Jump to content
Forum Śląskich Motocyklistów

raffa

Użytkownicy
  • Posts

    26
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

raffa last won the day on November 9 2020

raffa had the most liked content!

About raffa

  • Birthday 11/03/1975

Contact Methods

  • GG
    12598328

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • From:
    Siemianowice Śląskie
  • Interests
    wiatr we włosach, 2 kółka, 4 kółka, fotografia, nowe technologie, IT

raffa's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • First Post Rare
  • Collaborator Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare
  • One Year In Rare

Recent Badges

4

Reputation

  1. Wątek stary, ale i tak jeden ze świeższych, więc odkopuję. I niniejszym gratuluję wczorajszej przejażdżki dwóm 'motocyklistom', czerwona CBRka z mikołowską rejestracją i drugie, białe moto z rejestracją siemianowicką. Nie miałem okazji zobaczyć, jakie. Jechali sobie ci dwaj potencjalni mordercy do Siemianowic wczoraj, w sobotę 10 lipca około 19, od strony Katowic. Na ograniczeniu do 30 km/h, gdy zatrzymałem się puszką przed przejściem dla pieszych, bo na ulicę z lewej strony wychodziła trójka dzieciaków, najpierw jeden z jednej strony, a potem drugi z drugiej, na skrzyżowaniu, ominęli mnie i pojechali, nie zwracając uwagi na dzieciaki. Żeby było weselej, ok. 1 km dalej obaj przejechali na czerwonym świetle na kolejnych pasach, 200 czy 300 m od komendy policji. Bo przecież nikt nie przechodził. Ich szczęście, bo akurat w tym samochodzie nie mam rejestratora. W przeciwnym razie skręciłbym i od razu pokazał to nagranie na komendzie. Totalnie nieodpowiedzialne zachowanie. Jeśli to czytacie, to wiedzcie, że jesteście skończonymi, nieodpowiedzialnymi kretynami
  2. Żebym ja to wiedział... to pewnie nie zostawiałbym go na ziemi One podobno gryzą wszystko, co im wpadnie w... paszczę?
  3. No to znowu, pół roku później, więc niech będzie kolejny post. Pokrowiec, poza tym, że cholernie ciężki i nie zakłada się go tak lekko / szybko / przyjemnie, jak taniego Oxforda, jest fantastyczny. Ani razu nie przemókł. Nawet jeśli przez dłuższy czas padało (a były takie okresy w tym roku, były...), i chociażby zbierała się na nim woda w zagłębieniu między lusterkami a sissybarem. Raz zauważyłem pod nim dużo wilgoci, jak niestety przykrywałem mokry motocykl. Pokrowiec zdjąłem, wywinąłem na lewą stronę, wysuszyłem, a hondę przewietrzyłem i problem zniknął. Dziur, dziurek, przetarć, przedarć naturalnych nie zauważyłem - w dwóch miejscach, które leżały na ziemi, zrobiły je ślimaki. Te wstrętne takie, bezdomne. Znaczy bez skorupek. Ale to tuż nad ściągaczem, więc nie ma problemu. Nie przypalił się o gorący tłumik, ani razu nie zwiał go wiatr, pomimo tego, że nie zapinałem go paskiem od dołu, ani nie obciążałem niczym innym. Jeśli z jakiegoś powodu się zużyje, albo zniszczy, albo zmienię motocykl, to kupię drugi taki sam! Jedynym minusem jest - w przypadku sissybara (albo kufra centralnego) - fakt, że pod własnym ciężarem środek między przodem i tyłem znacznie opada i podczas opadów zbiera się w nim woda. Myślę, że na przyszły sezon będę chciał zrobić sobie jakiś lekki stelaż z aluminium, który mógłbym rozłożyć pomiędzy górnymi uchwytami szyby a oparciem, żeby zrobić coś na kształt poprzeczki namiotu dzięki której woda będzie zawsze spływać na ziemię, a przy okazji bezdomne ślimaki nie będą miały co gryźć
  4. Nie wiem, czy nie uporałeś się już z problemem, najprościej byłoby znaleźć schemat elektryczny tego silnika, a raczej całego skutera, z którego ten silnik został wymontowany. I drugi schemat od Fightera. A potem najpierw na papierze je połączyć, co ułatwi łączenie w rzeczywistości Internet jest skarbnicą wiedzy, zacznij szukać tam. Mam haynesa do Aprilii, ale tam nie ma nic o 125 moretti.
  5. Sprzedam fabryczny komplet kluczy do motocykla Honda Shadow VT125 W skład zestawu wchodzi: klucz oczkowy 17 mm, klucz oczkowy 22 mm z przedłużką, klucz płaski 8 - 12, klucz płaski 10 - 14, śrubokręt płaski / krzyżak, kombinerki, nasadka do świec, klucz ampulowy 5 mm, klucz do regulacji twardości zawieszenia tylnego, futerał plastikowy zamykany na zatrzask. Cena: 100 PLN Klucze nie noszą żadnych śladów używania (poza kluczem do regulacji twardości zawieszenia - ale nie jest on wyrobiony, ani uszkodzony). Są lekko tłuste, zabezpieczone jakimś środkiem, nie czyszczę ich specjalnie, żeby nie zardzewiały. Na allegro jest aktualnie jedna sztuka do bliźniaczego modelu Varadero, w tej samej cenie, natomiast strasznie zniszczona. Odbiór osobisty w Siemianowicach Śląskich. Możliwość wysyłki do paczkomatu / pocztą za pobraniem, koszt do potwierdzenia. Dla forumowiczów zniżka na przysłowiowe piwo albo na paliwo. Mogę też gdzieś dowieźć w weekend w rozsądnych granicach Aglomeracji. N Kontakt najlepiej na priv, tam mogę podać numer telefonu do siebie.
  6. Mam do sprzedania nowe, nieużywane manetki podgrzewane renomowanej firmy Oxford. Model HotGrips for Commuters. Na kierownicę 22 mm. Kupione na jesieni, miałem montować u siebie w motocyklu, ale jednak za bardzo lubię ciepło i jak tylko zrobiło się naprawdę chłodno, to zmieniłem dwa kółka na puszkę. Dwa poziomy grzania, zabezpieczenie przed rozładowaniem akumulatora! Towar kupiony w polskim sklepie internetowym, nowy, nieużywany, nierozpakowywany. Sprzedaż prywatna. Gwarancja sklepu ważna jeszcze przez niecałe półtora roku. Średnica 22 mm, długość 126 mm. Cały fabryczny komplet: dwie manetki, przełącznik, okablowanie, uchwyt do zamocowania przełącznika, śruby, i szczerze mówiąc nie wiem, co tam jeszcze producent wrzucił. Podobno bez problemu można zamontować. Opis: https://www.xlmoto.pl/czesci-motocyklowe/rama-i-osprzet-motocyklowy_c7/manetki-motocyklowe_c1564/podgrzewane-manetki-oxford-commuter_pid-OF771 Angielska strona producenta: https://www.oxfordproducts.com/motorcycle/brands/oxford/handlebar_accessories/hotgrips_essential_commuter/ Instrukcja wielojęzyczna (w tym po polsku): https://issuu.com/oxfordproductsltd/docs/commuter-hotgrips_instructions/35 Filmik na yt o montażu: Sprzedaję za tyle, za ile kupiłem z dostawą (czyli tyle, ile widnieje na zdjęciu): 150 PLN. Dla forumowiczów zniżka na przysłowiowe piwo albo na paliwo. Odbiór osobisty w Siemianowicach. Możliwość dowiezienia w weekend gdzieś w pół drogi w granicach Aglomeracji. Możliwość wysyłki za pobraniem. Jakby ktoś chciał, to mogę również pomóc w montażu, ale uprzedzam, że sam tego nigdy nie robiłem Natomiast z innymi rzeczami sobie radzę, więc myślę, że i z tym bym dał. Kontakt najlepiej na priv. Mogę tam podać numer telefonu.
  7. Jakby świadek zeznał, że on jechał przy osi jezdni, to będzie oznaczało, że sam złamał przepisy: Kodeks drogowy, art. 16: Niestety jest to nagminne u kierowców osobówek Oczywiście nie umniejszy to Twojego problemu w sytuacji, w której zezna, że jechałeś po przeciwnym pasie ruchu, albo że nie miałeś możliwości jechać po swoim Trzymam kciuki, żeby sprawa rozwiązała się po Twojej myśli. Kiedy kolejna rozprawa? A przy okazji, moim zdaniem warto zainwestować parę stówek w rejestrator, albo kamerkę. Zawsze jest jakaś dokumentacja zdarzenia.
  8. Wow, wiatrak robi wrażenie. Trzeba dodać do listy rzeczy 'do zobaczenia' Dzięki za odnalezienie i pokazanie takiej ciekawostki
  9. Powinieneś poczekać, aż się będzie kończyć sezon, wtedy można w lepszych cenach wyrwać sprzęty
  10. Myślę, że ExEM szukał już dużo wcześniej, zanim napisał na forum... Mi też jeszcze w skuterze kilka razy zdarzyło się mieć kluczyk wpięty w zamek schowka Jednego, albo drugiego... Zdarza się nawet najlepszym
  11. Zakładając, że cała energia (także zużyta do wytworzenia) nie pochodzi z odnawialnych źródeł energii, to i tak elektrownia emituje syf daleko i wysoko, ma odpowiednie filtry na wyjściu i musi (przynajmniej z zasady, a w państwach takich jak Szwajcaria, Niemcy, Skandynawia bardzo się tego przestrzega) rejestrować to, co wydala - bo jest to poddawane kontroli, a 'nowy diesel' za 5 lat będzie zasuwał po polskich drogach z wyciętym DPFem, zmienioną mapą i innymi obejściami i ładował nam ten syf prosto w wywietrzniki kasku (ewentualnie kominiarkę, szczeliny w zębach, co kto woli)... Pracowałem kiedyś dla firmy, która miała zakład produkcyjny w Alpach. Przemysł cieżki, dużo syfu w wydzielinach. Na początku 20 wieku, jak firma powstawała nikt się tym nie przejmował. Pod koniec, po gigantycznych inwestycjach, w atmosferę szedł tlen, azot i para wodna. Reszta lądowała w workach. I była ponownie używana, bądź sprzedawana w tym samym celu. Ja jestem na etapie kombinowania małej słonecznej stacji ładowania, z której zasilę sobie w bloku telefony, lapka, a w przyszłości również hulajnogę, albo rower, w zależności od tego, na co się zdecyduję. Myślę, że przy odrobinie dobrych chęci prądu starczyłoby również na elektryczny skuter. I wcale nie będą mi na to potrzebne dziesiątki tysięcy złotych, czy też podpisywanie umów z dostawcami energii i płacenie im haraczu.
  12. Dobrze, że się jednak znalazły Powiedz przynajmniej ile czasu straciłeś na ich szukanie
  13. Wrzucę drugi post pod poprzednim, bo minęło kilka miesięcy i kilka tygodni używania nowego pokrowca :) Kupiłem w końcu produkt firmy JMP, linia Premium. Podobno odpowiednik Stormexa. Kosztował ok 160 PLN. Pokrowiec jest baaaardzo gruby, powiedziałbym, że materiał jest gumowany, podszyty fizeliną, albo czymś podobnym. Nie oddycha, za to na lustekach ma klapki wentylacyjne. Jest też ciężki i zajmuje dużo więcej miejsca, więc nie można go zabrać do małej sakwy na wyjazd - w takim celu chyba kupię sobie moretti :) Jest też o wiele cięższy od moretti, czy aquatexa. O pokrowcu z Biedronki nie wspomnę. Nie da się go zarzucić na motocykl. Ja go kładę na kanapie i stamtąd rozkładam na przód i tył. Owszem, zajmuje to chwilę dłużej, ale jeśli się sprawdzi, to nie będzie mi to przeszkadzać :). Zaliczył już kilka deszczy, nic nie przeciekło, ani nie przemokło. Nie wiem, jak z kondensacją po nocy - nie jeżdżę chwilowo do pracy, co najwyżej wyskoczę coś załatwić w ciągu dnia. Jak na razie moje wrażenia są bardzo pozytywne, ale to dopiero kilka tygodni używania - w zimę honda stała w garażu pod prześcieradłem :) Napiszę więcej pod koniec sezonu :)
  14. Dalej będę cytować selektywnie: Większość tanich smartfonów na androidzie tak, bo takie telefony mają być tanie. Natomiast są smartfony na androidzie, które zjadają wszystkie iPhone'y na śniadanie... (aczkolwiek przyznaję, że nie wypowiadam się na temat serii X i 11, bo jeszcze nie porównywałem). Szwagier od zawsze ma iPhone'y i jak tylko kupi nowy, to zawsze się bierzemy do testów. A że widujemy się dwa razy do roku... I muszę przyznać, że jakość zdjęć się z każdym nowym modelem trochę poprawia. Trochę. Co więcej, wyśmiewane przez większość użytkowników smarfonów Lumie produkowane swego czasu przez Microsofta (oczywiście nie te zupełnie najtańsze - bo te też miały być po prostu tanie) biły na głowę i iPhone'y i telefony na androidzie, również te ładnych kilka razy droższe. Moja lumia 640 XL robiła takie zdjęcia nocne: https://www.dropbox.com/s/x3cawbnistg0xjz/2015-11-27 10.39.22.jpg https://www.dropbox.com/s/prcltx2yv7vs7ms/2017-08-14 23.44.26.jpg a po wprowadzeniu na rynek kosztowała jakieś 28 - 30% tego, co mniej więcej w tym samym czasie wprowadzony na rynek iPhone 6s. I nie był to topowy, fotograficzny model Lumii. Tak, dobrze widzicie. Nie ok. 30% taniej, tylko 30% ceny iPhone'a 6s. Ja swojego aktualnego telefonu robiącego zdjęcia szukałem kilka miesięcy. Miałem wysokie wymagania (widać wyżej, poza tym fotografuję lustrzanką) i to szczęście, że mi się nie spieszyło - poprzedni telefon bardzo dobrze działał, ale niestety kończyło się wsparcie dla systemu, więc i aplikacji, z których korzystam. Więc musiałem zmienić. Jestem mocno zaskoczony, że w Twoim odczuciu SE robi lepsze zdjęcia, niż ZX1 compact. Może masz coś uszkodzone w swoim telefonie? coś źle ustawione? A może po prostu brudny obiektyw? albo folię ochronną na nim? Nie ma się co oburzać / śmiać, widziałem takie przypadki. Samego ZX1 compact nie znam, ale ZX2 compact to był drugi telefon, który bardzo poważnie rozważałem podczas zakupów i zrezygnowałem z niego tylko dlatego, że nie miał NFC. Na polu walki został więc tylko P10... SE i jego możliwości fotograficzne również znam, miała go moja była, więc nieraz miałem go w rekach i próbowałem nim zrobić zdjęcie. Zgadzam się w 100%, że na ilość pikseli patrzeć nie można. Natomiast kompletnie nie zgadzam się, że wystarczy 15 MPx. Jakieś 90% urządzeń, na których oglądamy zdjęcia (monitory, laptopy, TV, smartfony) ma matrycę Full HD. 1920 x 1080 pikseli. To jest trochę ponad 2 megapiksele. Nie ma więc fizycznej możliwości, by na takiej matrycy wyświetlić każdy jeden punkt z 15 megapikselowej matrycy. Procesor więc zbiera sąsiednie piksele, przerabia przez w niewiadomy sposób zaprogramowany algorytm i wyświetla je jako 1. Uśredniając wszystkie wartości (światło, kolory...) Zakładając, że mamy jednak 4K i chcemy 'zainwestować w aparat': przy proporcji boków 16:9 (czyli z powodu niższych kosztów produkcji najbardziej popularnym formacie) rozdzielczość wynosi 3840 × 2160 pikseli. To jest 8,3 megapiskela. Więc i tak taka 15 megapikselowa matryca to prawie dwa razy za dużo. Jeśli chodzi o wydruki zdjęć, sprawa ma się następująco: zdjęcie, żeby nie było na nim widać pikseli z bliska, musi mieć rozdzielczość 300 dpi (punktów na cal). Dla naprawdę dużych formatów, których nie ogląda się z bliska można zejść nawet do 100 dpi. Ale skupmy się na tym, co drukujemy najczęściej do domu: 13 x 18 cm (czyli 5 x 7 cali), 300 dpi. Z prostego wyliczenia (5 cali x 300 punktów, itp) wynika, że wystarczy nam 1500 x 2100 pikseli. Czyli 3,6 megapiksela. Dla wydruków 15 x 21 cm (6 x 8,5 cala, czyli mniej więcej połowa A4), wystarczy 1800 x 2550 pikseli, czyli 4,6 megapiskela... Wszystko powyżej to jest bełkot marketingowy i wyciąganie kasy z naszych kieszeni. Wygoda i bajery w aplikacji to oczywiście sprawa indywidualna. Na iPhone'a SE można było pobrać aplikację (niestety nie pamiętam nazwy), która w taki sposób uruchamiała wibracje, że telefon stojący na najwęższej krawędzi na płaskiej i w miarę poziomej powierzchni obracał się o 360 stopni rejestrując obraz. Fajny bajer... Tylko jakość była taka, jaka była. Wracając do jakości zdjęć, dużo ważniejszy parametr od ilości pikseli (co wykazałem powyżej) to po prostu fizyczna wielkość matrycy. I jednocześnie, co wprost z tego wynika, fizyczna wielkość każdego piksela rejestrującego obraz. Im jest on większy, tym jakość zarejestrowanego obrazu będzie lepsza. Na szczęście niektórzy producenci zaczęli to dostrzegać i matryce zaczęły fizycznie rosnąć. Oczywiście, technologia idzie do przodu i postęp powoduje, że matryce coraz lepiej rejestrują obrazy. Ale i tak argument z fizyczną wielkością matrycy jest kluczowy dla jakości zdjęcia. Ostatnio widziałem przesłane mailem zdjęcia z któregoś z nowych samsungów (któryś z serii 10). Czekam, aż wpadnie mi w ręce, bo to, co widziałem na maili mi się spodobało. No ale kolega wyżej pytał o smartfon, który nie kosztuje kilka tysięcy, więc nawet nie wspominałem.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.