dziur, dziurek, przetarć, przedarć naturalnych nie zauważyłem - w dwóch miejscach, które leżały na ziemi, zrobiły je ślimaki. Te wstrętne takie, bezdomne. Znaczy bez skorupek. Ale to tuż nad ściągaczem, więc nie ma problemu. Nie przypalił się o gorący tłumik, ani razu nie zwiał go wiatr, pomimo tego, że nie zapinałem go paskiem od dołu, ani nie obciążałem niczym innym. Jeśli z jakiegoś powodu się zużyje, albo zniszczy, albo zmienię motocykl, to kupię drugi taki sam! Jedynym minusem jest - w przypadku sissybara (albo kufra centralnego) - fakt, że pod własnym ciężarem środek między przodem i tyłem znacznie opada i podczas opadów zbiera się w nim woda. Myślę, że na przyszły sezon będę chciał zrobić sobie jakiś lekki stelaż z aluminium, który mógłbym rozłożyć pomiędzy górnymi uchwytami szyby a oparciem, żeby zrobić coś na kształt poprzeczki namiotu dzięki której woda będzie zawsze spływać na ziemię, a przy okazji bezdomne ślimaki nie będą miały co gryźć
  9. Nie wiem, czy nie uporałeś się już z problemem, najprościej byłoby znaleźć schemat elektryczny tego silnika, a raczej całego skutera, z którego ten silnik został wymontowany. I drugi schemat od Fightera. A potem najpierw na papierze je połączyć, co ułatwi łączenie w rzeczywistości Internet jest skarbnicą wiedzy, zacznij szukać tam. Mam haynesa do Aprilii, ale tam nie ma nic o 125 moretti.
  10. Sprzedam fabryczny komplet kluczy do motocykla Honda Shadow VT125 W skład zestawu wchodzi: klucz oczkowy 17 mm, klucz oczkowy 22 mm z przedłużką, klucz płaski 8 - 12, klucz płaski 10 - 14, śrubokręt płaski / krzyżak, kombinerki, nasadka do świec, klucz ampulowy 5 mm, klucz do regulacji twardości zawieszenia tylnego, futerał plastikowy zamykany na zatrzask. Cena: 100 PLN Klucze nie noszą żadnych śladów używania (poza kluczem do regulacji twardości zawieszenia - ale nie jest on wyrobiony, ani uszkodzony). Są lekko tłuste, zabezpieczone jakimś środkiem, nie czyszczę ich specjalnie, żeby nie zardzewiały. Na allegro jest aktualnie jedna sztuka do bliźniaczego modelu Varadero, w tej samej cenie, natomiast strasznie zniszczona. Odbiór osobisty w Siemianowicach Śląskich. Możliwość wysyłki do paczkomatu / pocztą za pobraniem, koszt do potwierdzenia. Dla forumowiczów zniżka na przysłowiowe piwo albo na paliwo. Mogę też gdzieś dowieźć w weekend w rozsądnych granicach Aglomeracji. N Kontakt najlepiej na priv, tam mogę podać numer telefonu do siebie.
  11. Mam do sprzedania nowe, nieużywane manetki podgrzewane renomowanej firmy Oxford. Model HotGrips for Commuters. Na kierownicę 22 mm. Kupione na jesieni, miałem montować u siebie w motocyklu, ale jednak za bardzo lubię ciepło i jak tylko zrobiło się naprawdę chłodno, to zmieniłem dwa kółka na puszkę. Dwa poziomy grzania, zabezpieczenie przed rozładowaniem akumulatora! Towar kupiony w polskim sklepie internetowym, nowy, nieużywany, nierozpakowywany. Sprzedaż prywatna. Gwarancja sklepu ważna jeszcze przez niecałe półtora roku. Średnica 22 mm, długość 126 mm. Cały fabryczny komplet: dwie manetki, przełącznik, okablowanie, uchwyt do zamocowania przełącznika, śruby, i szczerze mówiąc nie wiem, co tam jeszcze producent wrzucił. Podobno bez problemu można zamontować. Opis: https://www.xlmoto.pl/czesci-motocyklowe/rama-i-osprzet-motocyklowy_c7/manetki-motocyklowe_c1564/podgrzewane-manetki-oxford-commuter_pid-OF771 Angielska strona producenta: https://www.oxfordproducts.com/motorcycle/brands/oxford/handlebar_accessories/hotgrips_essential_commuter/ Instrukcja wielojęzyczna (w tym po polsku): https://issuu.com/oxfordproductsltd/docs/commuter-hotgrips_instructions/35 Filmik na yt o montażu: Sprzedaję za tyle, za ile kupiłem z dostawą (czyli tyle, ile widnieje na zdjęciu): 150 PLN. Dla forumowiczów zniżka na przysłowiowe piwo albo na paliwo. Odbiór osobisty w Siemianowicach. Możliwość dowiezienia w weekend gdzieś w pół drogi w granicach Aglomeracji. Możliwość wysyłki za pobraniem. Jakby ktoś chciał, to mogę również pomóc w montażu, ale uprzedzam, że sam tego nigdy nie robiłem Natomiast z innymi rzeczami sobie radzę, więc myślę, że i z tym bym dał. Kontakt najlepiej na priv. Mogę tam podać numer telefonu.
  12. Jakby świadek zeznał, że on jechał przy osi jezdni, to będzie oznaczało, że sam złamał przepisy: Kodeks drogowy, art. 16: Niestety jest to nagminne u kierowców osobówek Oczywiście nie umniejszy to Twojego problemu w sytuacji, w której zezna, że jechałeś po przeciwnym pasie ruchu, albo że nie miałeś możliwości jechać po swoim Trzymam kciuki, żeby sprawa rozwiązała się po Twojej myśli. Kiedy kolejna rozprawa? A przy okazji, moim zdaniem warto zainwestować parę stówek w rejestrator, albo kamerkę. Zawsze jest jakaś dokumentacja zdarzenia.
  13. Wow, wiatrak robi wrażenie. Trzeba dodać do listy rzeczy 'do zobaczenia' Dzięki za odnalezienie i pokazanie takiej ciekawostki
  14. Powinieneś poczekać, aż się będzie kończyć sezon, wtedy można w lepszych cenach wyrwać sprzęty
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.