Skocz do zawartości

Zdjęcie

Kluby MC a społeczność


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
42 odpowiedzi w tym temacie

#21 CB1

CB1

    Easy Rider

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 705 postów

Napisano 08 maj 2011 - 04:32

Aaa czyli klub MC to taka paramilitarna organizacja? Z generałami, oficerami, podoficerami i szeregowcami?

Jak dzieci w piaskownicy, tylko karabiny nie są z patyków :)


A do swojego szefa w pracy, mimo iz prywatnie znacie sie od lat, przy innych pracownikach zwrocisz sie per pan, czy moze: czesc stary ciulu?

C-Blue

C-Blue na Facebooku

Spawanie aluminium, magnezu, tytanu, nierdzewki i innych spawalnych.
Lakiernia proszkowa.
Gmole, bagażniki, stelaże, crash cage.


#22 Mario

Mario

    Wąchacz spalin

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 198 postów
  • SkądŚwiętochłowice

Napisano 08 maj 2011 - 07:06

Mongo jesteś zawodowym „trepem” więc dobrze wiesz że mon ma swoje prawa i nie porównuj tych dwóch instytucji. CBk przytoczyłeś przykład szefa w pracy super. Więc wyobraź sobie pracujesz w dużej korporacji masz nad sobą strukturę wypranych przełożonych którzy przez cały tydzień Cię cisną a po pracy aby odparować jedziesz do siedziby klubu i znów masz struktury …bardzo przyjemna perspektywa spędzania wolnego czasu.

#23 Hagiewu

Hagiewu

    Tańczący ze szmatkami

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 560 postów
  • SkądKatowice

Napisano 08 maj 2011 - 07:12

Aaa czyli klub MC to taka paramilitarna organizacja? Z generałami, oficerami, podoficerami i szeregowcami?

Jak dzieci w piaskownicy, tylko karabiny nie są z patyków :rolleyes:


Nie kumasz aluzji. To działa wszędzie gdzie jest hierarchia i czołgi czy karabiny nie mają z tym nic wspólnego.
Szef który daje się wszystkim klepać po plecach, prędzej czy później zapłaci za to głową.
Zresztą CB1 ujął to wystarczająco jasno.
A najlepiej to zrozumiesz jak się postawisz w roli wymagającego od podwładnych szefa, utrzymującego podległych mu gamoni na dystans zgodnie z zasadami hierarchii.

Mongo jesteś zawodowym „trepem” więc dobrze wiesz że mon ma swoje prawa i nie porównuj tych dwóch instytucji. CBk przytoczyłeś przykład szefa w pracy super. Więc wyobraź sobie pracujesz w dużej korporacji masz nad sobą strukturę wypranych przełożonych którzy przez cały tydzień Cię cisną a po pracy aby odparować jedziesz do siedziby klubu i znów masz struktury …bardzo przyjemna perspektywa spędzania wolnego czasu.


Byłem.
I byłem również w kilku korporacjach cywilnych - zdziwiłbyś się jak mało je różni poza głównym celem jakim dla korporacji jest zysk, a dla armii wiadomo.
Środki osiągnięcia celu są podobne - w obu przypadkach czasem trzeba poświęcić ludzi choć w armii czyni się to bardziej dosłownie.
W obu przypadkach pojedynczy człowiek, to tylko "sztuka" w zestawieniach statystycznych i w obu przypadkach szef, który nie ma autorytetu, nie będzie w stanie wykonać zadania, które wymagać będzie bezwzględnego posłuszeństwa podwładnych.
Ponadto zwróć uwagę, że "szef" MC jest swego rodzaju symbolem klubu i wymienionym przez Ciebie prospektom chyba chodziło o to że im ich symbol lekko nadwyrężasz :D
Dołączona grafika

Bo

http://www.icons.com...przyjaciele.htm
Dlatego ja to wszystko Dołączona grafika

#24 slawo

slawo

    Wąchacz spalin

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 136 postów

Napisano 08 maj 2011 - 07:21

Jak helsi zaprosili ostatnio na swój zlot kolesi na skuterach to dla mnie nie ma już sprawy.Tylko dalej pozostaje problem że oni zawsze są w grupie i czasem nie da się ich ominąć i tylko z samego rachunku prawdopodobieństwa wynika że łatwo jest zarobić od nich w papę. Ze mnie zaden motocyklista bo jak pisałem już wcześniej jeżdżę mało i powoli :rolleyes: a dwa razy było już blisko...Może powinienem kupić ścigacza i wtedy będę poza ich zasięgiem...

A co z Tuskiem którego wszyscy klepią po plecach ?

#25 Hagiewu

Hagiewu

    Tańczący ze szmatkami

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 560 postów
  • SkądKatowice

Napisano 08 maj 2011 - 07:27

A co z Tuskiem którego wszyscy klepią po plecach ?


To inna bajka. To polityka, a polityk dla głosów wyborców jest gotów zrobić chyba nawet loda. :rolleyes:
Dołączona grafika

Bo

http://www.icons.com...przyjaciele.htm
Dlatego ja to wszystko Dołączona grafika

#26 slawo

slawo

    Wąchacz spalin

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 136 postów

Napisano 08 maj 2011 - 07:40

Teraz ugania się za kibolami co tam takie bzdury jak ceny paliwa chleba czy cukru...Wczoraj w Chorwacji powiedział że chorwackie truskawki są lepsze od Polskich jak we wszystkim nas tak wspiera to chyba trzeba będzie w ramach samoobrony wstąpić do helsów :rolleyes:

#27 DANVIELD

DANVIELD

    Harley'owiec

  • Moderatorzy
  • 4344 postów
  • SkądChełm Śląski

Napisano 08 maj 2011 - 07:49

Jak helsi zaprosili ostatnio na swój zlot kolesi na skuterach to dla mnie nie ma już sprawy.Tylko dalej pozostaje problem że oni zawsze są w grupie i czasem nie da się ich ominąć i tylko z samego rachunku prawdopodobieństwa wynika że łatwo jest zarobić od nich w papę.



Tzn konkretnie o co chodzi.. bo za darmo po ryju nikt nie daje;)
mechanika motocyklowa
Dołączona grafika

#28 Mario

Mario

    Wąchacz spalin

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 198 postów
  • SkądŚwiętochłowice

Napisano 08 maj 2011 - 07:53

Dzisiaj słyszałem w TV, że jesteśmy najbardziej zestresowanym społeczeństwem na świecie. Motocykl to moja pasja jak zapewne wielu z was. Daje mi przysłowiową wolność i pozwala pozbyć się stresu, który mamy wszyscy. Praca, dom, kredyty i wiele innych czynników ma na to wpływ. Więc po jasną cholerę mi jeszcze dodatkowy stres związany z klubem. Kolejny przykład przeciwko MC, jest klubowy wyjazd na zlot obecność obowiązkowa coś ci wypadło i nie możesz jechać, więc jakie są konsekwencje płacisz karę do kasy klubowej. Lub inny może bardziej drastyczny, środek nocy dzwoni prezes zbieraj dupe i jedziemy na drugi koniec polski, bo twój brat klubowy dostał szmary i trzeba to załatwić. Za mało mamy ograniczeń w życiu…

#29 DANVIELD

DANVIELD

    Harley'owiec

  • Moderatorzy
  • 4344 postów
  • SkądChełm Śląski

Napisano 08 maj 2011 - 07:58

(...)Więc po jasną cholerę mi jeszcze dodatkowy stres związany z klubem.

Masz racje, więc dlatego nie jestes w klubie więc nie rozumiem co sie tak goraczkujesz?

Sa ludzie co jezdza autami a drudzy motocyklami.. kazdy cos z tego zycia wyciąga odpowiedniego dla siebie.
Bankowo suchym gadaniem nigdy nie zrozumiesz dlaczego jest tak czy siak,
to tak jakbyśmy mieli rozmawiac o smaku piwa którego nie piłes ale opowiadał Ci o nim jakis tam kolega i jak mozna to pić?
mechanika motocyklowa
Dołączona grafika

#30 slawo

slawo

    Wąchacz spalin

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 136 postów

Napisano 08 maj 2011 - 08:12

Mam dokładnie takie samo zdanie w tym względzie . Ciężko spełnić ich wymagania a te są dosyć surowe. Bo dyscyplina jest spoiwem w takich organizacjach.
A odpowiadając Danvieldowi nikt po ryju na szczęście mi nie dał. Raz nie za bardzo spodobał się mój motocykl bo ruski K-750. Sam mam z tym związane ambiwalentne uczucia ale co innego jak słyszysz to od gościa za którym stoi kilkunastu osiłków.Drugim razem spodobał się kolesiowi kask który sobie odłożyłem na motobazarze.Nic wielkiego ale od tego czasy wyostrzyły mi się zmysły na takie sytuacje.
Tzn takie samo jak Mario :rolleyes:

#31 Mario

Mario

    Wąchacz spalin

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 198 postów
  • SkądŚwiętochłowice

Napisano 08 maj 2011 - 08:18

Masz racje, więc dlatego nie jestes w klubie więc nie rozumiem co sie tak goraczkujesz?

Sa ludzie co jezdza autami a drudzy motocyklami.. kazdy cos z tego zycia wyciąga odpowiedniego dla siebie.
Bankowo suchym gadaniem nigdy nie zrozumiesz dlaczego jest tak czy siak,
to tak jakbyśmy mieli rozmawiac o smaku piwa którego nie piłes ale opowiadał Ci o nim jakis tam kolega i jak mozna to pić?


Masz racje, po co się gorączkuje...od 89 mamy w Polsce demokracje i wolny wybór.Pozdrawiam

#32 Hagiewu

Hagiewu

    Tańczący ze szmatkami

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 560 postów
  • SkądKatowice

Napisano 08 maj 2011 - 08:20

Masz rację ale przecież to wolny kraj. Pisałem, że u nas nikt nie musi być generałem, nikt również nie musi należeć do czegokolwiek.
Jestem motocyklistą bezplecowym, utożsamiającym się z grupą takich jak ja na wortalu Webchapter. Na wielu zlotach byłem i nikt nigdy nie dał mi w ryja za brak przynależności. Tyle, że i ja nikomu powodów do lania mnie po mordzie nie daję i kieruję się zasadą nie lezienia tam, gdzie mnie nie chcą.
Siwe wąsy mam ale jak wchodzę do knajpy bikerów, to zawsze witam ich pierwszy, bo to ich knajpa, a ja jestem tylko przejazdem.
Uwierz mi, że od wzajemnego okazywania sobie szacunku niczyja duma jeszcze nie ucierpiała.
Okażesz respect, posiedzisz, poznają Cię to być może będziesz jeszcze nie raz z nimi chlał do przysłowiowego zerzygania, ale nigdy nie od dupy strony.
Byłem dawno temu z kumplem z roku na wsiowych zabawach w remizach kieleckiego trójkąta bermudzkiego.
Już oczami duszy widzę jak bardzo byśmy zubożyli z zasobów gipsu naszą służbę zdrowia, gdybyśmy tam zaczęli od mocnego wejścia i klepania tambylców po plerach albo obtańcowywania na chybił trafił lasek stojących pod ścianami :rolleyes:
Bardzo się pilnowaliśmy, a i tak trafiliśmy w środek walki dwóch wsi - nie pamiętam już czy Suków bił się z Borkowem czy z Daleszycami ale to nie istotne. Ważne, że zebraliśmy srodze (Tadzinek miał sporo platyny w łapie po kontakcie z palikiem od jabłonki).
Dlaczego o tym wspominam? A bo sami wiedzieliśmy że się pchamy między młot i kowadło, bo tam już taka tradycja była że się między sobą te trzy wsie lały.
Przecież gdyby nas nie ciągnęła chęć przeżycia męskiej przygody nic by się nie stało - wystarczyło tam nie jechać.
Dołączona grafika

Bo

http://www.icons.com...przyjaciele.htm
Dlatego ja to wszystko Dołączona grafika

#33 slawo

slawo

    Wąchacz spalin

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 136 postów

Napisano 08 maj 2011 - 08:32

To tam chyba tak dalej jest bo zatrzymałem się na obiad w zajezdzie Konik czy Mustang w Maskorzewiwe już prawie kończyłem kiedy podjechało kilka aut a z nich wysypali się kolesie na humorze...Wracali z jakiegoś ich zebrania wszyscy MC w kamizelkach ,bandanach itp.
Ja tam plecy mam coś ok 1.50 w barkach...

#34 DANVIELD

DANVIELD

    Harley'owiec

  • Moderatorzy
  • 4344 postów
  • SkądChełm Śląski

Napisano 08 maj 2011 - 08:37

jeszcze nie tak dawno były wojny międzyosiedlowe :rolleyes: także mamy demokracje hehe:D
mechanika motocyklowa
Dołączona grafika

#35 Hagiewu

Hagiewu

    Tańczący ze szmatkami

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 560 postów
  • SkądKatowice

Napisano 09 maj 2011 - 05:59

Raz nie za bardzo spodobał się mój motocykl bo ruski K-750. Sam mam z tym związane ambiwalentne uczucia ale co innego jak słyszysz to od gościa za którym stoi kilkunastu osiłków.Drugim razem spodobał się kolesiowi kask który sobie odłożyłem na motobazarze.


Zabiorę jeszcze raz (ostatni :D) głos w tej dyskusji.

Slawo - dla mnie to oznacza jedno - to nie był motocyklista. Motocyklista z krwi i kości kocha swoje żelazo, bo wiadomo, że jest naj ale szanuje i podziwia inne. Ja potrafiłem na zlocie Harlejów całą noc przesiedzieć przy ... Hondzie Valkiria i debatować z jej jeźdźcem nad fenomenalnym wyważeniem tego sześciocylindrowca. Odpalaliśmy co chwila i patrzyliśmy z fascynacją na silnik, który się wcale nie ruszał - długo to trwało ale piliśmy z gwinta a Niedźwiedź (ów jeździec) był duuuży :D
To jest właśnie godne krytyki, że klub choć z nazwy motocyklowy nie kultywuje ... kultu motocykli wśród swoich braci.
A odnośnie tej siły jaką się czuje mając za plecami grupę swoich kolegów - dodam tylko jedno: na każdą dużą rybę znajdzie się zawsze jeszcze większa :rolleyes:
Dołączona grafika

Bo

http://www.icons.com...przyjaciele.htm
Dlatego ja to wszystko Dołączona grafika

#36 Sorier

Sorier

    Polerant felg

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 289 postów
  • SkądM-ce 09

Napisano 09 maj 2011 - 07:44

Jak widać z wypowiedzi przedmówców, moje porównanie struktur MC do struktur wojskowych było bardzo trafione :rolleyes: I w jednym i w drugim przypadku "argument siły" przeważa nad "siłą argumentów".

Masz racje Mongo, to smutne, że tak niewiele z motocyklizmu (w tych klubach przez duże MC) zostało.
www.StacjeBenzynowe.pl - znajdź tanią stacje
Dołączona grafika

#37 Rosiol

Rosiol

    Podglądacz

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 15 postów
  • SkądAndrychów

Napisano 09 maj 2011 - 01:06

Mnie bardziej martwią młodociani zagniewani zbuntowani na cały świat. Sa nieśmiertelni i mają w dupie prawo i przepisy RD a jeźdźą od jednego czy dwóch sezonów.


Masz racje! Wszyscy powinni jezdzic w kamizelkach z napisem "preclozaur" oraz odwiedzac domy dziecka... Prosze nie zapominac o ubezpieczeniu na zycie oraz za wczasu zamowic ksiedza na pogrzeb w razie wypadku na motórze. Lewa w gore!

#38 DANVIELD

DANVIELD

    Harley'owiec

  • Moderatorzy
  • 4344 postów
  • SkądChełm Śląski

Napisano 09 maj 2011 - 01:11

i trumna w zestawie :rolleyes:
mechanika motocyklowa
Dołączona grafika

#39 Thabel

Thabel

    Polerant felg

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 349 postów
  • SkądTychy

Napisano 17 maj 2011 - 10:34

Mam głupie pytanie. W takim razie po co ludzie wstępują do MC, po co one istnieją? Z tej i paru innych konwersacji na forum wyłania się bardzo smutny obraz celu istnienia klubów. Mi sie wydawało, że chodziło o wspólnotę pasjonatów, o to by czerpać przyjemność z podróży z przyjaciółmi. A tu jakieś barwy, wojny, hierarchie. Nie chcę nikogo obrażać, ale ja nie potrzebuje mieć za plecami bandy osiłków żeby dać komuś po ryju, jeśli zasłużył. Morda nie szklanka, nie oczekuje też niczyjej pomocy jeśli będę zasłużenie dostawał. Mimo, że jestem relatywnie młody, to od dawna trzymam stary tyski szalik w szafie, a i chłopców z irokezami zostawiam w spokoju, bo z tego typu zabaw wyrosłem. Nie biegałem kilkanaście lat temu z wską po łąkach, marząc o prawdziwym sprzęcie, po to by teraz "salutować" komukolwiek, tylko dlatego, że ma wokół siebie kolegów. Czy prosić kogokolwiek o pozwolenie na jazdę gdziekolwiek. Dla mnie to absurd. Zwłaszcza biorąc pod uwagę wartości, jakie są wpisane w pasję jazdy na motorze.
Provocator, Hate-iniciter, just a fucking cad

#40 fazzi68

fazzi68

    Wąchacz spalin

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 148 postów

Napisano 19 maj 2011 - 08:24

Mam głupie pytanie. W takim razie po co ludzie wstępują do MC, po co one istnieją?

One istnieja dlatego ze sa ludzie ktorzy lubia byc w zamknietej grupie ktora z zalozenia daje braterstwo, gwarancje pomocy w potrzebie,wspolnote i posiadanie tozsamosci grupy.
Przypominam ze to nic nowego i to zjawisko stare jak ludzkosc,harcerze tworza grupe ktora ma swoj symbol, byly bractwa rycerskie, gangi,zakony,ku klux klan,loza masonska i wiele innych.Czesto grupy takie otacza aureola tajemniczosci i wzbudzaja ciekawosc a u innych zazdrosc.





Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych